Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lorneta TS 18/25/30 x 70 - 90 st.
#1
Przedstawiany już tutaj Sirius_758 z czesko-słowackiego forum podał na forum obszerną relację o tej lornecie. Kupił ją od innego forumowicza, była mocno poturbowana upadkiem na schody.

http://www.astro-forum.cz/cgi-bin/yabb/Y...7763/99#99  (od postu nr 95)

Doprowadził do nienagannego stanu, porozbierał setowe 3 pary okularów i wyczernił boki. No i rozpisał się o mechanice, optyce, dawanych obrazach...Wkładał też okulary ze swojego arsenału, panoptiki, naglery i inne.
Jak to już jest Jego zwyczajem - pięknie to zilustrował...

Więc podam Jego podsumowanie, zawarte w poście 99 - "Závìr" :

" Muszę konstatować, że lorneta przyjemnie mnie zaskoczyła. Widać, że od początku produkcji tych klonów MIYAUCHI  Chińczycy zrobili znaczny postęp. Tak po stronie optycznej jak i mechanicznej. Już to, że cała optyka przeżyła bez uszczerbku taki karambol - świadczy o solidnej konstrukcji.

Lorneta nie jest doskonała, ale przy mniejszych powiększeniach daje wysokiej jakości obraz przy przeglądach nieba. Wygodę mają ci, którzy już posiadają sprawdzone parki okularów np. do bino-nasadki. Różnica w obserwacjach przy powiększeniu 18x z polem 50 st., a tym samym powiększeniem ale polem 70 st. jest wielka! W dodatku gdy to pole jest wybornie wykreślone. Osobiście uważam, że wydatek na nową  (600 euro) jest adekwatny do korzyści. Nawet dlatego, że komfortu obserwacji z 90 st. pryzmatami nie da się porównać ze zwykłą lornetą na statywie "

Wcześniej ocenił: z b. dobrymi okularami lorneta daje super obraz w zakresie powiększeń 18 - 36x.
Zupełnie dobry obraz jest przy powiększeniu 50x a taka granica, gdy już daje o sobie znać aberracja chromatyczna - to 60x  (nagler 7 mm, 62x). Setowe okulary ocenił jako zupełnie przyzwoite, ze zrozumiałych (ekonomicznych) względów brak im poprostu większego pola.

Smile



Odpowiedz
#2
Cześć,
Wszedłem w posiadanie (zapłacono i wreszcie za pewną ekspertyzę) dość podobnej lornety tj 16/20/25 x 70 45 st. więc chciałbym podzielić się tu wrażeniami:
Po pierwsze brawa dla TS za obiektywy: aberracja chromatyczna (testowana na latarniach i reklamach) minimalna i tylko na skraju pola widzenia. Podobnie z  dystorsją: gięcie obrazu tylko przy skraju pola widzenia.  Niestety okulary nie odpowiadają jakością obiektywom. Właściwie to najlepszą jakością wykazuje się okular oznaczony krotnością 16x potem jest już gorzej: odblaski i mała odległość od oka, co dla mnie okularnika-astygmatyka jest po prostu torturą. Obiektywy muszą być solidnie zaciśnięte pierścieniami dociskowymi, w przeciwnym razie wyjdzie problem z kolimacją.
Że taki być nie musi,niech świadczy to, że po włożeniu  tanich SkyWatcherowych LE 9mm czy LET 5 mm problemy z odblaskami czy odległością od oka zniknęły. Nb. ogniskowa okularu 5 mm wydaje się być minimalna przy której daje się wyostrzyć obraz.

-Przy x25 i zastosowaniu filtra szarego widać fazę Wenus (bez filtra silna flara)
-Po założeniu SW LET 5 mm mogłem (chwilami) zobaczyć pasy na Jowiszu, Widoczne są również pierścienie Saturna oraz Tytan
-M42 wygląd pięknie (nie tak jak w Newtonie 10" ale zawsze)
-M44 i M445 jak zawsze
-M81 M82 (Galaktyki Bodego)
-M3 M13, M92 widoczne w formie mgiełek (Lorneta nie wydziela  pojedynczych gwiazd)
-eps 1 i 2 Lyr bez problemu wyłowione z zupy pomarańczowej (gzie ten kryzys energetyczny?!) nad miastem. Gołym okiem nie widoczne.
Ciekawe jak będzie pod wsiockim Wink niebem
Pozostałe uwagi:
Trzeba zainwestować w szukacz i stopkę (w gniazdo do klamki do przenoszenia  nie pasuje nic!), bo przy kątowym ustawieniu okularów fatalnie się celuje nawet jeśli wiesz w co...
Pozdrawiam,
Piotr S.
Odpowiedz
#3
[glow=red,2,300]Chyba niechcący dokonałem samocytowania :ups:[/glow]
(17.03.12, 18:51)don Pietro link napisał(a):Cześć,
Wszedłem w posiadanie (zapłacono i wreszcie za pewną ekspertyzę) dość podobnej lornety tj 16/20/25 x 70 45 st. więc chciałbym podzielić się tu wrażeniami:
Po pierwsze brawa dla TS za obiektywy: aberracja chromatyczna (testowana na latarniach i reklamach) minimalna i tylko na skraju pola widzenia. Podobnie z  dystorsją: gięcie obrazu tylko przy skraju pola widzenia.  Niestety okulary nie odpowiadają jakością obiektywom. Właściwie to najlepszą jakością wykazuje się okular oznaczony krotnością 16x potem jest już gorzej: odblaski i mała odległość od oka, co dla mnie okularnika-astygmatyka jest po prostu torturą. Obiektywy muszą być solidnie zaciśnięte pierścieniami dociskowymi, w przeciwnym razie wyjdzie problem z kolimacją.
Że taki być nie musi,niech świadczy to, że po włożeniu  tanich SkyWatcherowych LE 9mm czy LET 5 mm problemy z odblaskami czy odległością od oka zniknęły. Nb. ogniskowa okularu 5 mm wydaje się być minimalna przy której daje się wyostrzyć obraz.

-Przy x25 i zastosowaniu filtra szarego widać fazę Wenus (bez filtra silna flara)
-Po założeniu SW LET 5 mm mogłem (chwilami) zobaczyć pasy na Jowiszu, Widoczne są również pierścienie Saturna oraz Tytan
-M42 wygląd pięknie (nie tak jak w Newtonie 10" ale zawsze)
-M44 i M445 jak zawsze
-M81 M82 (Galaktyki Bodego)
-M3 M13, M92 widoczne w formie mgiełek (Lorneta nie wydziela  pojedynczych gwiazd)
-eps 1 i 2 Lyr bez problemu wyłowione z zupy pomarańczowej (gdzie ten kryzys energetyczny?!) nad miastem. Gołym okiem nie widoczne.
Ciekawe jak będzie pod wsiockim Wink niebem
Pozostałe uwagi:
Trzeba zainwestować w szukacz i stopkę (w gniazdo do klamki do przenoszenia  nie pasuje nic!), bo przy kątowym ustawieniu okularów fatalnie się celuje nawet jeśli wiesz w co...
Pozdrawiam,
Piotr S.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości