Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
C/2011 L4 (PANSTARRS) - szykuje się JASNA kometa, wiosną 2013 roku !
#11
Od około tygodnia kometa C/2011 L4 (PANSTARRS) jest obserwowana z południowej półkuli Ziemi na umiarkowanie ciemnym, bezksiężycowym niebie. Niestety, jej jasność od około 3 tygodni praktycznie się nie zmienia, choć kometa powinna stosunkowo szybko jaśnieć. Ostatnie obserwacje sugerują, że jej jasność to wciąż około 8.5 mag. W tym momencie jest niemal pewne, że kometa w maksimum będzie znacznie słabsza od 0 mag.

Przy okazji tej komety, przypomniała mi się historia komety C/1989 X1 (Austin). Została ona odkryta początkiem grudnia 1989 roku, kiedy znajdowała się nieco ponad 2 AU od Słońca, a jej jasność była na tyle duża, że przy założeniu współczynnika aktywności na n=4 (czyli uważanego za typowy dla komet), szacowano jej jasność absolutną na około 4.5 mag. Kometa przez peryhelium miała przejść 9 kwietnia 1990 i spodziewano się, że w tym czasie jej jasność osiągnie około 0 mag, a kometa rozwinie jasny, długi warkocz, świecąc niezbyt wysoko nad horyzontem na wieczornym niebie. Przez kolejne kilka tygodni kometa miała się zbliżać do Ziemi, dzięki czemu jej jasność miała powoli spadać i do połowy maja kometa miała być jaśniejsza od +2 mag.

Optymistyczne prognozy sugerowały, że w maksimum kometa pojaśnieje do -1 a nawet -2 mag, najbardziej pesymistyczne (i uważane za mało prawdopodobne) prognozy mówiły o jasności około +2 mag w maksimum blasku.

Mniej więcej do połowy lutego kometa jaśniała zgodnie z prognozą. Później jednak tempo wzrostu jasności gwałtownie spowolniło, a około miesiąc przez ostatni miesiąc przed peryhelium kometa prawie w ogóle nie jaśniała (choć powinna w tym czasie jaśniej bardzo szybko). W momencie przejścia przez peryhelium była ona znacznie słabsza nawet od tych najbardziej pesymistycznych prognoz. Jej jasność oceniano na 4.5 - 5.0 mag, a obserwowana długość warkocza nie przekraczała 1 stopnia. Na pocieszenie kometa po peryhelium słabła wolniej od prognoz i jeszcze w połowie maja jej jasność oceniano na 5.0 - 5.5 mag.

Tak naprawdę, kometa C/1989 X1 (Austin) była niewypałem większym niż słynna kometa C/1973 E1 (Kohoutek) - w przypadku tej drugiej głównym czynnikiem, który sprawił, że nie spełniła ona oczekiwań był fakt, że oczekiwania te oparte były o nierealne założenia (w prognozach zakładano, że kometa będzie jaśniej do samego peryhelium ze współczynnikiem aktywności rzędu 6). W przypadku komety Austin, przy prognozach zakładano racjonalne wartości współczynnika aktywności, a mimo to kometa jaśniała znacznie wolniej.

W 2010 roku mieliśmy małą powtórkę - kometa C/2009 R1 (McNaught) przestała jaśnieć około 3-4 tygodnie przed peryhelium i w maksimum była o około 2 mag słabsza niż mogłoby to wynikać z wcześniejszych prognoz (ponownie zakładających rozsądne wartości współczynnika aktywności).

Gdyby w następnych tygodniach kometa C/2011 L4 (PANSTARRS) zachowywała się podobnie do komety Austin z 1990 roku, to w maksimum nie byłaby ona jaśniejsza od około 4 mag. Na razie pozostaje nam mieć nadzieję, że tak się jednak nie stanie...

Pozdrawiam
Piotrek Guzik
Krosno,  49°40' N   21°47' E http://piotrguzik.systempartnerski.pl/
Odpowiedz
#12
Piotrek czy Ty tego Austina oglądałeś? To była moja pierwsza kometa w życiu. Następną była C/1990 K1 (Levy), która leciała prawie identycznym torem na niebie. Kto ma czas niech wróci 23 - 24 lata do tyłu.
SYRIUSZ 350/1500 - znaczy się kawałek rurki.
Odpowiedz
#13
(19.01.13, 22:44)JAcekP link napisał(a):Piotrek czy Ty tego Austina oglądałeś? To była moja pierwsza kometa w życiu. Następną była C/1990 K1 (Levy), która leciała prawie identycznym torem na niebie. Kto ma czas niech wróci 23 - 24 lata do tyłu.

Nie nie, miałem wtedy niespełna 5 lat. Kilka lat później czytałem o niej chyba w "Młodym Techniku" znalezionym na strychu. Moją pierwszą kometą była dopiero C/1996 B1 (Hyakutake).
Krosno,  49°40' N   21°47' E http://piotrguzik.systempartnerski.pl/
Odpowiedz
#14
Kometa na naszym niebie pojawi się już za miesiąc. Na razie ciągle widoczna jest jedynie z południowej półkuli, gdzie świeci nisko nad horyzontem na porannym niebie. Kometa jest tam wyraźnie widoczna w niewielkich lornetkach, a dwóch obserwatorów w idealnych warunkach w ostatnich dniach dostrzegło gołym okiem. Jasność komety sięga już 5.5 mag, a w lornetkach widoczny jest długi na około 0.5 stopnia i dość szeroki warkocz.

Od momentu, kiedy kometa stała się ponownie obserwowalna po koniunkcji ze Słońcem, pojawiło się już dość dużo obserwacji wizualnych. Używając 71 obserwacji wykonanych w ciągu ostatnich 8 tygodni wyznaczyłem ponownie parametry fotometryczne komety. Otrzymałem następujące wartości:

H0 = 5.56 +/- 0.04 mag

n = 2.78 +/- 0.14

Gdyby kometa jaśniała w tym tempie aż do peryhelium, w maksimum jasności osiągnęłaby ona jasność 2.2 +/- 0.3 mag. Parametry fotometryczne komety (jasność absolutna - H0 i współczynnik aktywności - n) są jednak tylko parametrami empirycznymi i nie odpowiadają one żadnym "wewnętrznym" parametrom jądra kometarnego. W związku z tym mogą one zmieniać się w czasie. Niemniej jednak kometa przez ostatnie tygodnie jaśnieje stabilnie i o ile w ciągu nadchodzącego miesiąca nie przydarzy jej się nic niespodziewanego, jej jasność w maksimum nie powinna znacząco odbiegać od 2.0 - 2.5 mag.

Wczoraj Terry Lovejoy wykonał takie zdjecie:

http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak...1573_n.jpg

Na tym zdjęciu widoczne są już dwa warkocze - szeroki pyłowy o długości około 0.6 stopni i wąski gazowy, którego długość wynosi co najmniej 1.8 stopnia.

Pozdrawiam
Piotrek Guzik
Krosno,  49°40' N   21°47' E http://piotrguzik.systempartnerski.pl/
Odpowiedz
#15
TimeLaps z przelotu C/2012 F6 (Lemmon) i C/2011 L4 (PanSTARRS). Jak zwykle półkula południowa...

http://vimeo.com/59571509

Piotr
Odpowiedz
#16
(22.02.13, 10:01)napoleon link napisał(a):TimeLaps z przelotu C/2012 F6 (Lemmon) i C/2011 L4 (PanSTARRS). Jak zwykle półkula południowa...

Dlaczego "jak zwykle"? Obydwie komety są widoczne aktualnie jedynie z półkuli południowej - do początku marca na pewno nie pojawi się ani jedno zdjęcie którejkolwiek z tych komet z półkuli północnej. Od połowy marca wszystkie zdjęcia komety C/2011 L4 (PANSTARRS) będą pochodzić z półkuli północnej, a dodatkowo od początku maja to samo będzie dotyczyć komety C/2012 F6 (Lemmon).
Krosno,  49°40' N   21°47' E http://piotrguzik.systempartnerski.pl/
Odpowiedz
#17
W związku z tym, że kometa już wkrótce będzie u nas widoczna, postanowiłem podzielić się spostrzeżeniami dotyczącymi obserwacji obiektów w niewielkich elongacjach.

Obserwacje komet znajdujących się w małej odległości od Słońca są mocno utrudnione przez to, że można je obserwować jedynie nisko nad horyzontem i to na jasnym niebie niedługo po zachodzie Słońca lub przed jego wschodem. Z tego powodu w ich okolicy widać bardzo mało gwiazd i dość trudno je zlokalizować. Co więcej, czas na obserwację takiej komety jest krótki (rzędu kilkunastu do kilkudziesięciu minut) - z wieczora najpierw niebo jest zbyt jasne, później kometa jest zbyt nisko, a z rana sytuacja jest dokładnie odwrotna.
Dlatego dużą rolę w obserwacji takich komet odgrywa doświadczenie w obserwacji takich obiektów, pozwalające na szybkie odnalezienie komety. Jasne komety w pobliżu Słońca pojawiają się dość rzadko, a do tego okres ich najlepszej widoczności jest zwykle krótki i rzadko pojawia się okazja, aby zdobyć to doświadczenie. Na szczęście komety blisko Słońca są zwykle małe i skondensowane, przez co (zwłaszcza w lornetkach i gołym okiem) ich głowy są niemal gwiazdopodobne i śmiało przed obserwacją komety można poćwiczyć na gwiazdach (lub planetach) znajdujących się w małych elongacjach. Takie obserwacje uświadamiają nam, jakie problemy możemy napotkać szukając komety blisko Słońca, dają nam też pewną informację na temat tego, jak słabe obiekty i w jakich warunkach możemy dostrzec.
W najbliższych 3 dniach, jeśli pogoda pozwoli, warto zacząć od Merkurego. Co prawda jest on jeszcze trochę jaśniejszy od jasności, którą powinna osiągnąć za 3 tygodnie kometa C/2011 L4 (PANSTARRS), ale z dnia na dzień będzie słabnąć, a do tego będzie coraz bliżej Słońca. Za trzy dni będzie już bliżej niż kometa w momencie najbliższego zbliżenia do Słońca, a dzień lub dwa dni później raczej nie uda nam się go już dostrzec.
Warto też spróbować zapolować na gwiazdy w głowie Ryb - ich jasności to 4 - 5 mag, a w najbliższych dniach ich odległości od Słońca będą wynosić 15 - 25 stopni, czyli będą porównywalne z tymi, w których kometa będzie się znajdować przez pierwsze 2 tygodnie widoczności na naszym niebie.
Ja od wielu lat od czasu do czasu "rekreacyjnie" poluję na obiekty blisko Słońca. Przed chwilą znalazłem kilka takich swoich obserwacji:

14 IV 2004:
Około 20:05 alfa Ari (2.0 mag) wyraźnie widoczna w teleskopie i lornetce, później (~20:20) też gołym okiem - elongacja około 16 stopni
20:15 - 20:39 - Beta Ari (2.6 mag) wyraźnie widoczna w teleskopie w godz. 20:20 - 20:30 także w lornetce. Gwiazda znajdowała się zaledwie 12.3 stopnia od Słońca. Była widoczna do momentu, gdy jej prawdziwa wysokość nad horyzontem wynosiła tylko 0.4 stopnia.

26 XII 2006 (16:05 - 16:50)
Kometa C/2006 P1 oraz zeta Sct (4.8 mag) w elongacji odpowiednio 14.7 i 14.4 stopnia.
C/2006 P1 (McNaught): m1=4.5:, Dia=30", DC=8. Słaby obiekt, wyglądający jak nieostra gwiazda, obserwowany przez kilkanaście sekund na granicy cirrusów, na wysokości prawdziwej 2.2 stopnia o jasności porównywalnej z zeta Sct - obydwa obiekty widoczne nienajgorzej. [teleskop 20.3 cm, powiększenie 37x].

Każdemu, kto chce szukać komety C/2011 L4 (PANSTARRS) gorąco polecam tego typu obserwacje, zwłaszcza że można je wykonywać nawet z miejsc, gdzie LP jest sporym problemem.

A co do samej komety, to ostatnie obserwacje mówią już o jasności rzędu 4.5 mag, jednak ze względu na to, że świeci ona na jasnym niebie, przy obserwacjach lornetkowych jest opisywana zwykle jako gwiazdopodobna, ewentualnie z krótkim (do pół stopnia), szerokim warkoczem.

Pozdrawiam
Piotrek Guzik
Krosno,  49°40' N   21°47' E http://piotrguzik.systempartnerski.pl/
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości