Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co dalej?
#1
Ponieważ nie mogę zakładać nowych wątków a nie znalazłem takiego, w którym można byłoby zadać proste pytanie- jakie są perspektywy funkcjonowania naszego forum, w taki jednak sposób, by żyło?
Każdy, komu Sonda jest bliska przekopuje się przez wszystko, co jest dostępne. Kiedy już się przekopie (tak jak ja) zaczyna sobie zadawać pytanie: -Co dalej?
Poszukiwanie sposobu na uwolnienie Sondy z archiwów TVP. Poszukiwanie kontaktów z ludźmi, którzy mieli jakąkolwiek styczność z twórcami lub programem. Rozkodowywanie składników muzycznych czołówki i muzyki będącej tłem poszczególnych odcinków. Archiwizacja i badanie, dyskusje o poszczególnych tematach poruszanych w programie. Wszystko jak najbardziej na miejscu. Jednak, gdy popatrzeć na "ducha forum", to odnosi się wrażenie, że odchodzi wraz z Panem Tomaszem. To też nie jest dziwne, ponieważ Pan Tomasz z pasją dodawał energii temu forum. Ale jesteśmy tu i teraz, czy macie jakieś pomysły na rozbudzenie, kierunki rozwoju?
Mam kilka pomysłów, ale może komuś jeszcze coś nie daje spokojnie pogodzić się z odchodzeniem "ducha forum" w otchłań historii.
Odpowiedz
#2
-I muszę sobie odpowiadać sam... A tak poza tym, to dzięki za stworzenie tego wątku Wink
Załóżmy, że Twórcy programu tworzą go nadal, jest maj 2011 roku. Być może program Sonda istnieje w jakiejś stacji komercyjnej, ponieważ TVP nie bardzo interesowało wydawanie ciekawego programu. Jak myślicie, czy dwóch przyprószonych siwizną facetów przypadkiem nie zaglądaliby na nasze forum, być może w celu poszukania pomysłów do kolejnego odcinka?
-Do czego zmierzam? To jest jeden z moich pomysłów na to forum. Wiem, że tworzenie namiastki Sondy jest utopią (NIKT, poza NIMI nie zrobi już tego LEPIEJ). Nie takie kontynuacje, robione nawet przez fachowców legły w gruzach kiczu. Nie chodzi mi jednak o jakiekolwiek kontynuacje. Pomyślałem, że skoro sieć jest środowiskiem naturalnym młodych ludzi, to poza kilkoma wspomnieniowymi wątkami można by tworzyć playlistę ciekawych tematów związanych z nauką, czy techniką. W ramach własnych zainteresowań tworzyłyby się zespoły przygotowujące dany temat w formule bardzo podobnej do programu, który był przecież rozmową dwóch ludzi wykładających swe argumenty. Forum w swej formule jest przecież bardzo podobne, ma jednak też taką zaletę, że pod każdym zaprezentowanym tematem każdy "widz, słuchacz, czytacz" może dołączyć do dyskusji. Wiem, że zaraz padnie pierwszy zarzut: -A komu by się chciało szperać, opracowywać, podawać źródła... Może jestem zbytnim optymistą, ale wiem, że tacy ludzie szukają swego miejsca i w końcu je znajdą, mam nadzieję, że na naszym forum Wink Jestem pedagogiem, w trakcie studiów zaocznych na prywatnej uczelni stworzyłem nieformalny zespół ludzi, którzy aktywnie brali udział we wszelkiego typu konferencjach naukowych. Cztery kobitki zostały stypendystkami ministra, mimo, że pracownicy uczelni mówili, że to się nie może udać, bo tylko studenci studiów stacjonarnych mają czas na naukę, cała reszta przychodzi po kwit.
-Co zyskuje forum?
Forum zyskuje życie. Zaczyna się dziać, w jednym miejscu zaczynają się spotykać zawodowcy i amatorzy, tworzą wspólnie nową formułę.
-Co zyskują młodzi użytkownicy?
Wychowawcza i naukowa funkcja forum rozbudza zainteresowania, kształtuje młodego człowieka.
-Co zyskują naukowcy i eksperci?
Zyskują głodnych wiedzy, przyszłych studentów.
-Co to wszystko ma wspólnego z programem Sonda?
Cel- propagowanie wiedzy o świecie w sposób zrozumiały dla dzieciaka i wyczerpujący znamiona naukowości.

Teraz można rzucać pomidorami... Wink
Odpowiedz
#3
Nic z tego nie będzie. To nie jest rozbudowane forum miłośników i popularyzatorów nauki i techniki, ale mikroforum miłośników programu Sonda.

A na pytanie co dalej, realistyczną odpowiedzią jest: czekamy z coraz mniejszą nadzieją na kolejne odcinki programu Big Grin
Moja szwagierka pracuje w sądzie, ale Kurka i Kamińskiego nie zna.
Odpowiedz
#4
Argument o tym, ze forum o Sondzie jest nie wstarczajaco duze aby popularyzowac nauke uwazam za nie trafiony.

Chcialbym zauwazyc ze na a4u (rozumianym jako calosc - a nie tylko z perspektywy dzialu o Sondzie) mamy dzialy sluzace popularyzacji nauki w szerszym znaczeniu. Naprawde nie widze problemu dlaczego nie mozna tego robic. Potrzebni sa tylko organizator takiego zadania i chetni do poprowadzenia tematu i w sumie malo tez ma to znaczenia czy beda to milosnicy Sondy czy nie.
Pozdrawiam Astro4u.
Odpowiedz
#5
Rozumiem urażoną dumę administracyjną  Wink , ale carver trafnie dostrzegł autonomiczność (mimo wspaniałomyślnej gościny astro4u) oraz kondycję naszego subforum o Sondzie i do niego właśnie się odwoływał. A dla tego bytu perspektywy rzuconych pomysłów są jakie są.
Moja szwagierka pracuje w sądzie, ale Kurka i Kamińskiego nie zna.
Odpowiedz
#6
Ja z kolei mam ambiwalentne odczucia. Z jednej strony cieszę się, jak widzę takie posty jak carvera, bo faktycznie pewnie coś można by zrobić i to z pożytkiem dla innych, z drugiej jednak realizm jaki prezentuje tom ash nie jest pozbawiony podstaw.

Na forum już wielokrotnie próbowaliśmy "coś" robić, były rozmowy (nie tylko na forum, ale i na żywo, via email, czy gadu-gadu) i jakoś tak na dłuższą metę niewiele wyszło.
Odpowiedz
#7
Dorzucę i ja swoją cegiełkę. Jakiś czas temu próbowałem założyć stronę o Sondzie gdzie chciałem główny nacisk skierować na dokładny opis odcinków. Oprócz tematu odcinka byłby spis autorów poszczególnego odcinka (kiedyś go wykonałem), sporo stopklatek (też mam na dysku, chyba już z wszystkich dostępnych odcinków). Najważniejszy był jednak opis odcinka - tu liczyłem na forumowiczów. Można było dodać zauważone błędy, niedoskonałości, lapsusy (jak ZK do AK: "odkręć ten kurek"). Zakładałem, że być może będzie taki odcinek pod grubą kreską uzupełniony o współczesny stan wiedzy technicznej, dając forumowiczom równocześnie nieograniczone pole do popisu również na tym forum, co by korespondowało z zamysłem  @carvera. Niestety para forumowiczów poszła w... krytykę grafiki na forum (która i tak była tymczasowa), a co do meritum sprawy niewiele było komentarzy na temat treści. Tak więc robota stanęła. Po pewnym czasie zgłosił się chętny do przejęcia materiału - przekazałem go i... minęło już duuużo czasu i nic. A moja proteza strony nadal funkcjonuje pod adresem: www.sonda.net.vot.pl
Strona o Sondzie ożywiłaby to forum na kilka lat, taka jest moja opinia. Czekanie na kolejny odcinek forum nie ożywi. Ja uważnie śledzę wątki, ale pisuję rzadko, bo na muzyce w Sondzie się nie znam, a to jedyne co jeszcze funkcjonuje.
Teleskop TAŁ1 - Mizar, lornetka Tento 10x50, Nikon 7x50.
Odpowiedz
#8
Tak, dokładnie pamiętam tę sytuację.

W sumie trochę szkoda. Może teraz można by powrócić do idei tej strony z pomysłami carvera? Sam nie wiem.
Też odczuwam brak jakiejś kontynuacji. Na program TV w podobnym klimacie nie ma co liczyć (TVP serwuje nam coraz głupsze programy) więc może jednak ta strona internetowa?
Tylko pewnie nie będzie komu tego robić. Tom ash stworzył zalążek takiej strony i po zapowiedziach współpracy jakoś nikt poważnie do pracy się nie wziął. Może to wynika z braku czasu (u mnie na pewno), może braku wiary w to, że coś może się udać, że warto. Może z pewnego lenistwa.
Są też osoby, które sporo zrobiły - choćby wyszukanie w ówczesnej prasie tytułów i terminów kolejnych odcinków, stworzenie krótkich opisów części z nich (Efekt pracy dostępny na Wikipedii, także budowa artykułu o SONDZIE), zgranie odcinków z kaset BARAVO na komputer, wydostanie ich z "innych" źródeł, przetworzenie na format avi, udostępnienie na serwerach, itd. (a sporo tego było), nie będę tu tego pisał - wszystko jest na forum.

Internet dał możliwość powtórnego zaistnienia tego programu.
Wcześniej (a piszę z własnego doświadczenia) można było porozmawiać o SONDZIE ze znajomymi, ale to niewiele dawało.
Ja mam kilka kaset BRAVO z odcinkami SONDY, ale przecież jak miałbym znaleźć inne odcinki? Innych pasjonatów?
Pamiętam doskonale pierwszą stronę pana Tomasza - odkryłem ją przez modem 28,8 kb/s (0,028 Mb/s). Potem poszukiwania innych miejsc, gdzie cośkolwiek o SONDZIE by pisało (nie było wtedy jeszcze for dyskusyjnych).
Potem, po wielu latach, znalazłem coś na elektrodzie. Tam zacząłem pisać. Forum Atari. Jakiś jeden wątek na forum astronomicznym.
Podjąłem próbę stworzenia forum tylko o SONDZIE (http://sonda.fora.pl/), ale TU na forum astro4u, dzięki przychylności administracji stworzono wtedy cały dział dla SONDY, zarejestrował się tu Tomasz Pyć (tompyc) i stwierdziłem, że jest to znacznie lepsze miejsce na forum "oficjalne".
Na stronie Tomasza Pycia - uznanej za oficjalną stronę programu - jest link do tego forum.

Trochę się tu działo. Wchodziłem po dobie niebycia na forum i widziałem po 30 nowych wpisów. A teraz jest zastój.
Bo wiele rzeczy już po prostu zostało wyjaśnionych, a wiele jest prawie niemożliwych do ustalenia.
Poszukiwaliśmy kontaktu z Markiem Siudymem (moim zdaniem - to On wniósł największy wkład w program, no oczywiście poza AK i ZK), to byłby nieoceniony nabytek, ale niestety bezskutecznie.
Teraz pojawiło się trochę postów w wątku o czołówce dźwiękowej, bowiem istnieje REALNA szansa na poznanie prawdziwego utworu źródłowego, który posłużył do jej stworzenia! Padła już teoria o "grubym tatusiu" i tym podobnych bzdurach.
Wystarczy posłuchać oryginalny fragment w stereo -> http://w831.wrzuta.pl/audio/4uh3OFzqGd8/sonda

Aj rozpisałem się - a miało być o stronie Internetowej... Wink
Ale to wszystko na temat. Smile
Odpowiedz
#9
Jak tak czytam, to choć bardzo cieszy mnie post i zapał carvera to niestety zgadzam się z tom ash-em. Prawda jest taka że jesteśmy towarzystwem wzajemnej adoracji. Ci co program pamiętają, są już dość "wiekowi" i nie mają tyle energii i możliwości aby propagować naukę. To zadanie dla pedagogów lub osób które mają styczność z młodymi ludźmi. Jest jeszcze kwestia samego przekazywania wiedzy - musi to zrobić ktoś, kto sam jest wybitną indywidualnością aby w ciekawy sposób zachęcić ludzi, wywołać "głód wiedzy". Takimi ludźmi byli właśnie A.Kurek i Z.Kamiński. Dzisiaj ciężko o takie autorytety. Sytuacja ekonomiczna skupia uwagę nad bardziej przyziemnymi sprawami, to sprawia, że na pewne sprawy nie ma czasu. Z kolei instytucje, którym powinno zależeć na propagowaniu nauki, dbają raczej o własne interesy.
Ostatnio na TVN natknąłem się na program "Polak potrafi" - to coś w stylu "jak to jest zrobione" pozwolicie, że zacytuję opis ze strony vod - http://vod.onet.pl/polak-potrafi,471,serial.html:

"Program prezentuje procesy produkcji rzeczy codziennego użytku, przygląda się typowo polskim wynalazkom i produktom charakteryzującym polską kulturę. To humorystyczny cykl opowiadań komentujących owoce polskiej myśli technicznej. Widz zostaje wprowadzony do świata wielkich fabryk i wytwórni, poznaje obiekty zarówno te zwykłe, jak i te niespotykane. Jedynymi granicami tego programu są granice Polski. Celem programu jest udowodnienie wszystkim, że Polacy umieją zrobić sami coś "od początku do końca" i że mnóstwo rzeczy codziennego użytku zostało zrobionych właśnie w Polsce. Poza fascynującą wiedzą na temat technologii produkcyjnej, prowadzący przekazują widzom mnóstwo ciekawostek dotyczących polskiej wynalazczości. "

Program jest na tyle otwarty, że oczekuje od widzów propozycji nowych tematów do następnych odcinków, co już jest wielkim plusem... Może to jest jakiś sposób i kierunek, bo dalszego ciągu Sondy raczej nie stworzymy...

Carver, a dla Ciebie mam specjalną propozycję - powstało specjalne stowarzyszenie w którym mógłbyś się realizować Wink
odwiedź stronę: http://www.sonda.org.pl/
ich główne cele:
* popularyzacja nauki i techniki
* promocja polskiej nauki i polskiej myśli technicznej
* zaangażowanie środowiska akademickiego w popularyzację nauki

Piotr

--
Piotr
Odpowiedz
#10
(15.05.11, 21:39)Piotr link napisał(a):Carver, a dla Ciebie mam specjalną propozycję - powstało specjalne stowarzyszenie w którym mógłbyś się realizować Wink
odwiedź stronę: http://www.sonda.org.pl/

Oj, chyba też u nich nie najlepiej się wiedzie...
Ostatni wpis z ubiegłego roku o rychłej reaktywacji.  :Smile



Wkrótce reaktywacja!
Posted on 2010/12/09 by Maciej Urbanowicz
Stowarzyszenie Akademickie SONDA już wkrótce startuje ponownie!

Po dość długim czasie uśpienia, nasze Stowarzyszenie ponownie stanie na nogi. Już wkrótce ruszamy z nowymi projektami, które właśnie są uruchamiane.

Zapraszamy ponownie wkrótce!

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości