Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Incepcja (2010)
#1
właśnie wróciłem z kina - polecam ten film!
(zwłaszcza fanom Matrixa!)

ale ciekawa rzecz: Matrix opiera się na jednej idei, po której odkryciu mamy już wyłącznie nawalanki i żadnej tajemnicy, po prostu chłoniemy akcję i efekty - podczas gdy Incepcja ujawnia swoje sekrety stopniowo, nie jest to film z gatunku tych, których treść poznajemy oglądając trailer, a do kina idziemy tylko żeby uzupełnić drobne luki. patrząc fabularnie, w Incepcji jest dziesięć Matriksów! mimo tego nasycenia, czegoś w tym filmie zabrakło żeby wywołać moje pełne zachwytu "ŁAŁ!". może to nadmiar matriksopodobnych nawalanek (tu naprawdę można było większość z nich przedstawić bardziej symbolicznie bo akcji i tak wystarcza na dwa filmy), może brak prostego bajkowego przesłania ("walka dobra ze złem"), a może to tylko ja teraz inaczej patrze na takie filmy, w końcu od Matrixa minęło już 11 lat...

w każdym razie film musicie zobaczyć, choćby po to żeby napisać w tym wątku jak waszym zdaniem wypada on w porównaniu z klasykiem braci Wachowskich Smile

[yt=640,385]<object width="640" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/zrPGHWiZVVU&amp;hl=en_US&amp;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/zrPGHWiZVVU&amp;hl=en_US&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="640" height="385"></embed></object>[/yt]
Odpowiedz
#2
No to ja już wiem, na jaki film udam się w ten łikend. Fajnie, że napisałeś swoje wrażenia, bo interesowałem się tym filmem od momentu zobaczenia trailera.
Teraz jestem jeszcze ciekawszy.
SCT 5'' SLT GoTo, Sp-Wa 7,4; SWA58 9, LVW 13, SWAN 20, W70 25, Ultima 35, UHC-S, Moon &amp; Skyglow i pełno kolorowych Smile ASTRO-ART.COM.PL
Odpowiedz
#3
No super! jutro na to idę!!

P.S. wrażenia powiem po filmie Wink
Odpowiedz
#4
Byłem, widziałem, naprawdę godny polecenia. Zerwało mi beret i zapewniło temat do rozmowy ze znajomymi na ponad godzinę Smile

Wracam chyba po latach do nauki świadomego śnienia Wink
Odpowiedz
#5
Mimo ze film wg mnie miał dwie drobne wady:
- za długi, przez co niektóre początkowo bardzo ciekawe pomysły i akcje robiły się nieco nużące
- zbyt wiele czasu poświęcone żonie głównego bohatera przez co film zrobił się jakby dwu wątkowy, co nieco mi przeszkadzało

to i tak jest to jeden z najlepszych filmów jakie dane mi było oglądać. Naprawdę warto obejrzeć.
[Obrazek: 548760.gif] Orion 200/1200
Odpowiedz
#6
Rzeczywiście dobrze wypunktowałeś McQueen. Ten wątek miłosny mógł niektórym przeszkadzać, ale dzięki niemu film podoba się także całej 'pięknej' części widowni Wink

Rzadko to robię, ale film na tyle dobry, że byłem na nim drugi raz. Co z resztą opinii, byliście, nie byliście? Tongue
Odpowiedz
#7
(22.08.10, 10:07)Matias link napisał(a): 'pięknej'

Znowu jestem wywołana do tablicy  Wink Ale mimo wszystko zgadzam się z wami, że wątek miłosny przeszkadzał w skupieniu się na wątku przewodnim.


(22.08.10, 10:07)Matias link napisał(a): Rzadko to robię, ale film na tyle dobry, że byłem na nim drugi raz. Co z resztą opinii, byliście, nie byliście? Tongue

Ja dwa razy byłam tylko na Matrixie. Ja "pójdę przed kompa"  Wink drugi raz, ale na drugą część Incepcji. Matrix nadal dla mnie jest numberem one Smile Matrix to była pełna koncepcja świata, Incepcja to koncepcja snu, pewnego ułamka świata, świat rzeczywisty jest obok. Ale film oczywiście fajowy jak dla mnie  Smile
Wiola/Islandia 2010
Odpowiedz
#8
Właśnie wróciłem z kina.
Incepcja to niezwykły film. Przedziwny, mieszający w głowie, odrywający od rzeczywistości.
Mi wątek damsko-męski nie przeszkadzał. Może ciut za bardzo rozwleczony, ale ok.
Polecam!


A teraz ----SPOILER----

Na końcu, gdy Cobb wrócił do domu nie pokazali, czy "bączek" kręcił się cały czas, czy zatrzymał. Scena wyglądała jakby nie zmieniła się pora roku, pora dnia, pogoda na zewnątrz. Dzieci nie były starsze (też pewnie zależy jak długo go nie było w domu), bawiły się w tym samym miejscu i były tak samo ubrane.
Czyżby to nie była rzeczywistość? Smile
SCT 5'' SLT GoTo, Sp-Wa 7,4; SWA58 9, LVW 13, SWAN 20, W70 25, Ultima 35, UHC-S, Moon &amp; Skyglow i pełno kolorowych Smile ASTRO-ART.COM.PL
Odpowiedz
#9
SPOILERa ciąg dalszy...

(22.08.10, 22:42)wimmer link napisał(a): Czyżby to nie była rzeczywistość? Smile
podobno zawsze gdy Cobb jest we śnie, ma na palcu obrączkę, a w scenach "realnych" nie ma, i na końcu też nie ma, czyli reżyser z jednej strony zasiewa niepewność ale też rzuca koło ratunkowe  8)

a dla mnie wątek "mroczna tajemnica Cobba" wcale nie był gorszy niż wątek "główny", zwłaszcza że ten główny napędzany był najbardziej wytartą kliszą kina akcji: bijatyki, strzelaniny, pościgi... niewiele czasu zostawało na refleksję i na skupienie się na niby najważniejszym celu czyli na Fischerze.
Odpowiedz
#10
(22.08.10, 22:42)wimmer link napisał(a): Na końcu, gdy Cobb wrócił do domu nie pokazali, czy "bączek" kręcił się cały czas, czy zatrzymał. Scena wyglądała jakby nie zmieniła się pora roku, pora dnia, pogoda na zewnątrz.

To był "totem" Wink
Mi się też wydawało, że to nie rzeczywistość, coś tam nie grało. Niby totem zaczynał się bardziej chaotycznie zataczać (jakby na chwilę przed przywróceniem), ale jednak wydaje mi się też prawdopodobne, że to cały czas był sen (być może nadal limbo). Matrix był o tyle prosty, że po odkryciu całej koncepcji (w czasie 1 godziny filmu) właściwie nic nas nie mogło już mocno zaskoczyć, oczywiście kreacja tego świata zadziwiała, jednak nie było to coś takiego jak w Incepcji. Film jasno pokazuje, że nawet coś tak nie realnego jak sen może zmienić nastawienie do świata - na dobrą sprawę wiemy tylko, że Fischer zrobił to co chcieli na trzecim poziomie, jednak czy dało to też wymierny efekt w rzeczywistości? Poza tym to co najbardziej odróżnia Incepcję od Matrixa, to to że ten pierwszy film oparty jest na czymś co jest wprawdzie abstrakcyjne i dziwne, ale jednocześnie realne (świadome śnienie).

Swoją drogą świetny dobór aktorów do filmu, moja ulubiona postać to chyba Eames oraz dziewczyna - architekt snów Smile

Co najważniejsze, uważam że to co reżyser zawarł w Incepcji pozwoliłoby na skonstruowanie drugiej odsłony (jakby się postarali Tongue). Temat nie został wyczerpany moim zdaniem...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości