Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rakietowy system amortyzacji przyziemienia dla gondoli
#21
(12.07.10, 12:42)gregsta link napisał(a): silniki hamujące mozna też umieścic nie klasycznie ( tzn. w gondoli na wzór np. modułu LEM ) ale pod spadochronem - ... widac to na tym filmie pokazujacym desant czołgów ok 2 minuty ( ciekawe jak dzielna załoga to znosi ) http://www.youtube.com/watch?v=HVpF9FLjAL8& ...   pewnie jest to rozwiazanie mniej skomplikowane - ciekawe czy nie powstało jako efekt uboczny programu "Sojuz"  Wink
a widziales ze to rakietowe hamowanie a zaloga luzem leci Smile?

(12.07.10, 12:01)japi link napisał(a): Bynajmniej nie żartuje. Dokopałem się informacji, że mały karnisterek to 9Ns. Sporo osób (przynajmniej na zachodzie) stosuje takie karnisterki w modelarstwie rakietowym. Problem jest taki, że ciężko je uruchomić no i są cięższe od silników chemicznych. Jest to jednak pomysł który można rozważyć. Przypominam, że celem jest obniżenie prędkości przyziemienia do maksimum 1m/s.
no tak widzialem, młotkiem na gwozdz sie nabija i leci pojemnik od syfonu (albo wiatrowek) i leci to to w gore Smile.

Szacujac realnie wage zbiornika na gaz + instalacji + gazu + elektro-zaworu to sadze ze nie da rady wyhamowac taką instalacją. Znajdz prosze obliczenia albo przyklady takiego zastosowania Smile
bye bye
Odpowiedz
#22
a no własnie słyszałem ze nie luzem - to armia rosyjska !!!  8)
Celestron 150-1EQ3-2, TENTO 7x50
Odpowiedz
#23
(12.07.10, 12:01)japi link napisał(a): Bynajmniej nie żartuje. Dokopałem się informacji, że mały karnisterek to 9Ns. Sporo osób (przynajmniej na zachodzie) stosuje takie karnisterki w modelarstwie rakietowym. Problem jest taki, że ciężko je uruchomić no i są cięższe od silników chemicznych. Jest to jednak pomysł który można rozważyć. Przypominam, że celem jest obniżenie prędkości przyziemienia do maksimum 1m/s.

Tak jak pisałem powyżej ( http://astro4u.net/yabbse/index.php/topi...#msg250531 ) podstawowym pytaniem jest czy pojemnik wytrzyma przy ciśnieniu panującym w stratosferze.
Ze względu na to, że prawdopodobnie układ sterowania zaworem będzie dość ciężki proponuję układ: jeden zbiornik co2, jeden zawór, 4 dysze.
To czy ciąg będzie na tyle duży by sensownie zwolnić opadnie trzeba po prostu policzyć.
Odpowiedz
#24
(12.07.10, 12:59)Łukasz Rodziewicz link napisał(a): podstawowym pytaniem jest czy pojemnik wytrzyma przy ciśnieniu panującym w stratosferze.
ehm ... Smile inaczej bym postawil to pytanie. Moge? Pytałbym raczej do jakiego cisnienia nalezy nabic zbiornik by wytrzymal.

I drugie czy wytrzyma uderzenie gdy cos nawali i zbiorniki nie oproznia sie.

ps. a w marynarza bedzie mozna losowac kto podejdzie do gondoli gdy zbiorniki beda pelne i cale Smile
bye bye
Odpowiedz
#25
jeśli w zbiorniku/naboju jest ciśnienie 100-200 atm. to jakaś tam dodatkowa róznica 1atm cisnienia barycznego ma znaczenie?  :-*
Czy CO2 w naboju jest w fazie ciekłej czy tylko sprężone ? Czy po powrocie z -55'C wykona swoją pracę tak jak w +20'C ?  Czy masa gazu i prędkość będzie wystarczająca ?
Naboje CO2 są równiez wykorzystywane w systemach awaryjnej pneumatyki - np w silownikach instalacji ppoż ( klapy/oddymiacze / naboje CO2 do termowyzwalaczy i skrzynek alarmowych ) - warto pamiętac o takiej mozliwości ( np. jakis układ wykonawczy gdzie np. silnik elektryczny bedzie za słaby, za wolny itp )
Celestron 150-1EQ3-2, TENTO 7x50
Odpowiedz
#26
Pewnie wyjdę na malkontenta i marudę, ale lepiej przedstawię zawczasu swój pogląd na ten pomysł.

1. Rakietowe przyziemienie.

Tak na chłopski rozum - zrobienie cztery razy większego spadochronu będzie o wiele łatwiejsze, tańsze lżejsze i pewniejsze w działaniu niż najprostszy nawet system przyziemienia rakietowego. Zatem cała zabawa może być celem samym w sobie (też lubię bawić się rakietami), ale ciężko wykazać jakiekolwiek korzyści czy przewagi takiego rozwiązania.

A nawiązując do misji kosmicznych - rakietami hamuje się tylko tam, gdzie nie ma wystarczająco gęstej atmosfery. Jeżeli jest gęsta atmosfera - to zawsze hamowanie i przyziemianie oparte jest na oporze aerodynamicznym i / lub spadochronach.

2. Wielokrotne użycie balonu.

Tu nie pierwszy już raz mamy niezrozumienie działania i przeznaczenia balonów meteorologicznych. One z założenia są jednorazowe, i mają tak dobrane parametry masa / nośność / objętość / wytrzymałość, aby wynieść określony ładunek na określoną wysokość i pęknąć. Udany lot, to taki w którym balon pęka. Wszelkiej maści odcinacze, są tylko zabezpieczeniem awaryjnym na wypadek "nie pęknięcia" balonu, aby uniemożliwić mu latanie bez końca...

A skoro balon jest zaprojektowany i przeznaczony do jednokrotnego użytku, to nie należy tego "naginać". Miałem je w rękach, to naprawdę cienka, delikatna i bardzo elastyczna powłoka, nawet w czasie napełniania, podłoże musi zabezpieczać jakaś mata lub gruba folia. Nie ma mowy o odzysku po lądowaniu.

A nawet gdyby się to jakimś cudem udało, to... Niby można wielokrotnie golić się jednorazową maszynką, czy kilka razy nosić zakupy w jednorazowej reklamówce, ale raczej nie zaufałbym prezerwatywie "z odzysku".

Pozdrawiam,

Leszek.
N 54°36'39", E 18°21'25" - Elen sila lumenn omentielvo SW 200/1000 EQ5, SkyMaster 15x70, EOS Digital Rebel unmod, QuickCam Pro 4000 mod
Odpowiedz
#27
pewnie , pewnie.. ale pofantazjować troche nie zaszkodzi - kiedyś jakaś politechniczna uczelnia robiła zawody w zrzucaniu jajka z 10 piętra  - wygrywał oczywiście ten zespół który skonstruował najlepszy system odzysku Big Grin  - przeciez tak naprawde wcale nam nie zależy na odzyskaniu sprzętu - priorytetem są dane / karty pamięci, dane telemetryczne / no i plus ew. bezpieczeństwo... jednak powinniśmy gromadzić powstające pomysły do przeanalizowania i wykorzystania w przyszłości !!!
Celestron 150-1EQ3-2, TENTO 7x50
Odpowiedz
#28
(12.07.10, 22:28)nevt link napisał(a): Pewnie wyjdę na malkontenta i marudę, ale lepiej przedstawię zawczasu swój pogląd na ten pomysł.
nie krepuj sie Smile malkonentem nazywani sa czeto Ci ktorych rozsadne argumenty nijak nie daja sie podwazyc a sa czyjas sola w oku! Wiecej wiary Smile

(12.07.10, 22:28)nevt link napisał(a): Tak na chłopski rozum - zrobienie cztery razy większego spadochronu będzie o wiele łatwiejsze, tańsze lżejsze i pewniejsze w działaniu niż najprostszy nawet system przyziemienia rakietowego. Zatem cała zabawa może być celem samym w sobie (też lubię bawić się rakietami), ale ciężko wykazać jakiekolwiek korzyści czy przewagi takiego rozwiązania.
zgadzam sie, nie robimy desantu na teren wroga Smile

bye bye
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości