Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
2012
#41
(09.12.09, 21:49)Maquis link napisał(a): No i o czym to świadczy? Proste - o starej prawdzie, że w kwestiach nauki większość ludzi głupieje do poziomu krasnala ogrodowego  Tongue

Myślę, że obrażasz tutaj krasnale ogrodowe  Smile

To jakaś psychoza jest..
Odpowiedz
#42
ale trzeba przyznać że skołowanie ludzi do tego stopnia że dzwonią do NASA to już jest niewątpliwy sukces producentów tego filmu!

porównanie do klasyki troche nie na miejscu, ale przypomina się słuchowisko Wellesa Smile
Odpowiedz
#43
podobne akcje juz były w 1999 , fakt internet nie byl wtedy az tak popularny.
Komputeryzacja itp była jeszcze daleko w lesie.
Teraz jest zupełnie inaczej, internet dociera praktycznie wszedzie i ludzie totalnie niepoważni i jak widac niezbyt rozgarnięci.... maja do niego dostep.

Pragnę zauważyć ze jest sporo ludzi nie tylko amerykanów którzy maja problem z rozdzieleniem fikcji kinowej z prawdziwym swiatem. Ileż to ludzi szuka jakis ukrytych przesłanek?
Czy moze filmy przygotowuja nas przed nadchodzącym koncem ?

Dla mnie 2012 bedzie zwyczajnym rokiem.... nowym rokiem , moze wybudowanych stadionow Big Grin i paru km autostrad.  ;D
EOS 350D  18-55mm ,Jupiter 21M 4/200. I takie tam
Odpowiedz
#44
2012 będzie rokiem samobójstw  Tongue
Odpowiedz
#45
Ludzie po prostu lubią takie bajeczki, zwłaszcza komboje z hameryki. Pomijam fakt, że to ich produkcje i to, że prawie w każdej z nich właśnie jakiś komboj odgrywa decydującą rolę w ratowaniu świata(Independence Day). Każdy temat jest dobry, czy to planetoida(Deep Impact), albo rozbłysk słoneczny (Knowing). W zasadzie wypadek samochodowy dobrze pokazany też byłby "niezłym" tematem, ale nie ma to jak globalna rozpierducha. Począwszy od Deep Impact, cała reszta to klony mniej lub bardziej udane. Typowe dla Hollywood działanie, sięganie po sprawdzone schematy, które okraszone zapierającymi dech efektami zawsze przyciągną miliony. Miernota artystyczna i brak iskry twórczej góruje, podobnie jak w branży muzycznej. Tania jarmarczna rozrywka wyznacza kierunek. Takie czasy.
Odpowiedz
#46
Dlaczego Bruce Willis nie dostał żadnej roli w "Titanicu"?

Bo by wszystkich uratował    Big Grin
Dariusz Żołnieruk, Gdynia: 54°32'54,62"N , 018°32'04,78"E<br />tel.: 505-83-46-84<br />refraktory: tuningowany Sky-Watcher 120/1000 z nasadką bino Max Bright BP i Astrokrak "Pronto" 66/400, lornetki: BPC Tento 20×60 na "żurawiu", Vivitar 10×50 i BPC2 Tento 7×50
Odpowiedz
#47
Zapomniałem dodać tylko, że taki film jak 2012 i reszta tego szitu musi być, obowiązkowo(!) polana mdłym lukrem z political correctness.
  Albo robi się dobre s/f, albo familijny film edukacyjny.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości