Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Marek Siudym odnaleziony. Dyskusja, książka o SONDZIE itp.
#21
Pisałem do Pana Marka Siudyma kilka razy. Odpowiedział tylko raz dając do zrozumienia, że nie chce wracać do tematu Sondy i więcej się nie odezwał. Było to prawie 3 lata temu. Mieliśmy to uszanować, zresztą prosił o to _bezwarunkowo_ Pan Tomasz.
Co musiało się zdarzyć, że Pan Marek nie chce w ogóle podjąć tematu?
Jeśli macie pomysł na maila, który spowoduje, że Pan Marek zmieni zdanie, proszę napiszcie. Wyślę go, w imieniu nas wszystkich, na jedyny adres jaki znam. Nie podaję go nikomu, bo to obiecałem.
O tym, że Pan Marek wyjechał do Kanady, nigdy nie słyszałem.

Proponuję, tak jak już wspominaliście wcześniej, spróbować skontaktować się z pozostałymi osobami, np. Panią Teresą Bancer albo Panem Jerzym  A. Łańcutem. Skoro Pan Jerzy nadal jest aktywny zawodowo to nie powinno być to trudne.
Odpowiedz
#22
Z informacji Pana Tomasza doszło do starcia pomiędzy ZK a MS o co ? Tego się już chyba nie dowiemy...
Ale fakt jest taki jeśli wieloletni współpracownik Sondy nie chce o niej mówić coś musi być.
Jak go namówić ? Myślę że teraz jedynym argumentem jest jedyną osobą którą wie dużo o programie, jedyne czego się obawiam że naprawdę postawił kreskę na tym programie....

Szkoda że nie mamy żadnych materiałów po Panu Tomaszu może cos byśmy się dowiedzieli o wzajemnych stosunkach. Bo nie wierzę aby się tam wszyscy kochali, niestety tam gdzie ludzie tam konflikty co zrobić. 
Odpowiedz
#23
Ze spotkania pamiętam, może niedokładnie wszystko, że temat pana Siudyma był poruszany. Do zatargu między autorami poszło o popularność. Z tego co pamiętam to pan Marek zarzucał m.in. p. Tomkowi, że ten robi z siebie wielkiego twórcę, a przy Sondzie pracował mniej od niego samego. Z tego by wynikało że emigracja odpada, bo zarzuty pojawiły się po utworzeniu strony pana Tomasza. Inną sprawą było to, że z Sondą byli kojarzeni wyłącznie panowie K.K. Nikt o p. Siudymie nie wspominał. Nawet w programie "Dwaj ludzie z Sondą". Stąd też wielki żal do wszystki dookoła i moim zdaniem próba odcięcia się od tego co mogło go spowodować.
Codziennie o 18:30 nie tylko oglądam ale i nagrywam Sondę.
Odpowiedz
#24
(27.08.09, 20:18)woodpecker link napisał(a):[...]Z tego by wynikało że emigracja odpada, bo zarzuty pojawiły się po utworzeniu strony pana Tomasza.[...]
Co ma piernik do wiatraka?
Odpowiedz
#25
(26.08.09, 20:06)cyberas link napisał(a):Pisałem do Pana Marka Siudyma kilka razy. Odpowiedział tylko raz dając do zrozumienia, że nie chce wracać do tematu Sondy i więcej się nie odezwał. Było to prawie 3 lata temu. Mieliśmy to uszanować, zresztą prosił o to _bezwarunkowo_ Pan Tomasz.
Co musiało się zdarzyć, że Pan Marek nie chce w ogóle podjąć tematu?
Jeśli macie pomysł na maila, który spowoduje, że Pan Marek zmieni zdanie, proszę napiszcie. Wyślę go, w imieniu nas wszystkich, na jedyny adres jaki znam. Nie podaję go nikomu, bo to obiecałem.
O tym, że Pan Marek wyjechał do Kanady, nigdy nie słyszałem.

Proponuję, tak jak już wspominaliście wcześniej, spróbować skontaktować się z pozostałymi osobami, np. Panią Teresą Bancer albo Panem Jerzym  A. Łańcutem. Skoro Pan Jerzy nadal jest aktywny zawodowo to nie powinno być to trudne.

Mysle ze proba kontaktu z pozostalymi jest jak najbardzie do wykonania.
O emigracji tylko slyszalem ale podkreslalem ze to tylko sluchy...
Moze gdyby Pan. Marek Siudym dostal prywatny list od nas - fanow i w nim bylo by wyjasnione co i jak to moze byla by szansa aby sie spotkal z nami (skoro publicznie nie chce)? Trudno powiedziec.
Odpowiedz
#26
(27.08.09, 20:18)woodpecker link napisał(a):Ze spotkania pamiętam, może niedokładnie wszystko, że temat pana Siudyma był poruszany. Do zatargu między autorami poszło o popularność. Z tego co pamiętam to pan Marek zarzucał m.in. p. Tomkowi, że ten robi z siebie wielkiego twórcę, a przy Sondzie pracował mniej od niego samego. Z tego by wynikało że emigracja odpada, bo zarzuty pojawiły się po utworzeniu strony pana Tomasza. Inną sprawą było to, że z Sondą byli kojarzeni wyłącznie panowie K.K. Nikt o p. Siudymie nie wspominał. Nawet w programie "Dwaj ludzie z Sondą". Stąd też wielki żal do wszystki dookoła i moim zdaniem próba odcięcia się od tego co mogło go spowodować.

Wybaczcie to co powiem, ale w napisach koncowych zawsze bardziej (czesciej?) widzialo sie Tomasza Pycia niz Marka Siudyma. Na wizji (ze znanych mi odcinkow) wystepowali praktycznie tyle samo czyli niewiele.
Jednka podczas korespondencji (choc niewielkiej) w glosie T.Pycia tez dawalo sie odczuc zal zwiazany z sonda... moze jego zrodlo bylo podobne? Tutaj kontak z p.Łańcutem ma szanse cos wyjasnic... moze... Kluczem byly by rodziny K.K.
Odpowiedz
#27
(27.08.09, 22:34)cyberas link napisał(a):Co ma piernik do wiatraka?
Pretensje były wyrażane osobiście, w czasie spotkania obydwu panów. Przynajnmiej takie odniosłem wrażenie, jak p. Tomasz to opowiadał. Szkoda że nie ma materiału, chociażby audio, z całego spotkania. Wracająć do żali. Z całej ekipy Sondy to głównie panowie K.K. wyjeżdżali za granicę. W tamtych czasach to było nie lada wyróżnienie - dostać paszport i pojechać na zgniły zachód.  To oni przywozili niesamowite dla widzów, jak na tamte czasy, urządzenia i pokazywali je na wizji. Reszta zespołu mogła o tym pomarzyć (widzowie zresztą też). Przykładem może być komputer, na którym powstawały napisy, a który był własnością Andrzeja Kurka.
Codziennie o 18:30 nie tylko oglądam ale i nagrywam Sondę.
Odpowiedz
#28
Szczerze mówiąc chyba jednak częściej był Marek Siudym niż Tomasz Pyć...
Odpowiedz
#29
Nawet wyszperałem odcinek p2p nr84, w którym p. Siudym był wymieniony na 1 miejscu jako autor. Na pewno częściej pojawiał się jako autor od ś.p. pana Tomasza.
Teleskop TAŁ1 - Mizar, lornetka Tento 10x50, Nikon 7x50.
Odpowiedz
#30
(28.08.09, 20:53)Alferek link napisał(a):Nawet wyszperałem odcinek p2p nr84, w którym p. Siudym był wymieniony na 1 miejscu jako autor. Na pewno częściej pojawiał się jako autor od ś.p. pana Tomasza.

(28.08.09, 13:06)Radek68 link napisał(a):Szczerze mówiąc chyba jednak częściej był Marek Siudym niż Tomasz Pyć...

Nie chce sie klocic. Nie mowilem ze M.siudym nic nie robil...
Wiadomo ze AK i ZDK przygotowali najwiecej. Ale poza tym, czyli w 2 garniturze, byli: Boruslawski, Pyc, Siudym i inni (bez kolejnosci ilosciowej). Moze jesli juz mamy to roztrzasac to moze niech to ktos policzy i bedziemy mieli pewnosc (:
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości