Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Egzobiologia i zagadnienia pokrewne
#1
Nie wiedziałem pod jaki wątek dać tą wiadomość, dlatego męczę stary wątek pt: ,,Mars" utworzony przez Bartolo  Smile

Otóż laboratoryjne symulacje warunków panujących na powierzchni Czerwonej Planety sugerują iż przetrwanie tam ziemskich mikroorganizmów (ewentualnie zawleczonych przez nasze sondy) jest mało prawdopodobne. Otóż większość z nich jeśli  nie wszystkie zabije docierające tam promieniowanie UV.

http://www.space.com/scienceastronomy/09...crobe.html

Kolesie zapomnieli jeszcze o ewentualnych nadtlenkach w gruncie, których reakcje z próbkami w lądownikach Viking imitowały procesy biologiczne. One też są zabójcze dla żywych stworków z Ziemi.

Inna sprawa jak nasze mikroorganizmy zachowają się one ukryte pod powierzchnią gruntu?
Odpowiedz
#2
A ja wydzielę wątek, może się przydać.
Odpowiedz
#3
prominiowanie ultrafioletowe ze wzgledu na rodzaj i sile odzialywan na organizmy podzielono na zakresy widm: UV-A, UV-B i UV-C. najgrozniejsze dla organizmow jest prominiowanie o najmniejszym zakresie dlugosci fali, czyli UVC (to ono uzywane jest do dezynfekcji sal operacyjnych, laboratoriow itd.). na szczescie dla nas (i innych zywych orgamizmow) im mniejsza dlugosc fali (czyli wieksza jego biobojczosc) tym mniejsza zdolnosc do pentracji materii. dla tego to smiertelne prominiowanie UV-C pochodzace z emisji slonecznej nie dociera do powierzchni ziemi w ogole.  promieniowanie to jest tak slabo przenikliwe, ze zatrzymuje je cienka warstwa foli, tak wiec z pewnoscia bakterie, czy inne organizmy pochodzenia ziemskiego moglyby przetrwac, czy rozwijac sie juz milimetry pod pwoierzchnia masjańskiego gruntu. jesli chodzi o obecnosc nadtlenkow (nadchloranow chyba konkretnie) to istnieja na ziemi organizmy nazywane ekstremofilami zdolne (zgodnie z nazwa) do przetrwania w skrajnych warunkach fizyko-chemicznych. niewykluczone , ze posrod nich istnieja tez formy zdolne przezycia w "towarzystwie" nadchloranow. poza tym nadchlorany stwierdzono na razie (chyba, a jesli sie myle, to prosze specjaliste od bezzalogowych o poprawke) tylko w miejscu ladowania Phoenixa, wiec niewyklucozne ze w innych obszarach marsa warunki sa bardziej korzystne.
Odpowiedz
#4
Tylko czy znajdą się na Ziemi takie ekstremofile które wytrzymają: praktycznie brak wody (albo stężoną solankę), promieniowanie UV, kosmiczne i od Słońca, obecność nadtlenków lub nadchloranów, niskie ciśnienie, bardzo niskie temperatury oraz ich wysokie amplitudy dobowe?
Taki organizm jeśli się by znalazł można nazwać superekstremofilem.

Ziemskie ekstremofile są dość wyspecjalizowane do wąskich nisz ekologicznych, których inne mikroby raczej nie zasiedlają. Z drugiej strony organizmy o wąskich niszach ekologicznych (przynajmniej te wielokomórkowe - mikrobiologiem niestety nie jestem) są bardziej wrażliwe na inne czynniki ograniczające. Np. czy bakterie solne wytrzymają wysoką temperaturę? Czy termofilne mikroby wytrzymają wysokoe stężenie soli lub obecność nadtlenków czy nadchloranów, nie mówiąc już o UV?

Z drugiej strony myślę, iż wysyłając próbniki do innych planet (nie tylko Marsa) powinno się je sterylizować na wszelki wypadek i to kilkoma metodami, żeby jakiś np. termofil nie dostał się np. na Wenus  ;D

Ryzyko kontaminacji powierzchni innych ciał niebieskich jest dosyć niskie - ale zawsze istnieje - dlatego PRZEZORNY ZAWSZE UBEZPIECZONY.
Odpowiedz
#5
(05.06.09, 19:44)ekoplaneta link napisał(a): Z drugiej strony myślę, iż wysyłając próbniki do innych planet (nie tylko Marsa) powinno się je sterylizować na wszelki wypadek i to kilkoma metodami, żeby jakiś np. termofil nie dostał się np. na Wenus  ;D

Załogowe też? Wink
Odpowiedz
#6
(06.06.09, 09:44)Borys link napisał(a): Załogowe też? Wink

Czy pojazd załogowy jest próbnikiem?  Wink
Odpowiedz
#7
Dobry pomysł z wydzieleniem wątku. Sadzę, że może się nam naprawdę przydać, bowiem od połowy lat 90. egzobiologia z małego działu nauki dla fantastów powoli przeradza się w dużą gałąź nauki.

Egzobiologia czerpie dużo z badań na Ziemi (czyli odkrycia ekstremofili żyjących w naprawdę niesprzyjających warunkach), Układu Słonecznego (w szczególności Mars, Europa, Tytan, Enceladus ale także i komety i niektóre planetoidy, jak choćby Ceres) aż po badania kosmosu (od czasu do czasu różnie ciekawsze związki są odkrywane w tej albo tamtej mgławicy). A to pewnie dopiero początek... Smile
Odpowiedz
#8
szkoda ze  badacze  nie skupia sie na badaniu ganimedesa i callisto zreszta nawet ganimed lezy jeszcze w pasie radiacji jowisza  wiec moim zdaniem callisto jest najbezpieczniejszym miejscem dookola jowisza
Zdalne postrzeganie  umozliwilo mi  potwierdzenie istnienia obcej cywilizacji na marsie  teraz  tysiace i setki tysiecy lat temu
Odpowiedz
#9
Jak zabezpieczyć Marsa i inne ciała niebieskie przed świńską grypą  Wink i innymi zarazkami z Ziemi?
Artykuł na ten temat jest tu:
http://www.space.com/scienceastronomy/09...ction.html
Jeszcze go nie czytałem bo zaraz muszę spadać z kompa  Tongue
Odpowiedz
#10
Tak z naszego Ziemskiego podwórka ...

Granice życia:
Najcieplej: 121 stopni C
bakterie Strain 121 żyjące w kominach geotermalnych na dnie Pacyfiku

Najzimniej: -17 stopni C
nie sklasyfikowane bakterie z pokładów śniegu z okolic bieguna południowego

Najwyższe ciśnienie: 10 tys. atmosfer
bakterie Escherichia coli i Shewanella oneidensis (warunki laboratoryjne)

Największa dawka promieniowania: 1,5 mln radów
bakterie Deinococcus radiodurans (warunki laboratoryjne)

Najgłębiej: 3,6 km
nie sklasyfikowane bakterie z rdzenia lodowego pobranego z okolic jeziora Wostok na Antarktydzie

Najdalej: Księżyc
bakterie Streptococcus mitus; kolonia przypadkowo pozostawiona na próbniku Surveyor III

Najdłużej w kosmosie: 6 lat
bakterie Bacillus subtilis; badania realizowane za pomocą satelity LDEF

Najbardziej słone: roztwór 30-proc.
Halobacteria; słone jeziora kalifornijskie

Najmniejsze: 20-100 nanometrów
nie sklasyfikowane nanobakterie

Ciekawa rzecz, jeśli chodzi o litosfer ( poza warstwą lodu ) znalazłem standardowe głębokości do 150 m p.p.g., ale niektóre materiały podają kilka km w głąb bez konkretów  ( może chodzi o złoża ropy i gazu - bakterie lubiące te klimaty ).  I jak się okazuje, naukowcy sądzą, że to dopiero początek odkryć. Pod naszymi stopami może znajdować się zupełnie nieznany świat.

Coś z tego na pewno dało by się wybrać wrzucić na Marsa czy na Wenus ( pomijam pytanie "Po co ?").  Ciekawe, czy jakieś laboratorium robiło symulacje np. kilka metrów pod powierzchnią Marsa  , albo w górnych warstwach atmosfery Wenus jakieś siarkolubne bakterie jak by się zachowywały.
Nie wierz w cuda, polegaj na nich.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości