Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pomiary tranzytu planety pozasłonecznej
#1
Pomiary tranzytu planety pozasłonecznej

Od wielu miesięcy miałem ochotę sprawdzić, czy da się wykryć tranzyt planety pozasłonecznej przy pomocy amatorskiego sprzętu i z obserwatorium zlokalizowanego blisko centrum 100 tyś miasta. Przez ostatnie dwie noce siedziałem nad tym problemem – a oto wnioski.

Noc pierwsza (2009-04-24)

Podstawowy problem to zdobycie informacji, jakie właściwie gwiazdy danej nocy powinniśmy mierzyć (czyli ich współrzędne i spodziewany czas tranzytu planety). Niezmiernie pomocna jest w tym strona: http://var2.astro.cz/ETD/predictions.php . Po podaniu współrzędnych obserwatorium otrzymujemy informacje co warto dziś obserwować. Pierwszej nocy (24.04.2009) nie zwróciłem uwagi, że daty przewidywanych tranzytów mogą rozpoczynać się poprzedniego dnia i widzimy godzinę rozpoczęcia nie z np. 25, ale 24 kwietnia (czyli poprzednią noc) – oczywiście wykonałem pomiary dla gwiazdy  HAT-P-7 b dokładnie w 24 godziny po tranzycie. Niby stracona noc, ale pomiar pozwolił stwierdzić, że tranzytu w tej gwieździe w tych godzinach nie widać, co też było pouczające i warte sprawdzenia. Jak łatwo zgadnąć domyśliłem się co robię źle dopiero w drugiej połowie pomiarów. Skończyłem około piątej nad ranem, a pół następnego dnia poświęciłem na analize wyników.

Noc druga (2009-04-25)

Z danych na ww. stronie WWW wynikało, że dobrym kandydatem do pomiarów jest gwiazda TrES- 3-b. Tranzyt miał rozpocząć się ok. 23.24 naszego czasu i trwać 70 minut, zmianę jasności gwiazdy oceniano na 0.03 mag. Dla pewności rozpocząłem pomiary już ponad 2 godziny wcześniej (prawdę mówiąc za dnia). Poświęciłem ten czas na dokładne sprawdzenie czy aby na pewno mierze właściwą gwiazdę i ustalenie właściwych czasów ekspozycji ( w tym przypadku 2 minuty, bo gwiazda miała tylko 12.5 mag), oraz dobranie kadru, tak by gwiazda na pewno była w polu widzenia, a jednocześnie nie za dużego, bo potem przetwarzanie danych zajmuje masę czasu. Zakup programu PinPoint (do astrometrii pod MaximDL) i użycie go do sprawdzania pozycji gwiazd na zdjęciach okazał się w tym przypadku strzałem w dziesiątkę, bez niego prawdopodobnie nie zdążył bym przed tranzytem nawet ustalić i mieć pewność, czy mierzę właściwą gwiazdę, a przy jego pomocy zadanie jest właściwie trywialne. Ok. 21.30 rozpocząłem pomiary. Zakończyłem je ok. 2 w nocy, w tym czasie wykonałem (a raczej MaximDL wykonał) ponad 100 pomiarów. W między czasie obejrzałem świetny film „Fakty i Akty” i przeprowadziłem wstepną analizę danych. Wyniki na oko były obiecujące. Na koniec wykonałem jeszcze serię darków i biasów do redukcji zdjęć (akurat była ciepła noc i kamera nie chciała mi się schłodzić do typowej temperatury –30C, więc robiłem pomiary przy –20C). Tej nocy warunki były średnie (choć nie najgorsze): seeng +/-2.5 px (dość duży zwykle jest lepiej), wigotność 50%,  przejrzystość nieba średnia, trochę wiało, ale nie mocno (ok. 6km/h).

Następnego dnia zrobiłem typową redukcję zebranych 100 klatek danych (dark, bias, flat, align) Po dłuższej zabawie w MuniPack’u (sprytny sofcik pod windows do fotometrii) udało mi się uzyskać taki oto wynik:

[Obrazek: TrEs-3%20b%20Extrasolar%20Transit.jpg]
Wykres full res

Wniski:
1. W warunkach miejskich daje się potwierdzić znane tranzyty planet pozasłonecznych na tle tarczy gwiazd.
2. Niestety dokładność pomiaru jest zbyt mała do jednoznacznego wyznaczenia podstawowych parametrów tranzytu, a w szczególności prowadzenia własnych poszukiwań planet pozasłonecznych. Prawdopodobnie podstawową przeszkodą jest zmienny w warunkach miejskich stan nieba i być może zbyt mała stabilność amatorskich kamer CCD. 
3. Bez znajomości dokładnych czasów rozpoczęcia i zakończenia tranzytu nie dało by się jednoznacznie stwierdzić i dopasować danych do zadanej krzywej
4. Pomimo tych uwag prowadzenie tego typu obserwacji wydaje się mieć sens naukowy, bo pozwala potwierdzić wyniki z profesjonalnych obserwatoriów astronomicznych. Sądzę, że stabilniejsza pogoda dałaby co najmniej o połowę dokładniejsze wyniki. Trzeba pamiętać, że pomiary prowadzone były z obserwatorium położonego 1.5 km od centrum 100 tyś miasta.
5. Przedstawiony wykres wydaje się jednoznacznie potwierdzać tranzyt, warto jednak pamiętać, że otrzymano go dla jednej wybranej gwiazdy odniesienia, użycie innych gwiazd nie dawało już tak jednoznacznych wyników.
Jacek Pala - tel. +48 602 315 947 (wieczorem) GG: 8912790 http://www.ScopeDome.com http://www.astronomia.slupsk.pl
Odpowiedz
#2
Piękna sprawa - zastanawiałem się ile osób się tym zajmuje w Polsce amatorsko. Z tego co widzę dałoby się wykryć zmiany nawet 0.01 mag. Sprawdzałeś może ile układów się kwalifikuje do wykrycia tym sprzętem?
Odpowiedz
#3
Brawa!

Wydaje mi się, że wszystkie systemy z ekstremalnie gorącymi i masywnymi Jowiszami odkryte metodą tranzytów kwalifikują się do tej zabawy.

Na sąsiednim forum jest projekt obserwacyjny - delikwenci zarejestrowali już trzy egzoplanety. Mają nawet dedykowaną stronę o przejściach:
http://planetadlakazdego.blogspot.com/

Zatem jak na razie w warunkach polsko-amatorskich zarejestrowano trzy egzoplanety - XO-2b XO-3b oraz TrES-3b. Jak widzę, następna planeta w kolejce to HAT-P-7 b. Smile
Odpowiedz
#4
Nie polecałbym lektury tego bloga poczatkującym poszukiwaczom planet pozasłonecznych  - właściwie nic tam nie ma. Wydaje mi sie, że znacznie bardziej przydatną pozycją będzie: http://brucegary.net/book_EOA/EOA.pdf . No chyba, że ktoś zajmuje się astronomią dla bliżej nieokreślonych nagród w bliżej nieokreślonym konkursie - a przynajmniej tak wynika z manifestu twórcy tej strony Smile
Jacek Pala - tel. +48 602 315 947 (wieczorem) GG: 8912790 http://www.ScopeDome.com http://www.astronomia.slupsk.pl
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości