Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ceres - niestety nie wychodzi
#1
Witam,

chciałem sobie wczoraj pstryknąć planetoidę Ceres 6m81 i niestety nie wyszło Sad. Otóż fotka wyszła ale widać max gwiazdę 5m50, która jest niedaleko Ceres, jednak jej samej nie widać już.
Pstrykałem aparatem Canon S3IS o parametrach ISO200, przysłona 2,7, czas 15 sekund (dłużej się nie da).  Seeing był raczej miejski.

Pytanko mam takie:
1. Czy więcej z tego aparatu nie wycisnę i nie mam szans nawet w warunkach poza miastem?
2. Czy fakt, że mam na aparacie filtr UV mógł zespuć moje zamiary?

oto link do mojego załącznika: http://www.zawszeonline.com/priv/tmp/ceres003.jpg
Teleskop TAŁ1 - Mizar, lornetka Tento 10x50, Nikon 7x50.
Odpowiedz
#2
Będzie ciężko.
Przede wszystkim daj ISO800, ale pewnie szumy zeżrą cały detal Sad Na resztę jak widzę ze specyfikacji aparatu nie za bardzo masz wpływ.

Zrób z 10-20 naświetlań i spróbuj to zestakować w Registaksie. Może coś chwycisz. Moim zdaniem szkoda czasu, ale edukacyjnie może być Smile

Pozdrawiam.
Odpowiedz
#3
Wyższe ISO i przede wszystkim stack kilku-kilkunastu zdjęć.
Pytanie czy zaświetlenie nie zjada ci obiektów poniżej 6 mag.
Odpowiedz
#4
(29.03.09, 09:27)Alferek link napisał(a):Seeing był raczej miejski.

A co to jest seeing miejski? ??? Żeby było jasne: seeing to jest stan atmosfery (turbulentny lub stabilny), a nie zaświetlenie nieba czy też cirrusy. Przy złym seeingu obraz gwiazdy drga (mruganie), nie ma to żadnego związku z ciemnym niebiem czy dobrą przejrzystością.

Z aparatu Canon A60 przy kilkuset klatkach o czasie naświetlania 15sek i ISO400 łapałem gwiazdy około 15 mag przez zwykły rosyjski teleobiektyw 300mm w projekcji okularowej. Pomyśl nad montażem paralaktycznym, bez tego ani rusz.

Przykład zdjęcia z tego kompakta - Łancuch Markariana, widać galaktyki chyba do 14 mag z tego co pamiętam.
Położenie: 53.25673 N,  14.499153 E www.astrofotografia.szczecin.pl
Odpowiedz
#5
Ten aparat niestety ma duże szumy własne i większe ISO niż 200 to byłaby katastrofa. Warunki miejskie nie pozwolą mi chyba na lepszą widoczność, choć wczoraj było stosunkowo nieźle. Ja mam ogólny problem w tym, że na południu mam łunę miasta Bielska-Białej. Na szczęście Ceres jest wysoko nad horyzontem.
Czy ten filtr UV osłabił mi możliwości czy też nie miał wpływu?
Teleskop TAŁ1 - Mizar, lornetka Tento 10x50, Nikon 7x50.
Odpowiedz
#6
(29.03.09, 12:39)Alferek link napisał(a):Ten aparat niestety ma duże szumy własne i większe ISO niż 200 to byłaby katastrofa. Warunki miejskie nie pozwolą mi chyba na lepszą widoczność, choć wczoraj było stosunkowo nieźle. Ja mam ogólny problem w tym, że na południu mam łunę miasta Bielska-Białej. Na szczęście Ceres jest wysoko nad horyzontem.
Czy ten filtr UV osłabił mi możliwości czy też nie miał wpływu?

Filtr UV przy takich ograniczeniach jak masz (za krótki czas naświetlania i czułość), nie ma żadnego znaczenia, podobnie jak duże zaświetlenie nieba! Co do szumów, to mój aparat Powershot A60 jest kilka generacji wstecz wiec wątpie aby Twój miał wieksze... trzeba stackować dużo klatek to i szumu bedzie mniej!

P.S. Sprawdzilem, mój aparat tak szumi na ISO 200 jak Twój na ISO 400...
Położenie: 53.25673 N,  14.499153 E www.astrofotografia.szczecin.pl
Odpowiedz
#7
(29.03.09, 12:37)qbanos link napisał(a):A co to jest seeing miejski? ??? Żeby było jasne: seeing to jest stan atmosfery (turbulentny lub stabilny), a nie zaświetlenie nieba czy też cirrusy. Przy złym seeingu obraz gwiazdy drga (mruganie), nie ma to żadnego związku z ciemnym niebiem czy dobrą przejrzystością.

Qubanos - moim skromnym zdaniem Alferek (świadomie lub nieświadomie) był niedaleko od prawdy mówiąc o seeingu miejskim, albowiem w okresie zimowym skupiska ludzkie ogrzewają się (wszystko jedno czym i jak). Niestety owe ciepło w części wypromieniowywane jest do atmosfery tworząc olbrzymie termiczne kominy zawirowanego, turbulentnego powietrza.

Wiedzą doskonale Ci którzy wykonują przeloty np. szybowcami nad miastem.
Odpowiedz
#8
(29.03.09, 14:52)Lotar link napisał(a):Qubanos - moim skromnym zdaniem Alferek (świadomie lub nieświadomie) był niedaleko od prawdy mówiąc o seeingu miejskim, albowiem w okresie zimowym skupiska ludzkie ogrzewają się (wszystko jedno czym i jak). Niestety owe ciepło w części wypromieniowywane jest do atmosfery tworząc olbrzymie termiczne kominy zawirowanego, turbulentnego powietrza.

Ja wszystko rozumiem, tylko czy można w ogóle rozpatrywać seeing przy tak krótkiej ogniskowej? Smile Na zdjęciu widać Lwa + otoczenie. Poza tym przy tak małej zdolności rozdzielczej tego zdjęcia, kolorowej matrycy, kiepskiej optyki i sporego pojechania gwiazd, seeing nie ma totalnie żadnego znaczenia. Myśle, że koledze jednak chodziło o to o czym napisałem a pojęcia seeing użył błędnie nieświadomie Smile
Położenie: 53.25673 N,  14.499153 E www.astrofotografia.szczecin.pl
Odpowiedz
#9
zgadzam się z Kubą, seeing przy takiej ogniskowej absolutnie nie będzie miał znaczenia - choć tak jak pisze Lotar w mieście będzie on gorszy. Żeby zarejestrować słabsze gwiazdki będzie trzeba zrobić kilkanaście/kilkadziesiąt krótkich ekspozycji i myślę, że powinno dać się złapać ceresa.
Jeszcze słówko na temat seeingu. Niestety w mieście jest ona zawsze gorszy (bez względu na porę roku). Zimą to ogrzewanie, latem to ciepło wypromieniowane przez miasto (dachy, asfalt itp.).

Pozdrawiam!
UWAŻAJ ta jednostka wraz z bandą swoich koleżków podczas czytania tego postu może przejąć kontrolę nad twoim tosterem....  + www.astrofotografia.pl + http://astrofotografia.pl/wordpress/ +
Odpowiedz
#10
Dzięki koledzy za informacje - wiedzy nigdy dość. Może uda mi się choć pstryknąć Merkurego pod koniec kwietnia - będzie wyjątkowa w tym roku okazja.

Teleskop TAŁ1 - Mizar, lornetka Tento 10x50, Nikon 7x50.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości