Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
porady - wyjazd na start wahadłowca do KSC na Florydzie
#11
Mysle ze jestem w stanie nieco wam pomoc od strony organizacyjnej wypadu na miejscu w USA. National Air & Space Museum w Washington DC juz zaliczylem i mam tutaj sporo wiadomosci, ktore pewnie wam sie przydadza. DO KSC chetnie sie wybiore niezaleznie czy bedzie start wahadlowca czy nie. Prosze o kontakt na priv.
Pozdrawiam Astro4u.
Odpowiedz
#12
rewelacyjna relacja Wink

Sam się zastanawiałem aby polecieć USA i zwiedzić KSC, a wiadomo, że  najlepiej w czasie startu wahadłowca Smile
Trzeba tylko by odłożyć trochę grosiwa, bo jak widać taki wyjazd mało nie kosztuje. Smile

Pozdrowienia.
# "Przez cierpienie do gwiazd..." # sprzęt: SW Synta 8" Dobson // NLV 6mm; SP 10mm; SP 25mm  //  Vixen Barlow 2x Deluxe  //   folia Baadera na słoneczko & Neodynium Moon&Skyglow  //   lornetka 8x40  //  para szklanych gałek (czyt. oczy)
Odpowiedz
#13
Jak na razie sytuacja wygląda? Ostatni lot promu miejsce będzie mieć w lipcu 2010 roku (mowa oczywiście o 'nie wcześniej niż').

Zakładając taki termin, to kiedy powinno się mniej więcej zakupić bilety i zarezerwować hotel/miejsce pod mostem Wink, żeby mieć wszystko zaklepane i przy okazji móc w razie czego przełożyć rezerwacje?
Odpowiedz
#14
(03.09.09, 13:30)kanarkusmaximus link napisał(a):Jak na razie sytuacja wygląda? Ostatni lot promu miejsce będzie mieć w lipcu 2010 roku (mowa oczywiście o 'nie wcześniej niż').

We wrześniu będzie STS-133 jako ostatnia misja wahadłowca Discovery. Z tym, że ten miesiąc to już wybitnie w centrum okresu huraganów?
W drugiej części lipca mamy z kolei misję STS-134 z promem Endeavour - jeżeli w ogóle bierzemy tego typu kryteria pod uwagę to wydaje mi się, że tutaj może być większa szansa powodzenia startu w zakładanym terminie (chociaż biorę to tak na czuja, wiedząc tyle, że ten wahadłowiec jest najmłodszy i w zasadzie tutaj będziemy mieli najmniejszy współczynnik występowania problemów technicznych).

Warto zawęzić wybór startu na który się wybieramy tak już konkretnie. Jak rozumiem już na początku odrzucacie starty "przed wakacyjne", czyli STS-130 w lutym, STS-131 w marcu i STS-132 w maju (ten start chyba w najlepszych warunkach pogodowych(?), ale ciężko będzie się wyrwać bo to końcówka roku akadamickiego czy szkolnego..)

Jakieś sugestie!?  Smile
Odpowiedz
#15
To ja jeszcze raz. Wink Generalnie najchętniej bym celował albo w STS-134 albo STS-133, bo na wcześniejsze nie zdążę. Nietrudno zgadnąć, że obie misje są planowane na okres burz i huraganów. Opóźnienia możliwe...
Odpowiedz
#16
Panowie

Co do wyzpozyczenia auta i kliku innych spraw chcialbym co nie co wam podpowiedziec:

1. Nie dajcie sie skusic na niskie ceny wypozyczanych aut. Niestety prawo jazdy z PL nadal uwazane jest za wydane w kraju  gdzie nie jezdzi sie bezpiecznie, stad tez nalezy sie przygotowac na sporo wyzsze koszty ubezpieczenia niz dla obywatela USA czy zachodznich krajow europejskich. Cena wypozyczenia auta to zawsze koszt uzytkowania + ubezpieczenie.

2. Auto mozecie zarezerwowac razem z biletem lotniczym. Do wyboru zazwyczaj jest kilka firm majacych swoje biura i parkingi na lotnisku lub w jego poblizu (Avis, Alamo, Budget, Dollar, Enterprise, Hertz, National, Thrifty). Musicie wyszukac wnecie, ktore z tych biur sa na lotnisku na ktorym ladujecie. Po odbior auta (na parking ) zawyczaj podwozi z lotniska specjalny autobus z logo danej firmy. Co do samych aut. Polecam auta japonskie (mniej awaryjne). Najmniejsza pojemnosc silnika jak najczesciej mozna spotkac w stanach to 2L do 3L. Paliwo jest tanie. Cena zalezy od stanu. Obecnie szacuje ja miedzy $2.6 a $2.8 za galon.

3. Ceny aut wypozyczanych na lotnisku zazwyczaj sa troche wyzsze niz ceny aut wypozyczanych np w miasteczku oddalonym o 15 mil od tego lotniska. Warto wiec rozejrzec sie czy przypadkiem nie jezdzi z lotniska do tego miejsca liniowy autobus. Koszt biletu takiego kursu zawyczaj $20-$30.

4. Odradzam polskie podjescie na zasadzie (dojdziemy gdzies na piechote) glownie dla tego, ze jest ono nie realne i mozna narobic sobie klopotow. Niestety my Polacy myslimy w skali mikro a stany to skala makro. Oznacza to, ze cos co sie mowi ze jest blisko w USA, w praktyce oddalone jest zazwyczaj o 15- 20 mil. Problem drugi to fakt, ze tutaj nie ma chodnikow. Zazwyczaj buduje sie je tylko w miejscach o duzym ruch pieszym, w kolo sklepow i centrow handlowych. Dalej tylko wielopasmowa droga i barierki. Jesli kotos wpadlby na pomysl zeby mimo wszystko na piechote isc po czyms takim to moze spotkac sie najpierw ze wspolczuciem kierowcow (bardzo wielu zatrzyma sie zeby zapytac czy nie trzeba pomocy) a pozniej na 100% spotka sie z policja, ktora moze pomoc zrozumiec osobliwosci tego kraju mandatem za zaklocanie ruchu drogowego. Dodam jeszcze, ze plec piekna poruszajaca sie piszo wzdluz ulicy na 99.9% bedzie uznana za panienke lekkich obyczajow szukajaca klienta (smutne ale taka jest prawda). Dlatego ponad wszystko - odradzam !

5. Bardzo goraco zachecam do zapoznaia sie z przepisami drogowymi danego stanu.
Dla Florydy znajdziecie je na stronie lokalnego DMV http://www.flhsmv.gov/. Z praktycznych porad to nie przekraczajcie predkosci ponad 5%, uwazajcie na skrzyowania gdzie jest wiele stopow. Zasada opuszczania takiego skrzyowanie polega nie na jak u nas (PRAWA WOLNA) a na zasadzie tego kto pierwszy do skrzyzowania dojechal i sie zatrzymal na stopie, ten pierwszy z niego dojzezdza. Zatrzymac musza sie wszyscy bo kazdy ma znak STOP.

6, Jesli zamierzacie robic jakies dalsze wypady zachecam zeby zapoznac sie z czyms co nazywa sie HOV lane. Sa to pasy ruchu po ktorych mozna sie poruszac tylko jesli w aucie siedzi okreslona ilosc osob.
http://www.search.com/reference/High_occupancy_vehicle

7. Kontakt z policja. Tutaj niestety zartow nie ma bo policjant w glowie ma procedury a nie wlasny rozum Smile.
Jesli zatrzyma was policja (zawsze podjezdza od tylu na sygnale, znaki swietlne pokazuja gdzie zjechac)  Musimy zjechac do prawej strony, zatrzymac sie , wylaczyc silnik i wlaczyc awaryjne. Raczki trzymamy na kierownicy tak aby policjant gdy do nas podejdzie widzial je przez szybe. Gyd policjant podejdzie do nas, poinformuje nas co mamy zrobic dalej (opusc szybe, prosze o dokuemnty..etc) Nie robcie niczego innego, zadnego siegania po dokumenty samemu, zadnego szukanii po kieszeniach, nadgorliwych ruchow itd. Rozmawiajcie z policjantem duzo, odpowiedajacie na pyatnia, zadawajcie je..etc. Lapy na kierownicy tak dlugo poki nie powiedza nam co robic. Chodzi w tym wszystkim o to, ze w USA bron mozna miec legalnie wiec kazdy policjant jest szkolony tak, zeby regaowac blyskawicznie gdyby ktos zamiast prawka zza pazuchy albo schowka na rekawiczki probowal wyjac gnata. Tak dlugo jak policjant czuje, ze kontroluje sytuacje tak dlugo wszystko jest ok.

8. Bardzo dobrym pomyslem jest uzwanie GPSa samochodowego. Ulatwia to zycie do granic mozliwosci. Problemy zacznaja sie w miescie gdzie niestety gesta zabudowa, tunele, skutecznie utrudniaja nam zycie. Mimo wszystko warto go uzywac. W kazdym duzm miesice trzeba sie kilka razy zgubic zeby potem pojechac dobrze Smile


Jak cos piszcie na priv - chetnie pomoge
Pozdrawiam Astro4u.
Odpowiedz
#17
Dzięki za cenne informacje Smile (tak baj de łej to nie tylko Panowie się udzielają w tym wątku Wink)

Co do ceny wypożyczenia to jeszcze nie pisaliśmy tutaj, Mark pisał, że było to 50$ na dzień. Ja sam tylko zastanawiałem się czy nie lepiej byłoby brać auta z takiego hotelu gdzie będziemy zakwaterowani - niektóre mają takie wypożyczalnie, a w wypadku połączenia tych dwóch rzeczy można liczyć na jakieś ułatwienia (koszta, ubezpieczenia - oczywiście tylko tak gdybam), wymagałoby to rzeczywiście tylko znalezienia siakiegoś autobusu którym byśmy dojechali z lotniska do Orlando. 
Cena też zależy od tego jakie ubezpieczenie weźmiemy (np dla młodszych ludzi narzucają większe stawki), tyle wiem od znajomej, która z 6 osobami wypożyczała auto na Teneryfie, wydaje mi się, że zasady w tym biznesie są podobne wszędzie.
W każdym razie te kilka osób w takim małym vanie może rozłożyć fajnie koszt wypożyczenia i nie staje się to taka droga zabawa, a bez auta nie ma tam możliwości jakiegokolwiek poruszania się - jak to już napisał Michu, wszystko jest strasznie rozrzucone Smile

(06.03.10, 17:27)administrator. link napisał(a): Warto wiec rozejrzec sie czy przypadkiem nie jezdzi z lotniska do tego miejsca liniowy autobus. Koszt biletu takiego kursu zawyczaj $20-$30.


Mowa o dolarach czy centach?

(06.03.10, 17:27)administrator. link napisał(a): 8. Bardzo dobrym pomyslem jest uzwanie GPSa samochodowego. Ulatwia to zycie do granic mozliwosci. Problemy zacznaja sie w miescie gdzie niestety gesta zabudowa, tunele, skutecznie utrudniaja nam zycie. Mimo wszystko warto go uzywac. W kazdym duzm miesice trzeba sie kilka razy zgubic zeby potem pojechac dobrze Smile

Mają w wypożyczalniach aut opcje z takimi z GPS, czy raczej należy brać swój sprzęt?

Jedna informacja co do terminów - menadżerowie Programu STS zapowiadają, że pomimo 2.5 tygodniowego opóźnienia względem pierwotnej daty startu misji STS-131, misja STS-132 w maju cały czas mierzy w swoje dotychczasowe okno startowe. To dobra wiadomość dla Mardo i dla nas Wink Wciąż oficjalnie interesujące nas misje mają szanse na realizację w zakładanym terminie.
Odpowiedz
#18
Ceny biletow na autobus i paliwa podalem w dolarach. W stanach zapisuje sie to niestety w taki sposob jak podalem, czyli $xxx.yy (xxx=wartosc w dolarac, yy=wartosc w centach). Podobnie z data MM-DD-YY, najpierw podaje sie miesiac (MM), potem dzien (DD) i rok (YY).Smile

Co do wwypozyczania auta z hotelu.  Choc brzmi to bardzo atrakcyjnie nie chce mi sie wierzyc aby maly hotelik wypozyczal swoje wlasne auta. Bardziej prawdopodobne wydaje mi sie ze pod jego uslugi podlaczyla sie jakas z regularnych firm wyzpozyaczjacych samochody (Avis, BudgetIn, Dollar...etc) Nie ozanacza to, ze bedzie drogo czy cos. Po prostu ktos w razie wypadku musi poniesc konsekwencje. Nie wierze aby hotel bral takei rzeczy na siebie (wiecie stany to kraj prawnikow gotowych wyssac krew jesli jest tylko do tego okazja). Tak jak napisalem najprawdopodonbniej  pod hotel podlaczona jest jakas firemka parajaca sie car-rental. Dowiedzcie sie co to za firma, jakie sa warunki wynjamu auta i ubezpieczenia. Dla przykladu podam wam, ze serwis samochodowy do ktorego jezdze z przegladami swojego auta chwali sie ze zawsze daja samochod zastepczy na czas naprawy. Na miejscu dopiero okazuje sie ze to usluga 100% platna dla aut pogwarancyjnych a samochod wypozycza Avis Smile

Co do wielu osob korzystajacych z samchodu. Za kazda dodatkowa osobe zadeklarowana jao kierowca trzeba bedzie cos doplacic wiec z tym proponuje rozsadnie. Jak koszty podzielicie miedzy soba to wasza sprawa. Auto dostaniecie zatankowane do pelna i takie samo beziecie musieli oddac.  Duzo osob w samochodzie daje nam mozliwosc korzystania w uprzywilejowanych pasow ruchu HOV (pisalem o tym wczesniej)

W wypozyczalniach opcja z GPS zawsze jest dostepna ale to jest usluga ekstra a nie standard wiec kolejne dolary trzeba bedzie dodac do kwoty wypozyczenia. Nigdy nie bralem GPSa z wypozyczalni bo mam wlasnego.

Jeszcze jedna wazna rzecz. Siec drog jest bardzo gesta. Niektore sa calkowicie platne (TURNPIKE) niektore czesciowo albo w tylko w jednym kierunku. Dodatkowo przejazd przz tunele (zwalszcza w miescie) bywa czesto platny. Mieszakncy lub stali bywalcy wykupuja sobie elektroiczne urzadzenie do platnosci automatycznej za przejazd. nawet nie musza sie zatrzymywac przejzezdzajac przez punk pobierania oplatd (TOLL). Turysci musza miec przy sobia kase na takie rzeczy. Mysle ze spokojnie $20 -$30 dolcow rozmeinione na drobne banknoty $1 i $5 monety $0.25 (quarters) powinno wystarczyc. Niestety nie spotkalem sie z mozliwosci placenia karta w takich sytuacjach.
Pozdrawiam Astro4u.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości