Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
zorza polarna
#21
(13.01.09, 21:38)Daber link napisał(a): Reflektor - refraktor co to za różnica Smile

Na poważnie to co próbowałaś sfotografować?

Miałam na myśli reflektor nie refraktorTongue Tu emitują takie "światło Lenona" i widać je do 11 km i to właśnie światło sfotografowałam i wyszło ok.
Wiola/Islandia 2010
Odpowiedz
#22
A to automatyka czasu z preselekcją przesłony - czyli wybieramy przesłone a aparat dobiera czas (a od aperture)
T to automatyka przesłoy z preselekcją czasu - a więc wybieramy czas a aparat dobiera do niego odpowiednią przesłonę (t od time).

W przypadku zdjęć astro tak naprawdę jednak najistotniejszy jest tryb M (manual), gdzie ręcznie możemy ustawić zarówno czas jak i przesłonę.
UWAŻAJ ta jednostka wraz z bandą swoich koleżków podczas czytania tego postu może przejąć kontrolę nad twoim tosterem....  + www.astrofotografia.pl + http://astrofotografia.pl/wordpress/ +
Odpowiedz
#23
Witam koleżankę z krainy wodospadów i wodolotów!
Zapodaję dane z mojego kompakta z 26 sierpnia 2007 z Varmahlid, Islandia  :Smile :
Sony DSC V1
ISO 200
F/3.2
t 15 s
Ogniskowa -oczywiście szeroki kąt, ile fabryka dała.
Wyszło jako tako, ale teraz zorze jakieś takie lewe, bo Słoneczko słabo strzela -ale z każdym rokiem będzie teraz lepiej. No i kompaktem z małą matrycą efekty są umiarkowane. Kompaktowe Panasonic-i mają opinię mocno szumiących/ z agresywnym odszumianiem zdjęć, więc nie szalałbym z ISO powyżej 200. Raczej przesłona otwarta ile się da. Statyw i ognia! Oczywiście samowyzwalacz i manual focus ustawiony na nieskończoność.
Pozdrawiam
-J.
P.S. Wiolu, Twój nick brzmi jakoś znajomo, czy czasem nie z forum islandofilów na www.iceland.pl ? Nie pisałem tam nigdy, ale czytuję od czasu do czasu...
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", travellerek TS80/400, Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, , Celestron Sky Master 15x70
Odpowiedz
#24
Sprawdziłem jeszcze specyfikację tego Panasonica i mam podejrzenie,że funkcja manual focus działa ciut inaczej niż u mnie, gdzie mam możliwość wyboru określonych odległości ostrzenia + nieskończoność. U Ciebie Wiolu może to działać inaczej: masz jedynie podgląd na wyświetlaczu powiększonej części kadru i ostrość lub nie stwierdzasz "organoleptycznie". To trochę gorsze rozwiązanie w tym przypadku, ale też da się wykorzystać: łap ostrość na jakiś jasny obiekt [lampa, b. jasna gwiazda itp.] na horyzoncie lub w odlegości kilkuset m. Autofocus w nocy wyłoży się na bank. Problem może stanowić jasność czy raczej ciemność obrazu na wyświetlaczu w takich warunkach -dlatego jakieś odległe a mocne źródło światła do tego celu będzie optymalne.
Co do pogody na Islandii, to ona zmienną jest... Są rejony, gdzie przynajmniej latem [Islandię znam z dwóch letnich wypadów] potrafi być naprawdę ładnie. Chodzi o północ i fiordy wschodnie. Te ostatnie to wg. opinii inżyniera z polskiej firmy, z którym siedziałem w samolocie ostatnim razem [gość bywał tam regularnie w różnych porach roku od iluś sezonów -budowa elektrowni]. Co do północy, to będąc 2-krotnie w rejonie Myvatn-Krafla miałem za każdym razem piękną widoczność na 200km [dwieście km] z góry Krafla na południe. U nas w PL takie widoki to czasem w górach i wyłącznie zimą. Za pierwszym razem nie wiedziałem nawet, jak daleko widać, ale po ostatniej wizycie rzuciłem się na stare fotki z pierwszej wyprawy -no i były na horyzoncie północne krańce lądolodu Vatnajokull, a także tego lodowca koło Nyidalur. Inna rzecz, że takie widoki to specyfika terenu w tamtym kierunku -ale czyste islandzkie powietrze ma największą zasługę.
Co do fotek zorzy, moja nędzna fotka wisi gdzieś w galerii tutaj albo na www.astro-forum.org Widać zarys zielenie, ale to była stosunkowo słaba zorza, wizualnie szarość bez kolorów, za to ciągnęła się piękną podwójną wstęgą od horyzontu po horyzont. Relacja z resztą wisi gdzieś w dziale o Słońcu tutaj na forum. Spróbuję odkopać tamto zdjęcie z Varmahlid i podam linka.
Pozdrawiam
-J.
P.S. Albo nie mogę się dogadać z wyszukiwarką na astro-forum. org, albo jednak nie wepchnąłem tamtego zdjęcia do galerii, wrr... W każdym razie coś tam z kompakta wychodzi, w razie czego wydłuż czas ekspozycji do 20s -poeksperymentuj z resztą z ustawieniami.
Polecam też z tamtego forum relację ze Szwecji użytkownika Hans pt. Zafiksowany na zorzę. Są tam zdjęcia, ale z lustrzanki. W sieci znajdziesz też trochę zdjęć ludzi z pamiętnej listopadowej czerwonej zorzy z 2003, świetnie widocznej wówczas w Polsce.
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", travellerek TS80/400, Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, , Celestron Sky Master 15x70
Odpowiedz
#25
Dzięki za infoSmile
Nie pisze na forum iceland.pl, za to mój mąż tak.
Nie wiem czy byłeś w Reykjaviku i w które lato,ale jak pewnie czytałeś tu zrobiłam zdjęcie światła Lenona i wyszło dobrze. ISO mam ustawione na 200, bo szumy zdążylam zauważyć wcześniejSmile - co za aparat!! grrr...
A co do pogody to Akureyri chyba najbardziej jest znane z nasłonecznienia, za to w Keflaviku nie ma ani lata ani zimy, tylko padaaaa i wiejeee, koszmar! Na lodowiec(Vatnajokull) wybraliśmy się tuż po nowym roku oczywiście w deszcz, ale i tak było warto, niesamowity widok, chyba tylko porządna zorza może przyćmić ten krajobrazSmile O wodospadach nie wspominam nawet, bo nie wiedzialabym, od którego zacząć, a tęcze(czasem trzy koło siebie) - pożywka dla osób lubiących podobne zjawiska, eh zaczynam się rozpisywać za bardzo...
Mnie kompletnie ominęła zorza 2003, nawet nie pamiętam co ja robiłam w tym rokuWink

P.S.: Ustawienia zrobiłam w obu trybach A i M, będę robić na obu, chyba że w panice i podnieceniu zapomnęSmile)
Wiola/Islandia 2010
Odpowiedz
#26
Przede wszystkim, tak jak to opisałem wyżej, przećwicz "na sucho" sprawę ustawiania ostrości po nocy. Absolutnie nie licz na autofocus. AF nie ma prawa zadziałać w tych warunkach. Owszem, można go np. wykorzystać przy robieniu fotki Księżyca, bo to jasne źródło światła w dodatku o bardzo kontrastowych krawędziach [AF takie lubi]. No ale Ty Księżyca nie będziesz focić, bo osłabi zorzę. Z kolei MF [manual focus], o ile nie masz możliwości zafiksowania ostrości na nieskończoność będzie dość trudny w użyciu, bo nic nie będzie widać na wyświetlaczu. Ratunkiem jest próba złapania ostrości na jakimś b. odległym, dobrze oświetlonym obiekcie. Możesz w tym celu na chwile zwiększyć ISO i zredukować je po przekadrowaniu przed zrobieniem właściwego zdjęcia. Ale to wszystko musisz przetrenować wcześniej, bo w praktyce trzeba do tego pewnej wprawy, a warunki w terenie jak i sam aparat mogą generować jakieś niespodzianki, których nie przewidzisz z góry i cała rzecz się skomplikuje.
Aha, niektóre tryby tematyczne [np. krajobraz -Scenery] korzystają prawdopodobnie z ostrości nastawionej na nieskończoność. Poza tym w twoim aparacie są takie egzotyczne programiki jak Stars in the Sky, Night Scenery, które być może też z tego korzystają [o ile ten ostatni nie korzysta z lampy do pierwszego planu]. Spróbuj przewertować dokładnie w instrukcji obsługi, na czym one dokładnie polegają [zwykle jest krótki opis wyjaśniający działanie]. Jeśli niektóre z nich umożliwiają ręczne ograniczenie niektórych parametrów [szczególnie ISO], to być może dadzą się w pewnych warunkach wykorzystać do celów "zorzowych" -aparat zrobi pewnie zdjęcie i tak otwierając przesłonę do oporu i dając długi czas. Byle nie za długi, bo ten aparat wyrabia do 60s, co w tym przypadku byłoby przesadą [szumy i poruszenie], a bezpośredniej kontroli czasu ekspozycji nie będzie. Być może jednak w trybach programowanych masz do dyspozycji [tak jak w trybie A -priorytetu przesłony] tzw. korektę ekspozycji +/-EV, wtedy czas ekspozycji być może da się zredukować/przedłużyć pośrednio, korzystając z tej funkcji. Sens takich zabaw będzie tylko wtedy, jeśli nie da się ustawić ostrości ręcznie za pomocą sztuczek opisanych na początku. Jeśli tamto zadziała, to najlepiej zostać w trybie M [manual exposition], gdzie masz niezależnie przesłonę i czas.
Pozdrawiam
-J.
P.S.1 Tęcza islandzka: tęcza co 10 minut, tęcza nad /na/pod wodospadem, tęcza 270 stopni, tęcza nad gejzerem... Aaaaaa!
P.S.2 To światło Lennona [w Reykjaviku zapewne] -gdzie to dokładnie jest, możesz coś bliżej?
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", travellerek TS80/400, Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, , Celestron Sky Master 15x70
Odpowiedz
#27
WitamSmile
Dzisiaj powinno być czyste niebo, więc będę ponownie testować sprzętSmile, a światło Lennona jest w Reykjaviku niedaleko latarni, nie miałam okazji żeby podjechać i obejrzeć z bliska, ale chyba zrobili małą wysepkę i tam zamontowali. Pomysłodawczynią była żona Lennona, światełko ma symbolizować pokój na świecie, a w związku z tym że na Islandii nie było wojny(jakoś sobie jej tu nie wyobrażamWink ) to uznała, że będzie to dobre miejsce - to tak w skrócieSmile.
Mówiłeś, że byłeś na dwóch wyprawach, a gdzie dokładnie? Wybrałeś się  może w głąb lodowca?
No i kolejna ciekawostka, może nie z zakresu astronomii(chociaż niektórzy naukowcy łączą to zjawisko z fazami księżyca) - ponieważ niedawno było trzęsienie ziemi to niedługo(na przełomie 2-3 lat) powinniśmy spodziewać się wybuchu wulkanu, chyba nie muszę zachęcać do wizyty w tym czasie i genialnych fotek!
Wiola/Islandia 2010
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości