Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sombrero i galaktyki w Pannie
#1
Wprawdzie to wspomnienie z minionej wiosny  / ... byle do wiosny , tej następnej .../ , ale czynię to w związku z pewnym pytaniem ... M 104 oglądałem newtonem 254/1200 i różnymi okularami . Było to strasznie maciupeńkie , więc nie było mowy o charakterystycznym pasie , nawet jego naznakach . Niskie położenie tej galaktyki utrudnia sprawę , znacznie lepiej widoczna jest M 82 , mająca przecież b.zbliżone parametry , ale możliwa do oglądania b.wysoko .
Galaktyczki w Pannie to już oglądałem zerkaniem , udało się zlokalizować chyba z osiem .

I to pytanie : czy młody człowiek może coś więcej , łatwiej czy lepiej zobaczyć ? Czy czopki a przedewszystkim pręciki oka - ale nie tylko one -  u "średnio-starszej " osoby nie podległy jakiemuś "zmęczeniu" , tak jak cały organizm ? Odpowiedź wprawdzie nasuwa się sama , ale chciałbym się trochę połudzić ... Wink Big Grin

Zakładam , że oko jest zdrowe a źrenica wyjściowa z okularu mieści się w całości w źrenicy oka u obu osób .

Smile




Odpowiedz
#2
Ja się nie łudzę...
Ale z  mojego doświadczenia mogę powiedziec, że jak dotąd to wraz z wiekiem dostrzegam coraz więcej. Dzięki doświadczeniu, wytrenowaniu technik obserwacyjnych, no i coraz lepszemu sprzętowi też.  Smile
Jeśli chodzi o Sombrero. Ja z tego co pamiętam stosowałem powiększenia od 100x do 165x  (w 8” i 12”), a czasami nawet więcej i jeśli tylko przejrzystośc powietrza była przyzwoita, nie miałem problemów z dostrzeżeniem ciemnego pasa. Z Twojego opisu wynika, że chyba dobierałeś za małe powiększenia.
12" f/5,  MTO, 10x50
Odpowiedz
#3
Miałem też 136x - meade 8,8mm i  171x - LV 7mm ... No , ale na moje oczy wiele lat działał łuk z pieców elektrycznych , zapewne to też zrobiło swoje...

Smile


Odpowiedz
#4
No tak...zasugerowałem się tym, że opisałeś Sombrero jako maciupeńkie.
Zerkaniem pewnie próbowałeś. A nakrycie głowy jakąś czarną płachtą, żeby  boczne światła nie raziły + dobra adaptacja do ciemności?
Jeśli i to nie pomoże to pozostaje wycieczka w Bieszczady albo kilka dodatkowych cali  w aperturze. Smile
12" f/5,  MTO, 10x50
Odpowiedz
#5
Tak to wygląda , że i Bieszczady i apertura !  Wink Big Grin


Odpowiedz
#6
Troche to dziwne,bo pamiętam dawniej jak obserwowałem z balkonu w 30 tysięcznym miasteczku  Uniwersałem 150/900 ciemny pas w galaktyce M104 Sombrero za pomocą okularów i barlowa dołączonego do zestawu.
Odpowiedz
#7
Linki do szkiców obserwacyjnych galaktyki M104 http://www.asod.info/?p=1085 , http://www.asod.info/?p=1254 , http://www.asod.info/?p=897 , http://www.asod.info/?p=667
Odpowiedz
#8
Moim zdaniem nie oczy tu ważą a seeing. Trzeba zaczekać z Sombrero na ta jedna noc i jej nie przespać. Ja w syncie-10" pas widziałem. pozdrawiam
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości