Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Materiały do szlifowania zwierciadła
#1
Postanowiłem samodzielnie wykonać zwierciadło wg. opisu Janusza Wilanda i mam co do tego małe pytanko.
Jakie ilości proszków szlifierskich, o jakiej granulacji będą potrzebne do wyszlifowania zwierciadła 150/1500?
Z tego, co się orientuję potrzeba około 20g CeO [sub]2[/sub] do polerowania. Mam rację?
Wiem, że czeka mnie mnóstwo pracy, ale mam czas i nie liczę na szybkie jej zakończenie. Robotę rozpocznę najprawdopodobniej dopiero na wiosnę, a do tego czasu muszę zgromadzić wszystkie materiały i przygotować stanowisko pracy, co wiąże się z posprzątaniem piwnicy Tongue

W każdym razie proszę o pomoc bardziej doświadczonych astromaniaków, a o postępach prac będę informował w oddzielnym wątku, który założę w chwili rozpoczęcia prac.
traveler ATM 70/500 i 40D do foto
Odpowiedz
#2
    Witaj  Astrorysie..
chyba jesteś natchniony,
zapodaję mały warunek; całkowite frico !! 215 /1500 to będziesz miał lepsze lustro do teleskopu,
jestem gotów wysłać Tobie na adres , lustro wyszlifowane, pół wypolerowane, fajnie wygląda jeszcze. masz dokończyć prace łacznie z badaniem lustra, masz przedstawiś foto te prace w forum noo tzw. ciąg pracy z zakończeniem.
Masz się pochwalić publicznie w a4u, pokazać  itd.
PS. aaaa z matrycą też!
Zapraszam, Dziadek. 
Odpowiedz
#3


Na Twoim miejscu zaczął bym od zdobycia różnorodnej literatury na temat praktycznego wykonawstwa luster, żeby poznać technikę i technologię od podszewki, wówczas nie będziesz się musiał głowić nad lustrem podczas obróbki. Zimę przeznacz na teorię a w między czasie posprzątaj piwnicę ale tak gruntownie, jak nigdy dotąd tego nie robiłeś i wygospodaruj przestrzeń na stanowisko szlifierskie, przy którym będziesz spędzał wiele godzin. Obok stanowiska drugim niezbędnym elementem będzie prosty przyrząd do pomiarów cieniowych metodą Foucaulta, który musisz zrobić sam. Jeśli masz w sobie tyle uporu co chęci, życzę powodzenia. Proszki szlifierskie i polerskie kupisz później.

Ps. Lustro 150/1500 będzie sferą, dlatego jest stosunkowo łatwe do wykonania.
Odpowiedz
#4
W takim wypadku zaoszczędzę mnóstwo roboty i czasu na szlifowaniu. Z drugiej strony jednak czeka mnie parabolizacja, której chciałem uniknąć. Czyli więcej precyzyjnej roboty, zamiast ciężkiej pracy fizycznej. Mam więc mały dylemat, ale sądzę, że jak nie będę się spieszył i poświęcę temu sporo czasu, to powinienem dać radę.

Proponuję taki układ –przyjmę tą 215-stkę i do wiosny przygotuję stanowisko pracy, dobry nożyk i wszystko inne, co jest potrzebne do polerowania i parabolizacji. Wtedy spróbuję dokończyć robotę, uważając, żeby nie zepsuć tego, co zrobił Dziadek. Jeśli okaże się, że to przerasta moje możliwości, zdobędę krążki 150mm oraz proszki, wyszlifuję i wypoleruję je i jak nabiorę troszkę doświadczenia dokończę poprzednie lusterko.

Dziadku! Postaram się dokończyć twoje dzieło, ale nie obiecuję, że wyjdzie perfekcyjnie, bo o polerowaniu nie posiadam żadnej wiedzy praktycznej, ani doświadczenia, ale mogę obiecać, że nie zakończę pracy (oczywiście, jeśli będę miał taką praktyczną możliwość, ale z tym nie powinno być problemów) dopóki nie będę przekonany, że lepiej tego nie zrobię i nie będę usatysfakcjonowany z efektów, a jestem idealistą.
traveler ATM 70/500 i 40D do foto
Odpowiedz
#5
[

Proponuję taki układ –przyjmę tą 215-stkę i do wiosny przygotuję stanowisko pracy, dobry nożyk i wszystko inne, co jest potrzebne do polerowania i parabolizacji. Wtedy spróbuję dokończyć robotę, uważając, żeby nie zepsuć tego, co zrobił Dziadek. Jeśli okaże się, że to przerasta moje możliwości, zdobędę krążki 150mm oraz proszki, wyszlifuję i wypoleruję je i jak nabiorę troszkę doświadczenia dokończę poprzednie lusterko.

Dziadku! Postaram się dokończyć twoje dzieło, ale nie obiecuję, że wyjdzie perfekcyjnie, bo o polerowaniu nie posiadam żadnej wiedzy praktycznej, ani doświadczenia, ale mogę obiecać, że nie zakończę pracy (oczywiście, jeśli będę miał taką praktyczną możliwość, ale z tym nie powinno być problemów) dopóki nie będę przekonany, że lepiej tego nie zrobię i nie będę usatysfakcjonowany z efektów, a jestem idealistą.

Cytat:

DOBRZE. PRZYJMUJę  ...
jest zima, masz czas na wykonanie prac przygotowawczych.
Staraj się,  będziesz miał fajnego Newtonka, a foty bedą superowe. Zapomnisz jak wygląda 150-ątka.
Podaj adres na  PW dla mnie  na wysyłkę z pocztą wyślę paczkę z zabezpieczeniem owiniete i delikatnie bedzie zrobione z piorytetem poleci za frico.
Pozdrawiam, Dziadek.
Odpowiedz
#6
Cytat:
o polerowaniu nie posiadam żadnej wiedzy praktycznej, ani doświadczenia, ale mogę obiecać, że nie zakończę pracy (oczywiście, jeśli będę miał taką praktyczną możliwość, ale z tym nie powinno być problemów) dopóki nie będę przekonany, że lepiej tego nie zrobię i nie będę usatysfakcjonowany z efektów, a jestem idealistą.

Jeśli o polerowaniu a tym bardziej o parabolizacji nie masz żadnego pojęcia, to po co idziesz na taki układ? Nie można się nauczyć wykonawstwa optyki astronomicznej zaczynając od środka, bo wtedy czeka Cię klęska i zniechęcenie. Kiedy ja zdecydowałem się wykonać swoją pierwszą 150-kę, przygotowywałem się do tego teoretycznie i praktycznie przez jeden rok i później tego nie żałowałem. Albo sam chcesz nauczyć się od podstaw wykonawstwa luster i mieć z tego nielichą satysfakcję, albo daj sobie spokój i kup gotową optykę lub teleskop.

Hobbystów zajmujących się budową teleskopów można podzielić na dwie kategorie: sprzętowców i obserwatorów. Pierwsi interesują się wyłącznie ciągły doskonaleniem budowanego przez siebie sprzętu i ta działalność absorbuje ich bez reszty, dlatego niewiele pozostaje im czasu na obserwacje, będące w istocie esencją amatorskiej działalności astronomicznej. Obserwatorzy to ci, którzy mają bezpośredni kontakt z niebem i wykorzystują na to każdą nadarzającą się okazję, bo dla nich mniej ważne jest, jakiego sprzętu używają. Masz więc dylemat. Powinieneś zatem przemyśleć, co tak naprawdę Ciebie pociąga i czym rzeczywiście chciał byś się zajmować na polu astronomicznych zainteresowań.
Odpowiedz
#7
Witam,

(30.11.08, 19:12)astrorys link napisał(a): (...) ale nie obiecuję, że wyjdzie perfekcyjnie, bo o polerowaniu nie posiadam żadnej wiedzy praktycznej, ani doświadczenia, ale mogę obiecać, że nie zakończę pracy (oczywiście, jeśli będę miał taką praktyczną możliwość, ale z tym nie powinno być problemów) dopóki nie będę przekonany, że lepiej tego nie zrobię i nie będę usatysfakcjonowany z efektów, a jestem idealistą.

  zarówno na tym Forum (jak i na Astro-forum.org) miałem okazję zabierać głos na temat szlifowania. polerowania zwierciadła.  Tak się składa, że moimi "nauczycielami" byli jedni z najlepszych w Polsce specjalistów z optyki astronomicznej. Lucjan Newelski (lambda) - także poruszał tu niektóre sprawy związane z tą pracą.  Kiedy czytam: "...o polerowaniu nie posiadam żadnej wiedzy praktycznej, ani doświadczenia..."  to porównuję to do (teoretycznej) sytuacji, w której miłośnik muzyki powie: "...nigdy nie grałem na fortepianie, ale postaram się na Konkursie Chopinowskim wypaść jak najlepiej..." ;D ;D ;D

  Oczywiście doświadczenie w polerowaniu i figuryzacji się zdobywa w wyniku żmudnej pracy;  podstawy teoretyczne można znaleźć w literaturze. Jednak z naszych doświadczeń wynika, że sama literatura nie wystarczy. Najczęściej ci, którzy przychodzą do Pracowni Instrumentalnej PTMA wykonać zwierciadła popełniają istotne błędy, które nieraz trudno im wyeliminować - a to właśnie dlatego, że podstawy teoretyczne znaleźli w literaturze i mogą nie wiedzieć, że są tam błędy... :o Sad  (Chodzi tu głównie o pierwsze wydanie książki Rybarskiego "Amatorski teleskop zwierciadlany").

  Zawsze radzę zacząc pracę nad samodzielnym wykonaniem optyki astronomicznej "pod okiem" kogoś, kto ma dużą wiedzę i wprawę (jeden z moich "nauczycieli" mawiał: "...jak wykonasz poprawnie 50 zwierciadeł, to 51 zrobisz już samodzielnie..." ;D)
Co prawda ja nie wykonałem 50 zwierciadeł Big Grin, ale już jakies pojęcie mam ;D  i dlatego mogłem samodzielnie wykonać (także dla Oddziału PTMA) zwierciadła 250mm. Korzystałe z rad naszego fachowca, ale moją pracę ocienił dopiero wtedy, kiedy powiedziałem, że uważam pracę za zakończoną. Co prawda, można było wykonać to jeszcze lepiej, ale po kilku miesiącach figuryzacji zwierciadła osiągnąłem wystarczającą dokładność (lepszą od 1/20 lambda  Big Grin).

  Konkluzja - zanim dokończysz zwierciadło 215mm, zacznij wykonywać 150mm. Poznasz ruchy, może unikniesz sklejenia się płyt Sad, opanujesz podstawy polerowania i figuryzacji.
  Akurat niedawno wykonywałem zdjęcia z noża Foucault'a  zwierciadła o średnicy prawie 350mm. Nie wiem, czy to zwierciadło fabryczne, czy ktoś wykonał je samodzielnie - zwierciadło jest poaluminizowane - ale tak fatalnego zwierciadła (i tak cienkiego zwierciadła jeszcze nie widziałem).
  Pewnie niedługo albo ja, albo "lambda" pokażą to "cudo" na Forum... ;D  Nawet nie można podać jego dokładności, bo różnice w odczytach na strefach podczas pomiarów cieniowych są większe, niż zakres skali na nożu Foucault'a  :o :o :o

  Hermes

Odpowiedz
#8
Witam..
przeczytałem bardzo dokładnie dla zrozumienia.
Jestem w innej kategorii też.

Nie otrzymałem adresu też !!, nakłanianie przeciw innych koncepcji też, mam dość.
Mam dość , czytania, proponowania  itd. nie jestem żebrakiem i Mikołajem !!
wcześniej i poprzednio też proponowałem podobnie dalej zero.
  cóż Astrorysie , Twoja wola ;
" myśliwi upolowali lisa"
" hytry traci dwa razy"
" kto pracuje to ma "
"nadzieja jest matką..".

ODWOŁUJę PROPOZYCJI, ŁASKI BEZ..

Za późno już nie ma, nie istnieje, wyniosłem w pudle do ssypu 4-ry krążki 215mm ,  /święta się zbliżają /

Odpowiedz
#9
Z podanych informacji wnioskuję:
-nie dam rady z tą 215-stką, więc niestety ten pomysł odpada (a szkoda, bo już się cieszyłem) -nie uda mi się samodzielnie wykonać nawet zwierciadła 150/1500 Sad

W takim wypadku moje pytanie brzmi: Czy istnieje możliwość wykonywania większości prac nad zwierciadłem w domu i przychodzenia z nim co pewien czas do PTMA? Da się w taki sposób wykonać zwierciadło?
Kombinuję, ponieważ raczej nie będę miał możliwości pracy na miejscu, a chciałbym zrobić ten teleskop.
Czy może lepiej na razie odłożyć te plany i poczekać, aż będę miał taką możliwość i na razie zadowolić się tym, co mam i wyciągnąć z tego telepa ile się tylko da (pewnie niewiele, ale zawsze coś)?
(30.11.08, 21:01)juram link napisał(a): Je¶li o polerowaniu a tym bardziej o parabolizacji nie masz żadnego pojęcia, to po co idziesz na taki układ? Nie można się nauczyć wykonawstwa optyki astronomicznej zaczynaj±c od ¶rodka, bo wtedy czeka Cię klęska i zniechęcenie. Kiedy ja zdecydowałem się wykonać swoj± pierwsz± 150-kę, przygotowywałem się do tego teoretycznie i praktycznie przez jeden rok i pó¥niej tego nie żałowałem. Albo sam chcesz nauczyć się od podstaw wykonawstwa luster i mieć z tego nielich± satysfakcję, albo daj sobie spokój i kup gotow± optykę lub teleskop.

Hobbystów zajmuj±cych się budow± teleskopów można podzielić na dwie kategorie: sprzętowców i obserwatorów. Pierwsi interesuj± się wył±cznie ci±gły doskonaleniem budowanego przez siebie sprzętu i ta działalno¶ć absorbuje ich bez reszty, dlatego niewiele pozostaje im czasu na obserwacje, będ±ce w istocie esencj± amatorskiej działalno¶ci astronomicznej. Obserwatorzy to ci, którzy maj± bezpo¶redni kontakt z niebem i wykorzystuj± na to każd± nadarzaj±c± się okazję, bo dla nich mniej ważne jest, jakiego sprzętu używaj±. Masz więc dylemat. Powiniene¶ zatem przemy¶leć, co tak naprawdę Ciebie poci±ga i czym rzeczywi¶cie chciał by¶ się zajmować na polu astronomicznych zainteresowań.
Zaproponowałem taki układ, żeby dowiedzieć się czy coś takiego ma sens, ale widzę, że Ne ma, więc sprawa właściwie zamknięta.
Sądzę, że jeśli miałbym budować teleskop, to po to, żeby z niego korzystać Tongue
Jaki sens ma budowanie czegoś, co później wyląduje w garażu ???

Tak czy inaczej założyłem ten wątek odpowiednio wcześniej, żeby zawczasu zorientować się co i jak, i widzę, że było warto.

PS: Dziadku -nie wysłałem Ci adresu, ponieważ po prostu nie zdążyłem (nie zawsze mam dostęp do komputera –od razu po przeczytaniu twojego postu musiałem znikać), a poza tym takie rzeczy muszę uzgadniać z rodzicami, ale teraz to i tak bez znaczenia
traveler ATM 70/500 i 40D do foto
Odpowiedz
#10
Witam,

(01.12.08, 18:42)astrorys link napisał(a): Z podanych informacji wnioskuję:
-nie dam rady z tą 215-stką, więc niestety ten pomysł odpada (a szkoda, bo już się cieszyłem) -nie uda mi się samodzielnie wykonać nawet zwierciadła 150/1500 Sad

W takim wypadku moje pytanie brzmi: Czy istnieje możliwość wykonywania większości prac nad zwierciadłem w domu i przychodzenia z nim co pewien czas do PTMA? Da się w taki sposób wykonać zwierciadło?
Kombinuję, ponieważ raczej nie będę miał możliwości pracy na miejscu, a chciałbym zrobić ten teleskop.
(...)

  Oczywiście, możliwy jest taki "układ" - robota w domu + co pewien czas konsultacja w PTMA. Również w PTMA w Warszawie zdarzają się takie przypadki.  Wszystko zależy od miejsca zamieszkania osoby wykonującej swojej zwierciadło. Liczba Oddziałów PTMA w Polsce, w których są osoby dobrze znające się na optyce astronomicznej jest niewiele większa od... jednego Oddziału ;D, trudno więc sobie wyobrazić sytuację, w której ktoś mieszkający np. w Szczecinie, będzie często przyjeżdżał do Warszawy tylko do PTMA.
  Chociaż był kiedyś przypadek, kiedy z Chełmna przyjechała do PTMA w Warszawie, na kilka dni, grupa uczniów jednej z tamtejszych szkół, aby wyszlifować i wypolerować zwierciadło do teleskopu, który chciano zrobić dla szkoły. Większość prac uczniowie wówczas wykonali, ale czy potem, już u siebie skończyli prace optyczne (zwłaszcza figuryzację) - tego nie wiem. Chyba się w ogóle już nie kontaktowali z nami.

  Informacja dla Astrorysa: Jeżeli mieszkasz blisko Warszawy, to po uzgodnieniu z Oddziałem terminu twojego przyjazdu (a my działamy tylko w poniedziałki wieczorem) - możesz przyjechać. Możesz porozmawiać z naszym "specem" Newelskim, albo z prezesem Oddziału  J. Wilandem (być może ja również wtedy będę Big Grin).

  Hermes
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości