Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[ATM] Mały kącik do szlifowania lustra
#41
  Witam Panów..

bardzo dziękuję za ciepłe słowa Panowie.
Z obowiązku wypada mi napisac wiele słów poważnych.
1- sze.  moim mistrzem i nauczycielem jest Janusz Wiland, który wszczepił mnie myslenie o lustrach  itd
2- gie tzw. własciwosci materiału
rys o węzie:   mój tato śp.był pszczelarzem i miał ponad 20-cia uli,   ja jako miglanc poznałem tajniki i widziałem tzw. topiarkę słoneczną szklaną, a więc trzeba podnieść temperaturę na więcej, by stopić naturalnie i powstaje czysty wosk , a później pszczelarze gotują w  wodzie i stapiają wosk czysty i oddają do skupu . Prosze zwrócić uwagę o temperaturze w opisie.
Janusz pisze ogólnie , ze o badaniu paznokciem miękkści mieszanki smoły z kalafonią, to się zwraca uwagę z przemyśleń kiedy też topiłem i dodawałem kalafoni sam.
Węza obniża temperaturę z powodu:
A.- matryca szklana grubość ok 15-22mm pobiera temperaturę z węzy polerownika
B.- spryskuje sie wodą na polerownik i dodaje sie płynny " dekant proszku 1200"   woda pobiera temperaturę i schładza węzę.
C.- nakładanie lustra i lekkie pocieranie także pobiera temperature szkło o grub ok 15-22mm i obniża temperature polerownika, temperatury bywaja pokojowe  ok.18-22st. C.
D. - to jest przyczyna dla której nadaje sie węza na polerownik i nie trzeba tragizowac, różnice materiałów zawsze są i samo ocena naciskaniem paznokciem jest ciężka zawsze .
E.- Astrodziadku rozumię, że udało Ci się wypolerowac kilka sztuk, skoro pisałęś, że bedę miał wgłębieniach po plastrach, a z tego wynika będziesz miał na lustrze odbicia kwadracików i prostokątów z polerownika  ;D ;D ;D
F.- Mistrzowie wykonali tak duuuuuuużo luster dlatego jestem   uuuuczniemmmmm!

Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za słowa pocieszenia i otuchy, Dziadek.



Odpowiedz
#42
No, chyba będziesz pionierem dziadku w temacie polerowania na węzie pszczelej. Na smole też można zepsuć lustro jeśli mieszanina będzie zbyt miękka. Jeśli jest zbyt twarda trudno jest wypolerować lustro i powstają rysy. Odpowiedni dobór twardości mieszaniny to jest recepta na sukces w polerowaniu. Życzę powodzenia  ;D
pozdrawiam
astrodziadek
Odpowiedz
#43
    Panie Emilianie..
  dzisiejsze starania..
byłem na odpoczynku  i dołączam
widok z mego balkonu z dnia 2.10.2008, lustro było suche i czyste i też po "polerowniku pszczelim"
poleruję dwa inne lustra z fi 215 przez przekładanie polerownika, dziwne, ale to prawda, zmuszony byłem przez dziurkę mini w lustrze i ciągle zmiejszałem ogniskową, aż doszła f=980. dlatego poprawki w opisach wstawiłem, opisuję prawdę.
stan  1-szy                      etap polerowania, piątek 17-go 10.2008
[Obrazek: 2323_02_10_08_8_03_38.jpg] [Obrazek: 2323_18_10_08_2_03_17.jpg]
lustro z lewej strony to f=980                         prawej to; f-1500
       
  balustrada zasłania widok,    nawet widać chmury w środku
odległość z pokoju do bloku anteny zbiorczej ok 300 mb
obraz z kamerki 640x480 bez obróki wiekszej ! tylko trzy klatki z registaxa aby przeleciało tyle   i zmiajszony o połowę +-
jeszcze będę  "pucował" lustereczko.
 
Odpowiedz
#44
No tak, ładnie, ładnie  Big Grin

Dobrze Ci idzie, Dziadku  Big Grin

Pucuj to szkiełko zawzięcie - widzę, że uparłeś się przy pachnącym pszczółkami i miodem polerowniku - sam jestem ciekaw, jak poradzisz sobie z figuryzacją  Smile

Ale żeby było cacy, zrób tak:

- nie dopuszczaj do zbytniego nagrzania się wosku - tarcie powoduje wydzielanie się ciepła, a i Twoje rączki też grzeją szkiełko, które zawzięcie pucujesz na hochglanz  ;D. Po prostu co ~20 minut rób przerwy, by to ostygło - ciepło powoduje, że wosk mięknie.
- jeżeli masz możliwość polerowania na świeżym powietrzu - to lepiej tam - możesz robić to na balkonie - jest tu chłodniej - wosk będzie twardszy.
- przy polerowaniu nie naciskaj na lustro - ciężar szkła w zupełności wystarczy
- przy polerowaniu rób krótsze ruchy - wystarczy wysuwanie lustra poza matrycę na ~1/6 średnicy. 1/4 średnicy, jak piszą Rybarski i Serkowski w swoim Poradniku "Amatorski Teleskop Zwierciadlany" - dla miękkiego polerownika - to trochę chyba za dużo - ale te 1/4 powinno się bardziej sprawdzić przy parabolizacji
- koniecznie zrób fazkę na polerowniku, tak, by średnica wosku, który styka się z krążkiem lustra, była o około 5 mm mniejsza od powierzchni odbijającej lustra. Na miękkim polerowniku same brzegi lustra ścierają się szybciej - bo szkło po prostu się wgniata w miękką matrycę polerownika. A ten zabieg spowoduje krótszy kontakt ze szkłem na brzegu i w efekcie - wolniejsze ścieranie sie brzegów lustra.
A dokładną ogniskową już znasz, do budowy tubusa zabierz się jak ukończysz polerowanie (pod napylanie) - od długości ogniskowej zależy jego długość i to, w którym miejscu umieścisz dziurę na wyciąg okularowy - ale to temat na osobną opowieść  Smile
Odpowiedz
#45
  Witaj Emilianie  Big Grin
dziekuję za poprawki, notuję  pod kartką  wydruku opisu Janusza,  dodatkowo  np. uwagi i zalecenia.
Jeszcze zostało fazki ok. 1 mm  i fazka jest gładziutka bardzo.
Będę jutro pucował lustereczko i kiedyś wypowie zaklęcie ;lustereczko lustereczko........

      Pozdrawiam serdecznie, Dziadek.
Odpowiedz
#46
Od tamtego czasu troche juz popolerowaeś i błyszczy się jeszcze bardziej  Smile

No to korzystając ze słonka (jeśli chmury od czasu do czasu je przykryją to jeszcze lepiej) - rzuć obraz Słonka na ścianę lub ekran z kartonu, białej kartki itp. Ja tak kiedys zrobiłem, jak jeszcze szlifowałem; by z grubsza zmierzyć ogniskową po proszku ~360, umyłem lustro w misce i takim mokrym rzuciłem obraz Słońca na ścianę - otrzymałem całkiem ostry obraz Słońca, a przy okazji chmury popłynęły po ścianie, oczywiście "do góry nogami" Tego nie zapomnę do dzisiaj!!! No to ponmyślałem: "jestem utopiony  Big Grin Trzeba szlifować to lustro, to po prostu cudowne; własnoręcznie i tak prymitwną metodą wyszlifowany kawał szkła i działa!!! It's magic!!!" Jak się położyłem spać, to z wrażenia nie mogłem zasnąć!!!

Trzym się, Dziadku i poleruj, a będziesz miał radochę - przy okazji zdobywasz doświadczenie; wyszlifować i wypolerować można prawie wszystko, nawet soczewki produkuje się w tem właśnie sposób, a może z czasem "porwiesz" się na filtr z szybki spawalniczej; cytuję linka: http//:teleskopy.pl/atm/filtr.htm
Ja spróbowalem, "plamska" na Słonku: zyleta, a i granulacja  również  Big Grin
Odpowiedz
#47
Witajcie Panowie..
konkretnie odp.  TAK   ;D
od nocy mooookro jest i dzisiaj też.
Z  propozycji Hermesa i Twoje Emilianie zastosowałem  .
W  trakcie polerowania widzę przez szkło lustra polerownik i zauważyłem ; noo własnie zrozumiałem dlaczego mi pisali Panowie, polerownik miał mniejsze pole powierzchni styku do lustra.
Zwiekszyłem powierzchnie polerownika przez podtapianie węzy /nakapanie z lutownicy na prostokąty z  z dociskiem/ i znikneły "oczka" węzy,  efekt był piorunujący, zwiększyła się powierzchnia styku .
Co jeszcze zauważyłem; mój polerownik "smołowy" brudził bardzo i ciężko było  o porządek w pokoju, teraz po zmianiena węzę to jest fakt, czystość jest niesamowita do porównia, materiał do obróbki jest wdzięczny i jestem zadowolony.
Lustro jest  lepsze, jak bedzie słonko do zrobię foto ze słonkiem, dobrze widać obraz na lustrze na sucho, nie ma rysek.
Przez ciekawość zmieniłem lustro dla treningu fi to samo 215/inne na 1500   bo mam jeszcze dwa  ;D
podoba mi sie jeszcze bardziej.
Pozdrawiam, Dziadek.

ps. ojejku muszę dopisać;
w trakcie zmiany lustra to jest proste bardzo zmieniłem matrycę i zdiołem polerownik poprzedni przykleiłem go na ciepło z nowej matrycy dociskiem taki sam z węzy !! to śliczne że tak szybko do zmiany.
Odpowiedz
#48
Nie mam pojęcia co to za foto ma być ? :Smile
Zobacz przez lupę czy jest wypolerowane. Nie może być ani dziurek ani śladu matowości.
pozdrawiam  ;D
Odpowiedz
#49
            Witam..
    cóż bywa i tak.
    Nikt nie napisał,  a więc zmieniam pomysł do realizacji.

Otrzymałem od Pawła T.. prezent dwa krążki boro.. fi 230 i przywiózł Zayzik.
Po przeglądzie i ocenie możliwości ,  / zplanowanie wykonałem / przeszlifowałem krążki do ogniskowej 1100 i to są moje początki,zakończyłem proszkiem z nr. 1200.

Wykonałem polerownik inny, ale innej  średnicy 230  mm  też z węzy mi się podoba, / czystość i obsługa /
odcisk polerownika stygnie.

[Obrazek: 2323_13_02_10_12_56_09.jpeg]

Pozdrawiam, Dziadek.
Odpowiedz
#50
  Witam..
wykonałem sztuczną matrycę  z polerownikiem  fi 230 mm, opiszę później, dołączam mini foto;
zrobiłem wycięcie płyty meblowej fi 240 mm troszkę na zapas i wiertarką wiele otworów z głębokości ok. 5-7 mm styknie na zaczepy lepsze,poziominica jest wazna !.
dwa dni czekania na związanie na lepsze by wyschło na dobre.
Po zdięciu lustra modelowałem troszke kształt i usuwaniu nadwyżek gipsu z krawędzi. Także w trakcie modelowania wykonałem większe rysy z wyglądu  jak polerownik, by sie nie zrywał polerownik.
po dwóch dniach kiedy modelowałem, rozgrzałem matrycę gipsową  i wykonałem /poziomnica/ nałożenie polerownika z węzy, docisk z lustra stojąc osobiście na lustro , dołozyłem więcej ciężarków później na lepsze.

Odwrócone lustro meniskiem w górę, nałożyłem cieńką folię i nakładam gips z grubosci ok. 6mm  powyzej  krawędzi lustra /poziomnica/ to ważne, skrzywienia powodują deformację odcisku lustra.

[Obrazek: 2323_15_11_08_4_25_49.JPG]


testuję polerownik, a więc przez dociskanie lustra do polerownika woda z plynem kształtuje troszke gorzej polerownik.
dokonałem przeszlifowanie   polerownika z płynem "cif" i faktycznie poprawił sie polerowniki także lustro.
Wyrównał sie kształt polerownika po zmyciu zimną wodą.
Podoba mi sie.
Rozpoczołem ponowne polerowanie i są efekty na lepsze i szybsze.
Zauważyłem ,  usunołem szczyt polerownika ok. 6 cm srednicy malutko zeskrobałem,   poprawił się efekt polerowania niema krawędzi matowej, w trakcie obracania poleruje sie lepiej i równomiernie, bo centrum lustra przechodzi wiecej niż 6 cm.
Ruch mimośrodowy jest skuteczny.
Przez dodawanie "cif-u" małymi ilościami wyrównuje kształt polerownika i dopoleruje lustro, jestem zadowolony.
Zmiana dekantu  z 1200 po mycie "cifa".
Pozdrawiam, amatorów, Dziadek.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości