Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[ATM] Mały kącik do szlifowania lustra
#21
To fajnie dziadku, że jeszcze próbujesz zrobić sam lustro. Ja też dużo luster zrobiłem w życiu. Ale kto z młodych dzisiaj
będzie wycinał cały tydzień krążek ze szkła indiańską metodą
jeśli gotowe lustro 200 mm można kupić razem z oprawą za 500 PLN ?  :Smile To tak jakbyś chciał komuś sprezentować narzędzia do zrobienia beczki. Nie gniewaj się !  ;D
astrodziadek
Odpowiedz
#22
(01.02.08, 12:41)astrodziadek link napisał(a): To fajnie dziadku, że jeszcze próbujesz zrobić sam lustro. Ja też dużo luster zrobiłem w życiu. Ale kto z młodych dzisiaj
będzie wycinał cały tydzień krążek ze szkła indiańską metodą
jeśli gotowe lustro 200 mm można kupić razem z oprawą za 500 PLN ?  :Smile To tak jakbyś chciał komuś sprezentować narzędzia do zrobienia beczki. Nie gniewaj się !  ;D
astrodziadek
Narzędzia do robienia nawet beczek to chyba mam ale skąd wziąć drewno takie jak na beczki"chyba dąb  lub inne liściaste "Zeby wystrugać jakieś statywy i porucznika pod lornetkę.Swierk i sosnę mam ale twardego starczyło mi tylko pod astrostołek ???
Odpowiedz
#23
Myśle, ze tutaj jest problem z tym odbiorem osobistym :/ Szkoda takich skarbów  :'(
Pozdrawiam Rafał
Odpowiedz
#24
  Bez sensu wnosić  beczki do mieszkania.
Udowodniłem sam siebie, że nie trzeba "beczkować",  bo w trakcie szlifowania dłońmi obraca się lustro dwa trzy pełne obroty + W  i ok. 15 stopni kawałek obrotu i ponownie cd. jeden znacznik na krawędzi lustra widać przesuw obrotów, samo wychodzi  i nie trzeba lać dużej wody.
Podstawka leży na chodniczku i siedzę na małym stołeczku i  "kręcę lody " hihi .
W zlewie kuchni  wystarczy  przemyć co trzeba i tyle.

Przypominam,  kupiłe w stacji paliw,  wodę destylowaną  stosuję od proszku nr. 800  dwa litru wystarczy do spryskiwacza.
pozdrawiam, Dziadek   
Odpowiedz
#25
Czyli praca chyba posuwa się według reguły alleluja i do przodu Smile
Odpowiedz
#26
Ja też dorzucę że jestem zawzięty i ok 15 lat temu szlifowałem lustro 215. Rodzina się smiała, dłuuuugie godziny w piwnicy mijały, zagłębienie rosło. Internetu ani  komputera nie było i jak przy polerowaniu chyba piątym szkło mi się zbiło to ..... odetchnąłem z ulgą. Koniec roboty! Byłem szczęśliwy Smile
Odpowiedz
#27
Witam Big Grin
Stypio nie zamartwiaj się , były natchnienia, pragnienia i zapewne są efekty realizacji różnych planów marzeń.
Pozdrawiam amatorów majsterkowiczów, Dziadek.
Odpowiedz
#28
Początki wykonania polerownika wg. opisu Janusza W.


      efekty były piorunujące, huk i  wiadomo co....

[Obrazek: 2323_04_09_08_5_25_48.jpg]

konkluzja oczywista: lepiej dorobić z  z płyt meblowych  krążek o średnicy matrycy, mocne i grube rysy  i mozna lać smołę i nie pęknie  Big Grin
Matryca nadaje sie na zapas lub na różne poprawki.
w ten sposób nadaje sie w trakcie kontroli temperatury lustra i smoły da się zrobić odcisk .

[Obrazek: 2323_04_09_08_5_28_02.jpg]

w.g opisu wykonałem rowki, lutownica pistoletowa też pomogła, po wyk. były nadlewy smoły, zastosowałem zużyty !! papier ścierny  Nr. 300 by wygodniej zdiąć nadlewy  mieszanki smoły.
należy małą smiotką  zdiąć pył i umyć polerownik, ha ale się robi wszędzie brud pilnowac i wszystko zmiatać.

[Obrazek: 2323_04_09_08_5_38_38.JPG]
stosuję proszek polerski tlenek Al i  nie oszczędzam. Dla wygody dosypywałem tlenku by lepiej wyrównać polerownik idelikatnie był pocierany lustrem, musi sie sam suwać ręcznie.lekka robota, po zapełnieniu rowków potrafię i częściej wędruje do zlewu by spłukac lustro i polerownik, nooooo troszkę się błyszczy  Big Grin
Odpowiedz
#29
(04.09.08, 16:45)dziadek link napisał(a): Początki wykonania polerownika wg. opisu Janusza W.


      efekty były piorunujące, huk i  wiadomo co....

[Obrazek: 2323_04_09_08_5_25_48.jpg]

konkluzja oczywista: lepiej dorobić z  z płyt meblowych  krążek o średnicy matrycy, mocne i grube rysy  i mozna lać smołę i nie pęknie  Big Grin

Dziadku,

Gdybyś wykonał tę robotę tak jak opisałem, to szkło nie pękłoby Ci. Wykonałem kilkadziesiąt polerowników w opisany przeze mnie sposób i nie pękła mi żadna matryca. Jak się leje goracą smołę na zimne szkło to takie pęknięcie jest bardzo możliwe.
Przeczytaj dokładnie mój opis.


Doczytalem jeszcze, że wyrównywaleś smołę papierem ściernym nr 300.
Ja bym się bal, że ziarenka zostana na smole i będą rysować zwierciadło...
Pozdrawiam Smile
TN 122/630 MIKRON, ED80 SW polecam mój darmowy program AstroJaWil [Obrazek: iloveajw.jpg] polecam mój darmowy program Nocny Obserwator [Obrazek: iloveno.jpg]
Odpowiedz
#30
OOOOOOO..
Witam serdecznie Januszu, miło mi za uwagi ,dzięki mocno.z papierem jest słuszne i dlatego, że dopisałem zużyty papier by nie wypadały i nie wbijały sie do mieszanki.
bardzo pilnowałem temperatury i uciekła jędza  Big Grin.
całe szczęście, że z gorszych krążków stosowałem na polerownik,
Pozdrawiam serdecznie Januszu i chetnie przyjmę cennych uwag,   Dziadek.

PS.  Januszu szczerze odpowiadam , nikogo nie pouczam z czytelników, jedynie informuję o moich pracach i szanuję Twoją wiedzę i sięgam ją, są    wydruki cały plik w Twoich opisach, z przyjemnością zaglądam i czytam.
         Dziadek.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości