Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[ATM] Zmiana w osi godzinowej amatorskiej głowicy paralaktycznej
#11
wróciłem   Big Grin
właśnie teraz po 17:10 nastąpiła krótka i b. gwałtowna burza z ścianą deszczu i już przeszło uffffffff.
Bardzo polubiłem układ słoneczny i pokochałem planety.
Duża czy   mniejsza średnica lepsza ?.
Życie potwierdza większe fi, oooooo hahahaha.
Nawet nasz kolega Hamal zastosował dużą średnicę by uzyskać płynność działania mechanizmu.
Osobiście nie wierzę  tokarzom,  nie da rady na idealne wykonanie ślimaka z ślimacznicą. Tylko  automaty tłóką ?  masówkę i tyle.

cdn.
Odpowiedz
#12
Noxilu masz ciekawy plan.
Trzymaj tą kamerkę jak skarb, to b. dobry model z dobrą rozdzielczością 640 x 480 i nie psuje się.
kiedyś zbudowałem tą głowicę dzięki kolegom konstruktorom, zastosowałem i co nie co zmieniałem dla lepszej. Potrzeby się zmieniły,  słusznie chyba zmieniłem?

Dla dłuższych ogniskowych też można zastosować, bedzie większa uwaga na stosowanie.
Proponuję:
zastosować maxymalne powiększenie, wstawić kamerkę do lepszej rozdzielczości i nagrać avi , by się zmieściły w CD ok. 700 MB , ostrość nie musi być superowa.
Kiedy bedziesz czas odtwórz to nagranie i pilnie obserwój ten film nawet kilka razy.
Tam dla Ciebie są cenne informacje o pracy całego ustrojstwa.
Jest to okazja i możliwość OCENY mechanizmów i które z elementów mechaniki są ułomne.
Pozdrawiam serdecznie, Dziadek.
Odpowiedz
#13
U mnie też lało  i trochę grzmiało ( mieszkam 65 kilosków prawie dokładnie na zachód od Opola) Big Grin

Lubie i cenię  tą kamerkę  , jest to druga taka sama  moja kamerka. Pierwszą próbowałem przerobić na dłuższe czasy ale przestała działać :'( . Z ta drugą obchodzę sie jak z jajkiem Wink. wywaliłem oryginalny obiektywik i dokleiłem  pierściń makro z M42(Praktica i zenit)
Ale już od paru miesiecy noszę pomysł  zrobienia pożądnej metalowej  obudowy z możliwością precyzyjnego ustalania położenia układu CCD kamerki.  w tej chwili to on jest niestety nie zjustowany.. Wacham sie tylko nad tym co stosować jako  obiektyw : obiektyw na M42 czy przejściówkę na wyjście teleskopu. I tu problem: mam tylko maleńki newtonik 76 /700 niewiem czy takie  lustro wystarczy do pokazania widocznych gwiazdek w kamerce.
Za to obiektywów  na M42 to mam mnóstwo : kilka jasnych praktikowskich standartów( i jeden rosyjski) rosyjska podrubke sonnara 4/135 i lustrzanego 8/500( którym mam zamiar robić docelowo właśnie astro zdjecia)
I dlatego mam dylemat
Z braku ślimaka i ślimacznicy układ będzie przesuwany pojedyńczym nagwintowanym pretem M10. Aby zmniejszyć błędy  planuję umieścić go na  dość daleko od osi obrotu układu.(wacham sie miedzy 75 cm a 100.)Układ bedze obracany silnikiem krokowym taktowanym z róznymi prędkościami (na początku wolniej a potem coraz szybciej). Już wsumie mam wszystkie materiały i elementy  potrzebne do zabawy musze tylko wykombinować jakiś tani układ sterujacy silniczkiem krokowym . Jest problem bo kamerka używa tego samego portu drukarki co najcześciej używany do sterowania najprostszych silników krokowych. i muszę " cóś " wymyślić aby to ominąć. Drugi problem to ustawienie osi obrotu na gwiazdę polarną ( jeżeli to możliwe chciałbum uniknąć ustawiania metodą dryftu bo będę musiał jeszcze dorobić podświetlany okular z krzyżem do jalkiej lunetki) zastanawiam sie jaka jest dokładność  ustawiania teleradem ( takim jaki używa sie w wiatrówkach). Pytałem sie na forum ale jakoś nikt mi nic nie odpowiedział Sad
Odpowiedz
#14
Witam
jestem w domu , przyjedź, mam czas.
Porozmawiamy na luzie,  pooglądasz kawałek tego napędu, kartki   i ołówki są mam wooolne.
łatwo przyjechać  tel=  "sorry"  rankiem bywam na rybkach  teraz  jeszcze jest tarło tylko troszkę.

rem, bleszkę cieniutką z chromoniklówki mam.

Pozdrawiam, Dziadek..
Odpowiedz
#15
Dzień dobry
cd. opisu
część kolegów zna temat i mogą pod nosem uśmiechac opis, opisuję by amatorzy poznali zagadnienie.
Po przeglądzie ślimaka zwoje uznałem , że są "gorsze" , chropowatość ścianek bocznych zastosowałem jako pilniczka  lub jako szlifierki  hihi.
Takie działanie umożliwia dotarcie i ułożenie ząbków aluminiowych w ślimacznicy.
Należy pamiętać o zmianie obrotów na lewe i prawe i kontrolować czy lepiej przylegają ścianki boczne ślimaka i ślimacznicy do siebie oczywiście.
W trakcie docierania stosowałem mieszankę smaru "zielony"do łożysk z kilku kropel oliwki maszyn precyzyjnych.
NIE ! stosować na siłe proszków i past szlifierskich to może za szybko zrobić samozniszczenie !!.
Po ocenie usuwanie smaru z opiłkami całkowicie.
Ważna czynność to;
wygładzenie zwojów ślimaka, pilniczki igłowe do lekkiego przykładania bez siły i ręcznie pokręcać gałką ślimak .
Utrzymywać tą samą pozycję pilniczków i papierków ściernych,
przesuwa się od zagłębień ścianek bocznych i szczyty, zmiana ścianki lewa i to samo.
Co nie;
nie pogłębiać rowków , szczytów, zwężać ścianki boczne!!
to ma zostać wygładzony kształt. /lekko wypolerowany /
Następna zmiana formy polerowania owijać pliniczki igłowe papierkiem ściernym z numerem 800 do 1200 i do oporu  i oczyszczenie !.
 
Pozdrawiam, Dziadek.
cdn.
Odpowiedz
#16
Witam
zbliża się ostatnia faza docierania ślimaka z ślimacznicą.
Powstaje luz między ślimakiem, a ślimacznicą i należy dosunąć oprawę ze ślimakiem i dokręcić do Ś. / będę pisał Ś = ślimacznica/.
Wypada dociążyć, mniejszą przeciwwagę i mniejszy teleskopik lub coś podobne i wyważyć jak do obserwacji, to poprawi ułożenie elementów  i wyrówna docisk .
Można lekko jeszcze pokręcanie ośką ślimaka i zadawać po  kropelce czystego oleju do maszyn precyzyjnych / kapnąć oleju na zwoje ślimaka/.
Gładź boków zwojów zrobi wygładzanie w ząbkach Ś
i stosować obroty w lewo i później w prawo,
nie żałować oleju, ali bez przesady.
Uffffff, coraz lepiej,
Trzeba podstępnie sprawdzić ciemną szmatką nadwyżkę oleju bo trzeba !!
spójrz na szmatkę z olejem, wygląd powinien być ,
Pamiętasz wygląd lakieru metaliku, srebrzysty ??
Proszę porównaj podwójnie raz po lewych i po prawych ma być podobnie,
zbliża się wygładzanie ząbków.
Ocena musi być, własne uznanie czy dobrze czy jeszcze nie to można zwiększyć wygładzanie.
Po uznaniu własnym czuciem rąk i delikatnością pokręcania ośki , trzeba zakończyć  prace, zmyć elementy z opiłków i tp
do smarowania są nowoczesne smary przekładniowe, to zawsze problem dyskusyjny jest, stosuje PG75 dla mnie za gęsty, czy dać  lepszy wolnoobrotowy lepiący coooo ???
Wątpliwości zawsze są, a może za mocno dociśnięty, a może dalej źle, a może trzeba zmienić ustawienia ??
Dla samozadowolenia włączam maciupki silniczek krokowy i kręci sie haha.
Kończę główny opis dla amatorów, życzę sukcesów dla  majsterkowiczów.
Pozdrawiam, Dziadek.
Odpowiedz
#17
Dzięki  za zaproszenie . Z dziką chęcią bym zobaczył docieranie  Big Grin ale jestem na razie skutecznie uziemiony  . Z telefonu  skorzystam.

Mam takie pytanko : te zębatki to one będą  na wierzchu?Bo  jeśli tak to po takim sprytnym  spasowaniu  dostanie sie ziarno piasku to zębatki nie wyrobią sobie luzu obniżającego precyzję napędu  ?
może spróbowć prymitywnej obudowy np z starej puchy po herbatce. Dodatkowo można byłoby  zapewnić sobie łatwy dostęp do trybów  np w celu smarowania  i ew serwisu  . Otwieramy pokrywkę i  gotowe .No chybażeby zrobić jakąś specjalną obudowę
Odpowiedz
#18
                          Koniec czekania na wszystko, pan Plutonik też zrezygnował, ukrywa się i   nie podał adresu . pa pa
                                      bez łaski i tyle, Dziadek. :'(
Odpowiedz
#19
"minoł"? A co to za słowo? Big Grin


ps. Mam! chyba odszyfrowałem:  me no  (z ang.)

ps2. Nie wiedziałem dziadku że też majsterkujesz; w każdym razie ze zdjęć sprzęt wygląda na przednią robotę, chylę czoła. Ja użeram się obecnie z kamerką i też jestem zadowolony- teraz to wygląda chyba lepiej niż meade ds pro Smile
Synta 130/900, eq2 (+13KG) + napęd Rubinar 1000 (modyfikowany) QC3000 chłodzona, LX, w wersji "deluxe" z obiektywem 135mm Dodatkowo zegary, sterowniki, zasilacze... Wink
Odpowiedz
#20
Czołem Dziadek

Z dołączonych Twoich fotografii rzekłbym, iż rośnie sprzęt zacny do astrofoto. Mam pewien etap budowy własnego paralaktyka za sobą i wiem, że to trudna sztuka.
Przyznaję, że z niecierpliwością czekam na pierwsze Twoje fotografie nieba, to one  będą najlepszym miernikiem jakości sprzętu.

Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia. Smile
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości