Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
P/2006 M3 (Barnard)
#51
Myślę że przez moją 25-tkę tez będzie miała 10.6 mag Wink
Niech noc będzie z Wami!
Odpowiedz
#52
(18.10.06, 10:45)Karol Wójcicki link napisał(a): Myślę że przez moją 25-tkę tez będzie miała 10.6 mag Wink
Do tej komety potrzebne jest "komeciarskie" doświadczenie i naprawdę ciemne niebo. Sam sprzęt to może być mało...
Powodzenia  Smile
Celestron 114/900 SkyWatcher 200/1200 Luneta Tourist 6
Odpowiedz
#53
Nie o to mi chodziło Wink
Miałem na myśli to że przez każdy teleskop ta kometa będzia miała 10.6 mag. Niezależnie od tego czy to będzie 5 czy 25 cm Wink
Doświadczenie to już inna sprawa.
Niech noc będzie z Wami!
Odpowiedz
#54
niekoniecznie.... Właśnie 177P jest takim przykładem. Weżmy obserwacje z sierpnia. Rozrzut powodowało to że im mniejsza
średnica zwierciadła i powiększenie łatwiej dało się 'złapać' całą comę
i poprawnie ją ocenić. W lornetkach kometa miała 8 mag, tymczasem ludzie z dużymi teleskopami potrafili ją ocenić na 10 mag...


pozdrawiam,
Maciej

PS: Obserwowałem ją wczoraj. Troszeczkę osłabła...
Maciek Reszelski 16" Meade Starfinder, 130/900 Skywatcher, ST-7E CCD, 20x60 Tento, MaximDL4, PinPoint, Aip4Win 1, Guide 8, 3xControl Comps + Notebook
Odpowiedz
#55
(18.10.06, 18:29)macres link napisał(a): niekoniecznie.... Właśnie 177P jest takim przykładem. Weżmy obserwacje z sierpnia. Rozrzut powodowało to że im mniejsza
średnica zwierciadła i powiększenie łatwiej dało się 'złapać' całą comę
i poprawnie ją ocenić. W lornetkach kometa miała 8 mag, tymczasem ludzie z dużymi teleskopami potrafili ją ocenić na 10 mag...

To tylko dowod na to, jak fatalnie (niepraktycznie!) zdefiniowane sa wielkosci, ktore mierzycie podczas obserwacji wizualnych...
Odpowiedz
#56
No ale tu już mówimy o subiektywnych ocenach obserwatorów  Smile
Swoją drogą, skoro już jesteśmy przy obserwacjach komet. Czy zna ktoś może jakiś fajny poradnik obserwatora komet (www albo książka).
Obiecałem sobie baaaardzo dawno że jak tylko będe miał teleskop to sie biore za komety. I tak się biore za nie od maja...  Wink Chciałybm się za to w końcu zabrać ale nie bardzo wiem od czego zacząć.
Wdzięczny będe za każdą pomoc.

Pozdrawiam
Karol

...i dobranoc Wink
Niech noc będzie z Wami!
Odpowiedz
#57
(18.10.06, 22:00)Michal Drahus link napisał(a): To tylko dowod na to, jak fatalnie (niepraktycznie!) zdefiniowane sa wielkosci, ktore mierzycie podczas obserwacji wizualnych...

Nie zgodzę się Michale. na I roku Astronomii są metody statystyczne. Ja je miałem i Ty pewnie też.
wiesz na pewno, że skrajne punkty są odrzucane. To raz.
Dwa w przypadku tak dużych, rozmiarowo - jeśli chodzi o średnicę pozorną, komet CCD też pozostawia wiele do życzenia. Większość programów ma niewielką aperturę i mierzy tylko centralne regiony comy.
Ostatnio Hiszpanie testują metodę 10x10 - którą sam stosuję. Polega ona na pomiarze comy stosując różne 'boxy' np 10'x10', 5'x5' itd. Niestety program który napisali można obecnie stosować tylko z Astrometricą Herberta Raaba. I ta metoda też ma mankamenty. W przypadku bogatych w pól gwiazdowych często jakaś gwiazda prześwituję przez comę i tu wyniki mogą być przekłamanę...

pozdrawiam,
Maciek
Maciek Reszelski 16" Meade Starfinder, 130/900 Skywatcher, ST-7E CCD, 20x60 Tento, MaximDL4, PinPoint, Aip4Win 1, Guide 8, 3xControl Comps + Notebook
Odpowiedz
#58
(19.10.06, 11:58)macres link napisał(a): Nie zgodzę się Michale. na I roku Astronomii są metody statystyczne. Ja je miałem i Ty pewnie też.
wiesz na pewno, że skrajne punkty są odrzucane. To raz.

No, to mnie zaklopotales... Zawsze uwazalem, ze trzeba miec mocne argumenty, zeby jakis pomiar odrzucic. Sam fakt, ze dany pomiar jest "skrajnym", to za malo! Oczywiscie, stosuje sie roznego rodzaju obiektywne filtry (jak n_sigma czy medianowy), ale i tak parametry tych filtrow dobiera sie zazwyczaj na zasadzie jak-komu-pasuje.

Jednak problem tkwi zupelnie gdzies indziej. W samym pojeciu jasnosci calkowitej, ktore - bedac eleganckie w teorii - jest absolutnie niemierzalne! I fakt, ze sie odrzuca lub nie skrajne punkty, nie ma tu nic do rzeczy.

To, co mierzycie (m1) jest oczywiscie w jakis sposob zblizone do jasnosci komety rozumianej jako suma jasnosci wszystkich emiterow (gazowych i pylowych) spleciona z danym profilem spektralnym (charakterystyka oka). Ale juz to, jak bardzo m1 jest zblizone do tej wielkosci, zalezy od teleskopu, wysokosci komety nad horyzontem, rozswietlenia nieba, indywidualnej charakterystyki oka a nawet sposobu patrzenia! To wszystko czyni te wielkosc absolutnie chybiona.

(19.10.06, 11:58)macres link napisał(a): Dwa w przypadku tak dużych, rozmiarowo - jeśli chodzi o średnicę pozorną, komet CCD też pozostawia wiele do życzenia. Większość programów ma niewielką aperturę i mierzy tylko centralne regiony comy.

Owszem, dlatego ze jasnosc w ustalonej aperturze, w przeciwienstwie do "m1", jest pojeciem zdefiniowanym bardzo dobrze i praktycznie. Sam rozmiar apertury fotometrycznej zalezy juz od tego, co badamy. Duze apertury konieczne sa np. w badaniach czasow zycia i tempa produkcji czastek macierzystych oraz produktow ich fotodysocjacji. Male apertury stosuje sie przy badaniu rotacji jadra.

(19.10.06, 11:58)macres link napisał(a): Ostatnio Hiszpanie testują metodę 10x10 - którą sam stosuję. Polega ona na pomiarze comy stosując różne 'boxy' np 10'x10', 5'x5' itd. Niestety program który napisali można obecnie stosować tylko z Astrometricą Herberta Raaba. I ta metoda też ma mankamenty. W przypadku bogatych w pól gwiazdowych często jakaś gwiazda prześwituję przez comę i tu wyniki mogą być przekłamanę...

Fotometria aperturowa to nie wynalazek Hiszpanow (czy Slowencow z Cri Vrh, jak niektorzy twierdza), ale technika obserwacji stosowana od dziesiecioleci, na dlugo przed era CCD. Swoja droga, kwadratowe apertury sa dosc problematyczne, i nalezaloby raczej stosowac kolowe, jakich sie powszechnie uzywa.

Problem odejmowania gwiazd tla czy problem korekty na seeing (istotny przy b. malych aperturach), to zagadnienia istotne, ale rozpracowane juz dawno, wiec nie powinny stanowic problemu...

Pozdrowienia,
Michal
Odpowiedz
#59
(18.10.06, 22:03)Karol Wójcicki link napisał(a): No ale tu już mówimy o subiektywnych ocenach obserwatorów  Smile
Swoją drogą, skoro już jesteśmy przy obserwacjach komet. Czy zna ktoś może jakiś fajny poradnik obserwatora komet (www albo książka).
Obiecałem sobie baaaardzo dawno że jak tylko będe miał teleskop to sie biore za komety. I tak się biore za nie od maja...  Wink Chciałybm się za to w końcu zabrać ale nie bardzo wiem od czego zacząć.
Wdzięczny będe za każdą pomoc.

Polecam strony SOKu, a szczególnie:
http://vistula.wis.pk.edu.pl/~ptma/SOK/a...atora.html
Wszystko jest, krok po kroczku Smile
Także na http://www.perihelio.org/ jest troche co i jak.

pozdrawiam
Maciek.
PTMA Białystok, Dobson 254/1200 i bino 26x70 N 53 04.122 E 23 06.086 Stacja PFN PAVO9 [Obrazek: PL524962.gif]
Odpowiedz
#60
Czas na podsumowanie moich obserwacji tej komety
[Obrazek: wykres.php?id=2026&ilosc_dni=25000&data_...krokusred=]
Do zobaczenia za 117 lat  Wink
Celestron 114/900 SkyWatcher 200/1200 Luneta Tourist 6
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości