Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zebranie Zarządu Oddziału Pomorskiego PTMA
#21
No i wróciłem...

Nie będe kolejny raz mieszał w tym bajorku kijem - wszelkie odpowiedzi na zarzuty, twierdzenia i domysły jakie są tu stawiane usłyszą już tylko zainteresowani na spotkaniu Zarządu Oddziału, które ODBęDZIE SIę 17 01 2006 roku w Centrum Organizacji Pozarządowych w Gdynia, ul. 3-Maja 27/31 o godzinie 18:30.

Do zobaczenia tam

PS.
Zaproszeni są wszyscy zainteresowani problemem w charakterze zgodnym ze Statutem PTMA - z głosem doradczym.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#22
Piotrze ponownie namawiam i zachęcam Cię do bardziej szczegółowego przedstawienia programu spotkania, które organizujesz 17.01.2006. Dobrze byłoby gdybyś zechciał jasno określić o czym i z kim tak naprawdę chcesz rozmawiać ?

Problem polega na tym, że osoby, które złożyły wniosek o Nadzwyczajne Walne Członków wyraziły w nim juz jasno swoje stanowisko podając powody zwołania Walnego. Innymi słowy powiedziały już co mają do powiedzenia i owszem oczekują one rozmowy na ten temat ale takiej, z której postanowienia będą gwarantowały rozwiązanie przedstawionych we wniosku przez siebie problemów.

Z Twoich postów wynika zaś, że na chwilę obecną proponujesz im bardzo nie precyzyjnie określone w treści i charakterze spotkanie pozwalające co najwyżej na zakulisową pogawędkę i nie gwarantujące tak naprawdę niczego więcej. No bo czym dla nich tak naprawdę ma być ów "głos doradczy" ? Sprawy zaszły już na tyle daleko, że na "doradzanie" raczej nie ma już co marnować czasu. Jedyne co możemy w takiej sytuacji "doradzać" ze swojej strony to jak najszybsze podanie terminu Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków do czego statut obliguje Zarząd Oddziału i to wszystko.

Pozdrawiam
Michu
Odpowiedz
#23
Nie wiem kiedy Piotr znowu "dorwie się" do netu, więc napiszę to, co wiem: na zebraniu będziemy rozmawiać o wszystkim o czym tylko zapragną rozmawiać przybyłe osoby. Ja osobiście nie opuszczę spotkania póki szczegółowo nie przedyskutujemy spraw, które zostały wymienione we wniosku jako powody zwołania tego zebrania, a które dotknęły mnie do żywego. Głównie chodzi mi o zarzuty, także wobec mnie, stanowiące ohydne pomówienia, a podpisane przez osoby, które uważałem za swoich przyjaciół. Np. kłamstwo na temat permanentnej nieobecności władz oddziału na zebraniach oddziału. No i jest oczywiście jeszcze parę innych "faktów", o których chciałbym porozmawiać patrząc w oczy tym kilku kolegom, którzy ten wniosek podpisali.

Co do spraw organizacyjnych tego spotkania: zaznaczam, że nikt nie zamierza tutaj stosować jakichś wykrętów, czy też ucieczek proceduralnych. Bo, jak widzę, taka obawa przewija się w niektórych postach powyżej. Niech nawet to zebranie nazywa się jak chce. Niech wniosek o jego zebranie ma błedy. No i co z tego? Spotkamy się wszyscy i porozmawiamy o wszystkim, o czym chcemy i powinniśmy porozmawiać. Ja zbyt sobie cenię zarówno organizację, jaką jest PTMA, jak i swoje dwudziestopięcioletnie w niej członkostwo, aby pozwolić na pozostawienie jakichkolwiek niedomówień. Każdy więc, w ramach jakiegoś cywilizowanego ładu i porządku, będzie miał swoje "5 minut" trwające tyle ile będzie potrzebował, aby wyłożyć swoje żale, argumenty i wnioski. Jeżeli braknie nam czasu, to się ewakuujemy w inne miejsce. Ale żadnej rany bez dezynfekcji i opatrunku nie pozostawimy.

Sformułowania użyte przez Piotra zostaną przez niego wyjaśnione na zebraniu, a dotyczą, z tego co wiem, procedury zwoływania na zebranie martwych dusz, które kiedyś "taktycznie" pozapisywały się do oddziału, bo widział to i pochwalał ich pan profesor, z którym miały zajęcia, a które od kilku lat mają nasz oddział w głębokim poważaniu.

Powtarzam: spotykamy się wszyscy, wszyscy bierzemy w spotkaniu udział i wszyscy będziemy mieli możliwość wypowiadania się na wszystkie tematy. Bo wszystkim o to przecież chodzi. Jaśniej już chyba nie dam rady.
Ustaliliśmy to na regularnym wtorkowym spotkaniu oddziału, na którym jak zawsze były m.in. wszystkie osoby posądzane o unikanie spotkań, natomiast nie było tych, którzy takie posądzenia śmią wysuwać.

Tyle ode mnie w tym temacie. Choćby nie wiem co, to ja będę. Bo nie tylko bardzo chcę, ale i w tej sytuacji przecież muszę być.

Wszelkie ewentualne indywidualne pytania proszę kierować prywatnie. Gdyby trzeba było jeszcze na coś odpowiedzieć publicznie, to jestem jak zawsze do Waszej dyspozycji.
Dariusz Żołnieruk, Gdynia: 54°32'54,62"N , 018°32'04,78"E<br />tel.: 505-83-46-84<br />refraktory: tuningowany Sky-Watcher 120/1000 z nasadką bino Max Bright BP i Astrokrak "Pronto" 66/400, lornetki: BPC Tento 20×60 na "żurawiu", Vivitar 10×50 i BPC2 Tento 7×50
Odpowiedz
#24
Panowie

Z całym szacunkiem do wypowiedzi Darka ale właśnie po to jest Nadzwyczajne Walne aby ustalić czy postawione we wniosku o zarzuty są prawdziwe czy nie. Przecież skoro ktoś dopuścił się kłamstwa/pomówienia to na Walnym i jemu przyjdzie za to ponieść odpowiedzialność. To właśnie na walnym stanowiska jednej i drugiej strony mają szansę zostać jednoznacznie wypowiedziane i obiektywnie ocenione zwłaszcza, że chęć przyjazdu na takie spotkanie w charakterze obserwatora deklaruje członek ZG PTMA!

Na pewno nie służą do tego bliżej nie określone pogawędki, z zaglądaniem "w oczy",  w których jednej ze stron oferuje się "głos doradczy" nie wspominając już o tym kto ma podejmować decyzję
o słuszności i prawdziwości zarzutów (pozostaje to tylko w sferze domysłów). Ponadto zwracam również uwagę, że ocenie/dyskusji na walnym podlegają problemy dotyczące tylko i wyłącznie naszej działalności a rozpatrywanie nurtujących problemów w kategoriach przyjaźni /sympatii/ antypatii nie może być w ogóle miejsca! Słowa odwołujące się do przyjaźni czyjejkolwiek z kimkolwiek w ogólnie nie powinny nigdy w takiej sytuacji paść. Dla mnie sprawa oczywista jest,  że nadal niezaleznie, jak sie sprawy potoczą jesteśmy przycjaciółmi na gruncie prywatnym. Rozliczeniu podlega jednak nie nasza prywatna przyjaźń czy jej brak a działalność statuowa w OP PTMA!

Jeszcze raz zaznaczam, ze statut jasno określa co ma się stać po wpłynięciu wniosku o Nadzwyczajne Walne Oddziału w związku z czym nie widzę powodu aby za kulisami (choćby nie wiem jak długo czy nawet w oparciu o bufet) dyskutować i rozstrzygać o tym co zostało postawione do dyskusji na Walne. Dla nas wnioskujących jest to strata czasu nie dająca żadnych konkretnych i odpowiedzialnych rozwiązań. Nie zdziwcie się więc,
że obecnie proponowane przez was rozwiązanie spotka się z odrzuceniem z naszej strony i nie będzie to w cale przejawem naszej złej woli czy obojętności wobec plących problemów a zwyczajną troską o zapewnienie obiektywnych warunków dyskusji gwarantujacych rozwiązanie problemów jakie napotkał oddział.

Reasumując

Co do sensowności zebrań samego Zarządu nie ma żadnych wątpliwości. W ogóle tutaj nie ma o czym mówić. Jeśli jednak mają w nim wziąć udział członkowie oddziału, którzy złożyli wniosek oczekujemy określenia i deklaracji - czyli wymienienia z nazwy, że spotaknie w dniu 17.01.2006  będzie niczym innym jak Nadzwyczajnym Walnym Spotkaniem Członków Oddziału. Wierzymy w Wasze dobre intencje co do zamiaru zwołania takiego spotkania tym bardziej się w tym przekonaniu utwierdzimy im szybciej do niego dojdzie. Bardzo proszę o konkrety.
Odpowiedz
#25
Zdecydowanie optuję za tym aby spotkanie 17.01 było jednocześnie terminem Walnego, chociażby i z tego powodu, że nie chce mi się więcej przychodzić do COPu... Mamy swoją siedzibę na ul. Tatrzańskiej i tyle.

Przemas Smile Smile Smile

Tyle mnie obchodzi głupców gadanie, co odgłosy wiatrów z ich brzuchów... DEMETRIUSZ Smile Smile Smile<br /><br />Tel. 504 227 170
Odpowiedz
#26
(03.01.06, 14:53)Michu link napisał(a): [...] w związku z czym nie widzę powodu aby za kulisami (choćby nie wiem jak długo czy nawet w oparciu o bufet) dyskutować i rozstrzygać o tym co zostało postawione do dyskusji na Walne. Dla nas wnioskujących jest to strata czasu nie dająca żadnych konkretnych i odpowiedzialnych rozwiązań [...]

Nie rozumiem. Czyli pomówienia stanowiące "argumentację" wniosku są nieważne, bo ważny jest tylko cel w jakim zostały sfabrykowane? A moja na nie odpowiedź nikogo nie interesuje, bo "kogo to obchodzi"? Pięknie! W takim razie to dobrze, że jeszcze nie oskarżono mnie/nas na przykład o defraudację składek. Wtedy z dokumentu jakim jest wniosek o zwołanie zebrania wynikałoby że jesteśmy złodziejami, ale co kogo obchodzi czy aby to nie jest zarzut niesłuszny? A dyskusja na ten temat miałaby być stratą czasu? Michu rozumujesz zadziwiająco!

(03.01.06, 14:53)Michu link napisał(a): Nie zdziwcie się więc, że obecnie proponowane przez was rozwiązanie spotka się z odrzuceniem z naszej strony i nie będzie to w cale przejawem naszej złej woli czy obojętności wobec plących problemów a zwyczajną troską o zapewnienie obiektywnych warunków dyskusji gwarantujacych rozwiązanie problemów jakie napotkał oddział.

Czego się obawiasz? Że nie zostaniesz dopuszczony do głosu?? Przecież wszystko wyżej napisałem.


Przy okazji. Obecność członka Zarządu Głównego jest doskonałym pomysłem. Rozumiem, że została już ona omówiona, ale jak zawsze ostatnio tylko w rozmowach zakulisowych Waszej piątki wnioskodawców z Pawłem Maksymem, bo złożenia mu takiej propozycji nigdzie publicznie nie zauważyłem. Przemas pisze o niej jako o dobrym pomyśle, ale ten pomysł musiał gdzieś wcześniej paść. Skoro nie publicznie, to domyślam się w jaki sposób i jaką drogą. Zdaje się, że to Ty pisałeś "dość już tych zakulisowych popierdółek".

Osobiście wolałbym, żeby to jednak była osoba nie tylko wiarygodna ale i rzeczywiście obiektywna. Tylko ślepy nie dostrzegłby w wypowiedziach Pawła w tym wątku, że jest już przez Was "urobiony", że "widzi już dziejorobów zamieszania", i że już ma wyrobione swoje zdanie na cała sprawę. To dziwne, że tak śmiało wygłasza swoje kwestie, jeśli nie kontaktował się z drugą stroną tego konfliktu i nie poznał jej stanowiska. To ma być obiektywizm? Dziękuję. Ciekawe, czy powiadomiliście go, że piszecie nieprawdę we wniosku. No, ale jak sam wyżej napisałeś, kogo to obchodzi, czy zarzuty wobec nas są prawdziwe.

Co do przyjaźni, to mam inne zdanie. Przy czym, wbrew temu co Ci się zdaje, nie mieszam z nią spraw organizacyjnych. Macie prawo pisać wnioski. Czy jesteśmy przyjaciółmi, czy nie. Ale czy przyjaciele szkalują, kłamią, pomawiają w oficjalnych dokumentach? Czy to też nieważne? Cel uświęca środki??
Dariusz Żołnieruk, Gdynia: 54°32'54,62"N , 018°32'04,78"E<br />tel.: 505-83-46-84<br />refraktory: tuningowany Sky-Watcher 120/1000 z nasadką bino Max Bright BP i Astrokrak "Pronto" 66/400, lornetki: BPC Tento 20×60 na "żurawiu", Vivitar 10×50 i BPC2 Tento 7×50
Odpowiedz
#27
To będzie Nadzwyczajne Walne Zebranie Oddziału Pomorskiego PTMA. Zgodnie z intencją wnioskodawców. Piotr to niebawem na Forum potwierdzi.
Dariusz Żołnieruk, Gdynia: 54°32'54,62"N , 018°32'04,78"E<br />tel.: 505-83-46-84<br />refraktory: tuningowany Sky-Watcher 120/1000 z nasadką bino Max Bright BP i Astrokrak "Pronto" 66/400, lornetki: BPC Tento 20×60 na "żurawiu", Vivitar 10×50 i BPC2 Tento 7×50
Odpowiedz
#28
Potwierdzam - to będzie Nadzwyczajne Walne Zebranie Oddziału Pomorskiego PTMA

Nic dodać - nic ując.

Pawle wybacz szczerość, ale El ma (przynajmniej z "naszego" punktu widzenia) rację i Twoje wypowiedzi na Foum pozostawiają więcej wątpliwości niż ufności w to co zostało tu już nazwane obiektywizmem.

(dzisiaj już na Forum nie nie będzie)
Pozdrawiam
Odpowiedz
#29
(03.01.06, 16:09)El_Capitano link napisał(a): [quote author=Michu link=topic=7476.msg112841#msg112841 date=1136296431]
[...] w związku z czym nie widzę powodu aby za kulisami (choćby nie wiem jak długo czy nawet w oparciu o bufet) dyskutować i rozstrzygać o tym co zostało postawione do dyskusji na Walne. Dla nas wnioskujących jest to strata czasu nie dająca żadnych konkretnych i odpowiedzialnych rozwiązań [...]

Nie rozumiem. Czyli pomówienia stanowiące "argumentację" wniosku są nieważne, bo ważny jest tylko cel w jakim zostały sfabrykowane? A moja na nie odpowiedź nikogo nie interesuje, bo "kogo to obchodzi"? Pięknie! W takim razie to dobrze, że jeszcze nie oskarżono mnie/nas na przykład o defraudację składek. Wtedy z dokumentu jakim jest wniosek o zwołanie zebrania wynikałoby że jesteśmy złodziejami, ale co kogo obchodzi czy aby to nie jest zarzut niesłuszny? A dyskusja na ten temat miałaby być stratą czasu? Michu rozumujesz zadziwiająco!

(03.01.06, 14:53)Michu link napisał(a): Nie zdziwcie się więc, że obecnie proponowane przez was rozwiązanie spotka się z odrzuceniem z naszej strony i nie będzie to w cale przejawem naszej złej woli czy obojętności wobec plących problemów a zwyczajną troską o zapewnienie obiektywnych warunków dyskusji gwarantujacych rozwiązanie problemów jakie napotkał oddział.

Czego się obawiasz? Że nie zostaniesz dopuszczony do głosu?? Przecież wszystko wyżej napisałem.


Przy okazji. Obecność członka Zarządu Głównego jest doskonałym pomysłem. Rozumiem, że została już ona omówiona, ale jak zawsze ostatnio tylko w rozmowach zakulisowych Waszej piątki wnioskodawców z Pawłem Maksymem, bo złożenia mu takiej propozycji nigdzie publicznie nie zauważyłem. Przemas pisze o niej jako o dobrym pomyśle, ale ten pomysł musiał gdzieś wcześniej paść. Skoro nie publicznie, to domyślam się w jaki sposób i jaką drogą. Zdaje się, że to Ty pisałeś "dość już tych zakulisowych popierdółek".

Osobiście wolałbym, żeby to jednak była osoba nie tylko wiarygodna ale i rzeczywiście obiektywna. Tylko ślepy nie dostrzegłby w wypowiedziach Pawła w tym wątku, że jest już przez Was "urobiony", że "widzi już dziejorobów zamieszania", i że już ma wyrobione swoje zdanie na cała sprawę. To dziwne, że tak śmiało wygłasza swoje kwestie, jeśli nie kontaktował się z drugą stroną tego konfliktu i nie poznał jej stanowiska. To ma być obiektywizm? Dziękuję. Ciekawe, czy powiadomiliście go, że piszecie nieprawdę we wniosku. No, ale jak sam wyżej napisałeś, kogo to obchodzi, czy zarzuty wobec nas są prawdziwe.

Co do przyjaźni, to mam inne zdanie. Przy czym, wbrew temu co Ci się zdaje, nie mieszam z nią spraw organizacyjnych. Macie prawo pisać wnioski. Czy jesteśmy przyjaciółmi, czy nie. Ale czy przyjaciele szkalują, kłamią, pomawiają w oficjalnych dokumentach? Czy to też nieważne? Cel uświęca środki??

[/quote]

1. Nie jestem członkiem ZG PTMA. Choć jestem czasem zapraszany z głosem doradczym na zebrania ZG. Prawdą jest, że bywałem delegatem ZG na różne zebrania itp.  Prawdą jest też, że mam dobry i częsty kontakt z prezesem PTMA bo jesteśmy poniekąd kolegami z pracy. Ale członkiem ZG nie jestem!
Jestem natomiast przewodniczącym jednej z Sekcji i w trosce o członków Sekcji będącej w waszym oddziale rozważałem przyjazd.

2. To prawda rozmawiałem z wieloma osobami o tym co dzieje się w OP PTMA bo moje obserwowanie sytuacji trwa już jakiś czas. Nikt nie pouczał mej woli i moje zdanie opieram jedynie na treści waszych dyskusji na forum oraz na tym co udało mi się zasłyszeć od sympatyków OP. Co prawda rozmawiałem ostatnio z jednym z członków OP ale było to w dniu sylwestra i był to Przemas. A Przemas w dniu sylwestra jak i ja wesołością pałał ;-)
Więcej członków nie pamiętam...

3. Moje intencje są czyste i obiektywne

4. Pisząc o dziejorobach miałem na myśli zarówno członków zarządu jak i tych, którzy składają wniosek. Toż w tym roku i to zapewne jeszcze w pierwszym półroczu i tak będziecie zwoływać walne zebranie w trybie regulaminowym to też nawet jeśli na nadzwyczajnym doszło by do odwołania zarządu to za kilka miesięcy trzeba będzie raz jeszcze zwołać członków i głosować nad zarządem - powiem szczerze, że to mało oszczędne (każdy musi dostać list najlepiej polecony z powiadomieniem o zebraniu walnym). Sam jestem ciekaw, co tak strasznego zaszło, że teraz pod koniec kadencji znalazła się kropla, która przelała kielich.

5. Było dla mnie głównie nie jasne to, czy jest w zarządzie wola zwołania zebrania. Widzę, że jest. Przypominam też wnioskującym, że zgodnie z elegancją i ogólnie przyjętymi zasadami należy zaproponować układ obrad oraz przygotować odpowiednie zagajenie.

6. Cieszę się, że się dogadujecie i, że zostało wszystko ustalone.

7. Życzę Wam owocnych obrad i służę radą jeśli będę w stanie pomogę

El wiedz, że słowa o kamieniach nie były dla mnie lekkie ale wiedz, że nie odpowiedziałem na nie tak jak może powinienem bo wola dobra we mnie !
Ja jestem członkiem PTMA 9 lat krócej niż ty ale myślę, że Towarzystwo cenimy tak samo mocno!

Powodzenia i by sprawiedliwość była po stronie sprawiedliwych !

Paweł Maksym

Pawla nie ma juz wsrod nas [']['][']
Odpowiedz
#30
Witam,

  tak się składa, że Oddział PTMA w Warszawie przerabiał już prawie 20 lat temu "zadanie domowe" pt: "Nadzwyczajne Walne Zebranie członków Oddziału" - pozwolę sobie dodać kilka informacji w tej sprawie.
  W naszym (Warszawskim) Oddziale PTMA sprawa była o tyle poważniejsza, że:  po pierwsze - Oddział liczył wówczas prawie 400 członków (wśród nich astronomowie zawodowi), po drugie - sytuacja w Oddziale wyszła nie tylko poza Oddział, ale poza PTMA.
  Pewnie tak jak wówczas w OW PTMA, tak teraz w OP PTMA doszło do konfliktu między prezesem a pozostałymi członkami Zarządu Oddziału (i może także zwykłymi członkami PTMA).
  W zażegnaniu konfliktu w Oddziale Warszawskim wziął udział dr Henryk Brancewicz (wówczas sekretarz ZG PTMA) i przed podjęciem decyzji o zwołaniu NWZ zażądał spotkania stron, na które sam przybył i okazało się, że przyszedł tylko prezes Oddziału (i jego sympatycy), a nikt z "opozycji". Okazało się, że prezes celowo nie poinformował pozostałych członków Zarządu Oddziału o tym spotkaniu i to było przysłowiową "kropką nad i", która przesądziła o zwołaniu NWZ Oddziału PTMA w Warszawie (prezes Oddziału nie przybył, a w liście, który odczytano napisał, że ma inne ważne zajęcia i przy okazji rezygnuje z PTMA).

  Zawiązując do powyższych postów dotyczących ewentualnego udziału Pawła Maksyma w roli obserwatora dodam, że w statucie PTMA (Art. 18, §7 pkt. 11)  w zadaniach ZG jest zdanie, że do obowiązków ZG należy  "...nadzór nad działalnością Oddziałów, delegowanie przedstawicieli Towarzystwa na Walne Zebrania Oddziałów czy tez zebrania Zarządów Oddziałów..."  Nie znalażlem nic na temat udziału przedstawiciela ZG na NWZ, ale sądzę, że to tylko brak tej informacji w Statucie. Inaczej mówiąc, ZG ma prawo (a może i obowiązek) przysłać swojego przedstawiciela na NWZ Oddziału. Stąd wniosek, że przedstawiciel nie musi być członkiem ZG, a więc Paweł Maksym mógłby być wybrany przez ZG jako delegat.  W powyższych postach zauważyłem również, że zarzucono Pawłowi brak neutralności. Może w takim razie na NWZ Oddziału przybyl by inny członek ZG ?  - jeśli prezes dr Henryk Brancewicz nie mógłby, to może wiceprezes (Mieczysław Borkowski), albo ktoś z Torunia ? (to już dość blisko...)

  Hermes
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości