Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"projekt"
#11
Mam zwykłe napędy, na silnikach komutatorowych.

Przy dobrym zgraniu przełożeń napędów, bo wbrew pozorom to jest najważniejsze, aby obiekt w okularze nie robił nam 1 stopnia przy nacisnięciu przycisku nie ma wielkiej róznicy pomiedzy paralaktykiem a dobsonem, jedynie taka że co jakić czas śledząc obiekt przy dużym powiększeniu poprawiamy jego położenie w pionie co klopotu nam nieczyni bo napędem precyzyjnie sobie to realizujemy po jakimś czasie na tyle automatycznie że nie zastanawiamy się nad tym. Mam z napędami i paralaktyka-Optisan i dobsona-Atlion i przesiadając się z jednego na drugiego nie odczuwam różnicy. Warto dodać jeszcze do zestawu motofokus, oba taki posiadają i jest to genialne urządzenie sprawiające radość swoją wygoda  początkującym  zaproszonym obserwatorom jak i również posiadającym już swój sprzęt.
Odpowiedz
#12
W/g mnie zrobienie we własnym zakresie coś w rodzaju paralaktyka pod ciezkie teleskopy do wizualnych obserwacji nie jest takie trudne . Nalezy zastosować łozyska stożkowe samochodowe z piast kól lub skrzyni biegów . Takie łożyska są "samocentrujące" , natomiast plaskie oporowe nie .
Duzym problemem sa zebatki napedu i ich sprzegniecie z osiami . To jest prawdziwa trudnosc . sam uklad solidnych 2 osi na stozkowych łozyskach to prosta rzecz .
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości