Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Adaptacja TST2 do żółtego...
#11
(29.05.05, 15:23)Limax7 link napisał(a): Właśnie wczoraj teleskop mi się przewrócił. Postawiłem go i byłem pewien że stoi, a ten poleciał i zarył wyciągiem (z okularem) w ziemię !!!

Ech, ten statyw... To znak! Trzeba było brać TST jak była akcja...  ;D
Newton 170/900, Zenica 8-24x40 + statyw, B 7x35, PTMA Białystok, SOK PTMA [Obrazek: PL677730_03.gif]
Odpowiedz
#12
Podczepiam się pod swój wątek...  ;D

Dziś zrobiłem sobie ciekawe połączenie nóg statywu i pomyślałem, że warto to pokazać pomimo, że to nic wielkiego w sumie...  :-\

Dorwałem drobny łańcuszek, trochę go wyczyściłem i pomalowałem.
Wykombinowałem sobie "dwupozycyjny" układ statywu: rozstaw szeroki i baaardzo szeroki.

Najpierw wiertełkiem malutki otworek i wkręcenie uchwytów

[Obrazek: statyw001.jpg]

W pełnym napięciu łańcuszka wygląda to tak jak niżej - dość szeroko.

[Obrazek: statyw002.jpg]

Ja jednak na środku każdego łańcuszka dałem dodatkowe "oczko" i połączyłem je w środku zwykłym kółeczkiem do kluczy.

[Obrazek: statyw003.jpg]

Zalety takiego rozwiązania:
- łańcuszek jest napięty w dwóch różnych rozstawieniach nóg
- rozstawienie z połączonymi w środku kółeczkiem łańcuszkami jest dopasowane do mego wzrostu
- szersze rozstawienie obniża wysokość całego teleskopu, co umożliwia obserwacje osobom niskim (np. dzieciom, kiedy mamy jakiś pokaz)
- połączenie w środku kółkiem "ściąga" łańcuszki do środka i praktycznie nie ma możliwości przypadkowego zaczepienia kolanem o niego podczas obserwacji  :o
- rozstawianie trzech nóg bez napiętego łańcuszka może być nierówne (jedna noga np. szerzej od innych) a napięcie łańcuszków i wbicie nóg w ziemię gwarantują PRAWIE idealny rozstaw nóg - dodam że łańcuszki są identycznej długości
- łańcuszki są odczepiane łatwo od kółeczka (haczyki) więc nie ma problemu z szybką zmianą rozstawienia nóg
- statyw się nie rozjeżdża na betonie pomimo dużego ciężaru - a o to przecież głównie chodzi  8)

W planie mam:
- dokładniejsze pomalowanie łańcuszka bo ciężko się go maluje i zdrapałem też farbę wyginając haczyki do kółeczka
- modyfikację z "dwupozycyjnego" na "trzypozycyjny" układ łańcuszka poprzez połączenie tego kółeczka w środku dodatkowym krótkim łańcuszkiem w pionie ze śrubą pod montażem - mam pod spodem przykręconą "oryginalną" śrubę teodolitową z takim haczykiem (kto ma taki statyw to wie - zresztą widać jej końcówkę z haczykiem na 3 zdjęciu!). Łańcuszek będzie na tyle krótki, aby "naciągał" wszstkie 3 łańcuszki z kółkiem do góry, przez co w rezultacie nóżki nie rozłożą się szeroko - będzie to wtedy najwęższy rozstaw nóg.

Co Wy na to? Jest sens robić "trzecią pozycję"?  :-\
Newton 170/900, Zenica 8-24x40 + statyw, B 7x35, PTMA Białystok, SOK PTMA [Obrazek: PL677730_03.gif]
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości