Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
RegiStax V3 - pierwsze testy
#1
Od paru dni męczę RegiStax'a V3 i chciałbym pokazać co mi wyszło:

Jowisz obserwowany 6 lutego br. ok. 23:20 czasu lokalnego.

Warunki:

Beznadziejne - środek Gdańska, typowo miejskie "zaśmiecenie" swiatłem, fotka robiona z domu, przez podwójną szybę (nizbyt dobrze umytą Smile) - a wszystko dlatego, że od 2 tygodni jestem przykuty do mieszkania ze względu na zapelenie zatok.

Sprzęt:

Celestron Firstscope 114 EQ, okuler Celestron Omni 6mm (Plosl),  filtr księżycowy Celestron (nie mam innego, a bez filtru jowisz "prześwietlał" kamerkę...), webkamerka LG LPC-UC35, projekcja okularowa

Źródło:

AVI 640 x 480 z kompresją, 674 klatki (ok. 120 sek.) prowadzenie "ręczne", tak aby tylko zgrubnie utrzymać planetkę w kadrze.

Przykładowa klatka źródłowego AVI (dość reprezentacyjna dla całości jezeli chodzi o jakość):

[Obrazek: Jowisz%20050206-2320-src.jpg]

Po kilku godzinach męczenia pliku źródłowego udało mi się uzyskać coś takiego:

[Obrazek: Jowisz%20050206-2320.jpg]

Przyznam szczerze - efekt mnie zamurował, fotka wyszła lepsza niż to co widziałem "naocznie" (oczywiście obserwując bez filtra księżycowego). Można nawet "domyslić się" Smile położenia Wielkiej Czerwonej Plamy... Biorąc pod uwagę użyty sprzęt, ogólne warunki ujęcia i jakość rezultatu mogę podsumować krótko: RegiStax V3 TO JEST TO. Oczywiście pierwsze wyniki były nie najciekawsze, a i zdażało mi się z pozornie "lepszych" źródłowych AVI uzyskiwać znacznie gorsze rezultaty końcowe... Czasami mam wrażenie, że praca z RegiStaxem to bardziej sztuka niż nauka...

Jeszcze kilka słów o ogólnym wrażeniu z używania programu:

1) stabilność - nic specjalnie się nie zmieniło w stosunku do wersji V2 - niewielka poprawa polega na ty, że jeszcze nie zaźyło mi się żeby program ni z tego ni z owego sobie "zniknął" (a w V2 doprowadzało mnie to do szewskiej pasji). Jednak próba przerwania jakiejkolwiek operacji prędzej czy później ogłupia program. Zresztą uczciwie napisali w podręczniku, że w przypadku zaobserwowania oznak "niestabilności" należy zamknąć program i rozpocząć zabawę od nowa.

2) manual - w końcu coś, co przypomina podręcznik z prawdziwego zdarzenia - poszczególne funkcje opisane b. krótko ale w większości przypadków konkretnie...

3) interfejs uzytkownika - jak dla mnie zdecydowanie zbyt chaotyczny - można się wprawdzie do niego przyzwyczaić, ale teraz na ekranie jest zbyt wiele przycisków, zakładek, itp. jednocześnie, co szcególnie drażni, gdy niechcący coś klikniemy w czasie obróbki a....program zgłupieje

To tyle z pierwszych wrażeń.
N 54°36'39", E 18°21'25" - Elen sila lumenn omentielvo SW 200/1000 EQ5, SkyMaster 15x70, EOS Digital Rebel unmod, QuickCam Pro 4000 mod
Odpowiedz
#2
(07.02.05, 22:16)nevt link napisał(a):Przyznam szczerze - efekt mnie zamurował, fotka wyszła lepsza niż to co widziałem "naocznie"

Bo zaleta zdjec jest mozliwosc uwypuklenia tego co widac naocznie i na spokojnie sie temu przygladac. Zas naocznie i na zywo w przypadku planet powinno dac sie zobaczyc jeszcze wiecej Smile Paradoksalne prawda? Smile Kwestia wprawy obserwatora. W przypadku zdjec czesto tez niekorzystny wplyw ma seeing. Wizualnie mozna natrafic na momenty idealnego spokoju, wtedy widok jest masakryczny, i to w dobrym znaczeniu.
Odpowiedz
#3
(08.02.05, 22:06)Gregory link napisał(a):W przypadku zdjec czesto tez niekorzystny wplyw ma seeing. Wizualnie mozna natrafic na momenty idealnego spokoju, wtedy widok jest masakryczny, i to w dobrym znaczeniu.
Taka też jest idea stackowania. Wybieramy te klatki, gdzie atmosfera była spokojna i je właśnie poddajemy dalszej obróbce. Zdjęcie pokazuje to, co wprawny obserwator może dostrzec w ciągu dłuższej obserwacji - i tu, i tu czekamy na chwilke spokoju i wtedy dopiero mamy szansę dostrzec szczegóły.

I nie zgodzę się z tym, że nawet wprawny obserwator, dojrzy więcej niż można zobaczyć na poprawnie zestackowanym, w dobrych warunkach zrobionym zdjęciu. Na fotografii zawsze będzie więcej widać - choćby dlatego, że możemy sobie "podrasować" kolory. Nie wspominając o filtrach takich jak te w Registaxie.
Ciekawią Cię zdjęcia planet? Moja strona to planetarna astrofotografia, zapraszam do zwiedzania. A może wolałbyś dodać stronę do katalogu i zwiekszyć jej oglądalność? I wylęgarnia
Odpowiedz
#4
Nie musisz sie zgadzac, jak tez kazdy moze miec tu swoje wlasne zdanie.

Gdy spogladasz przez przyzwoity teleskop na planete, w dobrych warunkach z marszu masz obraz nie poddawany zadnej obrobce, praktycznie naturalny i nieznieksztalcony. To jest raczej spora zaleta. Z fotkami bywa wiec roznie, szczegolnie wlasnie tymi planetarnymi. Choc komputerowa obrobka przychodzi tu z pomoca, i mozna wyodrebniac subtelnosci ktore udalo sie zarejestrowac, to wariantow takiej obrobki zdjecia moze byc bardzo wiele. Obraz w teleskopie pozostaje niezmienny wylaczajac oczywiscie takie niedogodnosci jak rosa czy zaszronienie albo np. nie wystudzony do konca teleskop. Takich czynnikow mozna jeszcze mnozyc, ale wtedy to i na zdjeciu za wiele dobrego nie wyjdzie. Osobiscie choc lubie fotografowac, bo pozniej o wiele spokojniej mozna sie wszystkiemu przyjrzec, i rzeczywiscie po stackowaniu, w razie potrzeby podciagnac kolorystyke, wyostrzyc itp., to nic nie jest w stanie zastapic oryginalnosci, jaka niesie ze soba widok bezposredni.

Nie zmniejszam tym samym zaslug jakie kryje w sobie astrofotografia. To zupelnie inna galaz, oferujaca ogromne mozliwosci, chociazby ze wzgledu na rejestracje widma, na ktore ludzkie oko jest malo czule lub wrecz calkiem niepodatne. Takze dzieki stosowaniu sensora CCD, czy kliszy i wydluzeniu czasow ekspozycji, w efekcie mozliwe jest znaczne zwiekszenie zasiegu nawet niewielkich teleskopow. W tym przypadku obserwacje wizualne np. obiektow glebokiego nieba, pozostaja daleko w tyle.

Ostatni widok Saturna z MTO dostarczyl mi tyle emocji, i pewna refleksje - spora nauka jeszcze przedemna zanim uchwyce na fotce w takiej jakosci to, co udalo mi sie dostrzec.
Odpowiedz
#5
Witam!Mam kilka pytań co do Registaxa.Obróbce poddałem kilka zdjęć-  obiekt fotografowany był na nich nieznacznie przesunięty. W wyniku stakowania uzyskałem rozmyte kształty tego obiektu- dlaczego? ( nie funkcjonuje kwadracik śledzenia , jak przy avikach ). Drugie pytanie - mam dark frame w jpg- Registax wymaga w bmp- jak to przekształcić ?
Meade 16"Lightbridge,Orion EON 120/900,Tair 4,5/300,Philips Vesta 650,Canon 350D
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości