Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kobiety zmienne...
#1
Już w czasach prehistorycznych kobiety oczekujące na swoich chłopów, którzy po udanym polowaniu na grubą (albo i chudą) zwierzynę skoczyli na piwo Wink, patrzyły na niebo licząc (o ile umiały liczyć) gwiazdki pojawiające się i znikające z pola widzenia.
Pewnie niejedna z nich zauważyła wtedy wybuchy Nowych, Supernowych, a być może nawet zmiany jasności Algola, czy Miry, które jednak wtedy się tak nie nazywały.
Niestety pismo nie było wtedy w modzie Sad, więc brak jakichkolwiek dokumentów świadczących o tych obserwacjach.
W okresie rozwoju cywilizacji w okolicach Tygrysu i Eufratu tworzono pierwsze udokumentowane podwaliny astronomii, wtedy też zauważono zmienność Algola - stąd jego nazwa. Niestety nie było jeszcze wtedy skali magnitudo (którą wymyślił dopiero mający logarytmy w oczach Ptolemeusz) i mapek z gwiazdami porównania, dlatego nie znamy szczegółów tych obserwacji. Kto wie jednak jaki był wkład kobiet do ówczesnej astronomii. Były to przecież czasy równouprawnienia Big Grin, w przeciwieństwie do późniejszych tysiącleci.
Aż do 12go wieku brak jakichkolwiek wzmianek o wkładzie kobiet w rozwój astronomii. Jednak we wspomnianym okresie święta Hildegarda (czy już wtedy była święta?) doznała wizji, z której dowiedziała się o przyczynach pulsacji gwiazd: Krew porusza się w żyłach i powoduje ich pulsowanie, dlatego gwiazdy się poruszają i zmieniają jasność.
No i wszystko stało się jasne, aż kilka wieków później panowie zaczęli snuć teorie zgoła odmienne od tej. Mimo nowożytnych obserwacji gwiazd zmiennych już od końca 16go wieku, kiedy to protoplasta wszystkich fabryk Wink na świecie - David Fabricius opisał obserwacje Miry, o kobietach wiemy, że dopiero w drugiej połowie 19go wieku pierwsze z nich zaczęły przecierać ścieżki kobiecej astronomii.
W latach 60tych 19 wieku Maria Mitchell obserwowała zaćmienia Algola i zmieny jasności Miry. Jednak dopiero pod koniec tego wieku dzięki zastosowaniu fotografii do zdjęć nieba kobiety miały spełnić jakże kluczową rolę w badaniu gwiazd zmiennych. Wtedy to bowiem profesor Edward Pickering (opisał jedną z metod ocen jasności gwiazd) zdegustowany niecierpliwością mężczyzn do siedzenia nad płytkami ze zdjęciami gwiazd i ich ocenami, zdecydował się poszukać taniej i cierpliwej siły roboczej ;D. Jego myśl skierowała się ku kobietom. W 1881 roku zatrudnił Williaminę Flaming, która następnie odkryła (badając spektrum) ponad 300 gwiazd zmiennych. Niewiele później Antonia Maury obserwowała widma gwiazd podwójnych i ruszyłaby temat znacznie do przodu, gdyby nie zmiażdżycowany szef, któremu się nie podobało twórcze myślenie pracownicy.
Wreszcie w 1902 roku zatrudnił on Henriettę Leavitt, którą obarczył badaniem cefeid w Obłokach Magellana. Zaowocowało to odkryciem zależności między jasnością absolutną tych gwiazd a ich okresem zmienności, a następnie umożliwiło pomiar odległości we wszechświecie. Wiele kobiet później włączyło się do prac nad zmiennymi, łącznie z ostatnią szefową AAVSO - Janet Mattei, także nasza znakomita astronom - Wilhelmina Iwanowska, która między innymi zorganizowała największy jak do tej pory teleskop w Polsce. Profesor Iwanowska była szczególnie zaangażowana w badanie cefeid, czyli podobnie jak ja jestem.

Tyle wstępu, a teraz do rzeczy - gdzie są kobiety zajmujące się badaniami gwiazd zmiennych, przynajmniej jeśli chodzi o te amatorskie, wizualne obserwacje? W całej polskiej bazie jest tylko kilka ocen żony jednego z obserwatorów ???. Wszystkie obecne na forum panie zajmują się przede wszystkim czarowaniem Wink pozostałej większości. Nie zauważyłem jakiegokolwiek zainteresowania pań obserwacjami najciekawszych obiektów na niebie. Chcecie, żeby mężczyźni widzieli w Was coś poza urodą, to musicie pokazać co potraficie. No chyba, że nie chcecie... :Smile

Ciekaw jestem jaki jest udział kobiet w zawodowej astronomii obecnie w naszym kraju.
Odpowiedz
#2
Nie wspomniałeś, że w świetle badań prowadzonych przez sekcję Genetix Kopernik była kobietą.
Dariusz Żołnieruk, Gdynia: 54°32'54,62"N , 018°32'04,78"E<br />tel.: 505-83-46-84<br />refraktory: tuningowany Sky-Watcher 120/1000 z nasadką bino Max Bright BP i Astrokrak "Pronto" 66/400, lornetki: BPC Tento 20×60 na "żurawiu", Vivitar 10×50 i BPC2 Tento 7×50
Odpowiedz
#3
co dziwne Skłodowska też ;D
Lornetka 7x50 TENTO, Orion SkyView PRO 127mm Mak okurarki... www.mcarti.prv.pl *** NIENAWIDZE LINUKSÓW ***
Odpowiedz
#4
(09.11.04, 12:41)El_Capitano link napisał(a):Nie wspomniałeś, że w świetle badań prowadzących przez sekcję Genetix Kopernik była kobietą.

Miałem wielką ochotę, tylko nie wiedziałem, jak "ją" podciągnąć pod obserwacje zmiennych... Tongue
Odpowiedz
#5
"kobieta zmienną jest" sama w sobie Big Grin i dlatego zajmujemy sie jej wnikliwą obserwacją.....
MICRO SPACE  www.u-space.eu
Odpowiedz
#6
Koniecznie należy wspomnieć Rozalię Szafraniec:

http://leksykon.pta.edu.pl/index.php?id=t&kod=220

Wink
Odpowiedz
#7
Główną domeną działalności naukowej wspomnianej wyżej dr Rozalii Szafraniec (1910 - 2001) były obserwacje wizualne gwiazd zmiennych zaćmieniowych i ich opracowania. W latach sześćdziesiątych została nawet światową rekordzistką z prawie 50 tys. tego rodzaju obserwacji. Oprócz tego prowadziła także obserwacje fotoelektryczne. Odkryła dwie nowe gwiazdy zmienne. Wink (wg artykułu Jana Mietelskiego w Uranii 3/2001, poświęconego pamięci Rozalii Szafraniec)
Odpowiedz
#8
(10.11.04, 10:44)SSW link napisał(a):W latach sześćdziesiątych została nawet światową rekordzistką z prawie 50 tys. tego rodzaju obserwacji.

No to już wiem Stanisławie do czego dążysz Big Grin.

A jakie to gwiazdki odkryła pani Rozalia?
Odpowiedz
#9
(10.11.04, 10:47)Henryk link napisał(a):[quote author=SSW link=board=7;threadid=4515;start=0#msg68331 date=1100079843]
W latach sześćdziesiątych została nawet światową rekordzistką z prawie 50 tys. tego rodzaju obserwacji.

No to już wiem Stanisławie do czego dążysz Big Grin.

A jakie to gwiazdki odkryła pani Rozalia?
[/quote]

Gwiazdy zaćmieniowe nie dominuja w moich obserwacjach więc tu wynik pani Róży jest niezagrożony. Natomiast jeżeli chodzi o ogólną liczbę oberwacji to pewnie nie starczy czasu. ;D

Nie wymienił autor artykułu nazw odkrytych gwiazd. Postaram się jednak dowiedzieć. Wink
Odpowiedz
#10
I jak Stanisławie, udało Ci się zdobyć nazwy tych gwiazd?

Proponuję dołożyć kilka zaćmieniowych i RR Lyr, wtedy te brakujące do rekordu 12tys. ocen złapiesz, ani się obejrzysz Wink
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości