Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[ATM] Wykonanie podst. lustra do Newtona
#1
Dzień dobry
przedstawiam moje wykonanie podstawy lustra do Newtona wykonane z ogólnie dostępnych materiałów,
a wykonanie jest bardzo łatwe. Lustro i inne akcesoria dostarczył GTI
[Obrazek: cz%201-sza.jpg]
Materiał na podstawę to obrzynki stolarskie z płyt MDF grub. 16 mm mozna dać grubsze np. 20mm. MDF jest świetny w obróbce i nie strzępi się. To druga podstawa z tego materiału.

[Obrazek: cz%201-sza%202.jpg]
Średnica zew. podstawy lustra to 170 mm dla lustra fi 150 mm

[Obrazek: cz.%202.jpg]

Płyta została zamalowana na czarno, wszystkie elementy mają być czarne i matowe !!

[Obrazek: cz.%202%20a.jpg]

[Obrazek: monta%BF%20lustra.jpg]
Podkładki ze skóry są fi 14/2mm  i te co są nałożone na śrubkę mają nożykiem wycięty otwór 5x5 NIESYMETRYCZNIE, aby część zachodziła na lustro, na nią podkładka metalowa 6-ka i nakrętka.
PODKŁADKę, którą widać z boku pod lustrem wstawiłem tylko dla zdięcia, żeby było lepiej ją widać,
TAK NA PRAWDę TO ONA JEST POD LUSTREM W MIEJSCU GDZIE JEST ŚRUBKA MOCUJĄCA LUSTRO !!
Nakrętki dokręcamy tylko palcami i zamalowane zostały alementy metalowe-czarny mat.
Długich śrub nie malować, bo tam przyjdą sprężyny i nakrętki motylkowe !!

[Obrazek: monta%BF%20lustra%202.jpg]

cd. nastąpi
Pozdrawiam Andrzej z Opola
Odpowiedz
#2
Dziadku drogi dziadku! Życzę żebyś nie otrzymał tylko obrazów które mi sie przytrafiły przy mocowaniu zwierciadła w ten własnie sposób. Ja miałem na początku bardzo ładne trójkątne gwiazdki Smile Przeczytaj tu: http://astro4u.net/yabbse/index.php?boar...86;start=0
Newton 205/1355, Nikon F75+28-100, Canon A520
Odpowiedz
#3
Witam Altarisie
taki sam montaż zastosowałem w moim Newtonie 150/1510 i sobie chwalę. Dobrze się ustawia lustro i nie rozleguluje się, wierz mi.
Pozdrawiam Andrzej z Opola
Odpowiedz
#4
Też wykonałem podstawę mocowania lustra zbliżoną budową do "dziadkowego". Uważam "to" za rozwiązanie proste a zarazem bardzo skuteczne i praktyczne.
Lustro opiera się na 4-ch podkładkach skórzanych 3mm ( środek i co 120`) i mocowane 3- punktowo.
Zdażył mi się niekontrolowany "test": upadek z wysokości około 0,5m całego zmontowanego już teleskopu na betonową posadzkę. Nie licząc lekkiego obicia się tubusa, lustro "trwało w posadach" jak niby nigdy nic.
Mimo "niestandartowej" grubości posiadanego lustra - 18mm, przy średnicy całk. 16 cm, mocowanie jest pewne a obrazy gwiazd są bardzo ostre i punktowe, bez jakichkolwiek "okręgów"( nie liczac wpływu seeingu).
Oczywiście nakrętki mocujące dokręcone są z "wyczuciem" ;D
Altaris`ie, jak sam zauważyłeś(przyznałeś) w przytoczonym wątku , ze zbyt dużą siłą dokręciłeś nakrętki i dlatego po rozogniskowaniu otrzymałeś "trójkąty".
Teraz już wiesz, że nie należy do tej czynnośći, dokręcania nakrętek moc. lustro, używać klucza "francuza" ;D
Przy Twojej grubości lustra, mimo 20cm średnicy, musiała to być całkiem "niezłaaaaa" siła Big Grin

Pozdrawiam



Odpowiedz
#5
Moim skromnym zdaniem podkładki pod zwierciadłem powinny być trzy i powinny znajdować się obok śrub dociskająch.
Tylko wtedy jesteśmy pewni że nie ugniemy zwierciadła nawet dość docno dokręconego. Smile
Nie ma jak własnoręcznie zrobiony TELESKOPIK.
Odpowiedz
#6
Ja dałem piankę pod całe lustro (studzi sie wolniej ale lezy wygodnie ;D) lustro w mocowaniu musi mieć luksusowe warunki. Ja swojego niczym nie dociskałem, tam gdzie sie kończy lustro zaczynają sie mocowania. Ono ma lezeć w dopasowanej i sztywnej celi a nie być czymś dociskane i zakręcane, wszystko z wyczuciem.
Odpowiedz
#7
Cytat:Ja dałem piankę pod całe lustro (studzi sie wolniej ale lezy wygodnie )
Czy oprócz dłuższego dochodzenia do temperatury otoczenia takie rozwiązanie nie będzie miało negatywnego wpływu na jakość obrazów? Tak umocowane lustro przy zmianie temperatury (co może mieć miejsce w czasie obserwacji) będzie znowu z jednej strony szybciej dochodzić do temperatury otoczenia podczas gdy strona "otulona" pianką zareaguje z opóźnieniem. Pojawią się zapewne jakieś naprężenia termiczne powodując przejściowe pogorszenie obrazu.
Czy może te odkształcenia lustra są na tyle małe, że nie spowodują widocznych zmian w obrazie? Czy zauważyłeś coś takiego, a może ktoś ma jakieś doświadczenia w tym względzie? Pozdrawiam.
... bo wszyscy myślą, że to jest tak, a to jest zupełnie inaczej... (Mucha Jan, Polska)
Odpowiedz
#8
Witam
Hamalu odpowiedź dostaniesz późną jesienią, kiedy przyjdzie szybko schłodzić lustro.
Jakakolwiek to pianka w spra-yu czy gotowa ma poważne wady, właściwości termiczne tak, ale stała deformacja swojej struktury da ci w kość. Lustro musi być równomiernie podatne na zmiany temperatur, jak kolega wyżej wspomniał.
Lepiej wywal to puki jest ciepło i chęć do pracy, bo w zimę wiesz jak się robi.
Pozdrawiam Andrzej z Opola
Odpowiedz
#9
To jest elastyczna gotowa pianka a rowki odprowadzające powierze robią swoje Smile próbowałem też na 5 podkładkach efekt jest tak samo pozytywny. Co do złych obrazów wydaje mi sie że bardzo często odpowiedzialne jest złe mocowanie lusterka kątowego które jest równie ważne jak głównego.
Odpowiedz
#10
Cytat: Altaris`ie, jak sam zauważyłeś(przyznałeś) w przytoczonym wątku , ze zbyt dużą siłą dokręciłeś nakrętki i dlatego po rozogniskowaniu otrzymałeś "trójkąty".
Teraz już wiesz, że nie należy do tej czynnośći, dokręcania nakrętek moc. lustro, używać klucza "francuza"
Przy Twojej grubości lustra, mimo 20cm średnicy, musiała to być całkiem "niezłaaaaa" siła

Madolo na poczatku owszem dokreciłem dosyć mocno śruby ale nie francuzem! Gdy spojrzałem na moje gwiazdki-trójkąciki to siś troche rozczarowałem... Wyciągnełem lustro z oprawą i poluzowałem śruby tak, że praktycznie przy mocniejszym naciśnięciu z boku, lustro przesuwało się. Niestety gwiazdki się nie "naprawiły" za bardzo - dalej jakieś takie popsute były Sad. Sprawę rozwiązało zmodyfikowane mocowanie lustra. Otóż na śruby mocujące założylem tulejki gumowe które działają na lustro siłą prostopadłą skierowaną do jego boku. Jak się okazało to było dobre posunięcie Smile Trójkąciki znikneły i pojawiły się "pienkne" kropeczki o średnicy wyznaczonej przez chwilowy, lokalny stan atmosfery Smile
Pozdrowienia!
Newton 205/1355, Nikon F75+28-100, Canon A520
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości