Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rura
#41
Najprościej tylko pogoda nie pozwala jest zmierzyć odległość lustro - ostry obraz słońca . najlepiej w pobliżu linii lustro - słońce . Możesz już po zmoczeniu lustra sprawdzić na nożu Fukolta  .
Nie próbuj uzyskać ogniskowej z dokładnością do kilku mm . I tak zmniejszy się przy figuryzacji o conajmniej 1 cm . Lustro po uwzględnieniu fażki bedziesz miał 155mm średnicy . Może ktoś napisze jaką możesz mieć najmniejszą ogniskową aby nie parabolizować . Może na podstawie Tała .
Odpowiedz
#42
Dzieki za odpowiedz. Nie wzialem pod uwage tego, ze lampa jest w jakiejs odleglosci od sciany. Gdy sprawdzilem na lampie blisko sciany, to faktycznie ogniskowa wychodzi okolo 150 cm, moze nawet troche mniej. Teraz sie obawiam, ze zrobilem za krotka ofgniskowa i bedzie duza aberracja. No ale moze nie bedzie tak zle, mam nadzieje, ze bedzie chociaz lambda/4 Wink
Dzis wyszlifowalem prszkiem 750 i niestety nie mam proszku 1000, wiec bede polerowal 3 godziny dluzej Wink

pozdrawiam
Odpowiedz
#43
Witam,

bez trudu można wydłużyć ogniskową - wystarczy zamienić zwierciadło i matrycę miejscami. Tyle, że przy proszku #750 jest to już mało skuteczne (powiedzmy rzędu cm).  Jeśli chce się mieć ogniskową możliwie dokładnie taką, jaką sobie zaplanowaliśmy, to trzeba często mierzyć strzałkę zwierciadła. Przy grubych proszkach (#40 - 100) wystarczy suwmiarka (dokładność 0.1 mm), przy drobnych - sferometr. Dobre egzemplarze mierzą do 0.01 mm, co pozwala na ocenianie ogniskowej do 1-2 cm. Np. robiąc kiedyś dwa zwierciadła (z dwóch płyt) o założonych ogniskowych po 1400 mm szlifowałem tak, aby po proszku #800 obliczone sferometrem ogniskowe wynosiły 1410 mm. Drobniejszego proszku nie stosowałem, ze względu na niebezpiezczeństwo "sklejenia" się płyt podczas szlifowania (a ważyły po 4 kg każda Big Grin).  Po skończonym polerowaniu i figuryzacji (kilka miesięcy) rzeczywiste ogniskowe wynosiły 1398 mm i 1395 mm.
  Dodatkowo zwierciadła są mniej wrażliwe na zmiany temperatury - studzą się w zimie do godziny, zamiast 2-3 przy zwykłym wykonaniu.

  Przy okazji - te zamierzone minimum  lambda/4  to aberracja falowa, czy dokładność kształtu zwierciadła?
Jeśli to drugie, to za mało (minimum to lambda/8).

  Hermes
Odpowiedz
#44
chodzi mi o aberracje falowa.
a tak w ogole, to jestem pod wrazeniem ogromu wiedzy i doswiadczenia Smile
Odpowiedz
#45
Hermes napisał : Dodatkowo zwierciadła są mniej wrażliwe na zmiany temperatury - studzą się w zimie do godziny, zamiast 2-3 przy zwykłym wykonaniu.
Jak takie zwierciadło zrobić ?
W sumie polecam szlifowanie odwrotne zwierciadła drobniejszym proszkiem od 240 . Zbiera się wtedy zewnętrzny pierścień ,  który najtrudniej wypolerować .
Łatwo można przejść ze sfery do hiperboloidy . później musisz ponownie w "pozycji klasycznej " z małymi ruchami wyprowadzić na sferę . Moje 2 lustra po ukończeniu szlifowania bardzo delikatnie , bez oporów latały po matrycy tak jakby były naoliwione . Ponadto podnosząc lustro matryca też podnosiła się . lekko przechylając matryca ześlizgiwała się z lustra . Jak masz możliwośc to skorzystaj z oględzin fachowca.
Idzie Ci to szybko .
Odpowiedz
#46
Witam,

(03.02.05, 14:35)zbyszek link napisał(a): Hermes napisał : Dodatkowo zwierciadła są mniej wrażliwe na zmiany temperatury - studzą się w zimie do godziny, zamiast 2-3 przy zwykłym wykonaniu.
Jak takie zwierciadło zrobić ?

  "przepis" na wykonanie zwierciadła mającego mniejszą wrażliwość na zmiany temperatury nie jest tajemnicą Big Grin, choć nie odrazu się na to wpadnie ;D.

  Najpierw przykład klasyczny - zwierciadło o średnicy 250 mm i ogniskowej 1400 mm. Wgłębienie wynosi ok. 2.80 mm (grubość płyty ok. 30 mm).  Zwierciadło jest płasko-wklęsłe. Jeśli wynosimy teleskop z domu na dwór w zimie (np. przy -20 st C Sad ), zwierciadło potrzebuje czasu, aby temperatura opadła o 40 stopni w całej objętości zwierciadła.  Mało kto zdaje sobie sprawę, że właściwy kształt zwierciadło ma tylko w tej temperaturze, w której je figuryzowaliśmy !!   Wskutek kurczenia się szkła na mrozie, przy różnicy grubości środek-brzeg  2.8 mm, wydłuża się ogniskowa i minimalnie zmienia kształt ! (oczywiście zmiana ogniskowej jest mała i nie ma obawy o to, że okular trzeba będzie trzymać w ręku, bo zabraknie zakresu regulacji wyciągu okularowego Big Grin ).  Dlatego dobrze jest tak zrobić zwierciadło, aby było "niedofiguryzowane" (czyli lepsza elipsoida 0.95 niż hiperboloida 1.05). I tu ciekawostka - skoro zakładamy, że 150 mm zwierciadło o ogniskowej 1300 mm może być jeszcze sferyczne (choć obrazy będą miękkie Wink ), to każda elipsoida będzie lepszym rozwiązaniem niż sfera.  Czyli można zrobić elipsoidę 0.8 i da lepsze obrazy niż sfera... (w tym przykładzie - przy dużych średnicach i krótkich ogniskowych margines błędu szybko maleje).

   Jeżeli będziemy wykonywać z dwóch płyt dwa zwierciadła - tzn. każde zwierciadło jest matrycą drugiego, to oba zwierciadła będą tej samej grubości i w środku i na brzegu.  Zwierciadło jest wklęsło-wypukłe. Zatem zmiany ogniskowej i kształtu są praktycznie zerowe !  Pozostaje tylko czas potrzebny na oziębienie całego zwierciadła, ale jest on znacznie krótszy niż w "klasycznym" przypadku.
  Tu widzimy nieliczny minus stosowania grubych płyt - dłuższy czas potrzebny na oziębienie materiału (szkła).
Za to grubsze płyty można podeprzeć na 3 punktach, a nie na 6 czy 9...  I nie ma obawy, że jeśli będziemy szlifować zbyt długo zwierciadło do Cassegraina nie trzeba będzie wycinać środka. bo sam wypadnie w cienkiej płycie. ;D

  Na ogół do wyrobu zwierciadła używa się zwykłego szkła (często nazywanego "butelkowym"). Nie dotyczy do płyt wykonywanych na zamówienie znanych na świecie producentów teleskopów. Widziałem też (u nas) zamawiane prostokątne tafle szkła od grubego akwarium i potem wycinano z nich okrągłe (w przybliżeniu ;D) płyty.
  Dawno temu PTMA sprowadzało iluminatory okrętowe - do czasu, kiedy w ramach RWPG produkcję grubych płyt przejęli Czesi.  (A może El_Capitano ma zapasy iluminatorów ?  Big Grin)
  Słyszałem o przypadku nadającym się do działu "śmiechu warte" - tokarz chciał wytoczyć ogrągłe krążki szklane nożem tokarskim na tokarce :o ;D ;D (oczywiście szybko się rozleciało...)

  Wyższej klasy zwierciadła są z pyreksu - ma kilkarotnie mniejszy współczynnik rozszerzalności, ale jest też znacznie twardsze i czasami... kapryśne.  Można by robić zwierciadła z kwarcu (ale w warunkach amatorskich chyba za drogie).

  Wreszcie zwierciadła z "najwyższej półki", czy te w nowoczesnych, wielkich teleskopach. Stworzono specjalne stopy o nieco dziwnych nazwach, jak "zerodur" czy "cervit" - o teoretycznie zerowym współczynniku rozszerzalności, a w praktyce (jak kiedyś znalazłem w artykule w "Sky & Telescope") - 10 razy mniejszym od kwarcu.

  5 metrowe zwierciadło do teleskop Hale'a (na M. Palomar) o masie 20 ton :o studzono ok. 430 dni ;D, dzisiejsze (cienkie) 8 metrowe studzi się przynajmniej 10 razy szybciej...

  Hermes

  P.S. Przepraszam za objętość tego postu...
Odpowiedz
#47
krazki ok 23-3 cm pyreksu :http://teleskopy.webpark.pl/.
Jak zrozumiałem to sfera w 20 st.C przechodzi w paraboloidę albo hiperboloidę w - 20 st. C .
Odpowiedz
#48
Witam,

(03.02.05, 18:44)zbyszek link napisał(a): Jak zrozumiałem to sfera w 20 st.C przechodzi w paraboloidę albo hiperboloidę w - 20 st. C .

  Nie !!

Gdyby tak było, to zmieniając temperaturę zwierciadeł można by zmieniać systemy teleskopów !
Zmiany kształtu są minimalne. Co prawda nie analizowałem tego zagadnienia szczegółowo, ale zwierciadło sferyczne (płaskie z jednej strony) przy zmianie temperatury zmieni tylko ogniskową - o ile ?  proszę obliczyć, uwzględniając średni współczynnik rozszerzalności szkła (np. 10[sup]-5[/sup] /1[sup]o[/sup]C) i różnicy grubości zwierciadła rzędu 3 mm. Pewnie wyjdą wartości mniejsze od 0.1mm.
  Jeżeli zwierciadło ma inny kształt (np. paraboloida), to zmiany temperatury zmienią różnice na strefach zwierciadła, a w sumie mimośród zmieni się np. z 1.00 na 1.01... Podaje te wartości szacunkowo, nie obliczałem ich teraz do tego postu !
  Poprawa jakości obrazów po obniżeniu temperatury zwierciadła dotyczy na ogół tych przypadków, kiedy zwierciadło jest "niedofiguryzowane" (podałem to w poprzednim poście). Czyli jeśli zwierciadło ma niewielką odchyłkę od paraboloidy w stronę sfery, to w zimie obrazy będą lepsze, niż latem. Jeśli zwierciadło ma kształt hiperboloidy, to obniżanie temperatury jeszcze bardziej psuje obraz.  Dla ścisłości - są systemy wykorzystujące zwierciadła hiperboloidalne, ale są bardziej złożone. Bardziej znanymi są: układ Cassegraina (tylko wtórne zwierciadełko) i Ritchey-Chretien (oba zwierciadła hiperboloidalne). Taki system (RC) ma też teleskop Hubble'a!

  Hermes
Odpowiedz
#49
Mała nieścisłość w rozumowaniu Hermesie, bo menisk też trochę zmienia kształ wraz z temperaturą choć mniej od lustra z płaskim tyłem a najmniej zmienia kształt lustro z wyszlifowanym z tyłu identycznym i w dodatku wypolerowanym promieniem krzywizny, sprawdzone w praktyce na nożu, przy zmianie temperatury lustra o 10*(badanie latem i zimą w nieogrzewanym powieszczeniu) były wtedy najmniejsze różnice w odczytach ogniska poszczególnych stref  8)
Odpowiedz
#50
Witam,

(04.02.05, 14:22)Janusz_ P. link napisał(a): Mała nieścisłość w rozumowaniu Hermesie, bo menisk też trochę zmienia kształ wraz z temperaturą choć mniej od lustra z płaskim tyłem a najmniej zmienia kształt lustro z wyszlifowanym z tyłu identycznym i w dodatku wypolerowanym promieniem krzywizny, sprawdzone w praktyce na nożu, przy zmianie temperatury lustra o 10*(badanie latem i zimą w nieogrzewanym powieszczeniu) były wtedy najmniejsze różnice w odczytach ogniska poszczególnych stref  8)

  pisałem o wpływie temperatury na pojedyńcze zwierciadło, a nie cały teleskop typu meniskasa.  Wtedy (dla ścisłości) trzeba by jeszcze uwzględnić zmiany kształtu (i ogniskowej) wtórnego zwierciadła (np. w Cassegrainie), uwzględnić zmiany odległości między zwierciadłami (zmiany długości tubusa z temperaturą) :o  i jeszcze coś tam...

  Hermes
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości