Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rura
#31
Kamil, dzieki za pozytywna opinie. Mam nadzieje, ze moj entuzjazm szybko nie zgasnie. Na razie staram sie zrobic codziennie przynajmniej jakis maly update, ale niedlugo bede mial mniej czasu, wiec prace beda przebiegac wolniej. No ale coz, niebo poczekaSmile Mam nadzieje, ze wyrobie sie na opozycje Marsa Big Grin
Odpowiedz
#32
Jak chcesz tanio zrobić teleskop to kup lustro w ebay.com . Musisz wiedzieć ,że obecnie taniej jest kupić gotowe lustro niż je robić kupując poszczególne elementy np. u Wilanda  i aluminizując u fachowca .
Za trochę proszków i kalafonii zapłacisz z 100 zl . 15 cm krążki były na allegro po 20 zł . Od fachowca znacznie drożej . Aluminizacja z utwardzeniem z 200 zł . Min . 350 zł to wstępny koszt materiałów . Gdy  lustro będziesz robił sam nie pod okiem kogoś doświadczonego to na pewno bedzie do poprawki . W najlepszym wypadku źle spolerujesz zewnętrna część lustra , wyjdzie po napyleniu mat . Jak będziesz szlifował , polerował na dworze to nieuniknione rysy . Jest  to duża satysfakcja zrobić lustro , ale potem jak wie się ile kosztowało i że mogło być lepsze za tyci więcej to żal .
Nawet nie wysilaj się na parabolizację lustra . Nóż Fucolta w amatorskim wykonaniu nadaje się tylko do pomiarów sfery . Jakbyś chciał zrobić lustro 170/1200 to musisz jeszcze dać do parabolizacji - z 200 zł .
W/g mnie 170/1500 powinno wystarczyć sferyczne . Pewnie będzie o to krzyk , ale niektóre fabryczne lustra o F trochę mniejsze od 10 są sferyczne .
Odpowiedz
#33
Zbyszku, zobaczymy... To moja pierwsza taka proba. Moze bede musial zrobic druga... A moze jak mi nie wyjdzie, to pojde do PTMA i poprosze o pomoc, a jak wszystko zawiedzie, to wtedy kupie gotowe.

Dlaczego niektorzy ludzie uprawiaja marchewke na wlasnje grzadce, skoro taniej jest kupic w sklepie? Mozna ich zrazac w ten sam sposob i tlumaczyc im, ze to strata czasu i pieniedzy, ale jednak jakas satysfakcja pozostaje...
Ja juz czuje sie lepiej, bo nie wierzylem, ze uda mi sie wyciac krazki ze szkla, a udalo sie.
zobaczymy co bedzie dalej....
Odpowiedz
#34
Tuf może to Cie zainteresuje Smile http://astro4u.net/yabbse/index.php?topic=5109.0
SBIG ST2000XM - ED80 - HEQ-5 SynTrek - Lunt LS60THa DS50
Odpowiedz
#35
Kamil, dzieki za link... Naprawde ciekawie wyglada ten tubus i szkło. Szkoda, że Gregory nie dokonczyl swojego dziela. Mam nadzieje, ze mnie to nie spotka.
Odpowiedz
#36
Parabolizować można całe życie . Pewnie 150/1350 jako sfera też dawało by dobre obrazy . Można poskładać teleskop bez napylonego lustra głównego i sprawdzić na Księżycu . Ostre obrazy kraterów  to w porządku . Sam tak zrobiłem . Amatorsko nie warto parabolizować . Nie potrafiłem z wystarczającą dokładnością pomierzyć ogniskowej danych sfer . Różnica w pomiarach była większa niż różnica ogniskowych sąsiednich sfer . Można było liczyć srednią ale to nie gwarantuje dokładności .
Jak bedziesz szlifował lustro to ostrożnie z grubym proszkiem np. 40 . Glęboko uszkadza strukturę szkła i potem bardzo długo trzeba to usówać 80
Odpowiedz
#37
Witam.

(31.01.05, 21:32)zbyszek link napisał(a):   Jak chcesz tanio zrobić teleskop to kup lustro w ebay.com . Musisz wiedzieć ,że obecnie taniej jest kupić gotowe lustro niż je robić kupując poszczególne elementy np. u Wilanda  i aluminizując u fachowca . (...)
. W najlepszym wypadku źle spolerujesz zewnętrna część lustra , wyjdzie po napyleniu mat . Jak będziesz szlifował , polerował na dworze to nieuniknione rysy . Jest  to duża satysfakcja zrobić lustro , ale potem jak wie się ile kosztowało i że mogło być lepsze za tyci więcej to żal .
Nawet nie wysilaj się na parabolizację lustra . Nóż Fucolta w amatorskim wykonaniu nadaje się tylko do pomiarów sfery . Jakbyś chciał zrobić lustro 170/1200 to musisz jeszcze dać do parabolizacji - z 200 zł .
(..)
Amatorsko nie warto parabolizować . Nie potrafiłem z wystarczającą dokładnością pomierzyć ogniskowej danych sfer . Różnica w pomiarach była większa niż różnica ogniskowych sąsiednich sfer.

  wyjaśnię kilka spraw poruszonych przez Zbyszka, mogą bowiem w przedstawionej przez niego wersji wprowadzić w błąd.

  1.  Czy wykonując samemu teleskop robimy tak, aby było tanio, czy aby był zrobiony dobrze ?  Jeśli ma być tylko tanio - czyli "byle jak", to szkoda na taką pracę kilku miesięcy...  Na ogół w PTMA na pierwszym miejscu stawiamy na jakość. Jeśli byle jak i tanio - to wtedy w niektórych sklepach mamy spory wybór sprzętu spełniającego te warunki ;D ;D.

  2.  Dość często trafiają się zwierciadła źle wypolerowane, zwłaszcza jeśli wykonujący je nie dbał o właściwe ruchy podczas szlifowania drobnymi proszkami i zwierciadło miało kształt różniący się od sferycznego.  Zasada, którą wpajał nam inż K. Czeryrbok (specjalista optyki astronomicznej, u którego swoje umiejętności "szlifował" także L. Newelski) brzmiała:  polerować zwierciadło dwa razy dłużej, niż potrzeba do zniknięcia śladów szlifowania. Czyli - jeśli ślady po szlifowaniu podczas polerowania znikną po np. 3 godzinach, polerujemy dalsze trzy i dopiero wówczas możemy przystąpić do figuryzacji.
  3. Jeśli ktoś chce mieć rysy na zwierciadle, to polecam polerowanie na dworze podczas burzy piaskowej ;D ;D
  A poważniej - ja podczas polerowania często zakładam na głowę jakąś lekką czapeczkę, aby nic nie spadło z włosów na matrycę. Podciągam rekawy koszuli powyżej łokcia - również tego powodu. Etc...

  4.  Cyt: Nóż Fucolta w amatorskim wykonaniu nadaje się tylko do pomiarów sfery
  Trzeba by zdefiniować, to to jest nóż Foucaulta amatorski i profesjonalny (nie zetknąłem się z takim podziałem).
Domyślam się tylko, że Zbyszkowi chodzi o taki nóż, którym nie mierzy się stref na zwierciadle (i to jest amatorski) ???  Jak narazie wszystkie, z którymi miałem do czynienia służyły do dokładnego mierzenia stref na zwierciadle (odczyty nawet do 0.05mm).

  5.  Cyt: "Amatorsko nie warto parabolizować "
  Może należało napisać: amatorsko nie warto figuryzować. Czyli jaki kształt wyszedł po szlifowaniu, taki zostawiamy...  Tak było przed epoką Leona Foucaulta w 1850 roku, ale nie teraz !   Warto tu jeszcze raz przypomnieć, że figuryzacja jest niezbędna, jeśli nasze zwierciadło na służyć nam w teleskopie, a nie w łazience na ścianie przy goleniu ;D   Mało kto wie, że nadanie zwierciadłu 150 mm i o ogniskowej 1500 mm  kształtu sferycznego jest równie trudne (lub łatwe - jak kto woli), jak zwierciadłu paraboloidalnemu o tych parametrach.  Różnica jest tylko w czasie - przy sferze odpada czas potrzebny na pomiary poszczególnych stref na zwierciadle, obliczanie odchyleń od ideału - i przede wszystkim - właściwą interpretację wyników.  Przy okazji ciekawostka: moje pierwsze zwierciadło (właśnie o parametrach jak wyżej) wykonałem 40 lat temu, a figuryzacja (dzięki pomocy inż. Czetyrboka) trwała tylko kilka tygodni.  Ale wyszło to na tyle dobrze, że odchylenia na strefach nie przekraczały 0.1 mm.

  6.  Cyt:  "Nie potrafiłem z wystarczającą dokładnością pomierzyć ogniskowej danych sfer . Różnica w pomiarach była większa niż różnica ogniskowych sąsiednich sfer."
  Z całą pewnością bezbłędne wykonanie pierwszego zwierciadła w oparciu tylko o książkę jest trudne i albo kończy się rzuceniem tej pracy "do kosza", albo mamy zwierciadło, które gdy kiedyś ktoś sprawdzi okazuje się, że jest tej "klasy" co zwierciadła niektórych "super firm".
  Przy zwierciadle 250 mm o ogniskowej 1400 mm (a robiłem takie dla PTMA), różnica stref między środkiem zwierciadła a jego brzegiem wynosiła 4.90 mm.  Odchyłki na poszczegółnych strefach w stosunki do ideału nie przekroczyły 0.15 mm, co pozwoliło osiągnąć dokładność zwierciadła nie gorszą niż 1/20 lambda. Gdyby dokładności odczytów na strefach były rzędu 1 mm, końcowa dokładnośc była by rzędu 1/2 lambda.
Praca zajęła kilka miesięcy.  Ale wszystkie zwierciadła, jakie powstają w Pracowni Instrumentalnej PTMA w Warszawie, które są kontrolowane przez naszych fachowców, mają dokładność nie gorszą niż 1/10 lambda (inaczej nie damy do aluminizacji...)

  Hermes

P.S. Przepraszam za nieco dłuższą odpowiedź, ale uznałem za potrzebne to wyjaśnienie dotyczące figuryzacji zwierciadła.
Odpowiedz
#38
Praktycznie bez pomocy i sprawdzenia pracy przez osoby doświadczone w tym temacie pierwsze lustro nie spełnia oczekiwań . Ale gdy ktoś czuwa to warto się tak pobawić . Lustro 150 /1500 wyszlifować , wypolerować i sfiguryzować na sferę można w tydzien . Trzeba się wczuć w to szkło ,zauważyć kiedy należy przejść na drobniejszy proszek . powiedziałbym szlifować drobniejszym z początku o 3 godziny dłużej potem do godziny niż by wyglądało ,że wystarczy . Łatwiej spolerować . Po 10 h polerowania  powinno być gotowe do figuryzacji . Jak długo polerujemy to przy okazji deformujemy .
Tylko pod okiem fachowca można pokusić się o parabolizację . Ja miałem pożyczony nóż , może miał za dużą gwiazdkę . Nie było problemu z wyprowadzeniem krateru na sferę . W drugim lustrze 235/1300 sam nie potrafiłem precyzyjnie zrobić pomiarów ilościowych . Trzeba nauczyć się dokładnie odczytywać pomiary z noża . Najlepiej jak ktoś pokaże , pomoże . Samemu ciężko wszczególności ,że co innego jak cien jest od strony noża lub z przeciwnej , oko za daleko odnoża itd.  Jak nie wychodzi to najlepiej dać do figuryzacji niż porzucić .
Odpowiedz
#39
mnie ciekwi jeszcze jedna kwestia:
z obliczen mi wyszlo, ze moje zwierciadlo o srednicy 158 mm zeby mialo ogniskowa 1500mm musi miec wglebienie na srodku 1.04mm. Miierzylem szczelinomierzem i pasek 1mm wchodzi z lekkim luzem, wiec mozna powiedziec, ze szczelina wynosi 1.05-1.1mm. Wynika z tego, ze ogniskowa powinna byc krotsza niz 1.5m, jednak, jak skupiam swiatlo z zarowki na scianie, to musze odsunac zwierciadlo od sciany na ok. 4m... czmy to jakis moj blad pomiaru, czy obliczen ??
Odpowiedz
#40
Witam,

(01.02.05, 23:39)TuF link napisał(a): mnie ciekwi jeszcze jedna kwestia:
z obliczen mi wyszlo, ze moje zwierciadlo o srednicy 158 mm zeby mialo ogniskowa 1500mm musi miec wglebienie na srodku 1.04mm. Miierzylem szczelinomierzem i pasek 1mm wchodzi z lekkim luzem, wiec mozna powiedziec, ze szczelina wynosi 1.05-1.1mm. Wynika z tego, ze ogniskowa powinna byc krotsza niz 1.5m, jednak, jak skupiam swiatlo z zarowki na scianie, to musze odsunac zwierciadlo od sciany na ok. 4m... czmy to jakis moj blad pomiaru, czy obliczen ??

  A jak daleko jest zwierciadło od lampy ?  Big Grin Big Grin

  przypominam taki podstawowy wzór:

   1/f = 1/a + 1/b

  gdzie f = ogniskowa zwierciadła, a i b to odległości źródła światła od zwierciadła  oraz obrazu od zwierciadła. Podczas badania zwierciadła nożem Foucaulta, gdzie źródło i nóż (albo żyletka ;D) są obok siebie, zwierciadło jest w odległości 2f czyli w promieniu krzywizny zwierciadła.  Jeśli więc lampa jest w odległości 2.5 m  od zwierciadła, to ostry obraz włókna będzie w odległości  3.75 m od zwierciadła, przy odległości lampy 2m - obraz w odległości 6 m  itd...

  Hermes
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości