Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Uwaga, bardzo tani i solidny wyciag do Newtona - POLECAM !
#21
(15.03.04, 20:31)Janusz_ P. link napisał(a):Jak widać liftinguje nie tylko wyciągi ale i posty, cóż taka praca i jak widzę z dobrym skutkiem bo się za mną zgadzasz co do meritum sprawy drogi Michu, więc dalszą dyskusję uznaje za bezcelową, poprawiłem co potrzeba, naprostowałem błędnie podane informacje i moja rolu tu się już kończy, nie zamierzam komentować twoich komentarzy i wywodów zupełnie nie na temat tego tekstu co poprawiłem, jak to mawiają karawana jedzie dalej adijos Amigos :-*

Ps. Tak przy okazji to dziękuje się należy za tą bezpłatną korektę 8)

Jak mam to rozumiec - zamiast duskusji jest:

"... Prze Bóg. Jam rozpoznan, przeto uchodzę" ? ;D
Odpowiedz
#22
Do Misiów stosuję dziś taktykę Walki Bez Walki, to z Bruce'a Lee, jedna z mądrości wschodu się kłania, mam dziś mocno orientalny nastrój, zapewne od tych chińskich wyciągów ;D ;D ;D
Odpowiedz
#23
(15.03.04, 21:17)Janusz_ P. link napisał(a):Do Misiów stosuję dziś taktykę Walki Bez Walki, to z Bruce'a Lee, jedna z mądrości wschodu się kłania, mam dziś mocno orientalny nastrój, zapewne od tych chińskich wyciągów ;D ;D ;D


eee Janusz- gadasz jakoś dziwnie, tak jakbys się czymś dziś ujarał ...!? Wink ;D
Odpowiedz
#24
E tam to tylko filtr antyrozróbowy (czytaj antymisiowy) na posty założyłem i stąd masz przytępione zmysły wojenne i osłabioną alergię na mnie ;D
Odpowiedz
#25
Cytat:Do Misiów stosuję dziś taktykę Walki Bez Walki, to z Bruce'a Lee, jedna z mądrości wschodu się kłania
... e,e,e, to nie Bruce Lee a Aikido!!! 8)
Bruce to Karate Shotokan, ale ogólnie jako przenośnia może być...
www.astronoce.pl - TESTY SPRZĘTU www.astroexpo.pl - GALERIA ASTROFOTOGRAFII
Odpowiedz
#26
Masz absolutną rację panie czepialski, chodziło tu tylko o metaforę ;D
Odpowiedz
#27
Tak dla odroznienia pokazuje co i jak :
----------------------------------------------------------------------------------
Wyciag Skywatchera:

[Obrazek: 742rp.jpg]
[Obrazek: focuser.jpg]
----------------------------------------------------------------------------------

Wyciag w teleskopach ORION

[Obrazek: A13033dt.jpg]
----------------------------------------------------------------------------------

Wyciag z tego watku, znalazłem go tez w ofercie :

Scopetronix -
http://www.scopetronix.com/atmfocusers.htm

Efston Science -
http://www.telescopes.ca/telescopes/REND...11527.html

[Obrazek: 3.jpg]

http://cgi.ebay.com/ws/eBayISAPI.dll?Vie...53866&rd=1
Odpowiedz
#28
Pozwolę sobie wskrzesić stary wątek, gdyż nadażyła się okazja na mały pojedynek Smile Mam przed sobą na biurku oba rzeczone wyciągi i chyba się nimi trochę pobawię. Wink


Oto dzisiejsi zawodnicy:

[Obrazek: 01.JPG]


Po lewej model fabryczny, po prawej kupiony. Pierwszą, najbardziej rzucającą się w oczy różnicą jest wykonanie głównej tulei wyciągów. Materiał ten sam - aluminium jednak wykończenie diametralnie różne.


[Obrazek: 02.JPG]


W wykonaniu fabrycznym jest to gładka rura, nie czerniona z zewnątrz a jedynie anodowana. W środku pojechana "czarną" matową farbą, taką samą jak wnętrze samego teleskopu. Nie łuszczy się. Smile Po przeciwnej stronie tulei niż mocowanie okularu znajduje się diafragma o średnicy wewnętrznej ok. 49mm.


[Obrazek: 07.JPG]


W kupionym wyciągu wykonanie stoi na dużo wyższym poziomie. Tuleja z zewnątrz jak i wewnątrz jest czerniona - czarny barwnik został wprowadzony do warstwy pasywacyjnej przez co jest bardzo trwały. Na wewnętrznej powierzchni nacięto gwint drobnozwojowy bardzo skutecznie eliminujący odblaski. Zrezygnowano także z diafragmy.


[Obrazek: 08.JPG]


Następną różnicą, ważniejszą od wyglądu jest praca. Wyciąg fabryczny zaraz po kupieniu nie posiadał wyczuwalnych luzów, jednak po kilku obserwacjach pojawiły się niewielkie jednak zauważalne luzy. Teoretycznie powinno się je dać wyregulować dwoma śrubami na górze, jednak skutek jest zgoła odmienny o czym za moment. Tuleja w tym wyciagu ślizga się na dwóch cienkich plastikach (prawdopodobnie nylon) oraz na plastikowej listwie (połączonej z dwoma wspomnianymi śrubami oraz śrubą do kontrowania położenia):

[Obrazek: 05.JPG]


Próba skasowania luzów skutkuje co prawda ich eliminacją w przypadku braku ruchu tulei (to znaczy tuleja nie poddaje się przy próbach ruszania ręką za tuleję i korpus), jednakże nasila się zjawisko "kiwania się" tulei przy zmianie jej kierunku ruchu. Jest to bardzo szkodliwe zjawisko przy używaniu dużych powiększeń - wizualnych obserwacjach planet oraz ich fotografowaniu. Z soczewką barlowa 2x i teleskopem o ogniskowej 1200mm skoki obrazu wynosiły aż pół wysokości pola widzenia webcama!

Dla odmiany w alternatywnym wyciągu luzy są praktycznie niewykrywalne. Zrezygnowano także ze śrubek regulacyjnych, w ich miejscu są tylko 2 wgłębienia - niewątpliwy znak, że oba wyciągi produkowane są z takich samych form odlewniczych.


[Obrazek: 04.JPG]


Tutaj tuleja ślizga się na czterech teflonowych paskach - wszystko chodzi bardzo gładko i płynnie. Przy zmianie kierunku ruchu nie ma przesunięcia w obrazie. Ogólnie wrażenie jest bardzo pozytywne, tak pracujący wyciąg bardzo przypomina topowe konstrukcje typu Crayforda.


To tyle na temat wyglądu i użytkowania, przejdźmy do parametrów bardziej technicznych. Stopka. Tu też widać różnicę, powiedziałbym raczej na korzyść wyciągu fabrycznego. Otóż tutaj jest dołożona taka tuleja połączona z bazą i ona wchodzi trochę do tuby. Widać ją tutaj:


[Obrazek: 02.JPG]


W tubie Synty dziura jest takiej wielkości, żeby ta tuleja zmieściła się. W wyciągu kupionym takiej tulei nie ma, przez co trochę światła może "wciekać" do środka. Jest to chyba mało prawdopodobne, ale jednak możliwe, szczególnie przy fotografii długoczasowej. Poza tym rozmieszczenie otworów w kupionym wyciągu jest inne, są one po kilka mm bliżej siebie. Jednak przy montażu do tuby te różnice nie powinny sprawiać problemów. Być może będzie konieczne lekkie rozwiercenie otworów w wyciągu z 5mm na np. 6mm.

Travel. Tu też jest niewielka różnica, wyciąg fabryczny ma 41mm a kupny 37mm. Jak brakuje miejsca trzeba zostawić trochę wolnego przy mocowaniu okularu lub kupić extender.

W obu wyciągach po odkręceniu śrubek można wyjąć gałki. Umożliwia to łatwe popięcie koła zębatego w celu zmotoryzowania wyciągu.


[Obrazek: 03.JPG]



Ale można jeszcze prościej Smile Wystarczy serwo modelarskie i odpowiednio dopasowane kółko zębate. Tu np. jest to ostatnie kółko z zestawu zapasowego do serwa:


[Obrazek: 06.JPG]


Taki manewr jest możliwy, bo plastikowe uchwyty mają nacięte "zęby" w takich samych odstępach jak kółko zębate.


Ostatnim szczegółem różniącym same wyciągi są śrubki kontrujace. W fabrycznym jest duża metalowa, pracująca poprzez plastikową listwę, a w kupionym jest mała plastikowa. Mimo wszystko lepiej działa wersja z plastikową śrubką, bo niezawodnie i bez wprowadzania luzów blokuje wyciąg.


Przejdę teraz do wyposażenia, czyli uchwytów na okulary. Tu się okazuje, że wyciąg Micha był trochę inaczej wyposażony jak na zdjęciu, gdyż zamiast wysokiego uchwytu na okulary 2" był niski uchwyt przykręcany bezpośrednio do tulei wyciągu na gwint, bez pośrednictwa jaskółczego ogona. Zupełnie jak na zdjęciu wyciągu oriona z postu wyżej.


[Obrazek: 09.JPG]


Dla wyciągu fabrycznego mamy od góry, lewa strona:
wyciąg, tuleję na okulary 2", tuleję na okulary 1.25" którą mocuje się za pomocą pierścienia poniżej.

Wyciąg kupiony posiadał tuleję 2" (niską) oraz przedstawiony na fotce reduktor 2-1.25". Pomimo tego, że rozwiązanie z reduktorem może wyglądać na lepsze (mniej gwintów) pragnę zwrócić uwagę na pierścień mocujący tuleję 1.25":

[Obrazek: 10.JPG]


Otóż na zewnętrznej powierzchni posiada on gwint T2 (M42x0.75) współpracujący z T-ringami do lustrzanek. T-ring to taki pierścień posiadający gwint wewnętrzny T2 a z drugiej strony bagnet/gwint do wybranego typu lustrzanki (Canon, Nikon, Pentax, Minolta...)

W przypadku gdy chcemy fotografować taki pierścień to błogosławieństwo, gdyż nie trzeba kupować specjalnej przejściówki 2" na T2, wszystko mamy już w zestawie. Gdy sprzedajemy stary wyciąg warto o tym pomyśleć Wink


Jeszcze fotka reduktora z 2 na 1.25 cala.


[Obrazek: 11.JPG]


Posiada on tzw. pierścień kompresyjny - to taka blaszka z brązu albo mosiądzu która chroni tuleję okularu przed zarysowaniem przez śrubę dociskową. Małe, a cieszy szczególnie tych dbających o wygląd sprzętu Smile


No to tyle w kwestii przedstawienia zawodników, czas na werdykt. Moim zdaniem warto dołożyć trochę grosza, żeby dysponować wyciągiem, który naprawdę nieźle spełnia swoje zadanie i przy tym ładnie wygląda. Pozostaje kwestia przejściówki na T2, ale jako że wyciągi są ze sobą zgodne, można przy sprzedawaniu starego (jeśli w ogóle Wink ) podmienić wyposażenie. I wilk będzie syty i owca cała. Smile
Odpowiedz
#29
I efekt byłby taki ze wymienił by Stryjek siekierkę na kijek Wink
Odpowiedz
#30
Po czym wnosisz?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości