Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kąt widzenia a przelot optyczny
#1
Bazując na informacjach zawartych w książce M.Substyka "Poradnik miłośnika astronomii" dowiedziałem się, że pole widzenia (kątowo) wyraża się wzorem: kąt własny okularu / powiększenie.
Przykład: (R SW 120/600 + Plossl 10mm)
Ogniskowa teleskopu - 600mm, ogniskowa okularu - 10mm, kąt wł. okularu - 50 st.
Powiększenie = 600/10=60x, obliczone pole widzenia= 50/60=0,83 stopnia.

Teraz właściwe pytanie; okular asferyczny Bader Hyperion 31mm ma mocowanie 2" ale może również pracować z redukcją 1,25".
(http://www.astrokrak.pl/baader/2344-okul...31-mm.html)

Z zamieszczonych danych wynika, że kąt własny tego okularu to 72 st.
Średnica diafragmy przy mocowaniu 2" wynosi 39mm a przy 1,25" 30mm.

Uwzględniając tylko wzór zamieszczony powyżej nie widać różnicy przy pracy okularu w wyciągu 2" bądź 1,25" (oraz nie widać sensu inwestowania w kątówkę 2"  8)).

Domyślam się, że jednak przelot optyczny (diafragma) ma wpływ na kąt widzenia układu obiektyw-okular (zjawisko winietowania) tylko na szybko nie potrafię znaleźć odpowiednich informacji.

Chodzi mi o taki wzór na TFOV (True field of view), który uwzględnia diafragmę. Powiedzmy okularu w tym przypadku, zakładając, że jest to właśnie "wąskie gardło" całego toru optycznego.
(Czy ewentualnie ten wzór będzie słuszny gdy "najwęższym" miejscem będzie kątówka ?)

Jerzy

PS. Jeżeli coś namieszałem bardzo broszę o sprostowanie i wyjaśnienie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości