Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ile można na EQ1?
#11
Dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli na moje zmagania z eq1Smile Teraz idzie nowe... nie wiem, czy będzie lepiej, ale sprzęt ponoć będzie lepszySmile
Wkrótce może się pojawi wątek w stylu: "ile można na eq3-2 i na WO 70mm"...
Piękno naukowej przygody polega na tym, że nigdy nie zabraknie dalszych znaków zapytania" (ks. M. Heller).
Odpowiedz
#12
Witam wszystkich

Rewelacja ,  ja zamiast zmobilizować się do roboty , to ciągle obawiam się ,że moje eq5 nie nadaje się zbytnio do astrofoto , i nie robię nic . Jak widać niesłusznie . Szacun

Pozdrawiam
Odpowiedz
#13
Cytat:ciągle obawiam się ,że moje eq5 nie nadaje się zbytnio do astrofoto

Eq5 to już jest naprawdę coś! Kolega bez guidingu na eq5 osiąga 3min dla ogniskowej 750mm - Newton (!).
Ja już mam eq3-2 i po dwóch próbach między chmurnych (brakuje mi już cierpliwości, bo od początku stycznia nie ma normalnej pogodySad
czuję, że rzeczywiście przesiadłem się 2 klasy wyżej - przy ustawieniu na biegun przez lunetkę biegunową, dla ogniskowej 400mm - 30s. to 90% skuteczności, dłuższych naświetleń nie robiłem jeszcze, bo i tak chmury co chwila przesłaniały obiekt.
Dobrze jest zawiesić jednak nie Newton, ale jakiś refraktorek.

Pozdrawiam!
 
Piękno naukowej przygody polega na tym, że nigdy nie zabraknie dalszych znaków zapytania" (ks. M. Heller).
Odpowiedz
#14
(07.02.13, 16:08)MarcinS link napisał(a):Eq5 to już jest naprawdę coś! Kolega bez guidingu na eq5 osiąga 3min dla ogniskowej 750mm - Newton (!).

Bardzo interesujące ,  można gdzieś zobaczy wyniki pracy tego zestawu ?
Pozdrawiam
Odpowiedz
#15
Super  :o też zaczynam zbierać na taki sprzęt Smile
Odpowiedz
#16
MarcinS a jakim aparatem zrobiłeś te cuda??
Odpowiedz
#17
Cytat:Bardzo interesujące ,  można gdzieś zobaczy wyniki pracy tego zestawu ?

Zamieszczone są np. tu: http://astropolis.pl/topic/40586-tryplet-lwa-m97/
Tylko że to heq5, ale myślę, że na eq5 można osiągnąć to samo.

Cytat:MarcinS a jakim aparatem zrobiłeś te cuda??

Powyżej napisałem - Nikon D3100 - czyli nie jest to rewelacja.
Ale jak dotąd robię tym aparatem, bo nie stać mnie na inny, a robię je bez darków
i marnuję czas na obróbkę jpg'ów przez aparat - czyli dla 2min. ekspozycji aparat potrzebuje 4min, czyli 2 min. montaż chodzi na marne - muszę kiedyś opracować obróbkę RAW'ówSmile, to pozwoli na maxa wykorzystać cleer, choć trzeba wtedy robić przynajmniej darki. Tak samo robiłem te zdjęcia na eq1, tylko, że po max 20s.Smile
Piękno naukowej przygody polega na tym, że nigdy nie zabraknie dalszych znaków zapytania" (ks. M. Heller).
Odpowiedz
#18
jpg-ów? Nie rób tego - przecież odszumianie w NEF działa tak samo! To podstawowy błąd na początku drogi w astrofoto. Nie używamy jpg-ów ze względu na przyciętą dynamikę, kompresję i filtry jakimi takowy plik jest potraktowany. Różnica jest kolosalna bo jpg ma tylko 8 bitów czyli każdy kanał kodowany jest w 256 odcieniach. Dla porównania 14 bitowy raw/nef każdy kolor koduje w 16384 odcieniach.
UWAŻAJ ta jednostka wraz z bandą swoich koleżków podczas czytania tego postu może przejąć kontrolę nad twoim tosterem....  + www.astrofotografia.pl + http://astrofotografia.pl/wordpress/ +
Odpowiedz
#19
    Witamm...
Marcinie S pomysl o możliwościach Twojego oka i rozdzielczości.
Nawet Twój aparacik ma 100 mpx-ów i zostanie bryndza na zawsze.
Ogólnie na zwykłe foto ustawiam na max-a 6 mpx to b. duuuużo.
Lub inaczej, odszumianie, odkurzanie itp niszczy efekty.
Myslenie ma przyszłość.
 
    Pozdrawiam, Dziadek.
Odpowiedz
#20
Dzięki za mobilizację - robiłem jpg'i bo na oko nie wydawało mi się, że różnica jest aż tak znaczna, po za tym przerażał mnie rozmiar nefów - zamiast 5MB mają 16MB, no i nie chciało mi się robić darków, a słyszałem, że przy jpgach nie trzeba ich robić. Teraz czekam na pogodę, zobaczę, co wyjdzie przy nefach. Tylko pytanie, czy rzeczywiście mam zrezygnować z odszumiania, jak to proponuje mi Dziadek?
Piękno naukowej przygody polega na tym, że nigdy nie zabraknie dalszych znaków zapytania" (ks. M. Heller).
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości