Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nasadka do PZO 65/400
#1
Witam Astroamatorów.


Proszę o radę w następującej sprawie.

Od dłuższego czasu jestem w posiadaniu lunety na bazie obiektywu PZO 65/400. Została ona wyposażona w mikroskopową kątówkę 45 st. i pokrewny do niej okular 12x. Jako jedyny, z kilku okularów tego typu posiadanych przeze mnie, daje akceptowalny obraz.
Chciałbym to zmienić i przejść na standardowe okulary 1,25 cala. Docelowo byłyby o ogniskowych 30 mm (pow. 13x) oraz 6 mm lub 4 mm (pow. 66x, lub 100x). W późniejszym czasie może jeszcze trzeci pośredni.


Jaka nasadka bardziej nadawałaby się do takiego zestawu? Lustrzana, czy pryzmatyczna? Jest sens wydawać pieniądze na coś konkretnego, droższego, czy lepiej wybrać coś z niższej półki (okolice 100 zł)?


"Kometa jest wapor gorący y suchy, tłusty y lepki mocą gwiazd z Ziemie wyciągnieny aż po Sphere Ognia wyniesiony y tamże zapalony bieg swoy oraz z trzecią powietrza krainą w koło Ziemie odprawujący"
Odpowiedz
#2
Chciałbym poinformować co nastąpiło.

NASADKA

Jeśli chodzi o nasadkę to wybór padł na lustrzaną  Sky-Watchera. Jest lekka, okular blokowany jest za pomocą dwóch śrub, tulejka (w kierunku wyciągu) jest wewnątrz żebrowana i wyczerniona matową farbą. Nie tak jak w taniusienkich allerurkach, gdzie z każdej strony jest ‘chromowany plastik’. Obraz z lunetą PZO daje nieodwrócony będący lustrzanych odbiciem. Kosztowała 85 zł.

[Obrazek: index.php?action-gallery;sa=view&id=2977]


OKULARY

Ostatecznie na wyposażeniu są okulary Celestron Omni 6 mm oraz  TPL 20 mm. Początkowo nabyłem C. o ogniskowej 4 mm i TPL SPL 30 mm. Postanowiłem jednak je wymienić.

Celestron 4 mm z moim refraktorem dawał słabe obrazy. Dawały się we znaki wady optyczne obiektywu. Poza tym luneta nie jest wyposażona w wyciąg okularowy i trudno było trafić w wyostrzony obraz. Regulacja jest tylko poprzez przesuwanie okularu w nasadce i blokowaniu śrubką w ‘ostrym’ miejscu. Całość jest jednak tak wymierzona, że oba szkiełka należy włożyć do końca, a następnie wysunąć ok. 1-2 mm.

TPL 30 mm nie dawał natomiast takich jasnych obrazów z szerokim polem widzenia jak oczekiwałem. Poza tym źrenica wyjściowa jest już dość mocno odsunięta i trzeba było dobrze ustawić oko, by dostrzec cokolwiek. Dla mnie było to nieco niewygodne.

Po wspomnianej wymianie na 6 i 20 mm nie ma już takich problemów. Obrazy są całkiem dobre. Ze szkłem TPL przy pow. 20x  obrazy są migoczącymi punkcikami. W polu widzenia z  zapasem mieszczą się Plejady.
Przy Celestronie i pow. 66x obrazy wciąż są akceptowalne. Na Jowiszu można dostrzec pasy i oczywiście jego księżyce.

Szkła kosztowały: Celestron 85 zł, a TPL 90 zł.


[Obrazek: index.php?action-gallery;sa=view&id=2975]



Załączone pliki Miniatury
       
"Kometa jest wapor gorący y suchy, tłusty y lepki mocą gwiazd z Ziemie wyciągnieny aż po Sphere Ognia wyniesiony y tamże zapalony bieg swoy oraz z trzecią powietrza krainą w koło Ziemie odprawujący"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości