Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
obserwacje 22.08.2003
#11
Dla mnie odpowiedz jest bardzo prosta!
Jesli piszesz, ze po pewnym czasie przyszly chmury i widzac date to miales do czynienia z chwiejnym stanem atmosfery charakterystycznym dla frontu cieplego.
Najpierw miales "fajne niebo" ale front szedl do Ciebie a kazdy front cieply charakteryzuje sie wysoka konwekcja na czole frontu.
Czolo moze siegac nawet 300 km. przed front.
Paza tym musisz odpowiedziec sam przed soba jakim doswiadczeniem w partzeniu w teleskop dysponujesz i czy prawidlowo wen zerkasz?
Widze, ze masz 16 lat dlatego pytam o takie rzeczy bo to dosc istotne!
Ja Pamietam jak sam bluzgalem gdy przeczytalem w ksiazce "The Sky Users Guide" Levyego, ze widzi on przez male teleskopy takie cuda na Saturnie czy Marsie!
Nikt mnie wtedy nie uswiadomil, ze on ma 25 doswiadczenia w astronomii a ja patrze w teleskop zaledwie 4-5 lat !
Teraz wiem, ze np Mizar ktorego wtedy mialem byl wykozystany przeze mnie w 15 %!
Teraz mam ponownie Mizara (min.) i ciesze sie jak moge go zabrac w teren!!!
Bo moje oczy widza lepiej i wiecej!
ńazwijmy to, ze dbam o obserwacyjne "higiene" oka !!!
Odpowiedz
#12
Witam!
Jeśli Saturn był nisko, no to faktycznie, zwłaszcza przy niespokojnej atmosferze, szanse na Cassiniego małe. Odradzam obserwacje balkonowe, jeśli chcesz "wyciągnąć" maksimum drobnych detali na planetach, przy dużym powiekszeniu. Ja oczywiście też obserwuję często z balkonu, dla wygody. Ale z ograniczeniami trzeba sie liczyć. Następna sprawa: jaki montaż ma ten teleskop? Jeśli to Dobson, to b. utrudnia to pracę z b. dużymi powiększeniami, przekonałem się właśnie na epsilonach lutni i przerwie Cassiniego, która udało mi się dostrzec [130mm f/5], ale póki nie sprawdziłem ze zdjęciem, nie wiedziałem, czy to nie drgania obrazu po prostu... Powyżej 130x w Dobsonie z okularem typu Plossl czas przebywania obiektu w centrum pola widzenia jest dość krótki, a przecież po każdej korekcie ustawienia tubusa [ręczne prowadzenie tubusa w dwóch osiach] wprowadzamy drgania, które muszą zgasnąć. Do tego przy światłosilnym teleskopie [to zarówno mój, jak i Twój przypadek] ostrość się zmienia w polu widzenia, na krawędzi jest już słaba. W połączeniu z tym co wyżej jest to naprawdę praktyczny problem i radzenie sobie z tym wymaga sporej wprawy i cierpliwości. W dodatku teleskopy o dużej aperturze są bardziej czułe na efekty seeingu [związane z turbulencjami atmosfery]. Twoje problemy z epsilonami i Saturnem wygladają mi zatem dziwnie znajomo... Nie przejmuj się, próbuj dalej, mozliwie w optymalnych warunkach. Za ktorymś razem Ci się uda. Pozdrawiam
-Jarosław
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", travellerek TS80/400, Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, , Celestron Sky Master 15x70
Odpowiedz
#13
Kupując ten teleskop z góry nie nastawiałem się na obserwacje planet ( światłosiła, lustro) tylko na obiekty mgławicowe. To że nie mam wybitnego obrazu planet ja w Takahashi nie frustruje mnie tak jak widoki obiektów deep sky. Cały czas liczę że była to wina pogody. Pożyjemy zobaczymy. Smile

Robert
Odpowiedz
#14
Wtam.

Czytając ten post, miałem wrażenie że czytam opis swojego teleskopu.!!!!!!!

Ja mam dokładnie ten sam problem???????

Mój sprzęt to newton 270/1300.
Planety bezna dzieja totalna, DS też jak na taki sptrzęt to do bani.

Jeżeli chodzi o planety to winę może ponosić duża jasność teleskopu, a DS to już sam niewiem.

Ja Cassiniego na tym sprzecie też nie widziałem!!!!!

Może położenie, co prawda na wsi ale w delikatnej nicce do jest do bani.
Muszę go kiedyś wziąść do Janusz niech go przetestuje, bo to poprostu jest nie do pomyślenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz
#15
A jakiej marki jest twój sprzęt????
Odpowiedz
#16
Witam!
Kolejna relacja tym razem z obserwacji przeprowadzonych ostatniej nocy:
Seeing bardzo kiepski. Obraz samych gwiazd pływał.
Mars w chwilach większego spokoju wyraźnie było widać czape polarną i ciemny twór na powierzchni.
Obraz przy ok.80x był dobrej jakości. Im większe stosowałem powiększenie tym stawał się bardziej rozmyty.Obserwacje Marsa prowadziłem z balkonu swojego mieszkania pomiędzu 00.30 a 1.00 w nocy.
Następnie przeniosłem się ze sprzętem pod okno z mojego pokoju gdzie mam widok na zachodni horyzont.
Obejrzałem M13 i M57. Obraz był kiepski. Milion razy gorszy (przynajmniej w przypadku M13) niż podczas obserwacji nieba. Ale jest to zrozumiałe.
No i na koniec poszły Epsiliony Lutni. Przy żadnym powiększeniu nie udało mi się rozdzielić obu gwiazd.
Obraz samych gwiazd był dobry jedynie przy powiększeniu 0k. 45x. Już przy 88 x stawał się rozmyty.
Rozumiem że mogło mieć na to wpływ zarówno zły stan atmosfery jak i fakt żeprowadziłem obserwacje z okna, mimo to jednak spodziewałem się więcej po takim lustrze. Przecież Epsiliony Lutni nie są jakąś wyjątkowo ciasną parą gwiazd!
Niestety dla mojego sprzętu chyba taką pozostają Smile
Jeszcze mam nadzieje.

Pozdrawiam
Robert

Ps.
Chociaż powiadają że nadzieja matką głupich Smile
Odpowiedz
#17
Ech, nic Ci po takich testach epsilonowych skoro robisz to przez okno... Ciepłe powietrze z pokoju ucieka przez okno na zewnatrz powodując okropne trubulencje. Wyjedz gdzies poza miasto i się rozkoszuj widokami.

Z tego co opisujesz to wydaje mi się że masz wygórowane wymagania jak na 10" lustro.

Nie spodziewaj się pięknych widokow przy niskim położeniu obiektów mgławicowych i planet!!! Na Saturnie nie zobaczysz Cassiniego nawet pewnie 50cm lustrem jesli dopiero co wschodzi. Tak samo epsilonów nie rozdzielisz przez okno. Unikaj takich błędów obserwacyjnych bo troche Ci się już ich zebrało Smile

3maj sie i nie poddawaj Smile
małek
Odpowiedz
#18
Chryste Panie!!!
NIE PRÓBUJ ROZDZIELAć CIASNYCH UKŁADÓW POWÓJNYCH PRZEZ OTWARTE OKNO!!!!! W ogóle prowadzenie jakichkolwiek obserwacji w ten sposób to absurd!!! A na balkonie to lepiej pamiętać o zamknięciu drzwi za sobą. Wiesz, kiedyś taką małą lunetka "ornitologiczną" 20-60x60 przez otwarte okno kuchni, na dokładkę w zimie, "obserwowałem" Jowisza i Saturna. Przy 60x nie to że obraz drgał, tylko Jowisz tańczył w polu widzenia jak baletnica. Nawet latem bedziesz miał spore turbulencje, nawet przy zamknietych drzwiach na balkonie - popatrz sobie np. na Księżyc przy 130x i zobacz, jak obraz faluje, jakbyś patrzył przez płynącą wodę. Na epsilony i Cassiniego to niestety na świeże powietrze trzeba i nie mam na myśli balkonu... Tylko meneli w dresach strach po nocy na osiedlu... Pozdrawiam
-Jarosław
TN130mm f/5 na Dobsonie "Regulus", travellerek TS80/400, Mak 127mm S-W, B10x50 Fomei, , Celestron Sky Master 15x70
Odpowiedz
#19
Niestety w chwili obecnej tylko w ten sposób mogę prowadzić obserwacje. Sad
Za parę dni gdzieś wyjadę to zobaczymy...
Malek ja sobie zdaję sprawe z tego o czym mi piszesz i totalnym "łomem" nie jestem.
Może rzeczywiście za dużo się spodziewałem po lustrze 25 cm. To wina wielce optymistycznych recenzji i opisów sprzętu tej wielkości oraz ocen luster od J Poruczki które namieszały mi w głowie. Smile Przyznaje się.......

Pozdrówko
Robert
Odpowiedz
#20
No jak obserwujesz przez otwarte okno to się nie dziw, że widoki nie są takie jak się spodziewasz.
Oskar
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości