Astronomia Amatorska - astro4u.net

Pełna wersja: Jasne i inne ciekawe komety na 2012 rok
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam,

Skoro zaczęliśmy już 2012 rok, to postaram się pokrótce przedstawić, czego można oczekiwać w tym roku po (odkrytych do tej pory) kometach.
Jak na razie znamy tylko jedną kometę, która w 2012 roku będzie z pewnością jasnym (lornetkowym) obiektem - jest to kometa C/2009 P1 (Garradd). Z tego powodu pokrótce opiszę jeszcze kilka innych komet, które z różnych powodów mogą być uznane za ciekawe, a które też w dobrych warunkach powinny być dostrzegalne w większych teleskopach.
W trakcie roku prawdopodobnie zostaną odkryte jeszcze inne ciekawe komety. Postaram się wtedy aktualizować ten wątek.


C/2009 P1 (Garradd) - pod koniec grudnia 2011 kometa przeszła przez peryhelium w odległości 1.55 AU od Słońca. Pomimo tego, że jest stosunkowo daleko od Słońca, a także od Ziemi (~1.9 AU), to jest ona obecnie dość jasnym obiektem, dobrze widocznym w niewielkich lornetkach spoza miasta. Kometa rozpoczęła rok w gwiazdozbiorze Herkulesa jako obiekt o jasności około 6.5 - 7.0 mag. Obecnie najlepiej ją obserwować tuż przed świtem, kiedy świeci ponad 30 stopni nad wschodnim horyzontem. Z ciemnego miejsca można dostrzec dwa słabe warkocze - gazowy o długości kilkudziesięciu minut kątowych i znacznie krótszy pyłowy.
W kolejnych tygodniach kometa będzie wędrować na północ przez gwiazdozbiór Herkulesa i w dniach 3 i 4 lutego zbliży się na około 0.5 stopnia do gromady kulistej M92, a w połowie lutego przejdzie do Smoka. Pierwszą dekadę marca kometa spędzi w południowej części Małej Niedźwiedzicy, po czym wróci jeszcze na kilka dni do zachodniej części Smoka. Przez cały ten czas jasność komety powinna być w przybliżeniu stała i wynosić około 7 mag. Kometa co prawda będzie się oddalać cały czas od Słońca, jednak równocześnie będzie się zbliżać do Ziemi. Najbliżej Ziemi znajdzie się ona początkiem marca, jednak odległość ta będzie ciągle całkiem duża - około 1.27 AU. Z dnia na dzień kometa będzie również widoczna coraz wyżej, a jej obserwacje będzie można rozpoczynać coraz wcześniej. Pod koniec stycznia kometa stanie się obiektem okołobiegunowym, jednak z wieczora będzie świecić bardzo nisko nad horyzontem, a dobre warunki do jej obserwacji będą dopiero w drugiej połowie nocy. Pod koniec lutego kometa będzie świecić wysoko nad horyzontem od późnego wieczora do świtu, a pod koniec marca już przez całą noc. W trzeciej dekadzie marca kometa przejdzie do Wielkiej Niedźwiedzicy i pozostanie tam do połowy kwietnia. Jej jasność będzie już wtedy szybko spadać, gdyż będzie się oddalać zarówno od Słońca jak i od Ziemi. W połowie kwietnia kometa powinna być już słabsza od 8 mag, a najlepsze warunki do jej obserwacji będą z wieczora, choć nadal przez większą część nocy będzie świecić ponad 30 stopni nad horyzontem. Drugą połowę kwietnia oraz pierwszą połowę maja kometa spędzi w Rysiu, po czym przejdzie do Raka. Warunki do obserwacji komety będą pogarszać się z dnia na dzień i pod koniec maja będzie można ją obserwować już tylko tuż po zmierzchu i to tylko około 20 stopni nad horyzontem. Do tego czasu jej jasność spadnie już prawdopodobnie poniżej 10 mag i będzie ją trudno dostrzec w niewielkich teleskopach. Początkiem czerwca obserwacje tej komety ze względu na niewielką elongację przestaną być możliwe.
Pod koniec października kometa pojawi się na porannym niebie w Sekstansie, jednak będzie wtedy już bardzo słaba. Jej jasność prawdopodobnie będzie wtedy wynosić około 13 mag.

96P/Machholz - jest to krótkookresowa kometa (okres obiegu ~5.3 roku) o najmniejszej odległości peryhelium spośród "numerowanych" komet okresowych, która wynosi zaledwie 0.12 AU. Dzięki temu podczas przejścia przez peryhelium kometa osiąga jasność rzędu 0-1 mag, jednak znajduje się wtedy w bardzo małej odległości od Słońca i nie jest z Ziemi obserwowana. Ze względu na niewielką odległość peryhelium, kometa bardzo szybko jaśnieje przed przejściem przez peryhelium, a po przejściu przez peryhelium szybko słabnie. Jej orbita jest tak usytuowana, że przed peryhelium znajduje się ona na południe od Słońca i obserwacje z naszej szerokości geograficznej nie są możliwe.
W tym roku kometa przez peryhelium przejdzie 14 lipca i będzie się wtedy znajdować niecałe 2 stopnie od Słońca. W dniach 12 - 17 lipca powinna być widoczna na zdjęciach z SOHO. Pod koniec lipca elongacja komety przekroczy 30 stopni, jednak jej jasność spadnie równocześnie do około 9 mag. Będzie ona wtedy przemierzać Małego Lwa i świecić niecałe 10 stopni nad północno-zachodnim horyzontem przy Słońcu 15 stopni pod horyzontem. Obserwacje z poprzednich powrotów wskazują, że w tym czasie (2-3 tygodnie po peryhelium) kometa powinna być niewielka i mocno skondensowana, dzięki czemu powinna być dostrzegalna w średniej wielkości teleskopach, choć aby to było możliwe, będzie potrzebne przejrzyste niebo. Na początku sierpnia kometa przejdzie do Warkocza Bereniki. Jej jasność będzie bardzo szybko spadać i około 10 sierpnia kometa osłabnie już do około 12 mag, co w połączeniu z ciągle niewielką wysokością nad horyzontem o zmierzchu (mniej niż 15 stopni) sprawi, że przestanie ona być obserwowalna nawet przez duże teleskopy.

21P/Giacobini-Zinner - jedna z jaśniejszych komet krótkookresowych (okres obiegu około 6.6 roku), jednak podczas obecnego powrotu niekorzystnie usytuowana. Przez peryhelium w odległości 1.03 AU przejdzie 11 lutego 2012 roku. Jest ona ciałem macierzystym słynnego roju meteorów Drakonidów (zwanych też czasem od nazwy komety Giacobinidami), który od czasu do czasu daje wybuchy o bardzo dużych ZHRach (ostatni raz w 2011 roku). Podczas kolejnego powrotu (w 2018 roku) przejdzie dość blisko Ziemi (0.35 AU) i powinna osiągnąć wtedy jasność rzędu 6 mag.
Obecnie kometa znajduje się w południowo-wschodniej części Orła, a jej jasność jest oceniana na około 10 mag. Niestety jej elongacja to zaledwie 28 stopni, przez to o zmierzchu świeci tylko około 10 stopni nad południowo-zachodnim horyzontem i jej obserwacje są przez to trudne, choć w dobrych warunkach można ją dostrzec średniej wielkości teleskopem. Za kilka dni kometa przejdzie do Wodnika i będzie wędrować przez ten gwiazdozbiór powoli na wschód aż do połowy lutego, kiedy przejdzie do Ryb. Jej jasność powinna w tym czasie jeszcze nieco wzrosnąć, jednak jednocześnie nieznacznie pogorszą się warunki jej widoczności, przez co ciągle będzie trudnym obiektem. Pod koniec lutego kometa o zmierzchu będzie świecić już mniej niż 5 stopni nad horyzontem i raczej nie będzie już jej można dostrzec pomimo, że ciągle powinna być jaśniejsza od 10 mag. W kolejnych tygodniach warunki będą się jeszcze pogarszać, a dodatkowo kometa zacznie słabnąć i podczas obecnego powrotu nie będzie już jej można obserwować.
Dla mnie kometa ta jest o tyle szczególna, że była ona pierwszą kometą którą zaobserwowałem, a która nie była "wielką kometą" - wcześniej widziałem tylko dwie wielkie - C/1996 B1 (Hyakutake) i C/1995 O1 (Hale-Bopp). Kometę 21P udało mi się odnaleźć we wrześniu lub październiku 1998 roku kiedy miała około 9-10 mag przy pomocy świeżo zbudowanego 15 cm teleskopu. O tym jak "świeży" był teleskop niech świadczy fakt, że nie miałem jeszcze statywu i obserwację prowadziłem opierając teleskop o pierwsze lepsze krzesło. Żeby było ciekawiej, komety szukałem używając jedynie atlasu nieba Dobrzyckiego (z gwiazdami do 6 mag), a pozycję komety zaznaczyłem ekstrapolując efemerydę z "Kalendarza Astronomicznego" Tomasza Ściężora (efemeryda zaczynała się bodajże od połowy października 1998, a ja kometę znalazłem jakieś 2 tygodnie przed początkiem efemerydy). Później widziałem ją jeszcze raz podczas powrotu w 2005 roku, który jednak był podobnie niekorzystny jak obecny.

185P/Petriew - kometa krótkookresowa (okres obiegu około 5.5 roku). Odkryta dopiero w 2001 roku jako obiekt o jasności 10 mag. Przed 1978 rokiem kometa ta miała peryhelium w odległości ponad 1.3 AU (obecnie jest to około 0.93 AU) i ze względu na duży współczynnik aktywności była przez to o kilka wielkości gwiazdowych słabsza podczas przechodzenia przez peryhelium niż obecnie. Trzeba jednak zaznaczyć, że w 1984 roku pomimo tego, że powinna w dość dobrych warunkach osiągnąć jasność na poziomie 10 mag, nie została odkryta, co może oznaczać, że podczas powrotów w latach 2001 i 2007 jej aktywność była nieco większa niż zwykle.
Podczas bieżącego powrotu kometa w zasięgu obserwatorów wizualnych powinna znaleźć się około połowy lipca. Będzie wtedy świecić na pograniczu Barana i Byka. Powinna mieć już wtedy jasność około 12 mag i nad ranem przy Słońcu 15 stopni pod horyzontem (dla południowej Polski) świecić jakieś 20 stopni nad północno-wschodnim horyzontem. Aż do początku drugiej dekady sierpnia będzie się ona przemieszczać na wschód przez północną część Byka. Później przejdzie do Bliźniąt. Jej jasność powinna przez ten czas rosnąć i w połowie sierpnia kometa powinna osiągnąć około 10.5 mag. Z Bliźniąt do Raka kometa przejdzie w pierwszej dekadzie września i do tego czasu jej jasność może już spaść z powrotem w okolice 12 mag. Do końca września, gdy kometa dotrze do granicy Raka i Hydry jej jasność powinna spaść do 13-14 mag. Przez cały czas warunki do obserwacji będą mniej więcej stałe - kometa będzie o świcie świecić 15-20 stopni nad wschodnim horyzontem.
Również i z tą kometą wiążą się pewne moje wspomnienia - w 2001 roku około czasu gdy została odkryta obserwowałem niebo z bardzo ciemnego miejsca i minąłem kometę o jakieś 2 stopnie. Tydzień później (kiedy odkrycie było już ogłoszone) udało mi się ją bez najmniejszego problemu znaleźć moim 15 cm teleskopem w znacznie gorszych warunkach.

C/2011 F1 (LINEAR) - przez peryhelium (w odległości 1.82 AU) przejdzie dopiero 8 stycznia 2013 roku. Obserwacje wizualne przy użyciu dużych teleskopów będą prawdopodobnie możliwe mniej więcej od kwietnia, kiedy kometa świecąc całą noc wysoko w Smoku powinna mieć około 13 mag. W maju kometa przejdzie do północnej części Wolarza, a w drugiej połowie czerwca do wschodniej części Psów Gończych. Pod koniec lipca wróci z powrotem do Wolarza, a jej jasność powinna już do wtedy przekroczyć 12 mag. Cały sierpień kometa spędzi w Wolarzu, a warunki do obserwacji będą się systematycznie pogarszać. Najlepsze warunki będą panowały o zmierzchu, kiedy będzie świecić około 25-30 stopni nad zachodnim horyzontem. W Wolarzu kometa zostanie niemal do końca września. Dopiero w ostatnich dniach tego miesiąca przejdzie do Węża, zahaczając przy okazji o skrawek Panny (spędzi tam zaledwie dwa dni). W tym czasie jej jasność powinna wynosić już około 11 mag, jednak warunki do obserwacji będą już dość słabe - o zmierzchu kometa będzie już tylko około 15 stopni nad zachodnim horyzontem. Do końca października warunki pogorszą się na tyle, że pomimo iż kometa powinna być jeszcze o około 0.5 mag jaśniejsza, to nie da się jej już raczej dostrzec.

78P/Gehrels - kolejna niezbyt jasna kometa krótkookresowa (okres obiegu około 7.2 roku). Przez peryhelium przejdzie 12 stycznia 2012 roku w odległości około 2.01 AU od Słońca.
Kometa obecnie znajduje się w gwiazdozbiorze Ryb, więc warunki do jej obserwacji są całkiem niezłe - wieczorem świeci wysoko nad południowym horyzontem, jednak jest dość słaba. Obecnie jej jasność jest oceniana na około 11 mag. Przez cały styczeń i połowę lutego kometa pozostanie w Rybach, później przejdzie do Barana. Jej jasność powinna powoli spadać a warunki obserwacji powoli się pogarszać. Pod koniec marca powinna mieć już 12-13 mag. Będzie wtedy znajdować się na pograniczu Barana i Byka i o zmierzchu będzie świecić około 20 stopni nad zachodnim horyzontem. W kolejnych tygodniach jej jasność będzie spadać, a warunki się pogarszać.

29P/Schwassmann-Wachmann - wybuchająca kometa. Krąży wokół Słońca po niemal kołowej orbicie o okresie obiegu około 14.8 roku. W peryhelium zbliża się do Słońca na 5.77 AU, a w aphelium oddala na 6.29 AU, czyli cały czas znajduje się między orbitą Jowisza a Saturna. Obecnie jest w okolicy aphelium, jednak jej jasność nie zależy wyraźnie od odległości od Słońca. Zwykle kometa ta ma jasność na poziomie 15-18 mag, jednak często wybucha, osiągając zwykle 12-13 mag, choć czasem zdarza się i 10-11 mag. Wybuchy do 12-13 mag zdarzają się kilka razy do roku, większe trochę rzadziej. Około wybuchu wygląda jak maleńka (kilka-kilkanaście sekund kątowych) mgławica planetarna i nawet jeśli ma 12 mag, jest wyraźnie widoczna w 20 cm teleskopie. W kolejnych dniach po wybuchu jej jasność utrzymuje się na stałym poziomie, jednak powoli zwiększa się jej rozmiar i kilka tygodni po wybuchu jest już zbyt rozmyta, żeby ją dostrzec (chyba, że w międzyczasie nastąpi kolejny wybuch). Zdarza się, że zanim kometa osłabnie po jednym z wybuchów, następuje drugi wybuch i wewnątrz rozmytej głowy z pierwszego wybuchu pojawia się nowa gwiazdopodobna kondensacja.
Obecnie kometa znajduje się w północnej części Kruka, tuż przy granicy z Panną, niecały 1 stopień od galaktyki M104 (Sombrero). Najlepiej na nią polować nad ranem, gdy znajduje się około 25 stopni nad południowym horyzontem. W północnej części Kruka kometa spędzi jeszcze prawie 4 miesiące i dopiero pod koniec kwietnia przejdzie do Panny. Przez cały ten czas warunki do obserwacji będą dość dobre - kometa podczas nocy będzie górować na wysokości 25-30 stopni. Początkowo będzie to przed świtem, później coraz wcześniej - w marcu już około północy, w kwietniu z wieczora. W maju warunki będą się pogarszać i pod na kometę będzie można polować już tylko o zmierzchu, gdy będzie się znajdować już tylko jakieś 15-20 stopni nad horyzontem. Później będzie można próbować ją złapać dopiero w ostatnich dniach roku, gdy pojawi się o świcie w południowej części Panny - będzie wtedy świecić o świcie jakieś 15 stopni nad południowym horyzontem.
Na tę kometę warto zapolować średniej wielkości teleskopem w każdą pogodną noc gdy świeci ona odpowiednio wysoko.

P/2006 T1 (Levy) = P/2011 Y1 - kometa krótkookresowa (okres obiegu około 5.3 roku), którą odkrył w 2006 roku słynny łowca komet David Levy. W czasie odkrycia miała jasność około 10 mag i wszystko wskazuje na to, że była akurat w fazie silnego wybuchu. Przez peryhelium, w odległości 1.01 AU kometa przejdzie 14 stycznia 2012 roku, a pod koniec stycznia będzie zaledwie 0.24 AU od Ziemi. Podczas obecnego powrotu kometę odkryto dopiero 17 grudnia 2011 roku, ponad 2 stopnie od pozycji przewidzianej w efemerydzie. Była ona o jakieś 8 mag słabsza niż wskazywałaby efemeryda sporządzona na podstawie obserwacji z poprzedniego powrotu. Jej jasność oceniano na około 17 mag. Pojawiło się jednak kilka zdjęć sugerujących, że kometa ma większą słabą otoczkę o jasności rzędu 14 mag. Obecnie znajduje się ona w Pegazie przy granicy z Rybami, a do końca stycznia przemknie przez Ryby, skrawek Wieloryba i przejdzie do Erydana. Być może będzie widoczna wizualnie jako słaby rozmyty obiekt o jasności rzędu 12 mag w drugiej połowie stycznia.


Pozdrawiam
Piotrek Guzik

Tutaj można znaleźć garść ciekawych informacji o kometach w I półroczu 2012 wraz ze zdjęciami:
http://www.astronomyhouston.org/sites/de...n_2012.pdf
Pozdrawiam
Napoleon - dzięki za link! Bardzo przydatne info! THX!