Astronomia Amatorska - astro4u.net

Pełna wersja: Zobaczyć krzywiznę Ziemi za 150 dolarów
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43

Maquis

Chyba, żeby zrobić prosty RCS na dwutlenek węgla, albo nawet sprężone powietrze i zgrany z zespołem na diodach światłoczułych. Sęk w tym, że nie wiem jak by to wyglądało w kwestiach masy. No i nie wiem czy są takie małe zaworki sterowane elektronicznie. To by trzeba było dopiero sprawdzić.

Raczej zabawa na przyszłość.
(02.11.09, 18:44)Maquis link napisał(a):Chyba, żeby zrobić prosty RCS na dwutlenek węgla, albo nawet sprężone powietrze i zgrany z zespołem na diodach światłoczułych. Sęk w tym, że nie wiem jak by to wyglądało w kwestiach masy. No i nie wiem czy są takie małe zaworki sterowane elektronicznie. To by trzeba było dopiero sprawdzić.

RCS to sprawdzona technologia, mi się podoba, prawdopodobnie system będzie cięższy ale wydaje mi się, że bardziej niezawodny.
Z zaworkami nie ma problemu, są dostępne on/off lub o regulowanym przepływie. Jedyny problem to zasilanie aż 24V DC, taka specyfika automatyki przemysłowej ale myślę, że można znaleźć coś na niższe napięcie.
Trzebaby też pokombinować z kształtem dyszy/dysz.
No i nie można zapomnieć o odpowiedniej jakiści sprężonego powietrza, tzn dobrze odwilgocone, wiadomo, że przy rozprężaniu się schładza a i tak temp. otoczenia będzie ok. -60C

Czy mamy już limit masy na ten system?
No dobra, ale po co robić skomplikowane, jak można proste? Zabawa z silniczkami odrzutowymi nie ma sensu -o wiele bardziej skomplikowane technologicznie, po drugie czas pracy tego systemu musi byc dość długi [rzędu 1/2 godziny], więc skąd weźmiecie tyle CO2?. Napęd aerodynamiczny z wirnikiem działa -to jest silniczek i łopatki ze styropianu, kwestia dobrania wymiarów,żeby działało sprawnie na dużej wysokości. Skoro w teście płatek tektury o rozmiarach 3x12cm kręci 3kg wiadrem w 5 sekund o 360st. i to mimo dodatkowych oporów [zwijajacy sie kabel od zasilania], to o czym tu dyskutować?
Sterowanie na fotodiodach,  zaprojektowanie tego jeszcze przede mną, ale to nie wyglada za skomplikowanie, prosty układ różnicowy z załączaniem lewo-prawo i położeniem neutralnym.

Co do limitu wagi gondoli to sa dwa: jeden absolutnie nieprzekraczalny ok. 2.8kg [cytuję z pamięci], wystepuje w przepisach zarówno w PL jak i USA. W USA jest jeszcze jeden, tzw. 4-funtowy czyli ok. 1.8kg Ten ostatni teoretycznie [ale jest i tak w przepisach haczyk]w ogóle zwalnia ze współpracy z agencjami ochrony ruchu lotniczego, w nim zmieścili się studenci MIT z programu Icarus, od przypomnienia którego zaczął się ten wątek. Moim zdaniem dobrze byłoby się trzymać tej lżejszej wagi, z racji większej przychylności administracji lotniczej. zmniejszy to też koszta zakupu helu -a te ponosić bedziemy kilkakrotnie [loty próbne].

Kanarkus poruszył kwestię wariantu z kilkoma aparatami i foceniem dookoła jak leci. Ponownie proponuję potraktować to jako plan B, jak nie wyjdzie w lotach probnych działanie stabilizacji. Ale z pewną modyfikacją. Otóż możemy zrezygnować z kontroli położenia gondoli na rzecz zapewnienia jej stałego, powolnego obrotu, po prostu nasz wirniczek pracujacy non-stop. Zapewni to pewna powtarzalną sekwencyjnośc uzyskiwanych zdjec i nadal  będzie można śledzić przebieg zjawiska [wedrówke cienia Księżyca] a nawet zrobić jakaś animację Tyle,ze trzeba bedzie uzyc duzych kart pamieci w aparatach... Nie chce sie rozpisywac i robić szczegółowych wyliczeń, ale z szacunkowych przymiarek widze,że to się uda. Ze wzgledu na limit wagi nie wciśniemy moim zdaniem wiecej jak 2-3 cyfrówki do gondoli, maksymalnie 4 ale tylko przy zastosowaniu wyższego limitu wagi gondoli.

Sprawa lokalizacji: Na stronie dostawcy tych lokalizatorów satelitarnych są też lokalizatory GSM, funkcjonalnie odpowiadające wariantowi z komórką -odpada nam grzebanie w softwarze telefonu. W katalogu myląco podane sa masy takich urządzeń -1kg, 0.4kg itp. to są masy całych zestawów z ładowarką. Wejście do instrukcji obsługi ujawnia, że to są gadżety wielkości 2/3-1/2 telefonu komórkowego i wadze 50-85g [2 modele, ktore sprawdzałem],z bateria Li-ion i kartą SIM, oczywiscie też z GPS. Uzywane do lokalizacji ciezarówek firmowych, namierzania skradzionych aut itp. Można w nich [w odróżnieniu od tego SPOT-a, który działa co 10min] ustawić czestotliwość wysyłania komunikatu z pozycją. Nie pisze, jak jest minimalna przerwa, ale zalecana nie krótsza niż 30s. Jeśli pamiętacie moje rozważania dot. użycia komorki jako lokalizatora lądowania, to już wystarczy, aby conajmniej 1 sygnał z pozycja GPS został nadany przed przyziemieniem, na wypadek zaniku sygnału po lądowaniu. Moim zdaniem to rozwiazuje nasz problem, z tym, że  na lot w USA trzeba bedzie kupić drugie takie urzadzenie homologowane na tamtym terenie i działajace w ichnich sieciach. Proponuję zatem to rozwiazanie zamiast adaptowania telefonu z GPS, bo tu nic nie musimy przerabiać, grzebać w ustwieniach -to jest gotowe urządzenie do naszych zadań, podobnie jak tamten SPOT.  Możemy [zwłaszcza w locie docelowym] zdublować oba systemy, jeśli chcemy miec większą niezawodność. Oba rodzaje lokalizatorów nadaja sygnał w róznych systemach łączności, więc nie powinny się  wzajemnie zakłocać.
Pozdrawiam
-J.
Limit wagi zdecydowanie dyskredytuje RCSa.
Czy te urządzonka do namierzania wytrzymają różnicę temp.? Warto by to sprawdzić. Producenci takich gadżetów podają też czasami min i max ciśnienie atm. pracy. Nie wiem co może się uszkodzić w elektronice od niskiego ciśnienia?  :Smile Chyba jedynie wyświetlacz LCD może "eksplodować"  Wink Tak czy inaczej można rzucić okiem na te parametry.

Mam nadzieję, że uda mi się aktywniej włączyć w ten temat, muszę odreagować różne problemy a powrót do elektroniki jest świetną okazją.
Być może uda mi sie "załatwić" troszkę helu do testów   Wink

Matias

Okej, Matias przy tablicy.

Sprawa z komórkami wygląda tak, że nie jest łatwo znaleźć model, który będzie miał możliwość podpięcia anteny zew, i jednocześnie będzie miał platformę OS (nie wspominając o możliwości podpięcia nie-blututowego modułu GPS).

Okej, drugi warunek na nasz wybór (oprogramowanie) zawęża nam pole do w miarę świeżych telefonów (max z 2006/2007). Jeśli chcemy wgrać jakiś soft to podobno samemu można napisać, ale to już grubsza sprawa - do napisania przez znających Pythona.

Dobierając moduł GPS trzeba mocno zwracać uwagę na specyfikację techniczną. Często zdarza się, że takowy nie będzie pracował poniżej -30-40C, co oczywiście wymaga wprowadzenia jakiegoś patentu na ogrzewanie. Ale okej, do rozwiązania ten problem będzie później..

Wybierając komórkę (ha, będą jaja jeśli się okaże że nasze warunki wykluczają wszystkie dostępne modele  Tongue) na nasze potrzeby trzeba zacząć od wyboru takiej z platformą OS, która umożliwi nam wgranie softu, później mamy moduł GPS. Problem w tym, że ciężko znaleźć taki, który nie łączy się za pomocą bluetootha, bo ten system komunikacji może zawieść (jak potwierdził mi też zresztą Kanarek), na tym etapie zatrzymałem się na dłużej i cały czas szukam tutaj właściwego modelu.
Następnie mamy motyw z anteną zewnętrzną. Okazuje się, że rynek obfituje w tego typu produkty jednak jak przychodzi co do czego to nie jest tak łatwo znaleźć to czego szukamy (tutaj brnąłem trochę w temat przerabiania końcówek, chyba jednak bez efektu..). Potrzebujemy anteny, która zwiększy nam około 4 krotnie odbiór/zasięg gsm - chociaż jak było powiedziane wcześniej jeśli wyląduje nam kapsuła w obszarze o małym zagęszczeniu btsow to mamy przekichane (luźna uwaga, nie wiem czy wspominano tutaj o tym - jeśli nie będziemy w stanie uzyskać dokładnych danych położenia kapsuły to warto zainstalować jakiś nadajnik dźwiękowy/stację nadającą jakiś sygnał, chyba nie powinno to być trudne do ogarnięcia). No i oprócz anteny potrzebny nam będzie konektor antenowy, który na jednym końcu ma port FME (lub drugi, zapomniałem nazwy w tej chwili), a na drugim ma podpięcie do danego modelu komórki. Tutaj przykładowy konektor.

Zagadnieniem związanym z softem będzie można się zająć po spełnieniu naszych 3 założeń. Wtedy sprawdzę czy program z linków zapodanych przez Kanarkusmaximusa zadziała na komórce, bo z tym nie będzie problemu (czyli sprawdzeniem tego programu na dowolnym modelu wybranej przez nas komórki).

Nie brnąc dalej w sprawy czysto techniczne, i moje perypetie poszukiwawcze (Tongue) mogę powiedzieć, że poszukiwania tego typu zajmują dużo czasu, bo o ile sprawdzenie czy na komórce mamy OS to parę sekund, to już dojście do modułu GPS, który nie będzie łączył się za pomocą bluetootha to już bardziej skomplikowane. Najgorzej jest z podpięciem anteny, bo jak na złość możliwość podpięcia takiej anteny nie idzie w parze z nowymi modelami - co jest z kolei wymogiem abyśmy mieli platformę dającą nam swobodę wgrania oprogramowania. Na dodatek porty w komach pod konektory są z reguły dobrze ukryte, a w specyfikacji technicznej ogólnej ni ma słowa o tego typu rzeczach. Tu jest dobrze pod górkę..

W ciągu ostatnich paru dni kombinowałem z Nokiami 6630, E50, E70 czy N70. Obiecująco wygląda także Motka A920, oraz coś z SE 750i (gdzie niestety nie mamy OS) czy se 800i.

Kolega z którym się konsultowałem podesłał jeszcze coś takiego - link - nie przeglądałem dogłębnie, ale wydaje się to być też ciekawym rozwiązaniem ze względu na to, że budujemy własny system gsm-gps z możliwością wysyłania smsow z położeniem. W czwartek przyjrzę się temu bliżej..

jakiekolwiek uwagi mile widziane  Tongue

kanarkusmaximus


Dzięki serdeczne Matias, za odpowiedź!

(03.11.09, 23:33)Matias link napisał(a):Okej, drugi warunek na nasz wybór (oprogramowanie) zawęża nam pole do w miarę świeżych telefonów (max z 2006/2007). Jeśli chcemy wgrać jakiś soft to podobno samemu można napisać, ale to już grubsza sprawa - do napisania przez znających Pythona.

Jeśli się okaże, że nie ma żadnego odpowiedniego softu, to wtedy możemy zrobić ogłoszenie na forum / kosmonaucie i każdym innym możliwym miejscu i spróbować znaleźć osobę, która byłaby coś takiego napisać.

Cytat:Dobierając moduł GPS trzeba mocno zwracać uwagę na specyfikację techniczną. Często zdarza się, że takowy nie będzie pracował poniżej -30-40C, co oczywiście wymaga wprowadzenia jakiegoś patentu na ogrzewanie. Ale okej, do rozwiązania ten problem będzie później..

Małpki Canona bardzo szybko ponoć zamarzają, więc potrzeba będzie systemów ogrzewania. Na allegro są dostępne chemiczne ogrzewacze do rąk - to powinno wystarczyć.

Cytat: No i oprócz anteny potrzebny nam będzie konektor antenowy, który na jednym końcu ma port FME (lub drugi, zapomniałem nazwy w tej chwili), a na drugim ma podpięcie do danego modelu komórki. Tutaj przykładowy konektor.

Czy telefony, które podałeś na końcu swojego postu mają takie podpięcia? Jeśli tak, to można się na nich skupić.

Cytat:Zagadnieniem związanym z softem będzie można się zająć po spełnieniu naszych 3 założeń. Wtedy sprawdzę czy program z linków zapodanych przez Kanarkusmaximusa zadziała na komórce, bo z tym nie będzie problemu (czyli sprawdzeniem tego programu na dowolnym modelu wybranej przez nas komórki).

A te komórki, które zaproponowałeś w swoim poście? Nie lepiej od nich zacząć poszukiwań?

Cytat:W ciągu ostatnich paru dni kombinowałem z Nokiami 6630, E50, E70 czy N70. Obiecująco wygląda także Motka A920, oraz coś z SE 750i (gdzie niestety nie mamy OS) czy se 800i.

To pewnie ten SE 750i można sobie podarować, tak?

Koszt zaprezentowanych przez Ciebie telefonów Nokii oscyluje pomiędzy 200 a 300 zł. To jest właśnie to, o co nam chodziło! Smile

Cytat:Kolega z którym się konsultowałem podesłał jeszcze coś takiego - link - nie przeglądałem dogłębnie, ale wydaje się to być też ciekawym rozwiązaniem ze względu na to, że budujemy własny system gsm-gps z możliwością wysyłania smsow z położeniem. W czwartek przyjrzę się temu bliżej..

Wygląda całkiem ciekawie! Taki system możemy w razie czego zbudować, jeśli okaże się, że nie można zrobić prawdziwego trackera z komórki GSM w polskich warunkach.

Maquis

Jarek, chyba wziąłeś za bardzo do siebie pomysł RCS Wink To tylko propozycja Smile
Maquis, odwaliłeś kawał solidnej roboty [komórki]. Przeczytawszy to jednak, mam pewne watpliwości. Jeśli dobrze rozumiem, to te Nokie maja sytem operacyjny i możliwosc porgramowania [O.K.], ale wbudowanego GPS nie mają i trzeba by kupować osobny moduł łączony kablem, tak? To już trochę zmienia postać rzeczy, to już nie będzie 200-300zł. Swego czasu sprawdząłem modele z wbudowanym GPS-em i te były ze 2-3x droższe. Może jednak pójdziemy w te lokalizatory? To jest gotowy sprzet "z półki" z instrukcja obsługi, nie potrzebujemy programisty, podłączać zewnętrznych modułów itd. Cena nie jest mała, ale mimo wszystko niewiele przekroczy cenę komorki z wbudowanym GPS lub zestawu tańsza komórka + zewnetrzny moduł GPS. A każde z tych rozwiazań bije  pod wzgledem ciężaru [choć komórkę z integralnym GPS minimalnie]. Zobaczcie dokładnie ten model:
http://www.polphone.pl/u/p2676_JP01K_Lok...dsluch.php
Dokladny opis/dane tech.  jest w instrukcji obsługi tutaj:
http://gsmdownload.net/polphonedocs/u/12...bslugi.pdf
Wymiary: 64mm x 46mm x 17mm, waga 50g [w katalogu 400g -pewnie waga zestawu w pudełku z ładowarką]. Ten model ma zalecany minimalny odstęp nadawania komunikatów SMS 20 sekund, czyli zaczyna to wyglądać naprawdę sensownie. Cena z Vat to ok. 800zł, ale to już gotowy system do naszych zadań, zero grzebania.

Co do problemu z temperaturą, to gondole się robi ze styropianu dobrej jakości -trochę ciepła generuje sam elektronika i pracujace baterie, niektórzy bawia sie w dodatkowe izolacje typu NRC, ale to już wymusza stosowanie zewnetrznych anten,czego bym wolał uniknąć. Pomysł z wkładkami grzejnymi jest O.K., jeśli starczy nam zapasu wagi -można by z resztą zmajstrowac coś home-made na bazie domowej chemii, jakieś przejscie fazowe , może np. popularny tiosiarczan sodu albo co. Nawet zwykła woda ma spora pojemność cieplną, a ciepło topnienia jest olbrzymie, temperatura tego przejścia [0 st. C] jest idealna dla elektroniki -nie za zimno, a jednocześnie minimalizujemy różnicę temperatury gondoli w stosunku do zenętrznego otoczenia, co poprawi skuteczność izolacji. 50 g ciepłej wody destylowanej w miekiej plastikowej buteleczce będzie wydajnym źródłem ciepła, aż do całkowitego zamarzniecia.
Pozdrawiam
-J.

Maquis

Hmm, hmm... dziękuję, ale to chyba chodzi Ci o Matiasa Wink
Hm, a co z pokryciem zewnętrznym? Można dać kompozyt.

Matias

(04.11.09, 00:23)kanarkusmaximus link napisał(a):Jeśli się okaże, że nie ma żadnego odpowiedniego softu, to wtedy możemy zrobić ogłoszenie na forum / kosmonaucie i każdym innym możliwym miejscu i spróbować znaleźć osobę, która byłaby coś takiego napisać.

Tak, to chyba nie będzie problem. Aplikacja nie jest skomplikowana więc będzie do napisania w krótkim czasie. Dla kogoś obeznanego z informatyką to pewnie pikuś.

(04.11.09, 00:23)kanarkusmaximus link napisał(a):Czy telefony, które podałeś na końcu swojego postu mają takie podpięcia? Jeśli tak, to można się na nich skupić. (...)
To pewnie ten SE 750i można sobie podarować, tak?

No właśnie to wymaga sporo czasu, sprawdzenie czy mają. Jak wspominałem nowe (2-4 letnie) nie mają z reguły takich wyjść, a jeśli mają to dobrze ukryte. Wyróżniają się tutaj komórki Sony E., które modele sprzed roku 2008 posiadają takie wyjścia i są oznaczane w ten sam charakterystyczny sposób (w rejonie anteny wew.), dlatego myślałem tutaj o 750i. Mamy w nim oprogramowanie Java, co właściwie wyklucza nam ten model. Słyszałem jednak, że taki sofcik na nasze potrzeby też byłby do napisania i działałby na tej platformie. Gorzej z gpsem w tym modelu dlatego rzeczywiście można go sobie podarować.

Co do anten zewnętrznych (a konkretniej właściwym konektorze do naszych Noki czy tej Motoroli) , to nie chciałem się skupiać na tym rozwiązaniu problemu, ale skoro trudno jest znaleźć te elementy do nowych fonów to chyba warto to rozważyć. Mam tu na myśli uniwersalny konektor dostępny m.in na allegro - link. Co Wy o tym myślicie?
Z reguły staram się unikać rzeczy z cechą "uniwersalny", chociaż w tym wypadku może się to okazać ostatnią deską ratunku  Tongue
Do tego potrzebna nam będzie już tylko zwykła antena zewnętrzna gsm (bez oferowanego w zestawie konektora), no i w zasadzie to ten problem byłby z głowy...

(04.11.09, 00:23)kanarkusmaximus link napisał(a):A te komórki, które zaproponowałeś w swoim poście? Nie lepiej od nich zacząć poszukiwań?

Chodzi Ci o to aby już jednocześnie sprawdzić potrzebny dla nas soft? No jeśli tak, to będę musiał poprosić znajomego o wypożyczenia jakiegoś koma. Pod koniec tygodnia myślę, że miałbym odzew.

(04.11.09, 17:59)Jarek link napisał(a):Maquis, odwaliłeś kawał solidnej roboty [komórki]. Przeczytawszy to jednak, mam pewne watpliwości. Jeśli dobrze rozumiem, to te Nokie maja sytem operacyjny i możliwosc porgramowania [O.K.], ale wbudowanego GPS nie mają i trzeba by kupować osobny moduł łączony kablem, tak?

Do usług - Matias  ;D
Co do gpsa to skądże.. wbudowanego mają nokia 6630 (słyszałem jednak opinie, że coś niemrawo chodzi) oraz E70 (być może trochę nie na naszą kieszeń, bo to kombajn jest, ale na allezło można wyłowić już za 200-300 zł). Kolejnym modelem z wbudowanym gpsem, nad którym można by się zastanowić to młodsza siostra serii n70 - N80 (kompletnie jej nie znam za to cena 200-400 zł też już nie odstrasza). Te modele można uwzględniać jeśli się przyjmie, że patent z anteną zewnętrzną i uniwersalnym konektorem będzie działać...

Z modelami, do których trzeba by było się fatygować z zewnętrznym gpsem mam mniej zaufania i wymaga to tutaj znajomości sprzętowej, na której już się tak nie znam dobrze, a moje źródła wspominają coś tylko o zestawach samochodowych. Ten temat jeszcze podrąże.. 

(04.11.09, 17:59)Jarek link napisał(a):To już trochę zmienia postać rzeczy, to już nie będzie 200-300zł. Swego czasu sprawdząłem modele z wbudowanym GPS-em i te były ze 2-3x droższe.

Ale chyba nowe, co? Wydaje mi się, że jeśli kom ma lecieć z balonem to nie będziemy go kupowali w salonie?  Smile
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43