Astronomia Amatorska - astro4u.net

Pełna wersja: Zobaczyć krzywiznę Ziemi za 150 dolarów
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43

kanarkusmaximus

PS:

http://allegro.pl/item768577363_nowosc_s...ps_ss.html

Czy to byłoby dobrym rozwiązaniem?
(19.10.09, 00:17)kanarkusmaximus link napisał(a):http://allegro.pl/item768577363_nowosc_s...ps_ss.html
Czy to byłoby dobrym rozwiązaniem?
sprytne!
nie ma problemu z zasięgiem telefonu lub jego niezgodnością z amerykańskimi częstotliwościami, ma namierzanie live (chociaż tylko co 10 min), a wszystko w jednym niezniszczalnym urządzeniu!

wady:
- nie podaje wysokości (chyba?)
- nie wiadomo jak zareaguje na dużą wysokość (byłoby przykro gdyby się zawiesił). może producent jest w stanie udzielić odpowiedzi
(19.10.09, 00:15)kanarkusmaximus link napisał(a):Maar, ile masz z tego sprzętu i ile jeszcze byś musiał zakupić/zdobyć? Czy znasz konkretne modele poszczególnych elementów?

a więc tak,
tracker mam (FoxTrack) - prosty tracker, podaje tylko pozycje
odbiornik GPS mam - zwykła mysz GPS - nie wiem jak będzie spisywała się na wysokościach - dlatego chyba lepiej posłużyć się sprawdzonym "żółtkiem" o którym pisał Copernicus
radio - cały czas poluję na coś taniego, co można by było zaadoptować do naszych potrzeb
antena - trzeba będzie zakupić
akumulator - trzeba będzie zakupić, albo specjalnie dedykowany dla radia, albo współdzielony z innym sprzętem

do kontrolowania pozycji, będzie potrzebny min. jeden laptop z podłączeniem do internetu

kanarkusmaximus

Co do sprzętu:

- żółty Garmin z całą pewnością zostanie zakupiony przynajmniej jeden raz. Maar, domyślam się, że nie będzie problemu z podłączeniem trackera/Garmina/radyjka ze sobą? Jak to by wyglądało?

- z pewnością jeden komputer na miejscu startu się przyda a drugi mobilny (w samochodzie) do odnalezienia kapsuły po powrocie z niebios.

Maar, jak upolujesz radio/akumulator i anteny to pisz śmiało na forum o zakresie cen. Smile Wcześniej czy później dojdzie do zrzutki na szczytne i wysokościowe cele balonowe na tym forum! Smile
(19.10.09, 00:17)kanarkusmaximus link napisał(a):PS:

http://allegro.pl/item768577363_nowosc_s...ps_ss.html

Czy to byłoby dobrym rozwiązaniem?

Hmm, brzmi nieźle!
Podana jest maksymalna wysokość pracy, 6 tys. m z hakiem, ale to nie jest problem , o ile ma to służyć jako lokalizator miejsca ladowania. Do wyjaśneinie pozostaje, czy po przekroczeniu maksymalnego pułapu system takiego cacka się zawiesza na amen, czy zaczyna rejstrować i wysyłać dane ponownie po zejściu na mniejsza wysokość? Jeśli to drugie, to nie ma problemu, bo wsadzamy niezależnie Garmina jako rejestrator parametrów lotu -wygląda to tak samo, jak w rozwiazaniu z komórka, a pewniejsze, o ile ten system jest niezawodny. Trzeba bedzie napisac do tej firmy i wypytać o szczegóły. W szczególnosci musze doczytać, gdzie ten lokalizator wysyła te informacje via satelita -do sieci komórkowej, internetu, czy tylko do tej sieci satelitarnej, w ktorej pracuje -w ostatnim przypadku może byc mało różowo, bo trzeba będzie jeszcze zakupić dodatkowy sprzęt/usługi. No i czy w USA jest legalne, bo certyfikaty z opisu na stronie dotycza chyba EU, o ile na szybko sprawdziłem.
Tak czy owak cenny trop -do sprawdzenia. Przy okazji Kanarkusie, zabiłeś mi ćwieka, bo taki lokalizator może mi się przydac niezależnie od naszego projektu -szukam sposobu na tanią łączność awaryjną w razie wypadku podczas solowej wyprawy w pewną dość odludną okolicę w przyszłym roku -wynajem lub zakup satelitarnego telefonu albo EPIRB-a kosztuje o wiele więcej niż to cacko z linku.
Trochę sie opóźniam z testem napędu obrotu gondoli, ale mam teraz straszny młyn w pracy i w domu, dam znać, jak się coś ruszy.
Pozdrawiam
-J.
EDIT: to jest robione w USA, więc chyba żadnych problemów z homologacja nie bedzie, mniam... Faktycznie, komunikaty wysyła przez SMS-y i e-maile, tylko trzeba zapłacić 99EUR/rok abonamentu i jakieś kilkanscie za obsługę - to MA coraz większy sens z naszego punktu widzenia, o ile firma która to robi/obsługije to poważna instytucja.  trochę dziwia mnie gabaryty tego cakca, bo jak to sie łaczy przez satelite, to malenstwo jest, większość telefonów satelitarnych, których zdjecia ogladałem,ma jednak spore antenki chociażby.

Maquis

O, SPOT to bardzo fajne urządzenie.
Scott Parazynski zabrał takie na wyprawę na Mount Everest - można było śledzić wspinaczkę na żywo (no prawie, urządzenie wysyła sygnał co jakiś czas).

kanarkusmaximus

(19.10.09, 18:39)Maquis link napisał(a):O, SPOT to bardzo fajne urządzenie.
Scott Parazynski zabrał takie na wyprawę na Mount Everest - można było śledzić wspinaczkę na żywo (no prawie, urządzenie wysyła sygnał co jakiś czas).

To znaczy, że SPOT działał powyżej 8 tysięcy metrów?

Na weekendzie może znajdę chwilkę czasu na kontakt ze sprzedawcą i / lub znalezienie instrukcji obsługi tego SPOTa. Warto rozpatrzyć tę wersję, szczególnie, że Matias ostatnio milczy. Tongue

Maquis

Właśnie nie wiem, chyba nie do końca, bo nie pamiętam, żebym widział namiary poza podejściem. A ono było znacznie niżej. Mogę spytać.
Wg. specyfikacji z linku, ktory podałes kanarkusie, to działa nominalnie do 6300m+
Podaję osobny namiar na firmę, bo link z allegro pójdzie w kosmos po zakonczeniu aukcji:
F-ma Korjar GSM  http://telefony-serwis.pl/
Handlują GSM,GPS, lokalizatory, aparatura podsłuchowa itp. Ten lokalizator satelitarny maja w ofercie do wiosny br. wg. info z oferty na stronie http://www.polphone.pl/u/c10022_.php

Tak jak pisałem poprzednio, nieważne, czy to działa powyżej kilku km [to załatwi osobny GPS Garmin], ważne, czy się nie zawiesi i odzyska sygnał po zejściu niżej -trzeba napisać do producenta lub dystrybutora [niech oni pytają u źródła]. Jako lokalizator ladowania wydaje się toto 10x lepsze od komórki, nawet częściowy tracking zapewnia w poczatkowej i końcowej fazie lotu.
Ważne też będą takie szczegóły, jak bezpieczeństwo guzikologii włączającej dostępne w tym cacku tryby alarmowe, żeby nam sie coś takiego nie włączyło przypadkiem od wstrzasu  [albo mnie w kieszeni na Islandii, he,he]. Ostatnio służby ratownicze z innych powodów ganiały na próżno za jakimś balonem w terenie i w mediach...
Kanarkusie, chyba znalazłeś Św. Graala naszego systemu śledzenia/odzysku gondoli...
Pozdrawiam
-J.

kanarkusmaximus

(21.10.09, 16:33)Jarek link napisał(a):Kanarkusie, chyba znalazłeś Św. Graala naszego systemu śledzenia/odzysku gondoli...

I tak i nie - nie zapominajmy o tym, że chcielibyśmy też mieć możliwie najniższe koszty. Jeśli znajdziemy komórkę gsm z modułem gps i okaże się, że jej zasięg można 'podbić' (np przez zewnętrzną antenę) a całkowity koszt będzie rzędu 1/3 tego lokalizatora to chyba zaryzykujemy to drugie rozwiązanie.

A jeśli nie - no to mamy potencjalnie naprawdę dobry system. Na weekendzie się tym zajmę. Smile
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43