Astronomia Amatorska - astro4u.net

Pełna wersja: fantastyczne zjawisko
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Będąc niedawno ponad tydzień w nowosądeckim , byłem świadkiem niezwykłego widowiska. Czegoś takiego , mimo swoich lat, jeszcze nie widziałem.
Około 1-szej po północy stałem w oknie  bo była gwałtowna burza, praktycznie bez deszczu ale z intensywnymi cichymi wyładowaniami elektrycznymi.

W pewnym momencie od zachodu na południe , na wysokości ok.30 stopni nad widnokręgiem i poziomo do niego , przeleciały - jak kijanki , ale z baaardzo długimi ogonami i małymi główkami-
poziome wyładowania. Tych pofalowanych nieregularnie linii, równoległych do siebie, było 4 albo 5 - tego nie byłem w stanie policzyć.

Fascynujące było, że to TRWAŁO w czasie , bowiem "lot" był długi , po łuku było to w granicach 90 stopni od zachodu na południe.

Czekałem na ewentualne powtórzenie się zjawiska i po ok. 5 minutach znów to samo !
A potem jeszcze raz , przy czym odniosłem wrażenie, że za tym trzecim razem kierunek wyładowania był odwrotny, ale na 100 % nie jestem tego pewien.

Pomyślałem sobie, że dla łowców piorunów byłby to hit fotograficzny , taka pięcio-, czy cztero-linia... Big Grin

Czy ktoś widział takie zjawisko ?  Smile


Może chodziło Tobie o coś takiego

[Obrazek: 33274fbabe8599b7.html]
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3327...599b7.html
Nie, to było coś zupełnie innego , cztery czy pięć nieregularnie pofalowanych linii , biegnących równolegle - tak , jak to opisałem  Smile

Maquis

W ogóle podczas burzy można zaobserwować ciekawe zjawiska. Kiedyś widziałem hmm... trudno mi to określić... ?fale rozbłysków?... coś jakby światło rozchodziło się linią po niebie - od horyzontu do horyzontu (blaknąc przy nim). Czas trwania - około sekundy, może mniej.
jakby nie bylo...szczesciarzBig Grin
a co powiecie na to?
po południu podczas burzy patrzyłem sie jak pioruny uderzają w rzeke ok 1 km od mojego domu (bardzo ciekawe i intensywne zjawisko) aż tu nagle mnie zatkało, piorun w kształcie choinki, a na końcach jej "gałezi"
kulki które utrzymywały sie jeszcze ok 7 sekund po uderzeniu. Moze wiecie i wytłumaczycie mi co to było?
7 sek. to wystarczający okres czasu by uwiecznić to na zdjęciu Tongue
Nie mam pojęcia co to mogło być, może jakaś odmiana pioruna-ów kulistego-ych?  :Smile
Widzę, że wiele mnie ominęło..Ja się boję burz, podczas nich chowam głowę pod koc..z tego faktu wynika, że nie widziałam tych niezwykłosci..
Dobrze, że ktoś jest odeażniejszy niż ja..przynajmniej można o czymś ciekawym poczytacWink
Pozdrawiam!
(25.05.09, 16:11)Daber link napisał(a):7 sek. to wystarczający okres czasu by uwiecznić to na zdjęciu Tongue
no tak ale ja nie byłem na to przygotowany niestety  :'( a że to zjawisko mnie zaskoczyło to nawet nie pomyślałem o robieniu zdjęć. dodam tylko że już wiele piorunów widziałem ale czegoś takiego jeszcze nigdy
Z nietypowych zjawisk związanych z wyładowaniami atmosferycznymi ja byłem świadkiem czegoś takiego: Wiele malutkich błyskawic (błyskawiczek? Wink ) jednocześnie (trochę jakby tworząc siatkę) oplotło chmurę - a może raczej przeszyło ją aż cała zrobiła się jasna. Trwało to ok. sekundy.
Stron: 1 2