Astronomia Amatorska - astro4u.net

Pełna wersja: [PROPOZYCJA] Tablica pamiątkowa w 25 rocznicę śmierci.
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Napisał do mnie na PW nasz forumowy carver z propozycją przedyskutowania możliwości wykonania pamiątkowej tablicy na 25 lecie śmieci autorów SONDY. Uważam, że lepiej będzie, gdy będziemy mogli podyskutować o tym pomyśle wspólnie, stąd ten wątek.
Carver mogę Cię prosić o szczegóły?
Dzięki Radku Smile
Aby taka tablica została umieszczona w stosownym miejscu musimy rozwiązać kilka problemów. Podstawowym jest wystąpienie do właściciela terenu o pozwolenie na usytuowanie takowego obiektu. Trzeba więc ustalić, do kogo musielibyśmy zwrócić się z prośbą o takie pozwolenie. Być może będzie także potrzebna zgoda zarządcy drogi, na której zdarzył się wypadek. Kwestię tę można najprawdopodobniej ominąć odpowiednim oddaleniem monumentu od krawędzi drogi, ale to już szczegóły techniczne.
Kolejnym problemem może być wykonanie odpowiedniej podbudowy, do której przymocowana zostałaby sama tablica. Problem o tyle ważny, że musi być to podbudowa trwała (beton, lub murowany słup w sensownej formie). Tablica z czarnego granitu swoje waży, do deski tego nie przyczepimy. Tu dochodzą koszty materiałów i ewentualnej robocizny.
Sama tablica, to już moja ręczna robota. Koszt materiału stosunkowo nie wielki i pokryję go we własnym zakresie. Gdybym nie mieszkał na drugim końcu Polski, to podbudowę także wykonałbym sam. Niestety teleportacja na kilka dni potrzebne do wykonania całości na miejscu raczej nie wchodzi w grę.
Tak przedstawia się cały zamysł. Czasu mamy sporo, kwestia organizacji i zaangażowania ludzi, którzy mają możliwość działania na miejscu. Moja robota, to szczerze mówiąc mały pikuś w porównaniu z całością przedsięwzięcia.
Nie widzę tu podstawowej informacji... LOKALIZACJA?
Myślałem że Carver napisze Smile
Oto obszerny fragment z korespondencji PW:

(13.10.13, 14:26)carver link napisał(a):(...)
Za rok mija ćwierć wieku od śmierci twórców Sondy. W miejscu, gdzie doszło do wypadku nie ma żadnej informacji na temat tego faktu. Jak już gdzieś kiedyś na forum proponowałem mogę wykonać tablicę pamiątkową ze stosownymi informacjami. Problemem jest uzyskanie pozwolenia na jej umieszczenie, mieszkam na drugim końcu Polski. W tej kwestii musieliby zadziałać ludzie z tamtego regionu.
Kolejnym problemem jest wykonanie podbudowy pod granitową płytę z czarnego granitu o wymiarach arkusza papieru formatu A3 i połączenie wszystkiego razem w sensowny monument. Jeszcze jednym problemem może być ustalenie jakie informacje na takiej tablicy miałyby być zamieszczone. Chodzi mi o forumowe utarczki co do szczegółów i różnych wizji artystycznych.
Koszt wykonania tablicy biorę na siebie, jednak cała reszta może także sięgnąć kilkuset złotych. Trzeba by zorganizować forumową ściepę. Nie mam pojęcia jak to wszystko zorganizować żeby zadziałało, mogę jedynie ręczyć, że wykonam to czego chcę się podjąć. Takie rzeczy robię całkowicie amatorsko i jest to ręczna robota, mimo wszystko kilka podobnych realizacji już mam w dorobku.
Myślę, że warto byłoby się sprężyć i prócz wirtualnego miejsca pamięci stworzyć coś realnego w trwałym materiale.
(...)
Pomysł nie jest nowy. Zarządca drogi nie zgodził się na mój podobny pomysł sprzed 3 lat. Nie chcą widzieć w pasie drogowym żadnych trwałych elementów tego typu. Tłumaczą to bezpieczeństwem użytkowników drogi. W tym konkretnym miejscu nie ma zbytnio możliwości odsunąć się od pasa. Można próbować ugryźć temat jako element małej architektury (coś jakby kapliczka przydrożna) aby czasem nie wpaść w prawo budowlane i nie chodzić dodatkowo za pozwoleniem na samą budowę. Słyszałem także lub czytałem gdzieś ze na pomorzu za stawianie takich obiektów przy drodze zarządca przewidział opłaty rzędu 1 zł za dzień.

Inną kwestią jest sama zawartość takiej tablicy i zdanie rodzin obu Panów K. W moim zamyśle miała to być tablica upamiętniająca wydarzenie bez aspektów natury religijnej. Jednak taka tablica wcale nie musi stać dokładnie w miejscu wypadku... sam nie wiem.

Co do kosztów to mogę za całość zapłacić bez większego problemu.
Temat jest trudny do ugryzienia. Z jednej strony należy się panom K&K taka tablica, z drugiej - miejsce Ich śmierci jest miejscem niebezpiecznym i nie sądzę, by bezpiecznie ktoś mógł się tam zatrzymać by podejść do takiej tablicy. Robienie zaś tablicy w miejscu innym, bezpiecznym, z hasłem, że 500 m stąd zginęli K&K moim zdaniem byłoby marnym pomysłem.
Bardziej myślałem o tym czy nie możnaby się dogadać z ludźmi którzy mają dom na przeciwko miejsca wypadku lub przesunąć się o 50m bliżej w stronę Raciborza. Pokazywałem na fimiku małą zatoczkę w tym miejscu, można ocenić (na Google Earth też ją widać).
Fajny pomysł, ale nie sądzicie że... zamiast pośmiertnego "nagrobka", "przestrogi", "szybkomijacza" który to jest zupełnie niepotrzebny w takiej formie i w tym miejscu; lepiej by było wystąpić do władz Raciborza o wyznaczenie miejsca (np. w jakimś parku, skwerku, etc.) i tam coś takiego zrobić? Jeszcze jakby to było przy jakiejś ławeczce to w ogóle gites.

Tzn. nie zrozumcie mnie źle... ale czy nie macie czasem dość krzyży przy drogach. I co tam zrobić? Stanąć w miejscu dość niebezpiecznym do jazdy i w dodatku bez parkingu, bez pobocza i tak sobie tam... stać i dumać o KK i gwiazdach?
Tak, jest jak widzę kilka pomysłów. Jeśli chodzi o moje zdanie, to o ile sam pomysł upamiętnienia w formie tablicy uważam za świetny, to już akurat w miejscu wypadku niekoniecznie. Alferek ma rację, że stawianie tablicy w odległości np. 500m to trochę bez sensu.
Na pewno mało kto będzie się tam zatrzymywał i w sumie po kilku latach tablica pójdzie w zapomnienie (no raz do roku może ktoś podejdzie). Osfald przedstawił dodatkowo kilka innych, trafnych argumentów.
Dlatego podoba mi się pomysł bmpte, aby tak tablica stanęła w jakimś bardziej reprezentatywnym miejscu.
Myśleliśmy o Centrum Nauki Kopernik a sądzę, że nasz forumowy Karol, czyli Karol Wójcicki na pewno by pomógł, gdyby przybrało to jakieś realne kształty, nie tylko dyskusji. 4 lata temu padła taka propozycja, ale chyba bez większego echa... http://astro4u.net/yabbse/index.php/topic,16138.0.html
Można też myśleć o Raciborzu, w końcu to tam jechali.
Kopernik to najlepsze miejsce aby upamiętnić Sondę. W końcu to w Sondzie był pierwszy w Polsce reportaż z La Villette - pierwowzoru CNK, czyli program Przygody życia z 88 roku.
Stron: 1 2