Astronomia Amatorska - astro4u.net

Pełna wersja: Soligor EQ3 i napęd do niego
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Doczytałem się, że montaże Soligora Eq3 i SW EQ3-2 są do siebie bardzo podobne. Niektórzy nawet twierdzili, że głowica Soligora jest nieco sztywniejsza.

Skoro są to bliźniacze konstrukcje to, czy jednoosiowy napęd (6V) od SkyWatchera będzie kompatybilny z głowicą Soligora?

Astropozdr!
Nigdy nie miałem do czynienia z tymi montażami,więc ci nie pomogę,ale jedyne co mi przychodzi do głowy-to skontaktuj się z Januszem P.;wydaje mi się,że on tym handlował,więc powinien wiedzieć.
Porównałem zdjęcia obydwu głowic i stwierdziłem, że w głowicy Soligora napęd jest inaczej mocowany. Jest tam wypust, do którego mocuje się silnik. Natomiast w eq3-2  SW jest tylko niewielka śrubka z boku obudowy osi.

Mimo to dorobienie odpowiednio wyprofilowanej blaszki nie byłoby dla mnie czymś nieosiągalnym.
Tylko, czy przełożenie będzie odpowiednie?

Zasięgnę języka u tego, co handlował tymi wehikułami.
Zasięgnąłem języka. Dowiedziałem się, że ślimacznica ma w obu montażach tą samą ilość zębów, więc napędy powinny być tożsame.
Z tego wniosek, że można by było próbować zaadaptować montaż od SW do tegoż montażu. Kwestia przerobienia mocowania do głowicy.
Ciekawy link. Jest tam prawie to, co mnie interesuje. W tym przypadku został wykorzystany napęd od eq5, a ja myślę o motorze od eq3-2, bo taki mam i zastanawiam się, czy polować tylko na eq od Skywatchera  (przy którym nie będzie trzeba majstrować), czy własnie na Soligora (mimo niedogodności związanej z innym mocowaniem silnika).
Dla uzupełnienia wątku dodam, że lunetka biegunowa od SkyWatchera nie pasuje do Soligora. W miejscu mocowania jest o kilka milimetrów za duża. Do tego montażu należałoby szukać oryginalnego ceownika.