Astronomia Amatorska - astro4u.net

Pełna wersja: Ile można na EQ1?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Ponieważ prawdziwa astrofotografia, kiedy weźmiemy pod uwagę ceny, sięga poziomów rzeczywiście astronomicznych, chciałem podzielić się kilkoma przykładami zdjęć z tzw. pułki niskobudżetowej. Cena sprzętu do ich wykonania nie przekracza 800 zł (nie licząc jakiejś amatorskiej lustrzanki – body i komputera). Taki zestaw nie wymaga zbyt dużego przygotowania teoretycznego (jakaś minimalna wiedza np. o tym jak ustawić montaż na biegun, lub przynajmniej na Gwiazdę Polarną, czy znajomość zasad stackowania są jednak konieczne). Wykonanie fotografii jest dość szybkie - potrzeba około godziny na jedno zdjęcie, wraz z wyniesieniem sprzętu na zewnątrz. A oto przybliżony cennik:

1. Montaż EQ1 ze statywem – około 200 zł (chociaż intencjonalnego zakupu EQ1 nie polecam, ale może się zdarzyć, że taki montaż już w domu jest)
2. Napęd w osi rektascensji – 115 zł
3. Pierścień T2 – 40 zł
4. Złączka projekcyjna – 80 zł (pierścień w niej zawarty pozwala założyć aparat na teleskop tak, jakby sam aparat był okularem – umożliwia to fotografowanie w ognisku teleskopu)
5. Teleskop np. SW 80/400, f/5 – 320 zł
6. Wężyk spustowy z blokadą migawki – 30 zł.

Razem:  785 zł (bez lustrzanki i komputera).

Czasy jakie można osiągnąć przy ogniskowej 400mm i przy w miarę dobrym ustawieniu na biegun to max. 20s. - przy tym montażu.
Poniżej zamieszczam kilka przykładów. Wszystkie zrobione są „na szybkiego”, w tak zwanej chwili wolnego czasu (niektóre nawet przez otwarte okno). Parametry zdjęć są w ich nazwach: ilość x czas / ISO
Taki sprzęt w sumie pozwala na "zobaczenie" poprzez zdjęcie tego, co można zobaczyć przez okular dopiero w bardzo dużych teleskopach.
Te zdjęcia naprawdę są zrobione EQ1?
Ten montaż utrzyma w zupełnym bezruchu tubę 400 mm (+ cyfrówka i przeciwwaga 5 kg)?
A jak ustaliłeś optymalną prędkość napędu?
Jaką metodą osiągnąłeś 'w miarę dobre ustawienie na biegun'?

Posiadam Eq2, czyli w sumie to samo. Pracuję nad przystosowaniem go do astrofoto, ale z Jupiterem 135 mm  (+ kompakt z wymienną optyką). Też mam taki ekonomiczny napęd. Niestety nie miałem jeszcze możliwości sprawdzenia tego duetu w praktyce.
Jest tam potencjometr, ale nie wiem, jak się ma jego pozycja do liczby obrotów, by zrekompensować ruch Ziemi.  Jak z tym jest?

Obawiałem się, czy z małym jupiterem sobie poradzi, a tu takie cuda...
Cytat:Te zdjęcia naprawdę są zrobione EQ1?
Tak, wszystkie zdjęcia są z EQ1, stąd  chciałem podzielić się z Forumowiczami, że jednak EQ1 też coś potrafi, a pomału zaczynam się zastanawiać, czy nawet więcej by nie dało się z niego wycisnąć. Musi być jednak bezwietrznieSmile Powszechnie mówi się, że dla EQ1 ogniskowa 135mm to max, więc moje pierwsze zdjęcia były z aparatu na baranka i z obiektywem 55-200mm. Ale jak widać można też robić w 400mm, lecz przy tej ogniskowej nie udało mi się uzyskać większych czasów jak 20s.

Cytat:A jak ustaliłeś optymalną prędkość napędu?
Najlepiej na LV i na maksymalnym cyfrowym przybliżeniu - na jasną gwiazdę trzeba ustawić i tak regulować potencjometrem, aby utrzymywała się w jednym miejscu ekranu aparatu - jak najdłużej. Z reguły są to okolice najmniejszych obrotów.

Cytat:Jaką metodą osiągnąłeś 'w miarę dobre ustawienie na biegun'?
Na razie są to tylko ustawienia na Gwiazdę Polarną - też na LV - by była na środku ekranu - jest to bardzo "z grubsza", ale za to szybka. 

Cytat:astrofoto, ale z Jupiterem 135 mm  (+ kompakt z wymienną optyką)
W moich zamierzeniach najtańszego astrofoto był kompakt (lecz bez wymiennej optyki), ale nim tylko udało mi się zrobić powyższe zdjęcia Księżyca w projekcji okularowej. Do DS'ów projekcja okularowa jest już za ciemna.

Polecam popróbować, powinno się udać, nawet lepiej, w końcu EQ2 ponoć jest sztywniejszy. Myślę jednak, że duży wpływ ma tu jasny SW 80/400 - ja jestem nim zdumiony (pomimo, że trzeba robić cropy, by pozbyć się winietowania, albo zmniejszać nasycenie kolorów, by zmniejszyć aberracje chrom.) 
Brawo Marcinie. Lubię osoby które idą pod prąd a Ty zrobiłeś wszystko odwrotnie i się udało Smile Zdjęcia na montażu EQ1 achromatem z beznadziejnym wyciągiem za pomocą lustrzanki której zastosowanie większość odradza w astrofoto (bo z tego co widzę to chyba Nikon?).

Pozdrawiam!
Dla mnie także odpowiada takie podejście. To materialny dowód, że zastosowanie mniej efektownych narzędzi (czytaj 'tańszych) pozwala osiągnąć ciekawe i satysfakcjonujące wyniki.
Nie ukrywam, że to zaostrzyło mi apetyt. Mam trochę akcesoriów, dostęp do warsztatu, więc z czasem podejmę  podobną próbę astrofoto, jaką przedstawił Marcin.
Jedynej rzeczy, której brakuje to bezchmurnego nieba.

Astropozdro!
Cytat:z tego co widzę to chyba Nikon?
Dzięki za aprobatęSmile Tak, to niestety Nikon. Kupiłem go nie wiedząc o jego minusach w astrofotografii i niestety zainwestowałem też co nieco w szkła do niego, więc na zmianę aparatu mnie na razie nie stać. Może kiedyś...

Cytat:więc z czasem podejmę  podobną próbę astrofoto
Gorąco zachęcam. Jak by co, to jeszcze dodam, że te ślimacznice w EQ1 nasmarowałem dobrym olejem do rowerów. Potem się dowiedziałem, że są specjalne smary, które najlepiej się nadają do montaży, ale na razie ciągnie na tym rowerowymSmile I jeszcze jedno: niekiedy bywało, że z około 50 zdjęć musiałem zostawić tylko kilkanaście. Warto zrobić ich więcej (zwłaszcza, że krótkie czasy 15-20s. na to pozwalają), właśnie na wypadek, gdyby trzeba było dużo odrzucić. Powodzenia i bezchmurnego nieba!

Mógłbyś krótko (lub długo) opisać swoje wrażenia z użytkowania swojego refraktora S-W 80-400? Chodzi mi głównie o obserwacje wizualne.
Jak się spisuje przy małych powiększeniach?
Dużo w nim plastiku? Co jest wg Ciebie wadą w tym instrumencie?
Jego cena nie jest wysoka, ale czy wart jest tych pieniędzy, by mieć właśnie taki mobilny sprzęt do przeglądania nieba?
Spróbuję krótko opisać ten teleskop według moich odczuć.
Do wizualnych celów zbytnio się on nie nadaje. (Mam porównanie z Celestronem Nextar 6", który choć ma światło f/10, to jednak ostrość obrazów i uzyskiwane powiększenia zapierają dech - przynajmniej mój dechSmile
Niemniej jednak oglądałem przez niego to, co sfotografowałem i dodatkowo co nieco "emek" - np. m13 przez okular 6mm (pow. = 67x) - i niestety niewiele gwiazd można było tam oddzielić, za to kulistą mgiełkę widać było wyraźnie. W okularze 20mm (pow. = 16x) jest jaśniej, no ale to już o wiele lepiej zastosować lornetkę 15x70. Zaskoczyłem się jednak wizualną obserwacją Saturna (zeszłej wiosny), gdzie użyłem Barlowa 2x i okularu 6mm (pow. = 133x) - widać było dobrze oddzielony pierścień od tarczy planety (przerwy Cassiniego nie widziałem).
Czasem używam tego teleskopu jako teleobiektywu (poniżej 2 przykłady: Świnica zrobiona z Kasprowego Wierchu i Zachód Słońca za czeskim Pradziadem)

Teleskop ma dużo metalowych części - nawet lunetka celownicza jest metalowa i solidna. Ma długi odrośnik, dzięki czemu można prowadzić obserwacje nawet przy dużej wilgotności powietrza przez długi czas (np. Celestron bez odrośnika z płytą korekcyjną na wierzchu wysiada od razu). Ostrość ustawia się i trudno i łatwo - trzeba tylko odpowiednio przykręcić śrubę oporu ustawiania ostrości i delikatnie korygować ostrość, potem ją dokręcić mocniej i ewentualnie poprawić), ale tu szału nie ma.
Do tej tuby trzeba jednak dokupić nasadkę kątową i przynajmniej 2 okulary. W zestawie jest nasadka, dzięki której można podłączyć teleskop do zwykłego statywu fotograficznego, jak i do większości montaży (nawet pasuje do mojego nextar goto).

Największą zaletą tej tuby jest cena, mobilność, waga, możliwość "na szybkiego" rozstawienia i pokazania np. znajomym choćby planet, czy jaśniejszych galaktykSmile, i łatwość obserwacji obiektów blisko zenitu (co przy lornetce sprawia kłopot) oraz oczywiście, co od niedawna odkryłem, teleskop może stanowić dość łatwe i satysfakcjonujące wprowadzenie w świat astrofotografii).
Jeju, jeju, Marcinie ! Dopiero dzisiaj przeczytałem ten wątek, z czasem u mnie nie za bardzo, mimo że jestem "w stanie spoczynku". Naprawdę mi imponujesz, sprzęt o wiele słabszy niż mój, a fotki lepsze ! Muszę się przyłożyć  Wink Big Grin  Ale masz niezaprzeczalną przewagę - młodość !!! Tego nie nadrobię!  Big Grin ( wszyscy poniżej 70 są dla mnie młodzi  Wink )
Stron: 1 2 3