Aparaty takie jak Samsung Digimax A503 ma tylko ustawienie kwiatek/góry czyli blisko/nieskończoność, co realizowane jest przez lekkie wkręcenie lub wykręcenie obiektywu i tyle mechaniki
Kilka miesięcy temu udało mi się kupić na Allegro Samsunga Digimaxa A502, ma długie czasy do 8s, tryby manualne, prosty obiektyw bez zoomu z ręcznym ustawianiem ostrości, więc pozbawiłem go soczewek i przerobiłem na gwint M42, niestety kubeł zimnej wody na głowę, aparat posiada przesłonę której maksymalny otwór jest mniejszy od matrycy i w efekcie mamy efekt dziurki od klucza, matryca ma rozdzielczość 2560x1920 a w praktyce da się wykorzystać tylko 1024x768. Oczywiście można próbować zdjąć przesłonę ale zintegrowana jest z migawką, aparat odejmuje darki i potrzebuje migawki, po pozbawieniu migawki fotki wychodzą czarne od 8 sek aż do 1/40 sek i nie da się tego wyłączyć.
Aparat po skierowaniu na jasny obiekt np.: Księżyc, automatycznie włącza jeszcze ciaśniejszą przesłonę potęgując efekt dziurki od klucza tak że nawet rozdzielczości 1024x768 nie da się wykorzystać, może 320x240, zdemontowanie przesłony nic nie da gdyż obraz ulega prześwietleniu i nie da się tego skorygować trybami manualnymi gdyż są one dostępne w trybie nocnym i ograniczone do 1/8s - 8s a do fotografowania Księżyca potrzeba ok. 1/50s.
Tak więc pozostaje mi stary dobry Aiptek 4000 z gwintem M12x0.5 w którym wszystko realizowane jest elektronicznie, niema przesłony, migawki, darków, długich czasów za to matryca jest odsłonięta można focić Księżyc na całej matrycy 2048x1536. Posiada pomiar światła w centrum kadru i tryb czarno-biały, jest stworzony do focenia Księżyca. Gdyby ktoś chciał kupić to informuję że w Aiptekach firmware się sypie nie wystarczy lektura instrukcji obsługi, dużo czasu zajęła mi nauka obsługi, w trybie czarno-białym czasy ulegają zamrożeniu, najpierw trzeba skierować aparat w trybie kolorowym na Księżyc dopiero potem przełączyć go przyciskiem "efekt" w tryb czarno-biały. Początkowo mi się to nie podobało, ale teraz uważam że jest to dobre, bo można aparat zamrozić w absolutnej ciemności i dzięki temu focić słabe gwiazdki obok Księżyca nie martwiąc się że automatyka skróci nam czasy ekspozycji.