Zakończenie niech zostanie jakie jest. Te drugie za bardzo smutne. Pierwsze jest dowcipne, bardzo pasujące do panów K K.
Nie uważam żeby było smutne, raczej nostalgiczne. Jednak nie jest to wersja ostateczna.
Też dobre.
Jeśli już coś zmieniać, to może
1. mniej o paleniu
2. Usunął bym tekstu o tym, że "wszystko zawsze ludziom wydaje się lepsze co było kiedyś"
3. Wstawił bym na początku, jako wstęp CAŁY fragment M. Gajweskiego z "dwaj ludzie z sondą" - naprawdę nie będzie to dłużyzną, gdyż tym, co SONDĘ znają i cenią na pewno się spodoba, a tym co jej nie znali, krótko acz dobitnie uświadomi o czym w ogóle mowa!
Pozdrawiam.
O paleniu owszem jest, ale wierz mi, przemontowałem to. Teraz jest poprawnie

, a poza tym jest o papierosie jest tylko jedna wzmianka i nie jest głównym punktem scenki. Poprzednio były dwie. To raczej próba zobrazowania szaleństwa i poświęcenia, które cechowało panów K i K.
Tekst Gajewskiego jest dobry, ale brzmi jak podsumowanie, dlatego wydaje mi się, że pasuje do końcówki. Wypowiedź Kamińskiego w zasadzie leży jak ulał. Odnosi się idealnie do tematu, czyli do wszystkiego, co było i jak to postrzegamy z perspektywy czasu. Poza tym uwidacznia się w niej jego podstawowa cecha, czyli dystans, nawet do siebie. Przez to jest takie prawdziwe.