English French German Italian Dutch Spanish Portuguese Korean Chinese Simplified Japanese Greek Arabic Russian
03/09/2010 07:16 *
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc FAQ Szukaj Zaloguj się Rejestracja  


Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Prawne aspekty walki o SONDĘ w TV  (Przeczytany 8371 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Radek68
Moderator
YaBB God
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2081


..:: Uwolnić SONDĘ!!! ::..


« : 29/03/2007 23:59 »

Jak wiemy TVP cały czas odrzuca możliwość wyemitowania SONDY zasłaniając się kilkoma argumentami.
Pomijając aspekt opłacalności dla TVP takiej reemisji (klan zarobi dla TV znacznie wiecej...) należałoby sie skupić nad tym czy argumenty TVP są słuszne.

Pierwszy z nich to majątkowe prawa autorskie.
Zbyt dużo osób, w zasadzie nie wiadomo kto, poza A. Kurkiem i Z. Kamińskim miałby wyrażać zgodę...

Drugim jest brak zgody autorów na emisję w Internecie.
W umowie z lat 70 i 80 ubiegłego wieku nie uwzględniono Internetu i teraz pokazywać jej tam nie można

W następnych postach postaram się obalić oba twierdzenia.
« Ostatnia zmiana: 13/02/2008 13:55 wysłane przez Radek68 » Zapisane

Radek68
Moderator
YaBB God
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2081


..:: Uwolnić SONDĘ!!! ::..


« Odpowiedz #1 : 30/03/2007 00:18 »

Aby udowodnić, iż majątkowe prawa autorskie wcale nie dotyczą wielu trudnych do zlokalizowania osób i w związku z tym powodują duże trudności w reemisji zacytuję kilka artykułów z
"USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych" z póżniejszymi zmianami.

I tak:

Rozdział 2
Podmiot prawa autorskiego
Art. 12.
1. Jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, pracodawca, którego pracownik
stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy,
nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających
z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.



Jasno zatem widzimy, iż majątkowe prawa autorskie przysługują wyłącznie TVP jako następcy telewizji tworzącej SONDĘ.


Art. 70.
1. Domniemywa się, że producent utworu audiowizualnego nabywa na mocy
umowy o stworzenie utworu albo umowy o wykorzystanie już istniejącego
utworu wyłączne prawa majątkowe do eksploatacji tych utworów w ramach
utworu audiowizualnego jako całości.


I znów TVP...
Zapisane

Radek68
Moderator
YaBB God
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2081


..:: Uwolnić SONDĘ!!! ::..


« Odpowiedz #2 : 30/03/2007 00:31 »

Brak zgody na emisję w Internecie...

Tu znów udowodnię, że pracownicy TVP mówią co myślą, ale nie zawsze myślą co mówią.


Najprawdopodobniej źródłem tych opini jest art. 41 pkt.2
Brzmi on następująco:

Art. 41.
2. Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych lub umowa o korzystanie
z utworu, zwana dalej „licencją”, obejmuje pola eksploatacji wyraźnie w niej
wymienione.


Czyżby więc jednak?
Nie, ponieważ tu po pierwsze nie ma mowy o licencji ani o umowie korzystania z utworu, gdyż jak napisałem wcześniej utwór powstał w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy.
Poza tym wstarczyłoby przeczytać co jest napisane w pkt. 4 i 5aby już nie mieć tych wątpliwości.

4. Umowa może dotyczyć tylko pól eksploatacji, które są znane w chwili jej zawarcia.
5. Twórca utworu wykorzystanego lub włączonego do utworu audiowizualnego
oraz utworu wchodzącego w skład utworu zbiorowego, po powstaniu nowych
sposobów eksploatacji utworów, nie może bez ważnego powodu odmówić
udzielenia zezwolenia na korzystanie z tego utworu w ramach utworu audiowizualnego
lub utworu zbiorowego na polach eksploatacji nieznanych w chwili
zawarcia umowy.


No i obaliliśmy kolejny argument TVP.

Można do tego dodać jeszcze:

Rozdział 11
Prawa pokrewne
Oddział 3
Prawa do nadań programów
Art. 97
Bez uszczerbku dla praw twórców, artystów wykonawców, producentów fonogramów
i wideogramów, organizacji radiowej lub telewizyjnej przysługuje wyłączne
prawo do rozporządzania i korzystania ze swoich nadań programów w zakresie:
1) utrwalania;
2) zwielokrotniania określoną techniką;
3) nadawania przez inną organizację radiową lub telewizyjną;
4) reemitowania;
5) wprowadzania do obrotu ich utrwaleń;
6) odtwarzania w miejscach dostępnych za opłatą wstępu;
7) udostępniania ich utrwaleń w taki sposób, aby każdy mógł mieć do nich dostęp
w miejscu i w czasie przez siebie wybranym.


I mamy komplet.

Na dziś wystarczy. Dobranoc. Smiley
Zapisane

jch
Jr. Member
**
Offline Offline

Wiadomości: 63

Kocham astronomię


« Odpowiedz #3 : 30/03/2007 01:28 »

Kwestia praw autorskich dotyczy najprawdopodobniej licznych materiałów zewnętrznych, wykorzystywanych jako integralne fragmenty "Sondy". W wielu przypadkach były to materiały zagraniczne. Niektóre odcinki "Sond" w zasadzie były wręcz fragmentami filmów, a nie programami popularnonaukowymi w tradycyjnym stylu.

Nie sądzę, aby w tamtych czasach przywiązywano tak dużą wagę do praw autorskich, ani tym bardziej formalności związanych z załatwianiem odpowiednich zgód. Wydaje mi się - mogę się mylić - że wiele materiałów było emitowanych wyłącznie dzięki osobistym znajomościom panów Kurka i Kamińskiego. W dzisiejszych czasach materiały te mają więc nieuregulowany status prawny. Ich emisja może rzeczywiście wiązać się z naruszeniem dóbr. Formalnym, dodajmy, bo rzeczywiste naruszenie dóbr jest w tym przypadku bardzo kontrowersyjne (no bo ile dzisiaj można zarobić na przygotowywanym techniką tradycyjnej animacji filmie wyjaśniającym w dość naiwny sposób zasadę działania wychodzących z użycia dysków CD?).

Zatem - odrobina zrozumienia dla obaw TVP powinna być.

Zupełnie inną kwestią są te materiały, które były realizowane siłami ówczesnej telewizji polskiej. Naturalnie nie znam szczegółów umów o pracę twórców "Sondy", nie chce mi się jednak wierzyć, że w dobie głębokiego socjalizmu, w instytucji finansowanej ze środków publicznych pracownicy nabywali prawa autorskie do wykonywanej za te środki pracy. Zresztą ta sprawa jest bardzo łatwa do wyjaśnienia: wystarczy, aby osoba odpowiedzialna w TVP zerknęła do odpowiednich umów, których była stroną (zatem które powinna mieć).

Podsumowując: twierdzę, że nie ma żadnych podstaw do tego, aby wstrzymywać emisje odcinków "Sondy" realizowanych w całości przez telewizję polską. Twierdzę również, że w przypadku odcinków hybrydowych, zawierających fragmenty materiałów o trudnym do ustalenia statusie prawnym, alternatywą mogłoby być udostępnienie audycji bez tych materiałów. Wydaje mi się, że jako produkt telewizji polskiej, każdy odcinek "Sondy" może być przemontowany w celu usunięcia materiałów uniemożliwiających udostępnienie całości. Naturalnie to w pewnym stopniu okaleczanie "Sondy", pytanie tylko, czy lepiej mieć coś, czy nic?

Podsumowując:

1. Sądzę, że należałoby zrobić listę odcinków "Sondy" w całości realizowanych przez polską telewizję. Ustalenie statusu prawnego tych odcinków powinno być bardzo szybkie, a ewentualna zwłoka nie znajdowałaby żadnych usprawiedliwień. Emisji/udostępnienia tych materiałów można i należy po prostu ŻĄDAĆ, a nie prosić.

2. W przypadku materiałów hybrydowych, należałoby zastanowić się, czy po usunięciu fragmentów o nieznanym statusie prawnym w ogóle nadawałyby się do oglądania. Jeśli tak, można zażądać udostępnienia tych fragmentów, których status prawny jest jasny.

Pozostaje kwestia czołówki "Sondy". Jeśli rzeczywiście była zrobiona z materiałów twórców zagranicznych, należałoby ustalić, czy jej emisja nie narusza obecnie niczyich praw autorskich. Jeśli proces ten miałby trwać długo, alternatywą jest udostępnienie/emisja audycji bez czołówki lub z inną czołówką. Mam wiele sentymentu do tej czołówki, ale jeśli z powodu 30 sekund powtarzających się w każdym odcinku miałbym nigdy nie zobaczyć żadnego odcinka, alternatywa wydaje mi się dość prosta.
Zapisane
Radek68
Moderator
YaBB God
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2081


..:: Uwolnić SONDĘ!!! ::..


« Odpowiedz #4 : 30/03/2007 12:56 »

Postaram się przedstawić moje zdanie na temat dzielenia SONDY, obcinania czołówki, wycinania feletonów... a także prawa autorskiego.

Logicznie rzecz ujmując powinno być tak, że dokładnie wiemy jakie mamy prawo, na co ono zezwala a na co nie. I koniec.
W świetle praw autorskiego wiele rzeczy jest niejasnych, niepewnych, nieustalonych...
Dziełem może być praktycznie prawie wszystko i wszystko może podlegać ochronie.
To, że mamy rozwiniętą cywilizację i naukę zawdzięczamy przede wszystkim temu, że w przeszłości nie było "ustawy o ochronie".
W usa próbują chronić idee, algorytmy... Ochrona zapewniana przez prawo autorskie już nie wystarcza, do ochrony stosuje się patenty. Patentuje się rozwiązania na które bez żadnego trudu wpada wielu ludzi z całego świata.
Żeby zobrazować sytuację panującą w USA, poniżej kilka "ichniejszych" patentów:

US 6,727,830 - patent na "podwójne kliknięcie" w urządzeniach przenośnych (np. palmtopy)
US 6,716,102 - patent na użycie dysku twardego w konsoli do gier
US 6,662,341 - patent na używanie języka HTML poza przeglądarką internetową
US 6,519,639 - patent na sprawdzanie stanu użytkowników komunikatorów internetowych
US 5,443,036 - patent na metodę gimnastykowania kota. Oto fragment oryginalnego opisu:
"Metoda skłaniania kota do gimnastyki polegająca na kierowaniu promienia światła wytwarzanego przez ręczny wskaźnik laserowy na podłogę, ścianę lub inną nieprzejrzystą powierzchnię w pobliżu kota, a następnie na poruszaniu laserem tak, aby jasny znak świetlny przesuwał się w sposób nieregularny, przyciągający uwagę kota lub innego zwierzęcia, które instynkt skłania do pogoni".
US 6,080,436 - patent na odświeżanie chleba w opiekaczu


Czy tego chcemy?

A bezkrytyczne podejście do prawa może do tego doprowadzić.
Trzeba sobie jasno powiedzieć: Prawo w Polsce jest złe.
Zasda: twarde prawo ale prawo jest dobra, gdy prawo jest DOBRE.

Dlatego (przechodząc już do głównego tematu wątku) uważam, że nie można godzić się na kastrowanie SONDY - a czymżesz innym jest wycinanie czołówki, felietonów i filmów z programu - tylko dlatego, że nie wiemy czy prawo zezwala czy nie zezwala, bo mamy takie złe prawo.

Doskonale rozumiem Jarosława Chrostowskiego, który pisze "czy lepiej mieć coś, czy nic?"
Próbuje pan uratować chocby fragmenty SONDY. Ale naprawdę nie tędy droga. SONDA pozbawiona felietonów, filmów, czołówki jest bez sensu. Autorzy w studio dyskutują "pod felieton", potem często go komentują...

Następna sprawa. Skąd były materiały filmowe czy felietony.
Słusznie pan podejrzewa, iż to osobiste znajomości Andrzeja Kurka czy Zdzisława Kamińskiego pozwalały im zdobyć te materiały.
Często z ambasad krajów zachodnich, często były to po prosty materiały reklamowe firm, które godziły się (z radością?) na udostępnienie ich dla autorów SONDY, a innym razem pozyskane z innych stacji telewizyjnych. Ale w każdym z tych przypadków ofiarodawcy doskonale wiedzieli, że materiały będą emitowane w Telewizji Polskiej w programie pt. SONDA. Innymi słowy - nieodpłatnie przekazali (do emisji) te materiały dla TP.
Pytam: Jakież zatem naruszenie prawa może tu zaistnieć w przypadku reemisji?
Zacytujmy fragment z ustawy:

Art. 97
Bez uszczerbku dla praw twórców, artystów wykonawców, producentów fonogramów
i wideogramów, organizacji radiowej lub telewizyjnej przysługuje wyłączne
prawo do rozporządzania i korzystania ze swoich nadań programów w zakresie:

1) utrwalania;
2) zwielokrotniania określoną techniką;
3) nadawania przez inną organizację radiową lub telewizyjną;
4) reemitowania;
5) wprowadzania do obrotu ich utrwaleń;
6) odtwarzania w miejscach dostępnych za opłatą wstępu;
7) udostępniania ich utrwaleń w taki sposób, aby każdy mógł mieć do nich dostęp
w miejscu i w czasie przez siebie wybranym.

(wytłuszczenie moje)

Uważam, że w takim przypadku tylko dziwnie nadgorliwi prawnicy interpretują to jako brak możliwości reemisji.
Zapisane

jch
Jr. Member
**
Offline Offline

Wiadomości: 63

Kocham astronomię


« Odpowiedz #5 : 30/03/2007 16:06 »

Rozumiem Pański tok rozumowania. Nauczyłem się jednak zdobywać szczyty etapami. Dlatego zaproponowałem taką, a nie inną drogę:

- przygotowanie listy programów, co do których nie ma wątpliwości, że były w 100% realizowane siłami telewizji polskiej;

- zażądanie udostępnienia pozostałych fragmentów "Sondy" będących efektem pracy pracowników telewizji polskiej.

Proszę zwrócić uwagę, że pierwsza propozycja oznacza, że archiwa TVP muszą być przeszukane pod kątem tych programów.

Proszę zwrócić uwagę, że druga propozycja oznacza, że archiwa także trzeba przeszukać.

W obu przypadkach coś zyskujemy. Przede wszystkim to, że "Sondy" zostają przyzwoicie zarchiwizowane i sklasyfikowane, co zwiększa szansę na zachowanie ich dla potomności. Tej szansy nie ma, jeśli rzucimy się hurraoptymistycznie do TVP z hasłem "dawać bo nasze". Odpowiedź będzie wówczas najprawdopodobniej negatywna, "Sondy" sobie będą leżały gdzie leżą i podlegały temu, czemu podlega większość rzeczy wokół - entropii. Za kolejnych 10 lat z prawdopodobnie 140 odcinków, co do których można mówić, iż mogą być komukolwiek udostępniane, zostanie połowa. Lub nic.

Druga sprawa. Nikt nie każe materiałów niekompletnych udostępniać ani rozpowszechniać. Można je po prostu zachować, do czasu rozstrzygnięcia problemów prawnych (i/lub do upływu owych 20 czy 30 lat, które dzielą nas od wygaśnięcia praw autorskich...). Ale one już są i będą. Nie znikną.

Mam poza tym wrażenie, że trochę niepotrzebnie stawiamy TVP po drugiej stronie barykady. Jakby nie patrzeć, to telewizji zawdzięczamy istnienie "Sondy". Jakby nie patrzeć, był to jeden z najbardziej popularnych programów, jakie wyprodukowała. Sądzę, że gdyby były takie możliwości, w jakiejś formie TVP z przyjemnością by "Sondę" udostępniła.

O ile się orientuję, oficjalne pisma w sprawie udostępniania "Sondy" byłyby kierowane do TVP po raz pierwszy. Sugerowałbym więc raczej traktować TVP jako partnera, aby TVP mogła traktować nas jako partnerów w rozwiązaniu problemu. Mamy problem, rozwiążmy go wspólnie, możemy współpracować, a nie działać jak wrogowie. Że posłużę się cytatem z "300": "Nie ma żadnych powodów, aby być niemiłym"... ;-)

Dodatkowo sądzę, że wszelkie działania mają większe szanse powodzenia, jeśli zostaną skorelowane w czasie. Dlatego uważam, że przed rozpoczęciem akcji "każdy wysyła pismo" trzeba najpierw przeprowadzić parę rozmów, przekonać parę osób do współpracy, pomocy. I dopiero wówczas zadziałać - kompleksowo, na wszystkich frontach, wywierając silną, lecz uprzejmą presję.

Chcę podkreślić rzecz oczywistą - że niczego nie wymuszam, nie żądam. Zwłaszcza nie chciałbym wchodzić w drogę panu Tomaszowi Pyciowi, który zapewne ma już przygotowaną jakąś strategię działania. Jedynie sugeruję. Co Państwo zrobicie z moimi sugestiami, to nie moja sprawa, ani też nie wpłynie na moje ewentualne działania. Po prostu sądzę, że przed podjęciem działań należy na spokojnie rozważyć wszystkie możliwości, a nie jedną. Akurat w tym przypadku istotny jest cel, a nie sam fakt, że próbowaliśmy go osiągnąć.

Zapisane
Radek68
Moderator
YaBB God
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2081


..:: Uwolnić SONDĘ!!! ::..


« Odpowiedz #6 : 08/04/2007 17:28 »

Mam poza tym wrażenie, że trochę niepotrzebnie stawiamy TVP po drugiej stronie barykady. Jakby nie patrzeć, to telewizji zawdzięczamy istnienie "Sondy". Jakby nie patrzeć, był to jeden z najbardziej popularnych programów, jakie wyprodukowała. Sądzę, że gdyby były takie możliwości, w jakiejś formie TVP z przyjemnością by "Sondę" udostępniła.

Dziś krótko.
Prośby o reemisje SONDY były kierowane już do TVP wielokrotnie. Za każdym razem albo nie ma żadnej odpowiedzi (najczęstrze), albo jest odpowiedź, że program nieciekawy dla widza wspólcześnie, nieaktualny, albo - częsciej, jeśli już jest jakaś odpowiedź - nie można tego wyemitować z powodu "niejasnej sytuacji prwnej Sondy".

Patrząc na to z boku odnosi się nieodparte wrażenie, że archiwa TVP są dla niej samej kulą u nogi i mają tylko problem z widzami, którzy chcą powtórek.
Dlatego takie a nie inne traktowanie TVP.
Zapisane

maxbit (Marcin)
Moderator
Full Member
*****
Offline Offline

Wiadomości: 655


« Odpowiedz #7 : 09/04/2007 22:08 »

Myśle ze prędzej one wypłyną ... niż zobaczymy je w TV
W sumie dla nas żadna strata szkoda jedynie tego ze młodzi nie zobaczą jak się robi program o naukowy ... profesionalnie bo to co można zobaczyć w TV to raczej kiszka ..
A ostatni TVP puszcza w niedzielę fajny program historyczno naukowy w roli głównej Terry Jones z Monthy Paythona ciekawa forma programu warto obejrzeć .... 
Zapisane
Radek68
Moderator
YaBB God
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2081


..:: Uwolnić SONDĘ!!! ::..


« Odpowiedz #8 : 11/04/2007 16:03 »

W roku 1989 zmienił sie w Polsce ustrój. Wraz ze zminą telewizja państwowa, czyli dobro wspólne wszystkich obywateli została przekształcona w TVP S.A. Czy zatem wszelkie prawa autorskie byłej TV, tej wspólnej, przeszły na nową spółkę? Ja poddałbym to w wątpliwość.

Zatem komu przysługiwałyby? Społeczeństwu? Z konieczności więc chyba przysługują - trochę prawem kaduka - TVP SA
Nie jest to zbyt odkrywcze. Już kiedyś słyszałem wypowiedzi z Polsatu i TVN o tym, że wszelkie produkcje  sprzed 1989 roku powinny być ogólnie dostępne w niezależnym archiwum.

Ale skoro tak nie jest, to chyba zasadnym jest DOMAGANIE się od TVP SA wyemitowania SONDY.
« Ostatnia zmiana: 11/04/2007 22:56 wysłane przez Radek68 » Zapisane

Piotr
Moderator
Full Member
*****
Offline Offline

Poland Poland

Wiadomości: 381



« Odpowiedz #9 : 11/04/2007 21:35 »

Kod:
Ale skoro tak nie jest, to chyba zasadnym jest DOMAGANIE się od TVP SA wyemitowania SONDY.

Jestem ZA... Smiley
albo jeszcze inaczej:
- niech udostępnią nam to co zabrali (może być ftp) i kto chce niech sobie ściągnie wszystko nieodpłatnie
lub wykupią od nas prawa do emisji i wyemitują... Smiley

Piotr
Zapisane
Radek68
Moderator
YaBB God
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2081


..:: Uwolnić SONDĘ!!! ::..


« Odpowiedz #10 : 11/04/2007 23:04 »

- niech udostępnią nam to co zabrali (może być ftp) i kto chce niech sobie ściągnie wszystko nieodpłatnie
lub wykupią od nas prawa do emisji i wyemitują... Smiley

He he dobre - ftp na hasło "POLAK". Albo inaczej - idziesz do archiwum, pokazujesz dowodzik - Polak - możesz kopiwać.
Oczywiście to utopia, ale człowek myślący powinien postawić pytanie: skoro to MY finansowaliśmy w 100%, to dlaczego teraz mamy płacić za to ponownie?
I dlaczego ktoś teraz na tym zarabia co jest nasze?
Ale to nie są pytania o SONDĘ, a pytania o ustrój Państwa...
Zapisane

jch
Jr. Member
**
Offline Offline

Wiadomości: 63

Kocham astronomię


« Odpowiedz #11 : 12/04/2007 01:34 »

Prawa autorskie do "Sondy" to trochę bardziej skomplikowana sprawa. Za pieniądze widzów były realizowane materiały własne, ale to nie są jedyne materiały, które są w "Sondach"! Przecież są tam częstokroć obszerne fragmenty filmów innych twórców, ba, niektóre "Sondy" składają się wyłącznie z fragmentów filmów zagranicznych. I - na ile ja rozumiem problem - o to się tak naprawdę sprawa rozbija. Te fragmenty nie mają ustalonego statusu prawnego. Umów pewnie nie było, jeśli były, zapewne były bardzo ogólnikowe i nijak nie przystają do dzisiejszych czasów. Te właśnie fragmenty powodują, że całą szufladkę pod nazwą "Sonda" zamyka się w TVP na klucz, z obawy przed prawdopodobnym naruszeniem praw autorskich. I jest to obawa jak najbardziej uzasadniona.

Proszę panów, wyobraźcie sobie, że tworzę obecnie program telewizyjny o nazwie, dajmy na to, "Miszmasz". Ma następującą budowę: jest moja plansza, moje studio, mój wstęp ze mną w roli głównej (całość trwa 5 minut), po czym przez 30 minut lecą fragmenty "Gwiezdnych wojen". I dystrybuuję to jako "mój" produkt, do którego - twierdzę - mam pełnię praw. Ile dajecie czasu prawnikom George'a Lucasa na reakcję? Ja obstawiam, że pismo grożące procesem będę miał na biurku w ciągu góra kilku dni.

Inny przykład. Wiele "Sond" ma interesujący podkład muzyczny. Jak panowie sądzicie, czy w archiwach TVP są zgody twórców wykorzystanych utworów i czy otrzymali oni stosowne wynagrodzenia?

Sytuacji nie zmieni więc rozważanie, czy "Sondy" były robione za nasze pieniądze czy nie i kto jest spadkobiercą dawnej telewizji. Bo nie w tym tak naprawdę problem.

Przy okazji: panie Tomaszu, wysłałem na pański adres mailowy dość obszerny list. Czy dotarł?
Zapisane
maxbit (Marcin)
Moderator
Full Member
*****
Offline Offline

Wiadomości: 655


« Odpowiedz #12 : 12/04/2007 22:12 »

Z całą to teorią co i nasze to i wasze nie jest tak prosto ...
Raczej można zapomnieć o tym aby TVP udostępniła wszystko wszystkim z pewnych względów bez sensu choć powiedzmy dostęp za niewielką opłatą w czymś jak itvp jaknajbardziej zdrowy jesli powidzmy odcineczek kosztował by 1 PLN wszyscy byli by zdrowi i syci TVP miało by kaskę na nowe serwerki i nikt by nie skąpił tej złotóweczki na odcineczek ...
To taka moja koncepcja.
Co do tego że w SONDZIE są umieszczane obce materiały sprzed min 20 czy 30 lat ja już się na ten temat wypowidałem konia z rzęem aby znaleść autorów danych wstawek to po primo po secundo kto bedzie się domagał kasy za takie starocie pewnie jest o możliwe ale ... mało bardzo mało prawdopodobne w/g mnie. Ja wiem prawo to prawo ale nie przeginajmy ...
Zapisane
Radek68
Moderator
YaBB God
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2081


..:: Uwolnić SONDĘ!!! ::..


« Odpowiedz #13 : 12/04/2007 23:58 »

Prawa autorskie do "Sondy" to trochę bardziej skomplikowana sprawa. (...) I jest to obawa jak najbardziej uzasadniona.

Proszę panów, wyobraźcie sobie, że tworzę obecnie program telewizyjny o nazwie, dajmy na to, "Miszmasz". Ma następującą budowę: jest moja plansza, moje studio, mój wstęp ze mną w roli głównej (całość trwa 5 minut), po czym przez 30 minut lecą fragmenty "Gwiezdnych wojen". I dystrybuuję to jako "mój" produkt, do którego - twierdzę - mam pełnię praw. Ile dajecie czasu prawnikom George'a Lucasa na reakcję? Ja obstawiam, że pismo grożące procesem będę miał na biurku w ciągu góra kilku dni.
(...)

Lubię taką rzeczową dyskusję, więc z przyjemnością odpowiem, tym bardziej, że mam diametralnie inne zdanie na ten temat i dodatkowo mam argumenty.
Już kiedyś dokładnie na ten temat pisłem.
A więc tworząc dziś, pod "rządami" obecnej ustawy program "Miszmasz" w takim kształcie ja podano niewątpliwie prawo byłoby złamane.

Przykład jak przykład - ktoś mógłby nie zauważyć różnic z SONDĄ, więc skwapliwie je tu wyłapię.

Po pierwsze - SONDA była tworzona w ustroju socjalistycznym, gdzie dobro było wspólne, więc i można było wykorzystywać pewne rzeczy inaczej niż teraz. Nie upoważnia to absolutnie do tego aby teraz kryć się po piwnicach z tym co wtedy stworzono.

Po drugie - trzymając się przykładu "Miszmaszu" - "Ma następującą budowę: jest moja plansza, moje studio, mój wstęp ze mną w roli głównej (całość trwa 5 minut), po czym przez 30 minut lecą fragmenty "Gwiezdnych wojen", na co uzyskałem zgodę właściciela tych fragmentów, zgodził się on, że te fragmenty będą wykorzystane w programie "Miszmasz" nadawanym w TVP.
JEST RÓZNICA czy jej nie ma?

Zacytuję tu we fragmencie mój tekst z poprzedniego miesiąca:

Następna sprawa. Skąd były materiały filmowe czy felietony.
Słusznie pan podejrzewa, iż to osobiste znajomości Andrzeja Kurka czy Zdzisława Kamińskiego pozwalały im zdobyć te materiały.
Często z ambasad krajów zachodnich, często były to po prosty materiały reklamowe firm, które godziły się (z radością?) na udostępnienie ich dla autorów SONDY, a innym razem pozyskane z innych stacji telewizyjnych. Ale w każdym z tych przypadków ofiarodawcy doskonale wiedzieli, że materiały będą emitowane w Telewizji Polskiej w programie pt. SONDA. Innymi słowy - nieodpłatnie przekazali (do emisji) te materiały dla TP.
Pytam: Jakież zatem naruszenie prawa może tu zaistnieć w przypadku reemisji?
Zacytujmy fragment z ustawy:

Art. 97
Bez uszczerbku dla praw twórców, artystów wykonawców, producentów fonogramów
i wideogramów, organizacji radiowej lub telewizyjnej przysługuje wyłączne
prawo do rozporządzania i korzystania ze swoich nadań programów w zakresie:

1) utrwalania;
2) zwielokrotniania określoną techniką;
3) nadawania przez inną organizację radiową lub telewizyjną;
4) reemitowania;
5) wprowadzania do obrotu ich utrwaleń;
6) odtwarzania w miejscach dostępnych za opłatą wstępu;
7) udostępniania ich utrwaleń w taki sposób, aby każdy mógł mieć do nich dostęp
w miejscu i w czasie przez siebie wybranym.

(wytłuszczenie moje)

Uważam, że w takim przypadku tylko dziwnie nadgorliwi prawnicy interpretują to jako brak możliwości reemisji.
Zapisane

jch
Jr. Member
**
Offline Offline

Wiadomości: 63

Kocham astronomię


« Odpowiedz #14 : 13/04/2007 03:09 »

Doceniam Pański zapał, kolego Radek68, ale obawiam się, że Pańska argumentacja nie wytrzymuje krytyki. Mamy czasy, jakie mamy - chorego nadinterpretowania i nadużywania praw autorskich w imię nie tak licznych autorów (bo wielu autorów prawo to uważa za nadmiernie restrykcyjne - w końcu coś się robi głownie po to, aby korzystali z tego inni, a nie wyłącznie dla kasy) oraz w imię znacznie liczniejszych koncernów, którzy w autorach widzą źródło kasy. Tak wygląda dzisiejsza rzeczywistość. I z jej punktu widzenia nie jest istotne, co zespół "Sondy" załatwiał. Istotne jest to, że mamy pewien produkt audiowizualny, do którego TVP nie ma pełni praw autorskich. Kabaret "Dudek" może pan oglądać w telewizji 20 razy na dzień i tam nie ma żadnych problemów - była umowa na transmisję z imprezy, TVP może z tą transmisją robić, co chce i nie ma tu żadnych problemów, bo umowa była z twórcami, którzy dostarczyli 100% materiału audiowizualnego.

W przypadku "Sondy" sprawa jest odmienna. Mamy materiał audiowizualny, którego TVP wyprodukowała tylko część. I nie ma żadnego znaczenia, w jakiej rzeczywistości program powstawał i był emitowany - ważne jest to, co jest teraz. A to, co jest teraz, brzmi tak:

- czy są uregulowane wszystkie kwestie prawne związane z wykorzystaniem materiałów audiowizualnych producentów zewnętrznych, które to materiały stanowią integralną, istotną, a niekiedy wręcz całkowitą część programu "Sonda"? czy jest uregulowana z tymi twórcami kwestia wykorzystania ich produktu, czy jest uregulowana kwestia stosownych wynagrodzeń, czy jest uregulowany zakres dystrybucji?

- czy twórcy podkładów muzycznych mają również uregulowane kwestie prawne, jak w punkcie wyżej?

Jeśli odpowiedź na oba powyższe pytania brzmi tak, może Pan iść do TVP i sam wyjąć "Sondy" z archiwum, bo leżą tam bezprawnie.

Kłopot w tym, że odpowiedź brzmi: NIE. Dlatego twierdzę, że najpierw należy stworzyć listę "Sond" w 100% wykonanych siłami TVP i walczyć o ich udostępnienie - bo to można zrobić stosunkowo nikłym nakładem sił i stosunkowo szybko. Natomiast z resztą "Sond" jest i będzie spory problem i NIE JEST to wina TVP, tylko rzeczywistości prawnej, w której "Sondy" powstawały, i ich specyfiki.

Nie stawiajmy zatem TVP po drugiej stronie barykady, bo do niczego nie dojdziemy.

Bardzo niepokoi mnie brak odpowiedzi od pana Tomasza Pycia. Zniknął. Czy ktoś z panów ma do niego jakiś pewniejszy kontakt niż mail z jego strony WWW? Sprawa robi się bardzo, bardzo pilna...
Zapisane
Radek68
Moderator
YaBB God
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2081


..:: Uwolnić SONDĘ!!! ::..


« Odpowiedz #15 : 13/04/2007 23:02 »

Tu na tym forum prubujemy znaleźć jakieś rozwiązanie pata, w którym znalazła się telewizja ze swoimi archiwami, próbując - według jednych stosować - a według innych (do których ja również się zaliczam) nadinterpretować prawo.

Ja próbuję znaleźć jakieś wyjście a Ty (ich) wpisujesz się ze swoimi argumentami w nurt "chorego nadinterpretowania i nadużywania praw autorskich w imię nie tak licznych autorów (...) oraz w imię znacznie liczniejszych koncernów, którzy w autorach widzą źródło kasy", o których sam tak piszesz. O co więc chodzi?
Czy próbujesz nas zniechęcić, czy raczej -  w co głęboko wierzę - próbujesz nas (według siebie) "sprowadzić na ziemię"?
Hmm. Może i racja. Może powinniśmy płacić IM za wszystko, za to że oddychamy może też, bo przecież wprowadzić takie prawo to tylko chwila.
W USA są patenty na metodę gimnastykowania kota, na podwójne kliknięcie, na odświeżanie chleba w opiekaczu... itd.

Czy tego chcemy?


P.S.
jch - już miałem Ci wysyłać drugiego maila p. Tomasza a tu widzę odpowiedź. Więc nie wysyłam.
« Ostatnia zmiana: 13/04/2007 23:04 wysłane przez Radek68 » Zapisane

maxbit (Marcin)
Moderator
Full Member
*****
Offline Offline

Wiadomości: 655


« Odpowiedz #16 : 14/04/2007 06:10 »

Nawet nie czytałem bo widze że kolega wyłuszczył  wszelkie możliwe licencje, dowody, dokumentację, prawa itp taką metodą tą za niedługo śrubka bedzie musiała mieć licencje ona temu ze ktoś to opatentował i rzadą wykupu praw licencyjnych chore, chore do kwadratu ja nie jestem aby nie przestrzegać prawa tylko za przeproszeniem jak się szuka dziury w całym to się zawsze znajdze Przepraszam ....
Zapisane
jch
Jr. Member
**
Offline Offline

Wiadomości: 63

Kocham astronomię


« Odpowiedz #17 : 14/04/2007 08:34 »

Panie Tomaszu, dziękuję za odpowiedź, skontaktuję się niedługo.

Nie wiem, Radek68, w jaki nurt się wpisuję, bo samemu trudno mi to oceniać. Jeśli już muszę, nazwałbym go "nieidealistycznym". Co mi bowiem z tego, że sporo "Sondzie" zawdzięczam i że mimo upływu lat wiele z tych programów by się wciąż nadawało do emisji? Co z tego, skoro to nie ja wymyślam chore prawa autorskie, ani pazerne koncerny i firmy, które jak sępy krążą, aby przy najmniejszym potknięciu wytargać jak najwięcej kasy z ofiary? Macie za dużo pieniędzy na procesy z takimi - przepraszam za dosłowność - durniami, po których stronie, co gorsza, stoi źle skonstruowane prawo? Ja nie mam, sądzę, że TVP też nie ma.

Ponieważ nie tylko Wy wykonujecie/liście jakieś działania mające na celu udostępnienie "Sond", mogę powiedzieć, że przy okazji moich rok temu uzyskałem informację od pracowników TVP, że "Sondy" leżą, gdzie leżą, bo kiedyś nie leżały. Wykorzystano je raz czy parę i TVP miała z tego tytułu jakieś problemy. O szczegóły się nie dopytywałem, ale zawsze można dotrzeć do właściwych osób i je uzyskać.

Martwi mnie więc, że przedstawiając koncepcję realistyczną - utworzenia listy "Sond", co do których TVP ma najprawdopodobniej pełne prawa autorskie - nie spotkałem się z żadnym odzewem z Waszej strony. Ja rozumiem, "wszystko albo nic", ale w tym przypadku oznacza to NIC.

Może więc jednak najpierw zrobić jakiś jeden mały kroczek? Ocalić choć coś - a potem próbować ocalić więcej?
Zapisane
Radek68
Moderator
YaBB God
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2081


..:: Uwolnić SONDĘ!!! ::..


« Odpowiedz #18 : 14/04/2007 22:47 »

(...)To nie ja wymyślam chore prawa autorskie, ani pazerne koncerny i firmy, które jak sępy krążą, aby przy najmniejszym potknięciu wytargać jak najwięcej kasy z ofiary? Macie za dużo pieniędzy na procesy z takimi - przepraszam za dosłowność - durniami, po których stronie, co gorsza, stoi źle skonstruowane prawo? Ja nie mam, sądzę, że TVP też nie ma.

Więc nie myliłem się - kolaga ich nie próbuje nas zniechęcić a jedynie "sprowadzić na ziemię". Bo z tego co widzę powyżej, to poglądy mamy podobne, różnimy się tylko tym, że ja próbuję przedstawić jakieś możliwości (może nazbyt)  optymistycznie, a kolega ich realistycznie (chciałem w pierwotnej wersji napisać - pesymistycznie, ale niestety boję się, że słowo "realistycznie" bardziej tu pasuje).

Zatem mamy nie tyle dwa punkty widzenia, co podobny pogląd a inny ogląd na sytuację prawną.
I aby oddać sprawiedliwość powiem, że mój pogląd jest bliższy (niestety) mniejszej części prawników, a pogląd ich (a raczej nie pogląd, a zaprezentowany obraz) większości.

Ma zatem kolega rację, że tak pisze, bo tak faktycznie jest. Ja piszę co innego, dlatego aby pokazać, że tego typu poglądy nie są jedynymi i że inne też mają rację bytu.
Prawnicy to ludzie, a ludzie lubią pieniądze. Wielkie koncerny, tak w usa jak i w Europie dysponują takimi pieniędzmi, że i lobbing, i przekonanie ustawodawców, jak i w odpowiednim momencie prawników, nie stanowi dla nich problemu.
Zapisane

Domel
Jr. Member
**
Offline Offline

Wiadomości: 129


« Odpowiedz #19 : 15/04/2007 18:01 »

Ja tylko tak będąc trochę z boku powiem, że w innym wątku Sondowym na tym forum jeden z użytkowników niedługo być może listę takową przedstawi.
Zapisane
tompyc
Full Member
***
Offline Offline

Wiadomości: 463


Uwolnić Sondę - Pana Tomasza nie ma juz wsrod nas.


WWW
« Odpowiedz #20 : 10/05/2007 19:57 »

Szanowne i Szanowni, dostałem taki list, może ktoś pomoże adresatowi? To przyczynek do naszej dyskusji.
Witam!
Chcialbym sie dowiedziec jak przedstawia sie sytuacja, kiedy wystawilem na www dla kilku znajomych, ktorzy mnie o to prosili, jeden odcinek Sondy, ktory byl w domu nagrywany i nie pochodzi z zadnych kaset VHS czy plyt sprzedawanych przez TVP. Czy jest to zupelnie nielegalne i nie powinienem tego udostepniac i czym predzej skasowac, czy jest jakis precedens, nie wiem jakie dobre slowo tu pasuje. Smiley

Zamiescilem ten odcinek z takiego powodu, ze na koncu tego odcinka jest pokaz komputera i dema, ktore jest symbolem komputera Amiga, a ja wlasnie prowadze portal o Amidze, jeden z najwiekszych w calym internecie. Spolecznosc amigowa jest w Polsce praktycznie zamknieta i dosc ograniczona.

Nie bardzo wiem do kogo innego moglbym sie zwrocic z tym pytaniem, a moze nawet udzieleniem ewentualnej zgody w drodze wyjatku.

Bardzo prosze o szybka odpowiedz.
Pozdrawiam, z powazaniem
--
<<Krzysztof Żegleń>> sirleo@ppa.pl   http://sirleo.ppa.pl
http://fop.prv.pl #Strona o mojej chorobie, wrażliwi nie zaglądać!# *Naczelny Polskiego Portalu Amigowego (PPA):* http://amiga.prv.pl
Zapisane

Uwolnić "Sondę" - otworzyć archiwa TVP
kaem3
Jr. Member
**
Offline Offline

Wiadomości: 96


« Odpowiedz #21 : 21/05/2007 22:06 »

Tak przy okazji: poniższy cytat z tygodnika "Antena" (nr32, 7.08.2000) pokazuje jak instrumentalnie TVP SA traktuje przepisy prawne, na zasadzie " napiszmy jakie jest status quo, a przepis się do tego znajdzie". W artykule "W skarbcu telewizji" spotykamy się z ówczesnym dyrektorem Ośrodka Dokumentacji i Zbiorów Programowych TVP SA, Kazimierzem Schmidtem:

(...) Ale nie każdy może otrzymać taśmę z nagraniem interesującego go programu. Tu na straży praw autorskich stoi ustawa, a w szczególności jej art. 23. Mamy prawo sami nagrać jakiś program "na własny użytek", który "obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinnowactwa lub stosunku towarzyskiego". A w jakim stosunku pokrewieństwa czy towarzyskim pozostaje Ośrodek z widzami, którzy przegapili interesujący ich program? - pyta dyr. Schmidt - We francji, np. są specjalne sale, gdzie za odpowiednią opłatą udostępnia się chętnym interesujące ich audycje. Może i TVP doczeka się kiedyś takiej sali i takich rozwiązań prawnych, które umożliwiłyby stworzenie "czytelni" ("oglądalni") wideoteki?

Kompletnie nie rozumiem co ma wspólnego działalność ODiZP z przepisem o dozwolonym użytku. Chyba tyle co piernik do wiatraka.
Zapisane
tompyc
Full Member
***
Offline Offline

Wiadomości: 463


Uwolnić Sondę - Pana Tomasza nie ma juz wsrod nas.


WWW
« Odpowiedz #22 : 06/07/2007 20:46 »

Dzisiaj skopiowałem z forum iTVP:
"Moi drodzy, zapewniam, że sam cheętnie sobie "Sondę" w iTVP pooglądam, jeśli zostanie udostępniona.
Jesli istnieje takie silne lobby walczące o "Sondę" w Internecie, to powinno skierować swoje wysiłki i namowy w odpowiednim kierunku.
Są właściciele praw autorskich i majątkowych. To ich trzeba przekonywać, a nie nas. My jestesmy raczej po stronie przekonujących niz przekonywanych. Miras2.0 "
KOMENTARZ:
No ludzie kochani! Następny, który kpi, bo o drogę to pewnie nie pyta.
Wykonajcie za nas robotę, a my chętnie pooglądamy.
"Są właściciele praw autorskich i majątkowych..."
To internauci mają ich szukać skoro wszelkie dane ma TVP?
No ludzie kochani!
Nie ośmielę się twierdzić, że facet rżnie głupa.
A może jednak rżnie?
Ręce i majtki opadają!
« Ostatnia zmiana: 06/07/2007 20:49 wysłane przez tompyc » Zapisane

Uwolnić "Sondę" - otworzyć archiwa TVP
Radek68
Moderator
YaBB God
*****
Offline Offline

Wiadomości: 2081


..:: Uwolnić SONDĘ!!! ::..


« Odpowiedz #23 : 06/07/2007 21:11 »

Faktycznie rewelacja.

Chcecie zobaczyć? Chcecie pokazać innym, tym którzy nie widzieli? To załatwcie zgody i zezwolenia, inne pie***ły, wyszukajcie taśmy, przygotujcie emisję, zamówcie reklamę, to my puścimy... A co taki mamy gest...

No może trochę się zagalopowałem, ale chyba nie za wiele... jak widzę takie teksty jak ten zacytowany powyżej.
Zapisane

tompyc
Full Member
***
Offline Offline

Wiadomości: 463


Uwolnić Sondę - Pana Tomasza nie ma juz wsrod nas.


WWW
« Odpowiedz #24 : 06/07/2007 23:15 »

Wcale się nie zagalopowałeś. Ja 26 lat pracowałem w tej "fabryce", ale takich "agregatów" nie spotkałem. Kiedyś ludzie byli tam normalni i  normalnie zachowywali się, wypowiadali. Cóż, zmieni się niedługo "waaadza" i TVP zasiedlą znowu normasi. Tak sądzę. Marzenia, marzenia, marzenia,...
Zapisane

Uwolnić "Sondę" - otworzyć archiwa TVP
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.11 | SMF © 2006-2009, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!


Google odwiedził tę strone ostatnio 29/08/2010 16:43 Strona wygenerowana w 0.114 sekund z 24 zapytaniami.