Witaj gościu, Jeśli czytasz tę wiadomość to znaczy że nie jesteś zarejestrowany. Kliknij i zarejestruj się by w pełni korzystać z wszystkich funkcji naszego forum.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Spotkanie na Skype 2015
#1
Witam,

Nadchodzi kolejna rocznica tragicznej smierci wspoltworcow Sondy.
Czy w tym roku szanowni koledzy planuja spotkac sie na Skype tak jak to bylo w roku ubieglym?
Odpowiedz
#2
Post z inicjatywą rozmowy na Skype napisałeś ponad tydzień temu i jak widzę jakiegoś szczególnego odzewu nie ma. A mówiąc szczerze nie ma żadnego. Podejrzewam, że głównie chodzi o to, że nie bardzo wiadomo o czym znów rozmawiać.
O tym samym można przecież pisać na forum, to dużo łatwiejsze, bo wchodzi się w dowolnym momencie, nie trzeba się umawiać, a mimo wszystko ostatnio ruch na forum jest znikomy. Do pełni diagnozy warto dodać, że wydaje się, że wszystko już zostało powiedziane/napisane.
Gdyby taka inicjatywa zrodziła się kilka lat temu, gdy jeszcze żył i był tu Tomasz Pyć, gdy zdarzało się, że na forum pojawiało się 10 nowych postów w... godzinę, no to i owszem, ale teraz jest niestety (z naciskiem na słowo "niestety") inaczej.

I jeszcze jedna uwaga. Pierwsza nasza rozmowa była ciekawa, ale dla mnie tylko do pewnego momentu. Z tego co wiem trwała ponad 5,5 godziny, ja uczestniczyłem w niej chyba przez 3,5 godziny, w trakcie których brakowało mi dyskusji (jak w Sondzie Wink ) właśnie o SONDZIE, a były raczej monologi na tematy zupełnie niezwiązane z SONDĄ, był też jakiś temat, nie pamiętam jaki, ale również zupełnie oderwany od SONDY, na który przez długi czas rozmawiały sobie tylko dwie osoby (nie pamiętam już kto). Po kilku godzinach takiej rozmowy "raczej_nie_o_SONDZIE", na Skype zostały chyba tylko 3 czy 4 osoby. Do takich rozmów nie jest potrzebna rocznica. Ale jak ktoś chce, to oczywiście może rozmawiać.
Odpowiedz
#3
Moze zaczne od 3 x NIE

Nie zgodzam sie z Twoimi argumentami.
Nie sadze by "betonowanie obecnej sytuacji na forum" lub dociekanie braku odpowedzi w tym watku mialo na dluzsza mete wiekszy sens.
Nie twierdze, ze moje argumenty ozywia temat rozmowy na Skype ale moze choc dadza swiatlo na to co mozna w obecnej sytuacji robic dalej.

1. "..wszystko zostalo juz powiedziane". Wystarczy przejrzec ubiegloroczny watek "Pomysły i refleksje po rozmowie na SKYPE"
(http://astro4u.net/forum/showthread.php?...e+na+skype)
i sprobowac ocenic (nie mowie juz nawet o kompilacji) ile z tych wnioskow i pomyslow zostalo dalej rozwinietych a ile nowych przybylo ...?
Jestem pewien, ze tematy do dyskusji same sie znajda.

2. Na tematy "oderwane od sady " jest moderator. Nie ma moderatora to i nie ma porzadku.
Dodam tez, ze skoro mamy podobno "tematyczne bezrybie" (bo przeciez wszystko zostalo powiedziane)
"to i rak bedzie ryba". Tym "rakiem" moga przeciez byc tematy okolo sadowe ( chocby: wycieczki zagraniczne panow KK,
ostatnio wspominane na forum nagrania na drucie , muzyka sondowa albo walkowanie sprzetu komputerowego w odcinkach "Czynnika SI")

3. "
   ...O tym samym można przecież pisać na forum, to dużo łatwiejsze...,"
  ...gdy jeszcze żył i był tu Tomasz Pyć, gdy zdarzało się, że na forum pojawiało się 10 nowych postów w... godzinę, 
  ... ale teraz jest niestety (z naciskiem na słowo "niestety") inaczej."

Wybor tego co latwiejsze w cale nie oznacza, ze jest to wybor wlasciwy.
Pamiec o czyms co juz nie istnieje sama sie nie utrzyma co z reszta widac po niskiej aktywnosci na forum Sondy.
Wiec sam sobie odpowiedz czy chcesz aby nadal bylo latwo, czy moze aktywnie tak jak kiedys.
Z Twojej nostalgii za czasami gdy T.P. byl wsrod nas wnioskuje,  ze moze jednak chcialbys czegos wiecej...
Odpowiedz
#4
Zeszłoroczne (?) spotkanie na Skype wspominam jako ciekawe, choć do głosu trudno mi się było dopchać i to taki minus tego. Potem padł mi net i tyle.
Jeżeli chodzi o forum Sondy to jest ono martwe, jedynie od czasu do czasu żyje temat poboczny, tj. wyszukiwanie muzyki z Sondy. Martwe jest w zasadzie całe forum astro4u.net i nie ma się łudzić, że nowa skórka coś tu wniesie. Ludzie zajmujący się astronomią przerzucili się na inne fora.


Miałem pomysł by ożywić forum Sondy ale nie doczekał się odzewu, może przypomnę jeszcze raz (w zmodyfikowanej wersji): dyskusja nad wybranym odcinkiem przez na przykład tydzień z dodaniem informacji o aktualnym stanie techniki w dziedzinie komentowanego odcinka. Tylko taka ścieżka mogłaby ożywić forum.
Nie wykopiemy już żadnego innego odcinka (musiałby to być cud). Nie wykopiemy raczej też żadnej nowej notatki prasowej (taki cud może się zdarzyć, ale wiele nie wniesie już). Jedyne co możemy to komentować odcinki i porównywać stan techniki sprzed 30-40 lat z tym co jest obecnie (a to byłoby łatwe, każdy ma google). To byłoby ciekawe i mogłoby się udać. Ale odzewu nie było i nie ma.
Ja sam zaglądam tu raz na tydzień, albo rzadziej. Kiedyś kilka razy dziennie.
Teleskop TAŁ1 - Mizar, lornetka Tento 10x50, Nikon 7x50.
Odpowiedz
#5
Dzień dobry.

Mam nadzieję, że ton mojej wypowiedzi nie będzie odebrany przez Szanownych Kolegów jako zbyt napastliwy (nie odbierze tego zwłaszcza Kolega Radek68, gdyż to z jego opinią się głównie nie zgadzam). Muszę przyznać całkowitą rację Koledze Alferek, zwłaszcza jeśli chodzi o możliwość dopchania się przez niego do głosu podczas ostatniego spotkania na Skype - jestem do tego "zmuszony", bo w dużej mierze to właśnie ja nie pozwoliłem rozwinąć mu swoich myśli (mimo że gdy już zaczynał, mówił bardzo ciekawe rzeczy). Ważniejsza jest jednak zgoda co do jego merytorycznych argumentów - być może rzeczywiście już nie zobaczymy nowych odcinków, ale możliwość skonfrontowania "rewolucyjnych" idei, "epokowych" wynalazków czy też "nieuchronnej" przyszłości prezentowanej przez Kurka i Kamińskiego ze współczesnym stanem nauki i techniki wydaje się bardzo ciekawym i potencjalnie płodnym pomysłem.

Mam wrażenie, że zwłaszcza teraz, gdy powiedziano już wszystko, gdy już wszystko wiemy na temat SONDY, muzyki do niej, jej twórców, realizatorów, gdy już nic nowego nie możemy wnieść do naszej wiedzy, tym bardziej powinnyśmy spotykać się, gdyż tylko w taki sposób możemy dowiedzieć się o nowych naszych pomysłach i inicjatywach, a co więcej, to dzięki takim właśnie spotkaniom nowe pomysły mogą się narodzić.

Być może rozmowa na Skype w gronie kilku osób wymaga od nich samodyscypliny i konsekwencji (aby ta jedyna w roku rozmowa miała jakieś ramy zakreślone tematyką SONDY), jednak nie wydaje mi się, aby taki przebieg naszego spotkania był dla kogokolwiek zaskoczeniem. Spotkaliśmy się werbalnie po raz pierwszy, więc trudno chyba oczekiwać, iż rozmowa mogła mieć charakter bardziej uporządkowany i przemyślany tym bardziej, że nie został "narzucony" określony temat przewodni, ani też moderator w tej roli specjalnie się jakoś nie napracował (tu również zgadzam się w całej rozciągłości z Kolegą Michu).
Nie wiem, czy pomysł zaproponowania każdemu z interlokutorów najbliższego spotkania przygotowania jakiegoś tematu do swego, bardzo z natury rzeczy uproszczonego i skróconego, "referatu" czy też zawężenia ewentualnej rozmowy do konkretnego wątku jest do przyjęcia przez Kolegów, ale mam wrażenie, iż jest to najprostszy sposób, abyśmy nie rozmawiali przez kilka godzin o "dupie Maryny", aby z naszego spotkania mogło coś wyniknąć - być może w ten sposób, a nie za pośrednictwem forum, jesteśmy w stanie nawzajem się zmotywować. Tutaj, niestety, wielki pole do popisu, ale i do dość ciężkiej i odpowiedzialnej pracy dla moderatora spotkania.
Na pewno jednak, jestem co do tego przekonany, nie jest tak, że nie ma już nic do zrobienia, nie ma już nic do dodania do naszej znajomości tematu, że nie możemy, nawet w warunkach całkowicie amatorskich, czegoś nowego dokonać.
Aby nie być gołosłownym nieśmiało dodam, że mam również pewien pomysł, do którego realizacji (przynajmniej emocjonalnie i mentalnie) zacząłem się nawet przygotowywać. Pewne rodzinne wydarzenia nie pozwoliły mi tego pomysłu przekuć w formę metodologii postępowania, ale i też potencjalny rozmiar i kłopoty związane z jego realizacją nieco mnie ostudziły. Nie jestem pewny, czy jest to mój "autorski" pomysł, czy gdzieś o nim usłyszałem, może gdzieś już on padł, ale sama jego idea wydaje mi się bardzo pociągająca. Prawdopodobnie efekt realizacji tego pomysłu może być ciekawy prawie wyłącznie dla osób starszych (to znaczy tych, które oglądały SONDĘ "na żywo", i które swój świadomy czas rozpoczęły w czasach słusznie minionych), jednak możliwe jest, że niedługo będzie za późno na jego zmaterializowanie. Mam nadzieję przedstawić tę ideę podczas naszego spotkania internetowego.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich użytkowników forum, miłośników SONDY.

Żelazny Karzeł (dawniej lesioq - po zmianie "wystroju" forum nie mogłem przez długi czas zalogować się, zmuszony więc byłem do założenia nowego konta).
Odpowiedz
#6
Alferek, musiałem jakoś ominąć Twój pomysł na omawianie odcinków, a jest on dobry. Ja bym w to wszedł bez zastanowienia, więc masz mój głos Smile
Odpowiedz
#7
(24.09.15, 16:06)kafar napisał(a): Alferek, musiałem jakoś ominąć Twój pomysł na omawianie odcinków, a jest on dobry. Ja bym w to wszedł bez zastanowienia, więc masz mój głos Smile

ja tez sie podpisuje pod tym pomyslem !
Odpowiedz
#8
Witam Panów
To ja maxbit tylko chwilowo pod innym kontem bo do mojego starego za chiny nie mogę się zalogowac pisałem kilka razy do administracji tego forum w tej sprawie i co i nic ...
Ale walcze z tematem ...
Spotkanie via skype można zrobić w dowolnej chwili nie musi być to akurat rocznica choć to zawsze jakiś termin .....
Acha nie wiem czy ktoś się do was odezwał ... w sprawie posiadania materiałów sondy do mnie się taka osoba napisała ale nie mogę właśnie wejść na moje konto wiec odpisać nie mogę a sprawa jest ciekawa.
Jeśli ta osoba widzi ten post niech napisz do mnie na to konto Smile to odpowiem w sprawie Smile
Odpowiedz
#9
(25.09.15, 07:20)maxbit napisał(a): Witam Panów
To ja maxbit tylko chwilowo pod innym kontem bo do mojego starego za chiny nie mogę się zalogowac pisałem kilka razy do administracji tego forum w tej sprawie i co i nic ...
Ale walcze z tematem ...
Spotkanie via skype można zrobić w dowolnej chwili nie musi być to akurat rocznica choć to zawsze jakiś termin .....
Acha nie wiem czy ktoś się do was odezwał ... w sprawie posiadania materiałów sondy do mnie się taka osoba napisała ale nie mogę właśnie wejść na moje konto wiec odpisać nie mogę a sprawa jest ciekawa.
Jeśli ta osoba widzi ten post niech napisz do mnie na to konto Smile to odpowiem w sprawie Smile

Sorry za offtop ale w przypadku problemow z dostepem do starego konta forumowego sprobujcie logowania z roznych przygladarek po oproznieniu cache, zapisanych hasel i restarcie przegladarki.
W moim przypadku pomoglo.

Zauwazylem rowniez, ze znacznie czesciej udaje sie wejsc na forum z MSIE zas Chrome ma problemy ( Mozilli nie sprawdzalem).

\update....

Chrome po solidnej lewatywie i restarcie tez dziala ok.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości